jutka1 06.08.05, 00:37 Otwieram nowy odcinek. Gosc padla ze zmeczenia po calodziennej podrozy, ja mam chwile przy komputerze. O czym dzis? Nie wiem... Kontynuujemy Banaszak, za Lx i Neutrino? Ja mam slabosc do Truskawek w Milanowku, ale to takie rodzinne zaszlosci Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 06.08.05, 00:40 Pozdrawiam cie Jutko, pogawedzcie - to bede miala jutro co czytac, bo narazie znikam w piernacie Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 06.08.05, 00:43 Spij slodko Mm. Piernat.... Jakie ladne slowo, dawno nie slyszalam ))))) Odpowiedz Link
jutka1 Ja tez 06.08.05, 01:16 sie oddale... w objecia pana M. czyli Morfeusza Oby sny byly przyjemne albo przynajmniej pouczajace.. Oby sen przyniosl odpoczynek... Oby gwiazdy nas prowadzily tam, gdzie trzeba Dobranoc Odpowiedz Link
jutka1 Sobotnio 06.08.05, 22:23 Komputer odpioruniony (styl.zam.), gosc prawie uspiony, ja jeszcze parenascie (dziesiat) minut bede )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobotnio 06.08.05, 22:48 Zycze Wam dobrej nocy... Spijcie dobrze, dobranoc Do jutra Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Sobotnio 06.08.05, 23:48 Spać w sobotę o tej porze? Jeśli nigdzie się nie wyszło to najlepsza pora pobuszować w necie. Ależ wakacje mi się trafiły Ale dobrej nocki życzę tym co "padają" po ciężkim dniu. Kolorowych snów. Odpowiedz Link
dado11 Re: Sobotnio 07.08.05, 00:41 Cześć śpiochy moi goście właśnie wsadzeni do taksówki, pojechali, po imprezce posprzątane, małżonek zmożon niemocą, chrapie W radyjku cicho i aksamitnie brzmi Ella, dramatyczna ilość boskiej ambrozji do wypicia, no i latorośl pojechała nad morze Jest super!!! Pozdrawiam D. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sobotnio 07.08.05, 00:44 Ja czatuję ,słucham RFM classic ,latorośle u exa... Dobrze jest. Kran))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 07.08.05, 00:58 Pozdrawiam nocno-radośnie Się urlopuję!!! ...a teraz sobie poczytam, co się wydarzyło... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 07.08.05, 01:11 Witaj, Kranie Fajnie, że ktoś jeszcze nie śpi... Ja sie jeszcze potułam przez chwilę...bom w nastroju kanikułowym Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 07.08.05, 01:15 Ja wprawdzie zapałkami oczy podpieram ale mam parę rzeczy do poczytania, muzyka jest piękna a jutro dopiero na 15 -tą do fabryki. Kran. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 07.08.05, 01:20 No, to sie jeszcze zdążysz wyspać... U mnie muzyka może nie tak piękna...ale za to nastrój refleksyjny. Na różne przemyślenia mnie wzięło...Więc siedzę, dumam, przeglądam różne strony...i nocnikuję (określenie może mało wdzięczne - ale samo się ciśnie pod palce) i cieszę się, że nic nie muszę w najbliższym czasie. Piękne uczucie )) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 07.08.05, 01:23 Piękne uczucia należy podtrzymywać. Koniecznie ! Kran)))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 07.08.05, 01:32 To właśnie robię Podtrzymuję )) Byliśmy z Osobistym z wizytą u mamci, na działce. I obejrzeliśmy drzewo, które w czasie ostatniej burzy robiło za piorunochron. Szczęście, że rodzicielka w domu była - na zewnętrzu poraziłoby ją, jak nic. Albo ogłuszyło...Sosna do dzisiaj płacze żywicznymi łzami..Szokujące. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 07.08.05, 01:37 Moniu ściskam Cię dobranocnie... Zmęczona jestem , pracowałam od poniedziałku 50 godzin... A tydzien się nie skonczył. I jak mówię że pracowałam to naprawdę to znaczy.. Miej dobry czas ,pomyśl ,odpocznij... Dobranoc... Kran. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 07.08.05, 01:52 Dobrejnocy, Kranie. Jeśli twierdzisz, że od poniedziałku pracowałaś...i tak dalej - to zakonotowałam. I nie podważam tego... Śpij dobrze. A ja sie jeszcze poszwałędam. I pozastanawiam się... Bo wzbudziłaś we mnie niepokój. Jak bardzo sobą jesteśmy w tych internetowych wypowiedziach - i na ile prawdziwi. >I jak mówię, że pracowałam to naprawdę to znaczy... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 07.08.05, 09:57 Ja jestem zawsze prawdziwa w internetowych wypowiedziach. Tylko oczywiście są rzeczy o których nie piszę. Kran. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 07.08.05, 09:59 monia.i napisała: > Dobrejnocy, Kranie. Jeśli twierdzisz, że od poniedziałku pracowałaś...i tak > dalej - to zakonotowałam. > I nie podważam tego... > Śpij dobrze. > A ja sie jeszcze poszwałędam. > I pozastanawiam się... > Bo wzbudziłaś we mnie niepokój. Jak bardzo sobą jesteśmy w tych internetowych > wypowiedziach - i na ile prawdziwi. > > >I jak mówię, że pracowałam to naprawdę to znaczy... Moniu nieprecyzyjnie się wyraziłam. Chodziło mi o to że pracowałam ciężko.Po prostu. Pozdrawiam. Kran)))))) Odpowiedz Link
wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 07.08.05, 23:49 nie sadzilam, ze kogos w klubie zastane, witaj Moniu Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 07.08.05, 23:53 Witaj, Wenus Czemu nie sądziłaś...? Zauważyłam, że jak na Nocnych ktoś się odezwie - to prawie zawsze ktoś inny odpowie...No, chyba że pora jest baaardzo późna - albo nazbyt wczesna - zależy, jak patrzeć... Odpowiedz Link
wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 00:00 nie sadzilam, bo pora juz dosyc pozna, choc nie musi to niczego oznaczac, pora w zasadzie nigdy nie jest za pozna albo za wczesna, wziawszy inne zakatki swiata pod uwage Odpowiedz Link
lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 00:02 Też jeszcze nie śpię , ale za chwilę oczy same mi się zamkną, nie , nie, nie na wieki , do rana, mam taką nadzieję. Witam nocniczki serdecznie Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 00:09 Lablafox - witaj.. I nawet tak nie żartuj...z tymi wiekami. Sama rozumiesz... Fajny dzień dzisiaj miałam. Totalne lenistwo A i wieczór miły - tym bardziej, że od ponad tygodnia nie widziany kotek zajrzał z wizytą. Wyglądało to przekomicznie... Odpowiedz Link
lablafox Normalka 08.08.05, 00:10 Po raz kolejny , gdy pojawiam się na Nocnych markach , pod jakimkolwiek byłyby tytułem , wszyscy wcześnie zasypiają. Raz jedyny , ale to jako skowronek , pogadałam sobie o 5 rano z Luzią. Dobranoc więc , czas na mnie widocznie , do spania . Papapapa. Odpowiedz Link
wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 00:08 czesc Lablafox, wlasnie obejrzalam film biograficzny o Marlenie Dietrich, nie wiedzialam, ze z niej taka kochanica byla Odpowiedz Link
lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 00:12 No tośmy równoczesnie zabrały się za pisanie. Z Marleny D. wielka kochanica była. Fakt. Nikt tym sie nie gorszył , chociaz czasy były inne. Odpowiedz Link
wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 00:14 no wlasnie! nikt sie nie gorszyl, nawet faktem, ze od pan nie stronila, Odpowiedz Link
lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 00:16 Bo to czas zepsucia nadchodził , Sodomia i Gomoria )), a wszystko bez te filmidła i aktorki . Odpowiedz Link
wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 00:29 a dzisiaj co mamy ? nie lepiej wolna amerykanka, wszystko dozwolone czasami to mi sie wydaje, ze swiat ku upadkowi moralnemu kurs sobie obral) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 00:32 Ale dzisiaj czasem się gorszą... Fałszywie, oczywiście... Odpowiedz Link
wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 00:52 oj, cos mnie lamie dobranoc dziewczyny, zycze Wam milusinskich snow Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 00:55 Dobranoc, Wenus - ja sobie jeszcze trochę poczytam - poziewując... Swoją drogą - ciekawe pytanie no_no zadał - tyle, że chyba każdy w głębi duszy zna odpowiedź.. Odpowiedz Link
wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 01:02 z roznych pobudek ludzie pisza i nie pisza, mysle,ze to chwilowe przesilenie, a i okres wakacyjny.... czas pokaze Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 01:04 Szkoda by było...ale takie jest życie. Coś się kończy...coś się zaczyna. Odpowiedz Link
no_no Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 01:23 Czy zauważyliście, że do nocnych rozmów, po raz pierwszy od niepamiętnych czasów, nie włączyła się Jutka numer jeden? Hmmm, coś podejrzewam, że mocno dzisiaj czymś zajęta? Tylko czym?)) no_no - detektyf Fiutkoowski Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 01:28 Detektyw Fiutkowski...)) Ładnie brzmi A Jutka realem zajęta - i słusznie. Jak ją znam - jutro się pojawi. Dziarska, energiczna i z planami...Tyle w Niej energii, że jak sobie poczytam, to jestem zmęczona Monia leniwa Odpowiedz Link
no_no Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 01:35 monia.i napisała: > A Jutka realem zajęta - i słusznie. Jak ją znam - jutro się pojawi. > Dziarska, energiczna i z planami...Tyle w Niej energii, że jak sobie poczytam, to jestem zmęczona --- A ja jak Ją czytam, to się cieszę, że ktoś inny musi się z Nią męczyć) no_no - bo ja się cieszę bele czym Odpowiedz Link
no_no Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 01:42 To co Moniko? Dobrej nocy romantyczko no_no Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 05:01 no_no napisał: > monia.i napisała: > > > A Jutka realem zajęta - i słusznie. Jak ją znam - jutro się pojawi. > > Dziarska, energiczna i z planami...Tyle w Niej energii, że jak sobie > poczytam, to jestem zmęczona > --- > A ja jak Ją czytam, to się cieszę, że ktoś inny musi się z Nią męczyć) > > no_no - bo ja się cieszę bele czym *************** Fiucinski, nie badz taki dedektyf! )) A ze mna to ja sie mecze nikt inny......... I moj kot, ktory mnie akurat obudzil PS. Dobrze wiedziec, ze chociaz czytasz, bo pisac jak samo forum wskazuje... hm. (wiem, wiem Odpowiedz Link
jutka1 Monieczko.... :-) 08.08.05, 05:30 Ja myslalam, ze dam Wam od siebie odpoczac troszke ))) Tak powaznie, jest u mnie szfedka, gadalysmy, mialam jakies tam w glowie dylematy, i poszlam spac. Po czym Stokrotka mnie - po raz pierwszy w historii - obudzila dzikim wyciem (o ile koty wyja) o wpol do piatej (((( Powod: nieznany. Kotka zasnela 10 minut po moim obudzeniu ((( Badz madry i pisz wiersze..... Odpowiedz Link
monia.i Re: Monieczko.... :-) 08.08.05, 22:18 Dzisiaj też tak myślisz?(( Czy padłaś, zakneblowawszy przezornie niesfornego Kwiatuszka? To ja też dam Wam od siebie odpocząć. Już milczę, o! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 02:41 Jeszcze jestescie? Rzadko tu zagladam, bo nastroj nocnych pogawedek konweniuje mi jak w morde z pieknym porankiem, ktory wlasnie sie spokojnie wydarza za oknem, ale mam cichy moment po przedwczesnym skonczeniu poniedzialkowych raportow i niegdzie indziej Was nie zastane, wiec sie zglaszam. Pozdrawiam z pola walki, z Norah Jones rozdzierajaca serce ballada "Humble Me" Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 23:16 Gdzie jestescie, nocne zjawy? Zmeczona ciezkim dniem zasnelam po poludniu i przespalam dwie godziny. Ciekawe co teraz bede robic, straszyc sasiadow? Czuje sie rzeska i wyspana. Moniu, nocny duszku, Ty tez nas zostawilas? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 23:19 Nie zostawiłam - milczę - daję Wam odpocząć od siebie )) Witaj, Verbeno Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 23:32 Witaj Moniu, dobrze ,ze jestes. Ktoz smialby powiedziec ,ze jestes meczaca)) Tak subtelna i delikatna istota. Jestes na uropie - "zazdraszczam". Ja musze jeszcze caly sierpien pracowac,we wrzesniu mam trzy tygodnie urlopu i...plany wyjazdu do Polski. Ciesze sie juz teraz! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 23:46 Też się cieszę - że sie cieszysz, Verbeno Łatwiej pracować, gdy w perspektywie coś przyjemnego się majaczy Subtelna i delikatna, powiadasz...?)) Aż się zwiewnie na krześle poprawiłam... To o mnie? Naprawdę???)) Ja się odbieram raczej jako "milkliwą i nudną" Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 23:51 Ludzie ,ktorzy duzo mowia nie zawsze maja cos do powiedzenia. Ty potrafisz w paru slowach przekazac bardzo duzo i taka Cie lubie)) Zmykam juz a szkoda, lubie wieczorne rozmowy. Odpowiedz Link
no_no Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 23:53 verbena1 napisała: > Ludzie ,ktorzy duzo mowia nie zawsze maja cos do powiedzenia. ----- no_no - czy to oznacza, że mam się zamknąć? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 23:57 No_no - najpierw się otwórz )) Odpowiedz Link
no_no Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:00 monia.i napisała: > No_no - najpierw się otwórz )) ----- no_no - ja bardzo przepraszam, ale sezamem, to ja nie jestem) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:01 Nie posiadasz bogatego wnętrza?)) Wszyscy posiadamy - tylko w niektórych klejnotach mniej nam do twarzy... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:05 Dobry wieczór, Kranie. Czy posiadasz klejnoty, których chętnie byś się pozbyła? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:08 Pytanie zaskakujące. Odpowiedż brzmi : nie posiadam klejnotów. Kran))))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:18 Nawet tych wewnętrznych, Kranie..? To taka przenośnia była - odnośnie wnętrza, bogatego...i tak dalej. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:20 Moniu, o tych przenośnych nie mnie oceniać. Mnie się wydaje czasem że mam a czasem wręcz przeciwnie.Zależy od stanu chandry. I już )))) K. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:30 Czemu, Kranie? Jako włascicielka sejfu )) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:32 Nie wszystkie klejnoty co się błyszczą. A poza tym co za przyjemność z ich posiadania jak się nie używa... Kran. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:47 Jest jeszcze przyjemność z mania (styl.zam - żeby wątpliwości nie było)) Odpowiedz Link
no_no Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:07 monia.i napisała: > Nie posiadasz bogatego wnętrza?)) > Wszyscy posiadamy - tylko w niektórych klejnotach mniej nam do twarzy... ----- Och! Kochana, czy nie czujesz przez skórę i klawiaturę, jak bogato mam wyposażone wnętrze? no_no - sam juz nie wiem, ileż to się bogactw we mnie mieści) P.S. I we wszystkim mi do twarzy, nawet w kapeluszu Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:15 A czy w tym kapeluszu masz słońce? A przez klawiaturę to ja czuję, że masz niezwykle sprawny język - i bogaty również... Ale nie uzewnętrzniasz się nadmiernie - tajemniczy Don Pedro z Ciebie Odpowiedz Link
no_no Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:36 monia.i napisała: > tajemniczy Don Pedro z Ciebie --- Carrramba no_no - do usług Pani, nie wyłączając jenzyka Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:42 No...Wyłacz ten jenzyk - nadmierna sprawność zawsze mnie onieśmielała Odpowiedz Link
no_no Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:49 monia.i napisała: > No...Wyłacz ten jenzyk - nadmierna sprawność zawsze mnie onieśmielała --- Ok, wyłączam go no_no - to na czym stanęliśmy?... na nieśmiałości? To fajnie, bo jest nas dwoje))) Może jakoś uda się nam wspólnie przełamać lody?))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:52 To przełamujmy, no_ Jestem nieśmiała, jak stopięćdziesiąt )) Zwłaszcza w masie nieznanych mi bliżej ludzi. Jedna, dwie osoby - jest świetnie Lubię poznawać...i daję innym szansę poznać siebie. Powyżej trzech - niemieję.. Odpowiedz Link
no_no Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 00:59 monia.i napisała: Jestem nieśmiała, jak stopięćdziesiąt )) ---- To podobnie, jak ja, aż nie wiem z tej nieśmiałości, jak dalej prowadzić konwersację) no_no - wybacz Moniu, że moje śniade lico przybrało kolor purpury.... onieśmielasz mnie....Pani...aż chyba pójdę do łóżka se pomarzyć, jakby to było fajnie, gdybym się tak chociaż raz ośmielił Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 01:03 No_ wiedziałam, że znów coś źle napiszę..)) Ale z nieśmiałościa Ci do twarzy - śpij...i śnij Odpowiedz Link
no_no Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 01:06 monia.i napisała: > No_ wiedziałam, że znów coś źle napiszę..)) --- Ależ Pani, jak zwykle napisałaś pięknie...czytam Cię, jak poezję --- > Ale z nieśmiałościa Ci do twarzy - śpij...i śnij --- No masz, już mówiłem, że we wszystkim mi do twarzy No to ide se coś śnić... no_no - pa.... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 01:12 > Ależ Pani, jak zwykle napisałaś pięknie...czytam Cię, jak poezję > --- No_no - uduszę cię kiedyś...wirtualnie Odpowiedz Link
no_no Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 01:19 monia.i napisała: > No_no - uduszę cię kiedyś...wirtualnie --- Aaaa, wirtualnie, powiadasz? To duś mnie śmiało))) no_no - jak ja kocham poezje Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 01:27 Miałes spać - o ile sie nie mylę... A Ty sie plączesz i jeszcze prowokujesz... Doigrasz się lada moment.... ŚPIJ!!! Łatwiej udusić takiego śpiącego... Odpowiedz Link
no_no Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 01:36 monia.i napisała: > Miałes spać - o ile sie nie mylę... > ŚPIJ!!! --- no_no - a Ty Pani myślisz, że co ja robię o tej porze w Polsce? Chyba śpię już, no nie? To nie Australia, gdzie ludzie o tej porze kangury wyprowadzajo na pastfiska no_no - właśnie przewróciłem się na wznak))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 01:46 I tak pozostań )) Też idę - dobrejnocy wszystkim No_no - a teraz bój się...!!! Będe Cię straszyła Romantycznie - rzecz jasna... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 09.08.05, 10:29 Z przyjemnoscia i wielkim od-ucha-do-ucha usmiechem poczytalam Wasza wczorajsza rozmowe )) Dzisiaj mam niespodziewanie wolny wieczor, bo zapowiedzeni goscie przyjada jutro, nie dzis. Pozwole wiec sobie dolaczyc Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 3 08.08.05, 23:56 Spij spokojnie, Verbeno Zajrzałaś na chwilę - ale w trakcie tej chwili niesamowicie mnie podniosłaś na duchu )) Monia Pokrzepiona Odpowiedz Link
jutka1 Wtorek wieczor 09.08.05, 22:32 Tradycyjnie zapytam, kto tu je, a kto w stolowce? ) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 22:38 Zerwus, jezdem ja, kobieta na dzisiaj bez zdania i opinii i zdania racji Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 22:43 Ano jutro, 40 km. od domu. Programowo wyprałam sie z wszelkich zmysłów, takich jak np: widzenie, rozum zostawię w dom, a rano jeszcze pobiję mój rekord dystansu na basenie, żeby być na sto procent pewna zaniku jakichkolwiek objawów temperamentu i charakteru Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 22:45 Sluchaj, nie zazdraszczam styl.zam. ;-( PS. Zaden basen nie pomoze! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 22:48 Eee, jak machne 3 km. to może choć spowolni reakcje. Swoją drogą to jak łatwo można z naprawdę miłej i radosnej okazji zrobic taką żabę do przełknięcia. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 22:52 Ludzie potrafia ze wszystkiego zabe zrobic, niestety Przezyjesz! A ja jutro zaczynam gosciowy maraton Sztuk 4 jutro. W piatek 3 szt. do Warszawy, jedna zostaje, a 2 szt. z Warszawy dojezdzaja. W sobote dojezdza szt. 6 z roznych miejsc. Jak mawia ktos: Grand Central Station I fajno!! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 22:55 Witaj Verbeno, witaj. Dystans moje drugie imie. Jutka, a pralkę dobrą masz? I kto Ci potem tę pościel prasuje. Chyba że za wszelką cene starasz się zająć czymś ręce, żeby nie myśleć o ......Swoją drogą to jestem pełna podziwu dla Ciebie) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 22:59 Fed., pralka jest, suszarka jest, sznury sa, nie ma sprawy! )) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 22:51 Witajcie dziewczyny. Jestem ,jestem, czytam watki i... nie chce mi sie o niczym pisac. Skarbnica mysli moich (to w nawiazaniu do watku Moni o klejnotach) swieci pustkami)) Fed. czuje ,ze bedziesz miala jutro swietny komedio-dramat. Staraj sie patrzec na to z dystansem ,o ile potrafisz. Wiem ,ze sobie poradzisz,przesylam szeroki usmiech))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 22:54 Verbenko, nic na mus, chcesz to piszesz, nie chcesz to nie Fed sobie poradzi, a tak czy siak jakby co zrobi porzadek! ) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 22:56 Jutko ,taz przeciez pisze ,ze nie pisze )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 22:57 No toż właśnie czytamy to czego nie piszesz Odpowiedz Link
jutka1 Fed!!!!! 09.08.05, 22:58 Nie pisz tego co ja mysle i pisze, w tych samych slowach!!!! ))) • Re: Wtorek wieczor fedorczyk4 09.08.2005 22:57 + odpowiedz No toż właśnie czytamy to czego nie piszesz Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 22:57 Werbeno, toz czytam jak piszesz, ze nie piszesz!!! ))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 23:00 I byłbym był słowa dotrzymał (cyt. z Wielkiego Barda). Nieźle nam idzie jak na tak wczesną porę. Opary absurdu spowijaja całe moje ja Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 23:05 Za zdrowie oparow!!!!! I mojej sygnaturki )))))))))) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 23:00 Jutko, ciekawi mnie jak Twoj kot znosi te tlumy ludzi? Zobaczysz ,kiedys spakuje walizki i pojdzie sobie w swiat. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 23:03 Ustalmy moze, myslimy ze piszemy czy piszemy bezmyslnie )) Co to sie narobilo! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 23:07 Verbeno, nienienienie Piszemy, co myslimy!!! O!! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 23:23 Dziewczynki kochane, się odmeldować muszę. Idę z Krowisią na wieczorne polowanko, cieczke ma skubana i akurat jest nader chętna, na szczęście samce w jej rozmiarze sa nieliczne, a i te raczej sie jej boją. A potem spanko, bo w końcu muszę jutro być nie tylko zen, ale i reprezentacyjna. Nawet sobie na tę intencję zrobiłam coś na głowie, czego usuwanie zajmie mi pewnie z tydzień. I nie o koafiurze mowa tylko o "babcinej" mazi na odżywienie futra. Słowo daję duża rzecz. Dobranoc Wam))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 23:28 Dobranoc, Fed. Verbenko, dobranoc tez, ide sie moscic, jutro dzien zapelniony... cmok ) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 23:30 Wlasnie mialam sie tez pozegnac, zycze Wam i sobie kolorowych ,pogodnych snow. Przyjemnego i slonecznego dnia zycze )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek wieczor 09.08.05, 23:04 Verbeno, Maine coon'y sa bardzo towarzyskie pod warunkiem, ze master jest w poblizu.. Po ostatniej wizycie sztuk pieciu kotka spala caly dzien, odreagowywala stres Bedzie OK. Zadbam, zeby miala swoje codzienne sesje kiziania za uszami Odpowiedz Link
fedorczyk4 Jutyldo 09.08.05, 23:04 Że już nie będę obiecać nie mogę telepatia się po nas samodzielnie telepie. A swoją drogą też mnie ciekawi kocia reakcja. Czy ona wychodzi na dwór? Ps. Czy u Ciebie może wychodzi się na pole? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutyldo 09.08.05, 23:06 Fed., na pole w okolicach Krakowa sie wychodzi podobno, u nas na dwor ))) Kicia jeszcze nie wychodzi, ale niedlugo..... jak woliere zbuduje.... Odpowiedz Link