Dodaj do ulubionych

Obsluga klienta

19.05.05, 14:34
Ponarzekam troche , a co tam.
Wczoraj probowalam dodzwonic sie do paru instytucji w Polsce. Dzwonie na
centrale, wlacza sie przyjemna muzyczka i mily glos mowi - prosze czekac na
zgloszenie sie recepcji. Czekam. Piec minut - muzyczka gra, glos powtarza co
rusz - prosze czekac. Pomyslalam, moze panienka pije kawe, wylaczylam sie.
Po jakims czasie dzwonie ponownie, to samo ,czas oczekiwania - 7 min. bez
rezultatu.
Moja cierpliwosc skonczyla sie po czwartym razie.
Napisalam list i wyslalam, moze odbieraja tam chociaz poczte.

Nastepny telefon, do ZUSu i tu zaskoczenie. Polaczenie szybkie,panie mile i
kompetentne.
Ucieszylo mnie to i podbudowalo ,z nadzieja dzwonie do nastepnej firmy.
Pani wyraznie niezadowolona , ze smiem zabierac jej cenny czas. Pouczyla
mnie ,ze po dokumenty nalezy zgloszac sie osobiscie. Na moje niesmiale, ze
mieszkam poza krajem dostalam odpowiedz - takie sa przepisy (co nie jest
prawda).
Biurokracja trzyma sie dalej mocno a klient moze jedynie klac w duchu z
bezsilnosci.

Wyglada na to ,ze przepisy zmusza mnie do odwiedzenia Polski jeszcze w tym
roku co nie jest takim bardzo zlym pomyslemsmile))
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: Obsluga klienta 19.05.05, 15:10
      To zupelnie,jak w Holandii Verbeno...Aby cos tutaj zalatwic telefonicznie,hm,
      czesto jednego dnia za malo..a muzyczka..gra.smile
      ML
      • mammaja Re: Obsluga klienta 19.05.05, 21:18
        Ostatnio spotkala mnie mila niespodzianka w kontaktach ze Stoene -m (tzwn.
        elektrownia). Pojechalam do wlasciwego urzedu zglosic reklamacje znacznego
        zawyzenia prognozowanych rachunkow (odczytu "fachowca" nie bylo).Polecono mi
        zayelefonowac i zalatwic sprawe przez telefon z Biurem Obslugi Klienta. Byli
        bardzo grzeczni, spisali stany licznikow i powiedzieli,ze przysla nowe
        wyliczenia. Przynajmniej to dziala!
        • skrzydlate Re: Obsluga klienta 19.05.05, 22:11
          roznie bywa, faktycznie, ja mialam super elegancka rozmowe z Urzedem Skarbowym,
          po prostu szok... zalatwilam sprawe pozornie niemozliwa do zalawioenia
          telefonicznie. a pan podal mi swoje nazwisko i poprosil o polecony na niego,
          zeby szybciej przeszlo przez biurka.. widzicie? to nie bbajka, ani nei
          dobranocka, to byl nasz polski Urzad Skarbowy! na Mokotowie!
          • mammaja Re: Obsluga klienta 19.05.05, 22:15
            Ja tez mialam pozytywne kontakty z Urzedem Skarbowym w zeszlaym roku, kiedy
            sama sobie narobilam klopotow - spotkalam sie z zyczliwoscia i pomoca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka