Dodaj do ulubionych

la Vie en Rose

16.03.05, 19:39
tak sobie pretensjonalnie pozwoliłam zacząć wink
różowy wątek... hmmm...
kojarzy mi się zaraz różowa seria i różowa landrynka - a jako przeciwwaga:
Różowa Pantera

kiedyś do głowy by mi nie przyszło nosić się różowo, a teraz dołączyłam ten
kolor do osobistych
a różowe okulary przydają się nie tylko w przenośni - od kiedy je mam, lubię
patrzeć na rzeczywistość przez różowe szkła. Jest cieplejsza.

zapraszam do różowości; najwyższa pora po szaroburym zimsku smile)
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: la Vie en Rose 16.03.05, 20:29
      no ale teraz w sklepach jest wszystko na zielono i to wcale nie z okazji
      zblizajacego sie swieta Sw.Patryka.Zielen,taka intensywna kroluje tej wiosny.
      Roz tez lubie,ale taki delikatny i w umiarze.Corka moja natomiast szaleje z
      rozem-rozowe kolczyki,spodnie,sznurowadla.No coz inne prawa....
      • mammaja Re: la Vie en Rose 16.03.05, 21:29
        La vie en rose - ta piosenka kiedys przyprawiala mnie o wzruszenia.W wykonaniu
        Josephine Baker (nie wiem juz czy tak sie pisze), a potem innych. Od
        najwczesniejszych "dziewczynskich" lat cos chwytalo za gardlo przy jej niskim
        glosie. I teraz, kiedy czasem siadam do pianina - niestety coraz rzadziej - i
        chce sie troche ucieszyc - z pod moich palcow nieoczekiwanie wyplywa wlasnie -
        la vie en rose ....
        • skaarby Re: la Vie en Rose 16.03.05, 23:43
          kiedy z pewną taką nieśmiałością tytułowałam wątek, w zakamarku jaźni miałam, że
          może ktoś podziela mój sentyment do tej piosenki...
          smile

          oprócz bladoróżowego lubię tzw. stary róż, przydymiony
          i zapach róż, oczywiście - prawda, że róże pachną ciepłymi jabłkami?
          • mammaja Re: la Vie en Rose 17.03.05, 00:15
            Cieplymi jablkami z roza wsrodku, takiemi pieczonymi w piecu smile
    • luiza-w-ogrodzie Najohydniejszy kolor swiata 17.03.05, 00:39
      Mam na mysli rozowos w ciuchach. Jako ruda jestem programowo przeciw, z malym
      wyjatkiem w postaci tzw golebiej szarosci czyli szarosci w rozowym odcieniu. Co
      ja przezylam gdy moj corka przechodzila tzw "stadium Barbie/baletnicy/wrozki" i
      uwielbiala wszystko co rozowe! Na szczescie dziecko znormalnialo ;oD

      Zielen, niech zyje zielen, tym bardziej ze dzis Dzien Sw Patryka!

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • skaarby zieleń też, oczywiście :-)) 17.03.05, 00:46
        w mieszkaniu lubię zielenie - nie tylko jako rośliny, ale i jako przednmioty,
        szkło, klosze...

        aaa, i zapomniałam donieść, że mam już różowe pantofelki! a dokładniej:
        bladoróżowe, z zamszu, gładkie czółenka

    • jej_maz Re: la Vie en Rose 17.03.05, 03:39
      Juz myslalem, ze to cos z "tych rzeczy", jako ze wlasnie tak u nas nazywa sie
      siec sklepow z dmaska (chociaz nie tylko) bielizna wink
      store.yahoo.com/lavieenrose-ca/frames.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka