Dodaj do ulubionych

zbliżają się wybory

24.02.05, 08:42
na początek opinia - kontrowersyjna ? prawdziwa ? przepisana z innego forum

Kto przegrał II wojnę?

Polska przegrała
i chyba kazdy sie z tym zgodzi

Nie myslę sobie zkładać tłumika i wstrzywywac się od pisania o polactwie
prawdy, nie myślę kombinować, komu ta prawda słuzy i kogo uraduje, a kogo
zmartwi. Nic mnie to nie ochodzi.
Obchodzi mnie mój kraj, i to jak wygląda. A wygląda tak, że tylko........
I o tym właśnie chcę napisać. Kto chce niech czyta. A kto nie chce, niech się
łaskawie raczy zmusić, bo pisze sie o rzeczach ważnych i nikt inny Wam tego
nie napisze.

Przegraliśmy II wojnę światą w imię narodowego honoru , tyle ofiar, sześć
milionów obywateli, w tym niemal całą elitę narodu, i 750000 kilometrów
kwadratowych terytorium, a faktu ,że honor udało nam się obronić,i tak nikt
na świecie nie docenił ani nawet nie zauważył.
Naprawdę ktoś uważa, że bylo warto?
Bo tacy Francuzi nie kiwneli dla swego honoru palcem w bucie - a jakoś,
dziwna sprawa, maja się dzisiaj znacznie od Polski lepiej!

To my doprowadziliśmy Polskę do stanu jaki jest.
"Owszem - przegralismy wojne, bylismy przez pół wieku okupowani, zresztą za
zgodą i przy obłudnym współczuciu sojuszników, dla których szafowaliśmy -
nikt nie odważy się powiedzieć tej oczywistej prawdy, że niepotrzebnie -
krwią polskich żolmierzy. Walczylismy dzielnie, cierpielismy,
konspirowalismy; nie tylko w ubiegłym stuleciu, ale w całej naszej historii,
oczywiście , że o tym wiem.
Tylko , ze wszystko to dawno i nieprawda. Nie chcemy pamiętać, że kiedy jedni
Polacy szli do powstania, do lasu, walczyć za ojczyznę, to inni podązali za
nimi, żeby poległym powstańców obdzierać z butów.
Tymczasem, naturalną koleją rzeczy, tych pierwszych bylo coraz mniej, aż w
końcu wygineli - a drudzy mnozyli się, kwitli, aż wreszcie przyniesiono im w
darze ustrój będących spełnieniem ich marzeń.
Stalismy się polactwem, bo z nas polactwo zrobiono, ale pozastaliśmy nim po
odzyskaniu niepodległości już z własnego wyboru.
U nas tak już jest, że cokolwiek się dzieje, winni są zawsze Oni, Inni, Obcy,
Nie swoi. Winni są głupi i nieuczciwi politycy, ale w żadnym wypadku nie ci,
którym wystarczy obiecać mieszkania na wiosnę, żeby na takich właśnie
glosowali.

"Niepodleglość się nam , Polakom nalezy, jak psu buda. Pod takim zdaniem
każdy sie podpisze z głebokim przekonaniem. Ale zadajmy, prosze jedno proste
pytanie: a właściwie dlaczego ? Z jakiej racji ? Czym sobie Polacy na prawo
samoistnienia zasłużyli ?

Już słyszę, że powstania, że Westerplatte i Monte Cassino, zabory i roziory,
trudy , ofiary i tak dalej.
Nie, kochani, proszę was bardzo - nie mieszajmy w to umarłych. Niech sobie
spokojnie spoczywają w Panu, szczęśliwi, że nie muszą oglądać tej wymarzonej
wolnej Polski, za którą dali się pozabijać. Mówimy o zywych dzisiejszych
Polakach. Czym oni zasługują na własne, niepodległe państwo, uczestniczące w
miedzynarodowej polityce na prawach samodzielnego podmiotu ? Tym, że
istnieją, mówią innym językiem i mają swoją odrębną historię ?
Obawiam się, że to trochę za mało.
No prosze bardzo czym ?
To jest bardzo wazne pytanie i nie dajecie odpowiedz, ale rozumie , że temat
jest bardzo skaplikowany i wieczorkiem zamieszcze odpowiedż. Bedzie mi milo
jesli skreslicie parę uwag na ten temat, czy się zgadzacie z taka myslą, czy
klamie , czy moze widzicie to inaczej.

Są inne narody jak Czeczenia, Kurdowie, mają swoją mowę, swój obszar i także
złożyli w imie swojej niepodległośc wiele krawawych ofiar.To nie wystarczy
jednak.Świat rządzi sie innymi prawami. Na niepodległośc zasługują takie
kraje, z którymi nie będzie kłopotu, kiedy będą niepodległe. Jeśli ich
niepodleglośc ma światu przysporzyć problemów, to niech lepiej rzadzi nimi
ktoś inny. A Polska ma problemy ze sobą.
Chodzi o międzynarodowy ład,który jest watrościa zapobiegającą wojny i
rewolucji. Wymagania wobec Polski są szczególne ze wzgledu na
polożenie. Tylko, ze w Polsce nie ma kto o tym mysleć. Zamiast budować,
kłótnie i personalne rozgrywki o łup. Ktoś Polsce będzie musiał zabrać
kompetencje.
Mozliwe, ze poprzez stopniową, niezauważalną kolonizacje. Urzednicy w
Brukseli sami musieli wytyczyć rozbudowe polskich autostrad, bo nasi
urzędnicy nic nie potrafią zrobic.

Co tu mówić, my Polacy jesteśmy cały czas wykorzystywani i po tylu
historycznych doswiadczeniach dalej głupi.
Ale to wojna i wrogowie z obydwoch stron wyniszczyła nam całkowicie
inteligencje, zostalismy my polaczkowie. Zdolni do obrzucania się tylko
błotem.
"My dla nich,znaczy dla Zachodu, tyle robimy,a oni co ?
W 1920 roku powstrzymaliśmy bolszewicką inwazję na Europę, a w1939 roku
Francja z Anglią w podziece wystawiły nas do wiatru. Nasi piloci, marynarze i
strzelcy przelewali bohatersko krew,a zachodni dyplomaci po prostu sprzedali
nas w Jałcie Stalinowi.My do UE z miloscią i oddaniem, a ona nam tnie
fundusze. My przy Ameryce wiernie u nogi,bez gadania posłaliśmy do Iraku całe
dwa tysiące żołmierzy, a ci nawet nieodpuszą z wizami.
Stale skrzywdzeni, oszukani. Tak się właśnie czujemy.
dlaczego?
Najwiekszą nasza stratą jest utrata polskiej inteligencji. - wygineły całe
rodziny z tradycjami. Setki tysięcy ludzi wywieżli Sowieci na zagładę w głąb
Rosji. Od pierwszej chwili wkroczenia na ziemie polskie w 1939 i naziści i
komuniści mordowali każdego,kogo można by zaliczyć do klas wyższych. Palmiry
i Katyń , Syberia, Kazachstan, Powstanie Warszawskie, a po wojnie - polowanie
na akowców, gnojenie klasowego wroga, krwawy przerób ubeckich katowni.... Do
tych strat dołączą kolejne spustoszenia powojenne; emigrację, bataliony
górnicze itd.....dodam jeszcze emigrację dzisiejszej młodzieży.
Wyobrażcie sobie , gdyby to było w Ameryce, gdzie prezydentem stałby się syn
analfabety, a sekretarzem stanu byłby poduczony szoferek, a wszyscy ludzie
stanowiącą potęgę kraju by wygineli. Amerykanie tego sobie nie mogą
wyobrazić,
a my musimy.
Wyobrażacie sobie Amerykę bez inteligencji ?
A Polską zawładneło chamstwo.
Pytanie skąd ono jest ?
"Jeśli sięgniemy po dowolny pamiętnik Polaka, który przeżył wkaraczanie
wyzwolicielskiej Robotniczo- Chłopskiej Armii Czerwonej na ziemie polskie w
1939, w kazdym znajdziemy to samo: przerażenie, niedowierzanie i szok, że
może istnieć tak niewiarygodne chamstwo. Że ludzie mogą się do siebie odnosić
w sposób tak grubiański i prymitywny, w równie brutalny sposób traktować
kobiety i dzieci, używać tak plugawej i agresywnej mowy, że przełożony może z
byle powodu prać podwładnego po mordzie i rugać po matce. Proszę sprawdzić
kto nie wierzy - szok wywołany zderzeniem z tą dziczą i chamstwem wydawał się
dla Polaków zawaleniem ich całego świata. O tym nie mozna było pisać ,o tym
sie nie pisze, o gwałtach na całych rodzinach przez głodne Armie Radzieckie.
A jak powstawała Władza Ludowa ? Jeden w drugiego ,najgorsze prymitywy i
degeneraci jakich dało sie znależć w powiecie. Tak powstawała "nowa wiara"
Polski Ludowej. Więc nie dziwmy się i nie unikajmy stwierdzenia faktu, że w
całym tym półwieczu z chamstwa wyrasta nowe chamstwo. Wzajemna pogarda i
agresja zalewa polskie życie publiczne. Polactwo, jesli się w nie słuchać, aż
dyszy dziś nienawiścią. Stale potrzebuje kogoś, komu mozna bluzgać. Bluzgi
pod adresem każdego, kto wlezie w ślepia, czy to ksiądż, czy polityk, Żyd
albo profesor ekonomii, czy ktokolwiek inny. Polactwo po prostu zionie
nienawiścią, skręca się z nienawiści, ona je przeżera na wylot, pobrzmiewa w
kazdym autobusie i kazdej kolejce, gdziekolwiek zechciałbyś nawiązać
z "człowiekiem prostym" rozmowę. Nienawiścią jest też poszukiwanie prwady.
Chamstwo było zawsze i jest najgorszym naszym wrogiem wewnętrznym. Ale nie
chamstwo jest tematem- tu tematem jest przegranie Polski i jak Polacy po raz
kolejny doprowadzają swój kraj do zaglady. Niemniej jednak , bez używania
obelżywego określe
Obserwuj wątek
    • em_em ooops - było za długie - dokończenie 24.02.05, 08:44
      ... Chamstwo było zawsze i jest najgorszym naszym wrogiem wewnętrznym. Ale nie
      chamstwo jest tematem- tu tematem jest przegranie Polski i jak Polacy po raz
      kolejny doprowadzają swój kraj do zaglady. Niemniej jednak , bez używania
      obelżywego określenia "chamstwo" dzisiejszej Polski opisać nie sposób.
      Ale skoro jesteśmy przy temacie chamstwo, to warto napisać,co to słowo oznacza.
      W potocznym rozumieniu cham jest utożsamiany z prostakiem. To duży błąd.
      Prostak po prostu nie zna norm obowiązujących w wyższych sferach społecznych
      bądż nie potrafi ich spełnić - cham je natomiast zna. Zna i odrzuca całkowicie
      świadomie, ponieważ z jego punktu widzenia są tylko przejawem słabości.Cham
      kieruje się w życiu tylko jednym; swoją własną korzyścią. W dążeniu do niej nie
      liczy się z nikim i niczym, na wszelki wypadek okazuje za wczasu każemu, kto
      stanie mu na drodze, że jest gotów i może go zmiażdzyć. Na tym polega chamstwo,
      a nie na siorbaniu zupy czy chodzenie w szlafroku i papilotach na głowie.

      • em_em a jednak dalczy ciąg 24.02.05, 10:01
        Wróćmy do tematu przegranej wojny.
        Komuniści dobrze wiedzieli, że poza sowieckimi czołgami, podstawę ich władzy
        stanowili lumpy, i dlatego trzeba było tych lumpów dopieszczać, wpajać im, że
        są solą ziemi i wszystko im się należy. Wpuścił ich do śródmieść i poutykał,
        kwaterunkowym prikazem, w mieszkaniach porządnych rodzin.
        W Krakowie, który oszczędzono przez wojnę, pozostał swoistą enklawą
        przedwojennej mieszczańskiej Polski, zbudowano specjalnie hutę, aby
        zneutralizować burżuazyjną ludność zgonioną z zapadłych wioch ludożerą.
        Proszę zwrócić uwagę, że piszę o powojennej inwazji zbuntowanej przez komunizm
        dziczy nie na niedobitki inteligencji czy elit, ale wprost na niedobitki
        społeczeństwa. Komunizm, świadomie i z założenia stawiając świat na głowie,
        miał ambicje zniszczyć nie tylko wyższe, ale wszystkie w ogóle warstwy
        społeczne.
        "By mogła zapanować równość, trzeba wpierw wszystkich wdeptać w gó..", jak
        arcytrafnie podsumował istotę socjalistycznej rewolucji mistrz Szpotański. W
        państwie z nazwy robotniczo-chłopskim docelowo miało nie być ani robotników,
        ani chlopów. Tylko i wyłacznie lumperka.
        Takim państwem mieliśmy zostać, taki miał zostać mój kraj. Taka jest jego
        powojenna historia.
        Potrzebni są świadkowie ?
        Przypomnijmy sobie filmy Stanisława Barei - "Miś" lub "Co mi zrobisz jak mnie
        złapiesz", zamaskowane przez komunistyczną cenzurę.
        Długo by pisać....kto nie przeżył ten nie wie lub nie chce wiedzieć, lub dalej
        brnie w komunistycznej świadomości. Żadnych wniosków na przyszłość nie umie
        wyciągać.
        Uwaga -rozmowy kontrolowane.....
        • skynews Re: a jednak dalczy ciąg 24.02.05, 10:40


          Przeciez to polska cecha narodowa,slabosc,klotliwosc,ulanska fantazja i
          umieranie nie wiadomo dlaczego.

          Glupota,ale z honorem i naiwnosc polskiej dyplomacji robily i robia z nas
          wiecznych przegrancow.

          Moz nalezaloby powolac Sejmowa Komisje Sledcza do zbadania przyczyn tego
          stanu rzeczy.
        • oqo Re: a jednak dalczy ciąg 24.02.05, 14:38
          a czy jest jakas poważna opcja gwarantująca chęć wydobycia kraju z bagna że nie
          wspomnę o znikomych możliwościach gdyż degrengolada władz wszystkich szczebli
          postępuje zbyt żwawo do przodu ?
    • jej_maz Re: zbliżają się wybory 24.02.05, 17:46
      Dzieki Em-EM - ciekawe, ale jednoczesnie autor nic nowego tu nie pisze. Zanik,
      a raczej powinno sie tu napisac; zniszczenie Polskiej inteligencji jest
      podstawowym powodem upadku wartosci moralnych klasy rzadzacej kraju. W koncu
      ktoz ta klase wojnie tworzyl? WLasnie ten niedouczony cham, myslacy o wladzy w
      kategoriach personalnej korzysci a nie odpowiedzialnosci. Nie wiem jak jest
      teraz (ciekaw jestem opinii), ale uwazam, ze nowa generacja chamow - potomkowie
      Gomulki i innych Siwakow - sa jeszcze bardziej niebezpieczni niz ich
      poprzednicy; o ile Gomulka oprocz tego ze arogant byl rowniez nieukiem, to
      ta "mlodziez" jednak zdobyla juz wyksztalcenie i obycie. Wlasnie ta wiedza w
      zmieszaniu z wychowaniem w atmosferze wladzy jako koryta, jest najwiekszym
      zagrozeniem, bo inteligencja jako klasa spoleczna, to doswiadczenia pokolen a
      nie tylko dyplom uczelni.

      Macie tam trudne zadanie przy tych wyborach - zycze powodzenia.
      • mammaja Re: zbliżają się wybory 24.02.05, 19:06
        Nie ze wszystkim zgadzam sie autorem. Dlaczego? Bo znam naprawde duzo
        porzadnych ludzi. Prawda jest ze nie wielu z nich zjmuje sie polityka. I moze
        okaze sie ze jest to niewielki procent, ale akurat takie srodowisko. Patrze na
        moje osiedle - gdzie znam bardzo wiele osob - blizej lub dalej - zyja raczej
        skromnie, nie kradna, pracuja ciezko, zeby zapewnic swoim dzieciom edukacje i
        szanse na mieszkanie. Ostatnio mialam okazje wysluchac wykladu o tym jak male
        firmy rodzinne - sklepy, hurtownie, piekarnie zakasaly rekawy, zeby w przemysle
        spozywczym dostosowac sie do norm unijnych.I udaje im sie to. Wydaje mi sie, ze
        to wladza daje pokusy - w ostatniej Polityce artykul o przyjazni politykow z
        bisnesmenami - nie bezinteresownej zapewne. Ale faktem tez jest ,ze po
        pierwszych latach samorzadu i tu wpychaja sie cwaniacy i kombinatorzy. I to
        mnie martwi.A jak wychowywac elity bez wzorcow? Nie mniej nie jestem az tak
        pesymistyczna. Afery gospodarczo - polityczne sa wszedzie - w Czechach, we
        Wloszech - nie wspomne o krajach na wschod od nas . Potem moze cos jeszcze
        napisze.
        • jej_maz Re: zbliżają się wybory 24.02.05, 20:37
          Mammaja - jak najbardziej masz racje podkreslajac uczciwosci i pracowitosc
          przygniatajacej wiekszosci spoleczenstwa, zadaje sobie jednak pytanie o
          przyczynach, dla ktorych ta przygniatajaca wiekszosc daje sie rzadzic garstce
          karierowiczow, cwaniakow i kombinatorow (tu bazuje swoja uwage na bardzo luznie
          rzucanych tu i owdzie uwagach, jako ze zawsze podkreslalem ze nie nadaje sie
          jako partner do rozmow o kraju, co nie znaczy ze te sprawy sa mi calkiem
          obojetne).
    • no_no Re: Wybory a poezja dramatyczna?:-) 24.02.05, 20:21

      Kto wygrał II w. św.?
      Czytajcie, bo 'nikt inny Wam tego nie napisze' smile)
      Kurcze, znowu jakiś niespełniony 'literat - patriota' z choinki się zerwałsmile)
      Jedni ginęli, " a drudzy się mnożylismile)), kwitlismile)), aż przyniesiono im w darze
      ustrój będących spełnieniem marzeń..." Nie, no nie mogęsmile)))))))))
      Dawno nie czytałem takiego bełkotusad(
      Hmmm, tylko co to ma wspólnego z wyborami, Szanowna em_em?
      Nie bardzo rozumiem.
      Przybliżsmile) temat...albo i nie, bo szkoda język strzępićsmile

      P.S. Cyt autora:
      "Staliśmy się polactwem, bo z nas polactwo zrobiono"
      Hmmm, to staliśmy się, czy z nas zrobiono?smile
      Dalej nie czytam, szkoda czasu...Ziemkiewicz bis się nowy nam narodziłsmile
      • em_em Re: Wybory a poezja dramatyczna?:-) 24.02.05, 20:53
        co to ma wspólnego z wyborami ?
        ano mimo iż moja opinia nt jakości tych wynurzeń jest podobna do Twojej (a
        oszczędziłam Wam 2/3 całego tekstu wink - to pilna obserwacja naszej "elyty"
        politycznej usprawiedliwia konkluzje autora tekstu
        i tu przechodzimy do sedna :
        KTOŚ ICH PRZECIEŻ WYBIERAŁ !!!!
      • meg_s Re: Wybory a poezja dramatyczna?:-) 25.02.05, 06:36
        no_no napisał:

        > Dalej nie czytam, szkoda czasu...Ziemkiewicz bis się nowy nam narodziłsmile

        no i wyszło szydło z worka - skąd miałam wiedzieć skoro takiej literatury nie
        czytuję wink
        autor powyższego przyznał się że nie jest autorem tylko kopistą ...z
        Ziemkiewicza - brawo No-no smile

        • em_em Re: Wybory a poezja dramatyczna?:-) 25.02.05, 07:48
          hehe - to wyżej to ja w "miejskim" ubranku smile (część wie, ale reszta nie)
          • ewelina10 Em_em 25.02.05, 08:15
            em_em napisała:
            > hehe - to wyżej to ja w "miejskim" ubranku smile (część wie, ale reszta nie)

            he ... to jakie i gdzie preferujesz ubranka ? Na "luzie" czy na "marce" ? smile
            • em_em Re: Em_em 25.02.05, 13:53
              tu - wyłącznie na luzie smile
              a tamto to powoli zamienia się w mundur wink
              • mammaja Re: Em_em 25.02.05, 20:03
                No ale wydeptalas te galerie w mundurkowym ubranku !
                • em_em Re: Em_em 25.02.05, 21:44
                  deptałam w cywilu wink - mundurek to od wojen na forum smile)))
    • em_em Re: zbliżają się wybory 04.03.05, 06:51
      od paru dni odczuwam dokuczliwy dyskomfort
      nie podoba mi się "zagranie" UW
      nie podobają mi się ich nowi "sojusznicy"
      czuję się oszukana
      lojalnie trwałam przy tej partii od początku, a tu i ich dopada choroba - na
      kogo mam teraz głosować ?

      to wszystko jak "danse macabre" z figurami - partnerzy zmieniają się co chwilę,
      mieszają się przypadkowo - byle się w tańcu utrzymać
      • jutka1 Re: zbliżają się wybory 04.03.05, 06:57
        Dzien dobry Em_em
        Zza wielkiej wody nie sledze w szczegolach, ale...
        Unia nie jest uodporniona na dolegliwosc polskiej polityki: niewazne z kim,
        wazne zeby do wladzy, do apanazy, do ...
        jest mi przykro, ale pamietam, ze bylo mi przykro kiedys tez, jak UD z
        Liberalami sie wiazala.

        Ja mam tylko jedno, retoryczne pewnie, pytanie.
        Gdzie w elitach politycznych i administracji podzialo sie poczucie SLUZBY?
        Bylo jeszcze na poczatku lat 90, pamietam te czasy, pracowalam w administracji,
        i to byla najpiekniejsza przygoda mojego zycia: praca z ludzmi, ktorzy mysleli o
        nowej Polsce, ktorzy mieli wpojone poczucie sluzby panstwu, ktorzy nie brali...
        Ech.
        • em_em Re: zbliżają się wybory 04.03.05, 07:29
          ...retoryczne - masz rację niestety sad(

          kiedy wiązali się z liberałami, było to dla mnie jakieś naturalne - może
          dlatego, że miałam w KLD dobrego kolegę wink i długie rozmowy o programach
          wiedliśmy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka