Dodaj do ulubionych

Odchudzanie i nie tylko

18.02.05, 21:56
Dado nasunela mi temat. My kobiety nigdy nie jestesmy zadowolone ze swojego
wygladu. Jak gorne partie w porzadku to dolne za grube. Lub z nogami cos nie
tak. Katujemy sie ciagle glodowkami, meczymy fitnesem lub silownia.
Jak myslicie panie ,nasi panowie zauwazaja roznice w wygladzie?
Mam spore watpliwosci.
Kiedys przez pare tygodni w tajemnicy chodzilam do solarium aby nabrac
ladnego kolorytu w zimie i co? Nie zauwazyl!
Obserwuj wątek
    • dado11 Re: Odchudzanie i nie tylko 18.02.05, 23:21
      Droga Verbenosmile Nasi panowie sa slepi i glusi...
      Tak im sie porobilo, na ogol zaraz o slubie ( przedziwna prawidlowosc...)
      Natomiast nasze przyjaciolki i nasze lustra sa bezwzglednesad((
      Nie mowiac o dorastajacych corkach, naszych slodkich sloneczkach...smile
      Poza tym ciuchy, ktore nie chca wspolpracowac, i skora, ktora, bez bolu,
      nie da sie bardziej rozciagnac...A te idiotyczne diety, i inne katownie to
      przeciez tylko erzatz, ktory musi uspokoic nasze sumienia... Z innej strony
      jest to nawet pewien sposob na zycie, nieprawdazwink
      Pozdrawiam w trakcie "kielkow" smile D.
      • ada296 Re: Odchudzanie i nie tylko 18.02.05, 23:38
        faceci nie widzą
        tak mają
        jeśli im się powie - to może zauważą
        więc lepiej nie mówić o zmarszczkach czy innych niedoskonałościach
        tych rzeczy na plus typu solarium też po dobroci nie zauważą
        póki z grubsza wszystko im pasuje nie wnikają w szczegóły
        koleżanka zmieniła kolor włosów z jasnych na bardzo ciemne
        facet nawet okiem nie mrugnął
        co prawda potem mętnie tłumaczył,że coś mu nie pasowało
        facetowi trza mówić: jestem piękna
        on w to zawsze (no prawie) uwierzy smile
        • foxal Re: Odchudzanie i nie tylko 20.02.05, 16:58
          Wyobrazcie sobie, ze kazdy facet rozpoczal by zauwazac kazda zmarszczke i kada
          faldke na Waszym ciele. Co wowczas bycie powiedzialy i robily, zeby to lub jego
          zmienic.

          Mnie sie wydaje, ze to jest blogoslawienstwo, ze faceci nie patrza na swoje
          polowki przez szklo powiekszajace i jest im z tym bardzo dobrze. To swiadczy
          tylko o stalosci pogladow na sprawe z przed laty - po co sobie zatruwac zycie
          kolorami, zmarszczkami czy dodatkowa falda? Milosc jest miloscia i jako taka,
          nie zna sie na tych tam szczegolach, dopoki same im tego nie powiecie - ja tam
          bylbym ostrozny w kierowaniu uwagi partnera na te szczegoly - lepiej sie zyje.

          To tak pod rozwage naszym paniom.
          • magtomal Re: Odchudzanie i nie tylko 20.02.05, 18:25
            Faktycznie, nie widzą. Przykro się roi, gdy nie zauważają zmian pozytywnych,
            ale dzieki temu nie widzą też negatywnych. Jakie to miłe, gdy mąż po 20 latach
            małżeństwa mówi, że jego żona jest najpiękniejsza... A gdyby wdał się w
            szczegóły...
    • moana100 Re: Odchudzanie i nie tylko 20.02.05, 18:29
      Mam takie same odczucie, ze nasi mezulkowie nic nie zauwazaja.
      Kiedys obcielam wlosy i dopiero po trzech dnia moj maz i syn prawie wspolnym
      okrzykiem siedzac przy stole zauwazyli te zmiane.
      Poza tym, chce koniecznie spasc z wagi, ale moja slaba wola przeszkadza mi w tym
      niesamowicie. Znacie jakis sposob na tej slabosc?
      • verbena1 Re: Odchudzanie i nie tylko 20.02.05, 18:39
        Moana, nie ma sensu sie odchudzac - nie zauwazy i cala Twoja praca pojdzie na
        marne. Jesli dobrze sie czujesz z odrobina tluszczyku ,zostan taka jaka jestes.

        Teraz do panow. Nie wmawiajcie nam ,prosze ,ze nie zauwazacie szczegolow u
        swoich najukochanszych i najpiekniejszych zon bo tak juz jestescie
        skonstruowani.
        No to jakim cudem zauwazacie od razu inny kolor kostiumu kapielowego u np.
        Pameli Anderson smile))
        No dobrze, czepiam sie ale to prawda.
        • moana100 Re: Odchudzanie i nie tylko 20.02.05, 18:44
          Verbena, dzieki za slowa otuchy, ale ostatnio przybieram na wadze expresowo, jak
          tak dalej pojdzie to stanie sie tragedia, bo nie wejde do spodni, nowych nie
          chce za zadne skarby!
          Byc moze jest to zwiazane ze zblizajaca sie menopauza? (zblizam sie do 48)
          • verbena1 Re: Odchudzanie i nie tylko 20.02.05, 18:57
            Moana ,mysle ,ze to ma duzo wspolnego z zima i brakiem ruchu. Z wiosna
            zaczniemy przegladac nasza kolekcje letnich sukienek w szafie i zrobimy
            wszystko ,zeby sie w nie zmiescic.
            Nie wiem gdzie mieszkasz i czy masz warunki ,bo poradzilabym Tobie jazde
            rowerem jako latwa i przyjemna metode odchudzania. Sprawdzilam na sobie!
            • moana100 Re: Odchudzanie i nie tylko 20.02.05, 19:28
              Ja juz jezdze wszedzie na rowerze, bo moj maz potrzebuje samochod (dojadz do
              pracy). Mieszkam w lekko gorzystym miasteczku, a wiec musze sie czasem sporo
              napocic, zeby sie przeniesc z miejcs A do miejsca B. Kiedy jednak jest slisko
              siedze w domu. Mnie brakuje konsekwencji w postanowieniu. Jedynie udalo mi sie
              jak do tej pory, nie jadac slodyczy (od ok. dwoch tygodni), a waga pomimo to
              pokazuje stale przyrost ciezaru ciala, to jest paranoja!
    • luiza-w-ogrodzie Niezadowolenie z siebie 21.02.05, 00:53
      Niezadowolenie z siebie jest glowna przyczyna damskiego masochizmu. A kobiety
      sa niezadowolone bo daja sobie wmowic ze powinny byc "inne" (przy czym jest to
      zazwyczaj "innosc" fizyczna). Tymczasem to co ludzi najbardziej przyciaga nie
      jest 45cm talia ani biust DD. Przyciaga zadowolenie z zycia, usmiech, fantazja,
      serdeczne nastawienie do ludzi.

      Kondycje warto utrzymywac dla zdrowia, ale katowac sie dla wygladu jest z gory
      skazane na kleske. Odchudanie sie dietami nikogo nie odchudzilo na dluzsza mete.

      Nie mam w domu wagi i nie wiem, ile mam centymetrow w biodrach. Wazne jest dla
      mnie czy czuje sie silna, zdrowa i zadowolona. Polecam te metode dla zachowania
      rownowagi
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • gatto2pl Re: Niezadowolenie z siebiejuz jak ktos poda..;uwi 21.02.05, 00:55
        A ja kocham jedzonko....
        kocham ...kocham..;kocham...
        a
      • gatto2pl Re: Niezadowolenie z siebiejuz jak ktos poda..;uwi 21.02.05, 00:56
        A ja kocham jedzonko....
        kocham ...kocham..;kocham...
        zadne tam diety...to nie dla mnie...
        Upsssssssssss ucieklooo
        • skiela1 Re: Niezadowolenie z siebiejuz jak ktos poda..;uw 21.02.05, 02:04
          Kazdy lubi jedzonko,tylko jednemu sie odklada a drugiemu nie.W tym caly
          klopotsmile)))))))))
          • skiela1 Re: Niezadowolenie z siebiejuz jak ktos poda..;uw 21.02.05, 02:05
            P.S a po 40- tce to juz sie tylko odkladasmile))))))))))))))))))))))))))))))))
            • kornikuno Re: Niezadowolenie z siebiejuz jak ktos poda..;uw 21.02.05, 02:27
              Bzdurawink
              Jem i w lustro nie PATRZEMwink
              smile)))))))))))
              • skiela1 Re: Niezadowolenie z siebiejuz jak ktos poda..;uw 21.02.05, 02:30
                No i bardzo dobrze,przynajmiej bezstresowosmile)))))))))))))))))
                • kornikuno Re: Niezadowolenie z siebiejuz jak ktos poda..;uw 21.02.05, 02:32
                  Wlasnie.....
                  O stresie pomysle....jutrowink
                  • moana100 Re: Niezadowolenie z siebiejuz jak ktos poda..;uw 21.02.05, 09:14
                    Tak, chyba najlepiej usunac wszystkie lustra z domu smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka