Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 115

15.04.05, 21:28
Troszeczke opoznione, ale zawsze aktualne!
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Dzisiejki 115 15.04.05, 21:47
      Bylam w kinia na filmie Herzoga o Jego wspolpracy z Klausem Kinskim. Drugi raz w
      ciagu miesiaca ale moja milosc do obydwoch jest nieskonczona.
      Tytul filmu : " Mein liebste Feind" czyli " Moj najdroszy wrog "
      Piekna opowiesc o przyjazni, szalenstwie i geniuszu.

      Zanim poszlam do kina spalam i czytalam...
      Muminki i H.P. po angielsku.
      Mily wolny dzien... Kran.
      • ewapf Re: Janie. Kranie 15.04.05, 22:33
        jan.kran napisała:

        > Co napisalas w swojej sygnaturce, jesli moge zapytac?

        Frapuje mnie to od dawna,
        ale w tym języku
        mowię gorzej
        niż
        owczarek niemieckismile)

        Oświecisz mnie?
        • mammaja Re: Janie. Kranie 16.04.05, 10:04
          Piekny dzien! W ogrodzie szaleje pan Krzysio, ktory przyszedl przycinac co
          trzeba - tnie od ucha do ucha, mam nadzieje,ze troche zostanie. Biegne na
          konsultacje. Noca forum tetnilo zyciem teraz pewnie spi! Milego dnia!
        • jan.kran Re: Janie. Kranie 16.04.05, 23:25
          ewapf napisała:

          > jan.kran napisała:
          >
          > > Co napisalas w swojej sygnaturce, jesli moge zapytac?
          >
          > Frapuje mnie to od dawna,
          > ale w tym języku
          > mowię gorzej
          > niż
          > owczarek niemieckismile)
          >
          > Oświecisz mnie?

          Tlumacze swoja poprzednia sygnaturke:
          Nie wiemy jaki jest cel ale pomimo tego bedziemy do niego podazac.

          Kran z nowas sygnaturkasmile))
    • dado11 Re: Dzisiejki 115 15.04.05, 22:05
      Teraz sobie spiewa Rod Stewart "The great american songbook II" urocze
      kolebiankismile, a kawalek z Cher, przemilysmile Moj drogi malzonek skonal
      troszeczke, do ranka, ja posiedze jeszcze, poczekam, az moje sloneczko wroci
      do domusmile Pojde powdychac wiosne do ogrodu; teraz jest najpiekniejszy i taki
      tajemniczy, mimo, ze przezroczysty... Slady deszczu delikatnie blyskaja na
      koniuszkach trawiastych zdziebelek... Moze zajrze ptactwu do gniazd, spi mocno,
      nieczule na ciche kroki, psom pobiegac pozwole, to jutro pospie bez stresusmile
      Pozdrowionkasmile D.
    • jutka1 sobota 16.04.05, 10:27
      piekny sloneczny dzien smile

      przede mna przygotowania do wieczornej kolacji, a w tzw. miedzyczasie - slodkie
      lenistwo

      dziendobrybardzo smile
      • lablafox Re: sobota 16.04.05, 10:48
        Przy śniadaniu oglądaliśmy "Szansę na sukces" , jakąś tam powtórkę .
        Wykonywano piosenki Harlemu - zespołu , którego jakoś nigdy nie miałam
        zanotowanego w pamięci.
        Powiem tak - spodobali mi się - jako zespół , bardzo fajni faceci- męscy i
        ciepli , jako muzycy, jako wykonawcy i jako autorzy tekstów oraz muzyki.
        Czyżbym została ich fanką?
      • wenus440 Re: sobota 16.04.05, 12:48
        jutka1 napisała:


        > przede mna przygotowania do wieczornej kolacji,


        to chyba musi byc cos szczegolnego, bo ja o kolacji
        to jeszcze nie mysle, prawde mowiac to jeszcze sniadanie
        mam zalegle... apetyt jakos nie dopisuje, czy to ta
        pogoda?


        -
        the space is our future



        • jutka1 Re: sobota 16.04.05, 12:56
          Wenus, wieczorem goszcze sabat czarownic ze szkoly podstawowej smile)
          Wczoraj ugotowalam wielki gar chili con carne, dzis inne przygotowania smile
          • wenus440 Re: sobota 16.04.05, 14:49
            ze szkoly podstawowej? a....to godne
            podziwu.Moje towarzystwo z tego okresu
            jakos nigdy wiecej sie nie zeszlo.No moze
            z jednym wyjatkiem...wlasciwie to nie
            wiem dlaczego tak wyszlo, a moze wiem
            tylko musialabym mala analize startnac...

            W.

            -
            the space is our future
            • jutka1 Re: sobota 16.04.05, 14:57
              Tak jakos wyszlo, ze przez te wszystkie lata utrzymywalismy kontakty w ramach
              malej grupy, potem mala grupa odszukala wiecej "zaginionych", i od jakiegos
              czasu dwa razy w roku robimy sped..

              Fajne sa te rozmowy smile))
              Niektore osoby znam jeszcze od przedszkola, wiec bywaja sytuacje, kiedy w
              odpowiedzi na cos ktos mowi "nie pusz sie, nie zapomnij ze pamietam jak na
              lezakowaniu w majtki narobiles".. wink)))
              • ewelina10 Re: sobota 16.04.05, 15:18
                jutka1 napisała:
                > Niektore osoby znam jeszcze od przedszkola, wiec bywaja sytuacje, kiedy w
                > odpowiedzi na cos ktos mowi "nie pusz sie, nie zapomnij ze pamietam jak na
                > lezakowaniu w majtki narobiles".. wink)))

                Fajne Jutko ... "robiłeś w majty" smile

                ... ach te nasze stare przyjaźnie ... wszystko jestem skłonna wybaczyć w imię
                starej przyjaźni. U nas spęd nie jest może aż taki liczny, ale mam dwie
                przyjaźnie z ławy szkolnej na które mogę liczyć w dzień i w noc ... nawet jeśli
                nie widzimy się przez kilka lat.
                • jutka1 Re: sobota 16.04.05, 15:28
                  Ew., starych przyjazni nic nie zastapi.
                  Tyle rzeczy nie trzeba tlumaczyc.
                  Tyle rzeczy jest wybaczo(a)nych.

                  Rzeczywiscie, wcale nie trzeba byc w nieustajacym kontakcie, a i tak mozna na
                  kogos liczyc.
              • wenus440 Re: sobota 16.04.05, 15:34
                Rzeczywiscie musi to byc przesympatyczne,
                jak sie czlowiek prawie od pieluch zna.
                Stare przyjaznie ze szkolnych jeszcze lat
                sa najbardziej cenne.
                Dostrzeglam to dopiero bedac juz na obczyznie.


                -
                the space is our future
    • dado11 Re: Dzisiejki 115 16.04.05, 11:29
      Na dworze pieeekny dzionek, 20 st. C, slonce, zapachy wiosenne az zapieraja
      dech w piersiachsmile Wlasnie maly odpoczynek po grabieniu, wyrywaniu, pieleniu i
      cieciu. I za chwilke spowrotem do roboty, a po poludniu ognisko i kielbaski +
      piwko, przy akompaniamencie ptasich trelismile
      Pozdrawiam sloneczniesmile D.
      • wenus440 Re: Dzisiejki 115 16.04.05, 12:33
        Ah, jak macie fajnie dziouszki,
        ja nie moge "ponarzekac" dzisiaj
        na nadmiar slonca.Cala noc padalo.
        Jest mgliscie i mokro, az sie wychodzic
        nie chce.
        Witam wszystkich w to moje przemoczone
        poludnie...

        -
        the space is our future
        • mammaja Re: Dzisiejki 115 16.04.05, 12:48
          Jejku, co sie porobilo! Grad wali, ogrod pokryty bialymi kulkami, pioruny ,
          ciemno!Niesamowite! Czy u was tez?
          • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 115 16.04.05, 12:57
            mammaja napisała:

            > Jejku, co sie porobilo! Grad wali, ogrod pokryty bialymi kulkami, pioruny ,
            > ciemno!Niesamowite! Czy u was tez?
            Jescze nie ale zaczelo grzmieć.
          • jutka1 Re: Dzisiejki 115 16.04.05, 12:58
            MM, u nas slonce
            Hmmm ale jakies chmury widze, kto wie... podobno jutro maja byc burze z piorunami
          • wenus440 Re: Dzisiejki 115 16.04.05, 13:03
            nie ...u mnie cicho i spokojnie
            na razie! zadnych znakow na niebie
            o nadchodzacym kataklizmie.


            -
            the space is our future

            • mammaja Re: Dzisiejki 115 16.04.05, 13:39
              Moze poszlo ta strona Wisly i na Powisle nie doszlo? Bo na szczescie minelo,
              ale walilo jak rzadko!
              • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 115 16.04.05, 13:44
                Nie doszło, gradu nie było tylko taki sobie deszcz, nic imponującego. Ale się
                wystraszyłam o moje bratki i hortenję, więc cieszę się że nie było gradobicia.
                Niezapominajki raczej wszystko znosząsmile)
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 115 16.04.05, 14:04
      od dwóch godzin grzmi i grzmi, zapach wody też czuć w powietrzu.
      ręce urobiłam po łokcie, zasadziłam nowe sadzonki to i deszczyk też
      przydałby się. muszę przeprowadzić na wielką skalę akcję cięć różnych płożących
      jałowców, które porozrastały się i tworzą teraz "niezorganizowany" bałagan,
      wdzierają się w przestrzeń innych roślin zabierając im przestrzeń życiową smile

      grzmoty są cichsze ... czyżby „z dużej chmury mały deszcz”. chyba trzeba będzie
      brać się za węże z wodą smile ... nic to - jakże ja się już cieszę z wiosny.
      kocham robotę a ona też mnie lubi.
      • meg_s Re: Dzisiejki 115 16.04.05, 15:22
        a u nas słoneczko szczęśliwie od rana - i dobrze, bo towarzystwo znów by
        skorzystało z pretekstu żeby nie przychodzić do roboty, mamy wysprzątane
        dopiero pół areału, a niedługo będziemy gości prowadzać - i wstyd sad
        • lablafox Re: Dzisiejki 115 16.04.05, 16:08
          Wróciliśmy z wyprawy gdzie?
          Oczywiście do mojego ukochanego parku Sołackiego.
          Łabędzi nie ma, ptactwo wodne drzemało , chyba byliśmy w porze siesty , bo
          nawet gołębie na trawie spały.
          Jestem wypełnione po brzegi trelami ptaków , powietrzem i widokami .
          Dobrze się tak czasami zasłuchać , zapatrzeć i zamyślić.
          • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 115 16.04.05, 18:24
            Wot i przykrość. Idzie le mąż z Krowisią idzie, a tu dwa wilczury do niej.
            Krowisia na smyczy, wilczury nie i wlaściciele tak ze 20m. w tyle. Krowisia
            mnogości nie lubi, a jeszcze jeden dawaj ją napastować, więc sie odwineła i
            naderwała mu ucho. Tym się usatysfakcjonowała bo zjeść go nie chciała, a tylko
            odgonić.Afera się zrobiła okropna, pani naderwanego psa groziła strażą miejską,
            chciała dostać telefon i adres zeby płacić jej za weterynarza. A mąż ja pytał
            czemu pies był samopas i tak daleko i dlaczego nie odwolywała, przeciesz jak
            ktoś ma coś dużego na smycyczy to jakiś powód musi być. Przykro mi jest, dotąd
            jeszcze nie doszło do "rozlewu" kropli krwi i nawet jeśli wydaje mi się że to
            nie nasza wina to jednak niemiła sytuacja
            • lablafox Re: Dzisiejki 115 16.04.05, 23:16
              Sytuacja faktycznie niemiła .To kolejne świadectwo na nieodpowiedzilność
              właścicieli.
              Myśmy z naszym nieżyjącym Dżekusiem zawsze chodzili na smyczy , bo śmałe to
              było , ale narwane , po zbyt dużej ilości środków usypijących jakie mu
              zaaplikowano , na życie , a zbyt małej żeby go uspić na zawsze.
              Dopadł go kiedyś rotwailer , bez smyczy , pogryzł psa i rękę mojego męża .
              Ja w poscigu dopadam do właściecielki , a ona pyta czy nasz pies był na smyczy
              i po co szczekał na jej psa.
              Myślałam ,że cholery dostanę. Wrogiem mi zawsze właściciel ów był do czasu
              przeprowadzki.
              Młot jakiś nie móg pojąc zasady , jeśli już bez smyczy to w kagańcu , a on
              zawsze odwrotnie.Pies był postrachem piesków na osiedlu i ich właścicieli.
              Zgłaszanie , interwencje , bezskuteczne.

              Z przyjemniejszych dzisiajków - obejrzeliśmy "Pianistę"- wreszcie , w tv.
              • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 115 16.04.05, 23:27
                No i to jest problem jak się ma psa a nie ma agresji.
                - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot
              • meg_s Re: Dzisiejki 115 17.04.05, 07:21
                mimo zapowiadanych na dziś burz - na razie niebo czyściutkie - więc łapię
                aparat i ruszam w plener smile (nie konkursowo - poznawczo wink
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 115 17.04.05, 09:33
      Witam w tym ślicznym poranku niedzielnym.
      Wczoraj grzmiało i nic z tych hałasów burzy nie wyszło. dzisiaj z ranka
      musiałam sam sobie podlać nowe sadzonki smile
      Zaraz rodzince zrobię jakiś zaczątek obiadku, wypiję jeszcze maleńką kawkę
      i ... wskakuję na rower. Najpierw parę kilometrów do zalewu a potem to już
      dróg szutrowych to ci u nas pod dostatkiem.
    • wenus440 Re: Dzisiejki 115 17.04.05, 10:44
      no niestety, jeszcze jeden dzien bez slonca!
      to niesprawiedliwe,wszyscy je maja tylko ja nie!
      ide..wlacze jakas muzyke co by sie podbudowac,
      bo na razie humor mi zsiadl..

      -
      the space is our future
      • jutka1 Re: Dzisiejki 115 17.04.05, 11:36
        Poznoniedzielny poranek smile)) Sabat sie rozjechal kolo 3:00 nad ranem - po 8
        godzinach gadania ciagle jeszcze nie bylo dosc.. smile
        Padla propozycja, zeby z tych spotkan zrobic comiesieczna nasiadowke.
        Czemu nie?..

        dziendobrybardzo smile u nas slonce zza chmur
        • jan.kran Re: Dzisiejki 115 17.04.05, 14:26
          U mnie wietrznie i bezslonecznie ale cieplo. Troche kropi deszczyk. Akurat tyle zeby rozruszac przyrodesmile))
          Wykonalam przed pojsciem do fabryki spaghetti a la Sabatini.
          Cala pachne smacznie bazylia , selerem , imbirem i cebula.
          Zaraz startuje na tasmie.
          Nie wiem czy to jest normalne ze ja tak tak lubie pracowacsmile))
          Kran.
          • ewelina10 Re: Dzisiejki 115 17.04.05, 14:50
            dętka mi wysiadła w tylnym kole w odległości 20 km od domu. nie zabieram ze
            sobą komórki, ale tym razem mąż mi ją wcisnął w ostatniej chwili ... dzięki
            niej zawezwałam rodzinę z domu i przyjechali po mnie samochodem. świntuchy za
            karę kazali mi samej zmienić dętkę smile

            ... a i tak jazda była superowa. na kanałku odbywały się zawody wioślarskie,
            więc było na co sobie popatrzeć w trakcie jazdy, na zalewie też pełno białych
            żagli i dużo ludziów (ort.zam) ... u nas zawsze weekend tak wygląda. wolę jazdę
            po bardziej odległych drogach od tego całego zgiełku, ale dzisiaj byłam sama,
            więc dostałam prikaz, że nie wolno mi się oddalać od głównych szlaków smile
            • mammaja Re: Dzisiejki 115 17.04.05, 20:30
              Mila niedziela, sloneczna.Na dalekim spacerze okazalo sie ,ze nasza ulubiona
              wielka polana w lesie - teren biegow Truszki juz zamienila sie w szkolke
              drzewek. Niech rosna! W ogrodzie wszystko strasznie powoli rosnie.A jeszcze
              zapowiadaja przymrozki! Obrzydliwe.No,ale te sniegi ma poludniu Francji to mnie
              calkiem przerazily!
              • jutka1 Re: Dzisiejki 115 17.04.05, 20:39
                Pojechalam na grilla do psiapsiolki na dzialke. Jak wyjezdzalam bylo 20 stopni.
                Po paru godzinach nagle przyszla burza - zgasila ogien, zlala nas doszczetnie..
                Temperatura spadla do 11C.

                Zaraz napale w kominku, bo zimno ;-(
                • dado11 Re: Dzisiejki 115 17.04.05, 22:40
                  Pod stolica wspanialy wiosenno-letni wieczor, cieplutko, gwiezdzisciesmile
                  Caly dzien w ogrodzie daje o sobie znac, dziob mi sie drze i pewnie zaraz
                  poczlapie do lozka. Wlasnie obejrzalam cudowne "Lepiej byc nie moze"smile
                  ach, ten porabany Nicolson....
                  Kwiaty przesadzone, ogrod podlany, psy wybiegane, wszystko jest ok. smile
                  Pozdr. D
                  • lablafox Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 09:06
                    Dzisiaj chłodno , szaro , zanosi się na deszcz?
                    Co tak cicho od wczoraj?
                    • jutka1 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 09:19
                      U nas z kolei niby slonce, ale... cos wisi w powietrzu.

                      Na wszelki wypadek uzbroje sie w parasolke jak bede do powiatu jechac.

                      dziendobrybardzo smile
                      • mammaja Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 11:19
                        Jutko, parasolka moze sie zawsze przydac! Zwlaszcza w urzedzie - mam nadzieje
                        ze jednak nie bedziesz musiala szarzowac!
                        Pochmurno i jakos szaro, chociaz nie pada.Bez energii jestem sad
    • wenus440 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 17:51
      halo kochani,

      dzisiejszy poniedzialkowy dzien
      nie zarobil u mnie na swoja zla
      reputacje, byl i jest poprostu
      wspanialy. Juz od rana slonce smieje
      sie pelna geba, dajac do zrozumienia,
      ze zagosci na dluzej.

      Siedze w zacisznym kaciku, upajajac sie
      prostota i pieknem wlasnie swiezo zerwanej
      stokrotki w ogrodzie, a w tle George Benson
      panoszy sie w moich komnatach i kusi swym
      aksamitnym glosem...bo muzyka to jak dotkniecie
      <skrzydlem aniola> (zaslyszane).

      Odplynelam w swiat marzen...

      Mam jeszcze pare minut, a potem do roboty wink)

      -
      the space is our future
      • jutka1 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 17:59
        Ktora plyta Bensona, Dabelju?

        Ja tez wszystko zalatwilam, wiecej obowiazkow dzis nie mam.
        Pozostaje poczytac, muzyki posluchac, i moze sie zdrzemnac.
        Fajny poniedzialek!
        smile))
        • wenus440 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 18:21
          Wiedzialam..., ze nigdy nie nalezy mowic nigdy,
          no i prosze jeszcze jedna duszyczka zadowolona
          z poniedzialku!
          Witaj Jutko,

          plyta ma tytul "That´s Right", moja ulubiona
          zreszta.

          -
          the future is our space
          • jan.kran Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 18:50
            Kazdy dzien jest fajny... poniedzialek tez. Odbebnilam zadania na tasmie , jutro mam wolne. I obserwuje postep przyrody w Noregsmile)) Wszystko kwitnie , rosnie i paczkuje w oczach. Az milo popatrzecsmile))
            Nie wiem czy tu sa milosnicy jazzu , ja w kazdymbadzrazie wrzucam do odtwarzacza dzwiekow Lestera Bowie.
            Pozdrawiam bardzo wiosennie . Kran.
          • jutka1 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 19:09
            Moja faworytka to (chyba, bo wszystkich jeszcze nie sluchalam) "Irreplaceable",
            a "Black rose" z tej plyty lubie szczegolnie.
            Ale That's right tez b. dobra, moim osobistym i subiektywnym etc.

            smile))
            • wenus440 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 19:35
              dobrze prawisz, oj dobrze,
              "Black rose" ma cos w sobie
              takiego, ze uuch... chcialoby
              sie o calym swiecie zapomniec..

              -
              the future is our space
              • jutka1 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 19:46
                wlasnie sie zaczelam zastanawiac, czy skrecenie watku Dzisiejki jest mozliwe z
                definicji? wink Jesli tak, to sie meakulpuje....

                tak, Black rose ma cos w sobie... hmmmm.... smile
                • meg_s Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 20:04
                  tego wątku z jego natury skręcić się nie da big_grin
                  • jutka1 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 20:14
                    meg_s napisała:

                    > tego wątku z jego natury skręcić się nie da big_grin
                    **********
                    o, o, o,
                    taki byl moj tor zastanawiania sie... wink
    • wenus440 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 19:54
      aaa tam ... , czy dzisiejki czy jutrzejki
      co jest a co bedzie?, skrecic czy wyprostowac
      grund to miec cos do powiedzenia...

      ot co..

      -
      the future is our space
    • wenus440 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 19:59
      przepraszam, jako nowa nie znam
      zasad jakimi forum sie zadzi, moze
      to bardzo wazne, zeby nie skrecac?
      ale z drugiej strony to by trzeba
      bylo wiecznie skakac z watku na w.,
      zeby nie ukrecic ...smile))))

      -
      the future is our space
      • jutka1 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 20:12
        jesli watek ma temat, to skrecac nie nalezy..
        zdarza sie oczywiscie, i nie raz po lbie dostalam za to.. smile)

        ale dzisiejki tak o wszystkim troche, wiec dlatego sie zastanawialam
        smile))
    • wenus440 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 20:15
      bo to taki cudownie uniwersalny w.
      wszystko i "nic".
      w.
      -
      the future is our space
      • ewelina10 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 20:18
        z tym "nic" to ja się nie godzę smile
        • wenus440 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 20:23
          Ewelinko,
          prosze nie brac doslownie,
          do wszystkiego pasuje poprostu nic,ale
          to nie jest to nic, ktore myslisz,ze jest..

          no to chyba juz wytlumaczyam sie smile)))

          -
          the future is our space
          • ewelina10 Re: Dzisiejki 115 19.04.05, 08:41
            Witam

            wenus440 napisała: no to chyba juz wytlumaczyam sie smile)))
            ... jaasne i od samego początku nie podejrzewałam Ciebie o niecne myśli wink

            Verbano - mężów mamy podobnych z tą "dokładnością", to i ścieżka ogrodowa pewno
            Wam ładna wyszła smile

            Moja mamcia podejrzała mnie dzisiaj, kiedy z samego ranka robiłam ćwiczenia w
            ogrodzie na mój stetryczały kręgosłup. Udzieliła mi wskazówek, pokazała jak
            powinno wyglądać jedno z ćwiczeń, a zrobiła to sposób bardzo zgrabny ... muszę
            przyznać, że bardzo miło mnie zaskoczyła ... strasznie się cieszę, że mimo
            wieku tak dba o swoją fizyczną sprawność. Czuję się napromieniowana od niej
            pozytywną energią smile))
            • jutka1 Re: Dzisiejki 115 19.04.05, 09:01
              Wioska ma dzis caly dzien odciety prad sad
              Laptop dziala, bo bateria, ale wszystko inne...

              elektrownia miala sugestie:niech sobie pani niezalezny generator kupi. Jasne.

              dziendobrybardzo - w ten szary mglisty wtorek.

              J.
        • jutka1 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 20:56
          smile)

          miedzy "wszystko" i "nic" tyle jeszcze zdarzyc sie moze......

          smile))
    • wenus440 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 20:29
      ojej, az trudno w to uwierzyc, czarny
      dym w Watykanie!


      -
      the future is our space
      • verbena1 Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 22:14
        Ludzie, ale jestem zmeczona. Od paru dni ukladamy z mezem sciezke prowadzaca z
        ogrodu na ulice. Moglibysmy dac to zrobic fachowcowi ale doszlismy do
        wniosku ,ze sami tez potrafimy, coz to dla nas zwykla sciezka.
        Przeliczylismy sie troche z silami ,to bylo 9 metrow ukladania plytek. Maz jest
        niesamowicie dokladny i kazdy kamyczek byl kladziony z poziomica,wyjmowany i na
        nowo kladziony po raz n-ty. W zwiazku z tym byly krotkie spiecia a ja klelam
        bardzo brzydko po polsku(zeby nie zrozumial jak go brzydko nazywam).
        Dzisiaj zostal polozony ostatni kamien.
        Usiedlismy w ogrodzie z widokiem na nowa, sliczna,prosta jak stol sciezka z
        kieliszkiem wina i papieroskiem,zmeczeni ale usatysfakcjonowani. Ptaszki
        spiewaly,tulipany zachwycaly czerwienia,ogrod pachnial wiosna.
        To nic ,ze potem nie moglam podniesc sie z krzesla i dojsc do domu.
        Jutro odpoczne albo zaczne szukac znow jakiegos zajeciasmile))
        • jan.kran Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 22:42
          Gratuluje Verbenosmile)) I koniecznie odpocznij przed nowym zadaniem ! Kran.
          • mammaja Re: Dzisiejki 115 18.04.05, 23:33
            Verbeno - imponujesz mi nie po raz pierwszy! Prosze zrob zdjecie tej drozki -
            jestem pelna podziwu!
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 115 19.04.05, 18:17
      u nas cicho i spokojnie, a przecież mamy nowego papieża ... smile
      • jan.kran Re: Dzisiejki 115 19.04.05, 20:43
        Ja mialam wolne. Wyspalam sie , zrobilam obiadek... Posluchalm fajnej muzyczki.
        Nastepne wolne za tydzien. Kran.
        • mammaja Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 00:39
          Ja goscilam u siebie "Towarzystwo Kulturalne" w sprawie letnich koncertow.
          Potem juz na nic nie mialam sily......
          • lablafox Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 07:02
            No , "trzęsły się wczoraj portki pętakom",a widok ten balsamem spływał na moją
            skołataną duszę.
            Termin następnego spotkania - 02.09.2005r.
            Dziś znów piekne słońce , za oknem coraz bardziej zielono i coraz bardziej chce
            mi się żyć.
            • jutka1 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 10:05
              Slonce zza mgly, troche rzeczy przede mna do zrobienia " w powiecie", a po
              poludniu autko przywioza. Potem pewnie zrobie test (ale maly na poczatek smile))
              Na autostrade podwroclawska przyjdzie czas, jak bedzie na to czas smile
              • mammaja Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 11:16
                Dziendobry! Lbx - rozumiem,ze sprawa rozwija sie korzystnie dla ciebie? Bardzo
                sie ciesze! Jutencjo, zycze szerokiej drogi - a wszystkim milego dnia po
                zimnej nocy.Slonko tez za chmurami ....
                • wenus440 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 11:32
                  Dzisiejki "zaplakane" i chyba tak
                  juz do wieczora zostanie.

                  Pomimo tego, milego dnia wszystkim
                  zycze, a Jutko Tobie szerokich drog
                  i gumowych drzew wink))

                  -
                  the future is our space
                  • jutka1 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 11:42
                    Zaplakane bo pada, czy buczysz od rana? wink)

                    Obu przedmowczyniom za zyczenia motoryzacyjne... nie dziekuje, coby nie zapeszyc
                    smile))
                    • wenus440 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 11:57
                      jakie tam buczysz !?

                      Z nieba lzy kapia,
                      chyba gdzies wyemigruje.


                      -
                      the future is our space
                      • jutka1 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 12:05
                        Dokad wyemigrujesz? Hiszpania, Wlochy? eeee, deszcz tez jest fajny, wtedy sie
                        slonce docenia, jak padac przestaje smile)
                        • wenus440 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 12:21
                          Do krainy w ktorej... wiosna i lato
                          cieplem, kolorami i sloncem (noch niech
                          Ci bedzie) z malutkim przerywnikiem,
                          a zima puszystym sniegiem mnie rozpieszczac
                          bedzie.


                          -
                          the future is our space
                          • jutka1 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 12:28
                            Dolomity?
                            Langwedocja-Roussillon?

                            Tak tylko... pomysly daje wink))
                            • wenus440 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 12:49
                              dziekuje, wezme pod uwage...smile)))


                              -
                              the future is our space
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 20:59
      u mnie dzień obfituje w wielkie wydarzenia ... sfinalizowaliśmy pomyślnie
      sprawę ciągnącą się od zeszłego roku ...

      hy hy hy ... zakropiliśmy starą poczciwą żubróweczka która nam się jeszcze
      ostała po dłuższej abstynencji smile
      • jutka1 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 22:41
        Gratuluje, Ew. smile)
        Tez oblewam smile
        • ada296 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 22:43
          Juteka - masz autko ?
          • jutka1 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 22:55
            Czesc Adzielcu smile
            Mam smile

            To i oblewam wink))
            • ada296 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 22:56
              prześliczne autko smile
              aż Ci zazdroszczę wink
              • mammaja Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 23:01
                Gratulacje dla Ew. i dla Jutki! Jak sie jezdzi?

                • jutka1 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 23:08
                  baaardzo fajnie sie jezdzi..
                  jestem zadowlniona wink z zakupu, i juz (pardon Ado wink)))
                  • ewelina10 Re: Dzisiejki 115 21.04.05, 08:09
                    Dzięki. Wczoraj rzeczywiście udało nam się wyprostować nasze finanse, które
                    wcześniej mocno nam „wypaczyły” latorośle zgodnie z zasadą „małe dzieci mały
                    kłopot duże dzieci etc ... wink

                    Jutek ... cieszę się z twojego autka ... ma ci się dobrze nim jeździć.
                    widziałam na zdjęciu ... jest śliczniutkie.

                    hy hy hy ... żubróweczka jeszcze się ostała, ale nie było kogo częstować -
                    odzew przyszedł za późno, kiedy ja już sobie poszłam na „górę” smile

                    Czuję się jakbym przebyła jakiś wielki maraton ... nie, to nie od gorzałeczki,
                    wstyd się przyznać ale po jednej lampeczce mi zaszumiało w głowie od nadmiaru
                    zdarzeń.
                    • jutka1 Re: Dzisiejki 115 21.04.05, 08:26
                      Czesc Ew., no to sie ciesze za ciebie jeszcze bardziej smile

                      Slonce az oslepia. Bardzo duzo dzis mam do zrobienia, musze "odalic" pare
                      rzeczy, ktore "zawalilam" smile, ale pogoda dodaje energii.

                      dziendobrybardzo smile
                    • kamfora Re: Dzisiejki 115 21.04.05, 08:26
                      Lubię czytać, że się komuś coś udaje smile

                      Też mi się wczoraj coś udało - wygrać z własnym strachem wink
                      (ale to dzisiejki, a nie wczorajki wink
                      • jutka1 Re: Dzisiejki 115 21.04.05, 09:24
                        To tez gratuluje, Kamforo smile

                        Slonce oslepia etc..., ale zerknelam na termometr: 0.2° C sad(((
                        Martwie sie o bociana
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 21:20
      ... żadnego odzewu ? smutno się u nas porobiło ... to już nie to samo forum co
      kiedyś crying
      • glodn_y Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 21:53
        A jaki może być odzew/
        jak Zubruweczki juz nie masmile
        • lablafox Re: Dzisiejki 115 20.04.05, 22:20
          Ciężki dzień dziś miałam , po południu ból głowy powalił mnie do łózka .
          Ledwo na oczy patrzę , wiec chyba długo nie posiedzę.
          Teraz serwer głupieje.
          Ewelino - tylko gratulacje .Ciesz się sukcesem.
          • lablafox Re: Dzisiejki 115 -Koniec 21.04.05, 11:25
            Dziś dostalismy informacje z p. ,ze sprawa dot. pomówienia nas umorzona , ze
            względu na bezpodstawność zarzutów.
            7 dni do uprawomocnienia.
            Poryczałam się ze szczęścia i ulgi .
            Tyle miesięcy życia w upokorzeniu.
            • monia.i Re: Dzisiejki 115 -Koniec 21.04.05, 11:31
              To cudownie, Lx smile)) Cieszę się razem z Wami smile))
            • jutka1 Re: Dzisiejki 115 -Koniec 21.04.05, 11:36
              Aaaa to juz rozumiem!! smile))
              Gratulacje!
              Pije tego szampana!
              smile))
              • ewelina10 Re: Dzisiejki 115 -Koniec 21.04.05, 11:53
                Lbx - fajnie, że masz to już za sobą. Cieszę się razem z Wami. Ten tydzień jest
                jakiś wyjątkowy smile
              • mammaja Re: Dzisiejki 115 -Koniec 21.04.05, 12:00
                Lx - sprawa umorzona - ale nic wam nie wroci tego co wycierpieliscie i
                zmienilo wasze zycie, chociaz w koncu okazalo sie moze "na dobre". Jestem
                jednak lekko zbulwersowana - coz, skonczy sie na umorzeniu?
                Nam tez prokuratura "umorzyla" sprawe ukradzionego samochodu smile))))
                Poza tym lodowato zimno, w nocy woda w misce na tarasie zamarzla na sztywno!
                Nie mam slow oburzenia smile)))

                • ada296 Re: Dzisiejki 115 21.04.05, 17:05
                  Lx - cieszę się razem z Tobą
                  pozdrawiam Cię serdecznie (i T. też smile
                  • bodzio49 Re: Dzisiejki 115 21.04.05, 20:31
                    I ja cieszę się razem z Halinką z Waszego zwycięstwa. Pozdrawiamy Was Lx.
                    Na działce padły niemal wszystkie kwiatki sad Ciekawe co z kwitnącą czereśnią.
                    • jan.kran Re: Dzisiejki 115 22.04.05, 01:21
                      Dzisiaj jest dobrzesmile)) Wczoraj niestety nie bardzo... Zachorowalam nagle i niespodziewaniesad((
                      Bylam zielona na twarzy i nie moglam ustac na nogach. Jednak 24 godziny snu uczynily cuda.
                      W Oslo zaczyna sie robic lekko tropikalnie... To juz nie wiosna a raczej lato. Zaraz po zimie.
                      Pewnie dlatego moj organizm tak zareagowal.
                      Pozdrawiam. Kran.
                      • lablafox Re: Dzisiejki 115 22.04.05, 07:13
                        Dzisiejsza noc , z trudem przespana, raczej przedrzemana.
                        Dziwne - wówczas w szoku , spać nie mogliśmy , teraz też.
                        Dziś idę na naprawianie kręgosłupa, mam naiwną nadzieję ,że mi naprawi pan
                        dochtór ,a nie doprawi.
                        Trzymajcie kciuki.
                        Naprawianie ma się odbywać szwedzką metoda dr Ackermana.
                        Może mniej będę cierpieć.
                        Spojrzałam za okno - właśnie pada śnieg, ŚNIEG.
                        Nie chcę.
                        • jutka1 Re: Dzisiejki 115 22.04.05, 08:54
                          Lx, wiec jednak prognozy o sniegu sie spelnily sad ...

                          Tutaj nie doszedl - mamy sloneczny choc chlodny poranek.

                          Powiedz dochtorowi, ze dostanie bezlep, jesli nie naprawi, co trzeba!!
                          smile

                          dziendobrybardzo wszystkim smile
                          • lablafox Re: Dzisiejki 115 22.04.05, 14:53
                            No nie miałam podstaw aby mu dać bełep.
                            Starał się i widać efekty.
                            Czuć jeszcze nie bardzo , bo jestem ździebko obolała.
                            W Horoskopach pisało ,że od kwietnia baranom się odmieni.
                            Odmienia się .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka