byfauch 04.10.05, 14:36 wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2951379.html Uważam, że to bardzo prawdopodobne. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fedorczyk4 Re: Ratuj się kto może! 04.10.05, 14:48 trzeba by odkupic Madagaskar i tylko zastanawiam sie czy mamy ich tam wyslac, czy sami sie osiedlic. Ta koalicja to jest pomysl mojego ulubienca ojca Rydzyka.jego wyznawcy sa zywym dowodem ze glupota ludzka nie ma granic. Odpowiedz Link
felinecaline Re: Ratuj się kto może! 04.10.05, 14:52 Zgroza wieje - i to juz z sila niemal "katriny". Odpowiedz Link
lablafox Re: Ratuj się kto może! 04.10.05, 14:56 Oglądałam program w TVN o ojcu Rydzyku. Niepojęte dla mnie sytuacje , sprawy , siła. Ciekawe kto za tym stoi. Ciekawe czy Ci dziennikarze , którzy odważyli się zrobić ten program, śpią spokojnie. Dziwna ta Polska. Niby srodek Europy , niby w 91% katolicka ,a ciemnota , bezprawie i kryminogenność aż skowyczy z uciechy. Odpowiedz Link
aszar.kari Re: Ratuj się kto może! 04.10.05, 15:04 Kto ma dostep i lubi po angielsku, niech zajrzy do najnowszego Economista - bardzo uczciwa analiza sytuacji w Polsce. Spokojna i rozwazna a ponadto z boku wiec pewnie warta przeczytania. Aszar www.economist.com/world/europe/ Odpowiedz Link
ertes Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 03:59 This article is premium content. To read it, please log in, or pick a subscription option. Odpowiedz Link
aszar.kari Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 14:10 ertes napisał: > This article is premium content. To read it, please log in, or pick a > subscription option. Wiem, ale moze ktos zachecony skorzysta z biblioteki Aszar Odpowiedz Link
aszar.kari Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 22:03 ertes napisał: > Not so good joke. Oh, c'mon - to nie byl zart, co bys chcial - zebym skopiowala caly tekst tutaj w watku? Ja za swoja subskrypcje place, inni jak nie chca placic - maja biblioteki a fragment z linku moze byc zacheta do poczytania. Przeciez nikt nic nie musi - to tylko propozycja Aszar Odpowiedz Link
reksioipucek Re: Ratuj się kto może! 04.10.05, 16:43 byfauch napisał: > wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2951379.html > Uważam, że to bardzo prawdopodobne. Dlaczego?Bo straszy tym rozwiązaniem OBIEKTYWNA GW,czy dlatego że to na rękę oszołomowi Rydzykowi? Radzę odrobinę rozsądku i nie dajcie sie sterować NIKOMU). Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Ratuj się kto może! 04.10.05, 17:24 Rada dobra, ale chyba zle skierowana. Akurat na tym forum ludzie sa malo sterowalni bo dojrzali i ze zdecydowanymi pogladami politycznymi. Nie jednakowymi ale jasno okreslonymi. A co do naszych lekow to niestety historia ostatnich 15 lat tego kraju calkowicie je usprawiedliwaia. Chcemy miec rzad prawicowy, ale polityke socjalna komunistyczna, Chcemy byc dobrymi kochanymi katolikami, ale zeby wokolo nas nie bylo obcych, no i bardzo boimy sie samorzadnosci bo nie umiemy sie nia bawic. Ciagle czekamy az ktos za nas posprzata, a pan Kaczynski wraz z pozostalymi zwolennikami silnej wladzy centralnej wlasnie to proponuja. W naszym imieniu oni sie zajma rzadem dusz Odpowiedz Link
reksioipucek Re: Ratuj się kto może! 04.10.05, 17:39 fedorczyk4 napisała: > Rada dobra, ale chyba zle skierowana. Akurat na tym forum ludzie sa malo > sterowalni bo dojrzali i ze zdecydowanymi pogladami politycznymi. Nie > jednakowymi ale jasno okreslonymi. A co do naszych lekow to niestety historia > ostatnich 15 lat tego kraju calkowicie je usprawiedliwaia. Chcemy miec rzad > prawicowy, ale polityke socjalna komunistyczna, Chcemy byc dobrymi kochanymi > katolikami, ale zeby wokolo nas nie bylo obcych, no i bardzo boimy sie > samorzadnosci bo nie umiemy sie nia bawic. Ciagle czekamy az ktos za nas > posprzata, a pan Kaczynski wraz z pozostalymi zwolennikami silnej wladzy > centralnej wlasnie to proponuja. W naszym imieniu oni sie zajma rzadem dusz Rozumiem,że domakracje pochwalasz ale tylko do momentu kiedy wybory wygrywają ci których ty popierasz?Widzisz ,wygrywją ci których w demokracji popiera większość i nie nalezy ich wyborów uważac za spowodowane ciemnotą,albo brakiem wyrobienia politycznego.Moze to właśnie większość ma racje?a może lepiej wprowadzić u nas komunizm,koledzy z Rosji i Białorusi tylko na to czekają. Albo szanujemy swój Naród i jego wybór,albo ..... Odpowiedz Link
aszar.kari Re: Ratuj się kto może! 04.10.05, 17:49 Fedorczyk uwazaj - przymruzanie oka cos ci kiepsko wychodzi, bo Cie dwa psy gonia do budy Tez miewam czasem klopot z zapodaniem wlasciwego tonu oddajacego sarkazm i tym podobne "niuanse". Aszar Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Ratuj się kto może! 04.10.05, 18:16 aszar.kari napisała: > Fedorczyk uwazaj - przymruzanie oka cos ci kiepsko wychodzi, bo Cie dwa psy > gonia do budy > Tez miewam czasem klopot z zapodaniem wlasciwego tonu oddajacego sarkazm i tym > podobne "niuanse". > > Aszar No fakt nie podrzucilam w odpowiedniej chwili odpowiedniego znaku.Kontekst wydawal mi sie dostatecznie jasy zeby usprawiedliwic kilka uproszczen. Mea wina.Ale milo mi ze zostalam we wlasciwy sposob przywolana do porzadku.Ide do budy Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Ratuj się kto może! 04.10.05, 18:11 reksioipucek napisał: > Rozumiem,że domakracje pochwalasz ale tylko do momentu kiedy wybory wygrywają > ci których ty popierasz?Widzisz ,wygrywją ci których w demokracji popiera > większość i nie nalezy ich wyborów uważac za spowodowane ciemnotą,albo brakiem > wyrobienia politycznego.Moze to właśnie większość ma racje?a może lepiej > wprowadzić u nas komunizm,koledzy z Rosji i Białorusi tylko na to czekają. > Albo szanujemy swój Naród i jego wybór,albo ..... > No i wlasnie kompletnie nic nie najwyrazniej nie rozumiesz, ale nie szkodzi jak o mnie chodzi. Pewnie w 36 w Rzeszy wiekszosc tez miala racje. Boje sie populizmu. Odpowiedz Link
skrzydlate Re: Ratuj się kto może! 05.10.05, 08:39 gdzieś usłyszałam: "demokracja to rządy głupków, bo wyboru dokonuje wiekszosc a wiekszosc to glupki" moze zatem zaproponuje monarchię? Odpowiedz Link
reksioipucek Re: Ratuj się kto może! 05.10.05, 08:54 Dla uspokojenia nastrojów) polecam artykuł w Pulsie Biznesu.Biznesmeni jak się okazuje potrafią dostrzec dobre strony nowej koalicji). www.pb.pl/content.aspx?sid=2289&guid=33B7B46E-5681-430A-9E3E-4E59E12AC4A8 Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ratuj się kto może! 05.10.05, 09:15 Kazda ekipa, jaka pamietam, na wejsciu miala programy naprawy panstwa i antykorupcji. Zobaczymy w praniu. Odpowiedz Link
antyproton Re: Ratuj się kto może! 05.10.05, 10:43 A ta na dodatek bedzie miala tez progam antykoncepcji . Jakiekolwiek nadac by temu znaczenie . ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ratuj się kto może! 05.10.05, 10:53 Antykoncepcji mentalnych i koncepcji medycznych ) Odpowiedz Link
byfauch Re: Ratuj się kto może! 05.10.05, 12:31 Polityczna prowieniencja członków PiS. serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2952345.html?as=1&ias=2 Odpowiedz Link
byfauch Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 12:20 bi.gazeta.pl/im/4/2953/m2953834.jpg www.ufni.republika.pl/ Odpowiedz Link
skynews Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 12:24 Nic innego nie pozostalo jak tylko pracowac i modlic sie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 12:37 Mam nadzieje, ze nie bede musiala rozwazac ponownej emigracji Boje sie takich ludzi i grup. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 12:39 I masz racje ze sie ich boisz, a oni popieraja Kaczynskiego i wiedza ze nie musza niczego sie bac, bo on ich obroni Odpowiedz Link
skynews Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 12:49 Ale o co chodzi ? Obojetnie kto wygra wybory i tak sie nic nie zmieni. Kraj jest czlonkiem UE - prawodastwo musi byc dostosowane do unijnego, a Bruksela ma juz odpowiednie mozliwosci nacisku - kasa ! Nie ma wiec potrzeby dramatyzowac. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 13:06 skynews napisał: > Nie ma wiec potrzeby dramatyzowac. to w takim razie ... może jakiś Lepper lub inny Bubel Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 14:03 Sky, Unia nie ma wplywu na drobiazgi z zycia codziennego i osobiscie widze duza roznice w tym kto bedzie decydowal o tym czy mam prawo poprosic o reke moja kolezanke, lub czy moj syn podwojnej narodowosci moze lub nie kupic dzialke pod budowe domu. Nie mam ochoty zeby moja corka sluchala w szkole belkotu o nienaturalnosci homo i wyzszosci metody kalendarzyka lub wstrzemiezliwosci nad antykoncepcja. Oczywiscie trywializuje, ale niestety do tego doprowadzil mnie wybor zycia tu i teraz Odpowiedz Link
reksioipucek Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 14:19 fedorczyk4 napisała: > Sky, Unia nie ma wplywu na drobiazgi z zycia codziennego i osobiscie widze duza > > roznice w tym kto bedzie decydowal o tym czy mam prawo poprosic o reke moja > kolezanke, lub czy moj syn podwojnej narodowosci moze lub nie kupic dzialke pod > > budowe domu. Nie mam ochoty zeby moja corka sluchala w szkole belkotu o > nienaturalnosci homo i wyzszosci metody kalendarzyka lub wstrzemiezliwosci nad > antykoncepcja. Oczywiscie trywializuje, ale niestety do tego doprowadzil mnie > wybor zycia tu i teraz Tak to masz teraz,pod rządami liberalnej lewicy.Za prawicy bedą stosy dla niewierzacych,obozy pracy dla homo,a obcokrajowców wszystkich wyrzucimy z Polski.Juz sie cieszę na taką rzeczywistość)). Odpowiedz Link
aszar.kari Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 14:21 Bowiem demokracja niedoskonalym systemem jest, co nie znaczy, ze nalezy z niej rezygnowac Mysle, ze za duzo sie w Polsce mowilo i wierzylo w cos takiego jak "zbiorowa madrosc narodu" czy inne tego typu ogolniki. A cudow raczej nie ma - jezeli na 10 osob, 8 to ludzie prosci, niewyksztalceni, czasem pijani, naiwni, niezbyt zamozni duchem i kontem, nieobyci i zabobonni to latwo Ich przestraszyc, namowic na cos, naciagnac obietnicami itd. No i potem taka tez jest ta zbiorowosc i jej madrosc - takie i wyniki wyborow. Kolejnych. Ja tu zadnych prawd wiekopomnych nie odkrywam - edukacja, kwestionowanie przyjetych prawd, podrozowanie, poznawanie innych ludzi i rozwiazan - to sa jakies tam kroczki do tego zeby zbiorowosc zaczela sie wykazywac jakas moze i madroscia. Ale na to potrzeba lat i kolejnych "przebojow" z Lepperami czy Tyminskimi. A tak na marginesie to ze wszystkich zon kandydatow, Irka Lepper i tak wydaje sie byc najsensowniejsza, nie zesnobowana i normalna ale to nie ma nic do rzeczy A moze i ma? Aszar Odpowiedz Link
reksioipucek Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 14:26 aszar.kari napisała: > A cudow raczej nie > ma - jezeli na 10 osob, 8 to ludzie prosci, niewyksztalceni, czasem pijani, > naiwni, niezbyt zamozni duchem i kontem, nieobyci i zabobonni to latwo Ich > przestraszyc, namowic na cos, naciagnac obietnicami itd. Oj ,widzę że wielbicielka Łukaszenki tu też pisuje)).Podziwiam obeznmanie w temacie). Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 14:52 reksioipucek napisał: > aszar.kari napisała: > > > A cudow raczej nie > > ma - jezeli na 10 osob, 8 to ludzie prosci, niewyksztalceni, czasem pijan > i, > > naiwni, niezbyt zamozni duchem i kontem, nieobyci i zabobonni to latwo Ic > h > > przestraszyc, namowic na cos, naciagnac obietnicami itd. > > Oj ,widzę że wielbicielka Łukaszenki tu też pisuje)).Podziwiam obeznmanie w > temacie). A Tobie Marsjanie mozg wyonaczyli czy co, ze jak patrzysz na trzy palce to mowisz ze w Guatemali pada? Odpowiedz Link
reksioipucek Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 15:56 fedorczyk4 napisała: > > > A Tobie Marsjanie mozg wyonaczyli czy co, ze jak patrzysz na trzy palce to > mowisz ze w Guatemali pada? Nic mi nie wyonacyli),tylko w podobnym tonie o Polsce i Polakach wypowiada sie Łukaszenka!Co do jednego Aszar ma racje,łatwo niektórych z nas zastraszyć) i widać tu tego efekty. Odpowiedz Link
aszar.kari Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 14:55 reksioipucek napisał: > Oj ,widzę że wielbicielka Łukaszenki tu też pisuje)).Podziwiam obeznmanie w > temacie). Zebys tylko nie zostal z rozdziawionym z podziwu pyszczkiem, bo Ci gardlo powiew historii zawieje i nawet poszczekac nie dasz rady Aszar Odpowiedz Link
skynews Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 15:39 Fed, chcesz jednak zeby nawet o Twoim prywatnym zyciu decydowali politycy, moze nie ne na szczeblu unijnym ale przynajmniej krajowym lub lokalnym ? Co Ci stoi na przeszkodzie poprosic o reke kolezanke ? Pros ja - nie musisz przeciez brac z nia slubu koscielnego lub meldowac sie w urzedzie stanu cywilnego. Chodzi Ci o sprawy majatkowe - wszystko daje sie bez problemow zalatwic. Nie za bardzo tez wiem co stoi na przeszkodzie Twojemu synowi z podwojnym obywatelstwem, w kupnie dzialki pod budowe ? Pisze obywatelstwie bo pojecia podwojnej narodowosci w prawie polskim i miedzynarodowym jeszcze nikt dokladnie nie sprecyzowal. Jezeli wiec ma obywatelstwo to ma rowniez prawa i obowiazki regulowane oraz okreslone przez prawo oraz konstytucje polska. Jezeli nie ma to tez moze nabyc nieruchomosc - tylko troche wiecej formalnosci. O belkocie w szkole - sa jeszcze inne dzieci, ktorych rodzicie byc moze maja odmienne zdanie. Fed, naprawde to nie sa zadne problemy a przynajmniej nie takie, ktore maja rozwiazywac politycy: najwazniejszy jest rozwoj gospodarczy i biznes. Nie ulegaj propagandzie wyborczej w mediach. Zwroc uwage ze praktycznie promowanych jest tylko dwoch kandydatow, ktorzy wymyslaja coraz to nowe populistyczne hasla - inni nie maja mozliwosci wypowiedzenia sie dokladnie tak samo jak my mozemy tylko ponarzekac w forach. Ich kampaniami kieruja profesjonalisci, fachowcy od prania mozgow, ktorzy wiedza ze "95% ludzi nie ma wlasnego zdania" - ta regula z branzy Marketing niestety funkcjonuje. I tak sie nic nie zmieni obojetnie kto wygra - zalozymy sie ? Odpowiedz Link
skynews Re: Ratuj się kto może! 06.10.05, 21:20 Potwierdzenie ze UE ma cos jednak do powiedzenia: pasz 06-10-2005, ostatnia aktualizacja 06-10-2005 18:43 Kandydat na premiera Kazimierz Marcinkiewicz znalazł się za granicą w ogniu krytyki za swoją wypowiedź na temat homoseksualistów. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Ratuj się kto może! 07.10.05, 11:58 aszar.kari napisała: Mysle, ze za duzo sie w Polsce mowilo i wierzylo w cos takiego > jak "zbiorowa madrosc narodu" czy inne tego typu ogolniki. A cudow raczej nie > ma - jezeli na 10 osob, 8 to ludzie prosci, niewyksztalceni, czasem pijani, > naiwni, niezbyt zamozni duchem i kontem, nieobyci i zabobonni to latwo Ich > przestraszyc, namowic na cos, naciagnac obietnicami itd. No i potem taka tez > jest ta zbiorowosc i jej madrosc - takie i wyniki wyborow. Kolejnych. Ja tu > zadnych prawd wiekopomnych nie odkrywam - edukacja, kwestionowanie przyjetych > prawd, podrozowanie, poznawanie innych ludzi i rozwiazan - to sa jakies tam > kroczki do tego zeby zbiorowosc zaczela sie wykazywac jakas moze i madroscia. > Ale na to potrzeba lat i kolejnych "przebojow" z Lepperami czy Tyminskimi. Jesli mam byc szczera to wcale sie nie czuje "urazona" opinia Aszar o mnie jako czesci spoleczenstwa polskiego. Jest to ocena surowa, ale w duzym stopniu sie z nia zgadzam. Odrabiamy ciezkie zaleglosci w praktyce demokracji i dobrobycie, musimy przejsc wiele etapow ewolucji i zmian w mentalnosci. Nie ma co udawac lepszych niz jestesmy tylko trzeba sobie dac narzedzia i pomoce naukowe do wyksztalcenia madrosci narodowej. Sky, jesli prezydentem zostanie pan Kaczynski to mozesz miec niespodzianki i to tak waznych dla Ciebie dziedzinach jak ekonomia i gospodarka. Odpowiedz Link
no_no Re: Ratuj się kto może! - Przepraszam Aszar.Kari 09.10.05, 12:28 aszar.kari napisała: >> Mysle, ze za duzo sie w Polsce mowilo i wierzylo w cos takiego jak "zbiorowa madrosc narodu" czy inne tego typu ogolniki. A cudow raczej nie ma - jezeli na 10 osob, 8 to ludzie prosci, niewyksztalceni, czasem pijani, naiwni, niezbyt zamozni duchem i kontem, nieobyci i zabobonni to latwo Ich przestraszyc, namowic na cos, naciagnac obietnicami itd. >> ---- fedorczyk napisała: >> Jesli mam byc szczera to wcale sie nie czuje "urazona" opinia Aszar o mnie jako czesci spoleczenstwa polskiego. Jest to ocena surowa, ale w duzym stopniu sie z nia zgadzam. Odrabiamy ciezkie zaleglosci w praktyce demokracji i dobrobycie, musimy przejsc wiele etapow ewolucji i zmian w mentalnosci. Nie ma co udawac lepszych niz jestesmy tylko trzeba sobie dac narzedzia i pomoce naukowe do wyksztalcenia madrosci narodowej.>> ----- Podzielam zdanie Aszar.Kari - i tak jak Fedorczyk4 - w niczym jako Polak nie czuję się obrażony Jej opiniami. Refleksje Jej_meza na temat antypolskości - jakoby wyssanej przez Aszar z mlekiem Jej matki - uważam za niesmaczne, a rozważania o pochodzeniu Jej imienia, za wyjątkowo obrzydliwe. Trudno to nawet komentować, bo robi mi się niedobrze... Aszar, wybacz, ostatnie badania mówią, że 80% Polaków, to wtórni analfabeci, którzy nie rozumieją co czytają "Na usprawiedliwienie" moich rodaków dodam tylko, że wśród innych narodów ta sytuacja nie wygląda chyba lepiej Tu pozwolę jeszcze na małą dygresję Miałem swego czasu przyjemność brać udział w wykładach z profesorami ze Stanów Zjednoczonych. Muszę tu się pochwalić, że nie kryli swego zdziwienia dla wiedzy Polaków. Jeden z tych wykładowców na koniec zajęć ze swego przedmiotu przeprowadził test kończący cykl zajęć z jego przedmiotu. Na ok. trzydziestu biorących udział w egzaminie, były tylko bodajże dwie oceny "B"(no, takie stare "piątki"), reszta ocen - to same "A"(szóstki) Nie mógł wyjść z podziwu dla Polaków, podobnie jak ja w stosunku do Ciebie, tyle że bardziej z innego powodu. Pomimo że nie jesteś rodowitą Polką, tak pięknie i czysto piszesz w moim ojczystym języku, że aż mi głupio, że ja, który wyssałem polskość z mlekiem matki, robię czasami kardynalne "byki" No i na koniec moja mała refleksja Gdybym miał do wyboru na prezydenta Polski dwie kandydatury - Twoją i Jej_męza - wybrałbym bez najmniejszego cienia wątpliwości ASZAR.KARI Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Ratuj się kto może! - Przepraszam Aszar.Kari 09.10.05, 12:40 dzizzus .. uchroń mnie od gustów snobów ! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Ratuj się kto może! - Przepraszam Aszar.Kari 09.10.05, 13:34 ewelina10 napisała: > dzizzus .. uchroń mnie od gustów snobów ! Aj, nie rozumiem( (to sie u mnie powoli robi stan permanentny). Ale slowo daje ze nie jestem snobem Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Ratuj się kto może! 07.10.05, 18:27 aszar.kari napisała: > Bowiem demokracja niedoskonalym systemem /.../ > jezeli na 10 osob, 8 to ludzie prosci, niewyksztalceni, czasem pijani, > naiwni /.../ Aszar - czy podając te dane liczbowe korzystałaś z jakiś publikacji czy to są tylko twoje przypuszczenia ? Muszę ci przyznać częściowo rację, bo demokracja nie jest pozbawiona wad, chociaż - póki co - na obecną chwilę nie wiem, co mogłoby być lepszego Wielcy pisali, że rządzenie państwem wymaga znajomości wielu spraw, na których trzeba się znać, a głosowanie nie może dobrze o tym rozstrzygnąć bo lud nie posiada w tym kierunku kompetencji. Arystoteles podkreślał przekraczanie kompetencji w stosunku do autetycznego prawa: "Jeśli bowiem cos jest prawem tylko dlatego, że uchwalone zostało przez większość, to de facto miejsce prawa zajmuje uchwala. Uchwala zaś jest wynikiem woli większości, a nie rozumu. /.../w głosowaniu decyduje po prostu liczba, a nie rozum /.../ Co więcej, oparcie prawa na woli, a nie na rozumie, grozi tym, ze lud staje się zbiorowym tyranem /.../ Tyrania takiej demokracji, w której lud staje ponad prawem, powoduje, że lepsi są uciskani, a demagog pełni role analogiczna do pochlebcy. /.../" (Platon) "Lud jako silniejszy zaczyna rządzić tylko we własnym interesie i to uważa za sprawiedliwe. Miejsce polityków prawdziwych zajmują partyjniacy" Mimo tych minusów, trudno mi sobie wyobrazić władzę bez poparcia społecznego, bo nawet najbardziej sprawny Rząd nie mógłby się bez tego zbyt długo utrzymać Odpowiedz Link
antyproton Do Aszar : 06.10.05, 21:33 Przykro mi ale nie moge przejsc obojetnie obok tego co napisalas o Polakach. Naprawde tak myslisz , czy moze niejasno sie wyrazilas ? Uwazalem Cie z innych wpisow za osobe inteligentna choc z przesada do skrajnych osadow . Czy nadal mam tak o tobie myslec ? Odpowiedz Link
glodn_y Re: Aszar :ciekawe czy w tej 8 do pijanych sie 06.10.05, 21:48 zaliczasz!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
aszar.kari Od Aszar :) 06.10.05, 21:58 antyproton napisał: > Przykro mi ale nie moge przejsc obojetnie obok tego co napisalas o Polakach. > Naprawde tak myslisz , czy moze niejasno sie wyrazilas ? > Uwazalem Cie z innych wpisow za osobe inteligentna choc z przesada do > skrajnych osadow . > Czy nadal mam tak o tobie myslec ? > Eh, Polacy - zawsze tylko o sobie mysla To jest dokladnie, co napisalam: "na 10 osob, 8 to ludzie prosci, niewyksztalceni, czasem pijani, naiwni, niezbyt zamozni duchem i kontem, nieobyci i zabobonni to latwo Ich przestraszyc, namowic na cos, naciagnac obietnicami itd." Tak postrzegam znakomita wiekszosc spoleczenstw na swiecie lacznie z Kanadyjczykami wsrod ktorych zyje juz bardzo dlugo. I tak, tak - czesto sama siebie widze wsrod tych 8 - bywam zabobonna, uboga duchem, naiwa i pijana (choc to juz od jakiegos czasu coraz rzadziej) itd. itd. itd. Ogonie rzecz biorac, jestem zdania, ze jak sie wezmie 10 przypadkowych osob z ulicy lub drogi polnej w jakimkolwiek kraju swiata, to grupa bedzie najprawdopodobniej jak opisana powyzej. Ta jednak wymiana zdan to bardzo ciekawy przyczynek do niekonczacacy sie rozwazan "slon a sprawa polska" - jak widac nie da sie o demokracji rozmawiac "ogolnie" - wszystko MUSI odniesc sie do Polakow Jak zreszta wszelkie inne tematy tez, eh... Baloniku nasz malutki, rosnij duzy okraglutki Smile, people - chociaz czasem! Aszar Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Od Aszar :) 06.10.05, 22:35 Nic już nie rozumiem. To rozmowy, opinie na polskim forum pomiędzy polakami o ludziach w kontekście wyborów nie możemy odnosić do polaków? Czemu tu się dziwić? Jeśli zaś tak myślisz Aszar o wszystkich i o sobie tez to jest to bardzo przygnębiające. Odpowiedz Link
skynews Re: Od Aszar :) 06.10.05, 22:36 Aszar, podziwiam Twoj optymizm - 20% ludzi jest ok Mam inne wyliczenia - tylko 5%, ale to moze i lepiej. A przecietny Polak juz nie cuchnie wodka wyborowa i kielbasa krakowska, tylko zapachami top fragrance Odpowiedz Link
antyproton Re: Od Aszar :) 07.10.05, 09:21 "Osobiscie zdecydowanie NIE toleruje w zadnych okolicznosciach i pod zadna postacia rasizmu, antysemityzmu, homofobii i paru jeszcze innych spraw malych i wielkich lacznie z paleniem w mojej obecnosci lub czytaniem mojej prywatnej korespondencji. " Czy wiesz kto to napisal i w odpowiedzi na jakie poglady ? Zapewniam Cie , ze te poglady wyrazone o pewnej grupie spolecznej nie byly tak skrajne i pogardliwe (choc zupelnie inne np. od moich) jak Twoj na temat poziomu kulturalnego i cywilizacyjnego wiekszosci homo sapiens . Z Twojej wypowiedzi nie wynikalo ,ze piszesz to z przymrozeniem oka . A to czy tyczylo to Polakow , czy Rosjan , Rumunow czy Kanadyjczykow ma tu zerowe znaczenie . Zeby nie bylo nieporozumien , uwazam , ze kazdy moze wyrazac to co mysli i musi miec do tego zagwarantowane prawo . Po prostu przykro czytac cos takiego od osoby o ktorej mialo sie inne wyobrazenie , w dodatku kobiety . Sky to co innego . Wiem , ze lubi sobie strzelic z armaty , nie widzac jak willy koyote ze kula byla przywiazana do lewej nogi ) Chce Ci jeszcze tylko zwrocic uwage , ze cala historia Polski swiadczy o tym jak bardzo Polacy daja sie zastraszyc . Odpowiedz Link
skynews Re: Od Aszar :) 07.10.05, 13:40 Anty, a wez Ty sie odpiórkaj i nie dramatyzuj powolujac sie na bajki Odpowiedz Link
byfauch Matka Teresa? 06.10.05, 23:01 Bodziu, a jaki według Ciebie odsetek polskiego społeczeństwa stanowią ludzie wymienieni przez Szarą Irkę? Do jakiej kategorii zaliczyłbyś elektorat LPR i Samoobrony? Elektorat PiSu co prawda trudniej zdefiniować ale można się pokusić o pewne uogólnienia a przynajmniej podać jeden, dwa czynniki ten elektorat spajające. Tu się nie ma o co obrażać. Jest jak jest. A to, że nie tylko w Posce nie znaczy, że trzeba o tym milczeć... bo u nich murzynów biją. Odpowiedz Link
reksioipucek Do Bodzia 07.10.05, 07:38 byfauch napisał: > Bodziu, > a jaki według Ciebie odsetek polskiego społeczeństwa stanowią ludzie wymienieni > > przez Szarą Irkę? > Do jakiej kategorii zaliczyłbyś elektorat LPR i Samoobrony? Elektorat PiSu co > prawda trudniej zdefiniować ale można się pokusić o pewne uogólnienia a > przynajmniej podać jeden, dwa czynniki ten elektorat spajające. > Tu się nie ma o co obrażać. > Jest jak jest. > A to, że nie tylko w Posce nie znaczy, że trzeba o tym milczeć... bo u nich > murzynów biją. Bodzio! daj spokój ze zdaniem odrębnym).Jeśli wszedłeś między wrony musisz krakać tak jak one.Tak tu jest,a że te wrony innostrancy?I tak wiedzą najlepiej bo są lepsi))!!!! Odpowiedz Link
aszar.kari Anty :) 07.10.05, 14:52 Jezeli postrzegasz nas wszystkich inaczej niz ja to good for you. Ja widze w nas wiele, nazwijmy to, niedostatkow. I jestem przekonana, ze duzo trzeba pracy nad soba i wsrod ludzi zeby te niedostatki mogly zaczac zamieniac sie w dostatki Dlatego tez demokracja jest tak trudnym do zaakceptowania systemem, bo po wyborach najczesciej widac tak wyraznie to, czego poszczegolnym spoleczenstwo brak. Wiedzy, inteligencji, dobrej woli, uczciwosci, zdrowego rozsadku, pracowitosci itd, itd, itd... az do obrzydzenia - lista jest dluga i kazda spolecznosc cos na niej dla siebie znajdzie. Nas (Kanadyjczykow) czekaja kolejne wybory moze zima, moze wiosna - wciaz nie wiadomo dokladnie kiedy. Kiedykolwiek by nie bylo, po nich znow sie dowiemy jak bez sensu wybralismy swoich przedstawicieli czyli... jak beznadziejni jestesmy my sami jako wyborcy. Polacy maja ten sam problem, przynajmniej ja tak uwazam. I nie sa w nim odosobnieni, co moze w jakims sensie podnosic na duchu A moze nie... Wszystko to powyzsze nijak sie ma do mojego braku akceptacji roznych -izmow. To, ze uwazam kogos (siebie czesto tez) za slabego lub niewyksztalconego, nie ma nic wspolnego z dopuszczalnoscia dyskryminacji. Cos Ci sie chyba pomylilo albo ja nie rozumiem Twoich sciezek, co tez jest wysoce prawdopodobne, bo IQ mam jakie mam A teraz ide podreczyc moich studentow zanim sobie pojada na indyki do domu. Pa, Aszar Odpowiedz Link
mammaja Re: Anty :) 07.10.05, 16:58 Ale sie zdziwilam przeczytawszy te wypowiedz: A cudow raczej nie ma - jezeli na 10 osob, 8 to ludzie prosci, niewyksztalceni, czasem pijani, naiwni, niezbyt zamozni duchem i kontem, nieobyci i zabobonni to latwo Ich przestraszyc, namowic na cos, naciagnac obietnicami itd. No bo kurde, co? Jakas elyta jestem. Na 10 osob z ktorymi mam kontakty - 8 to osoby skomplikowane, wyksztalcone, dosc rozwinieci duchowo i wiazacy koniec z koncem bez dramatow.(Nie mowie o tych powyzej srednij, bo i tacy sa). Czy czasem piwaja pijani - raczej nie, zachowuja umiar. I jak ja sie mam czuc w tej sytuacji. Spedzajac wakacje w malopolskim miasteczku znanym mi od dziecinstwa podziwialam poprostu awans spoleczny rodzin, ktore jeszcze 40 lat temu, jak to sie mowi "gesi pasly". Ich dzieci i wnuki maja doktoraty, wlasne przedsiebiorstwa, a przynajmniej piekne domy i prace. Nie mowie, ze wszyscy. Ale jest to przynajmniej bardzo duzy procent. Czy maja wyrobione opinie polityczne? Nie wiem. Ale wiem, ze potrafia byc dobrymi gospodarzami swojego terenu, bo roznica wprost kolosalna. A te same wsie podkrakowskie byly najwyzej dostarczycielami "pomocy domowych". Awans byl jak ktos zostal dozorca albo pracownikiem fizycznym. "Konopielke" Redlinski napisal tez dawno temu, a dla Aszar wszyscy jestesmy jak Poleszucy z przed 50 -ciu lat? Odpowiedz Link
ertes Re: Anty :) 07.10.05, 17:22 Skoro wedlug ciebie wszyscy sa inteligentni, skomplkowani duchowo, wyksztalceni to dlaczego w Polsce jest taka beznadzieja a rzadza zlodzieje? Odpowiedz Link
mammaja Re:) Ertes 07.10.05, 17:28 Ja wyraznie napisalam o tym z czym sie stykam, a nie o wszystkich! A o inteligentnych w ogole nie pisalam Czytasz bez zrozumienia tekstu, jak podobno 80 % Polakow! Odpowiedz Link
ertes Re:) Ertes 07.10.05, 17:37 ie mowi "gesi pasly". Ich dzieci i wnuki maja doktoraty, wlasne przedsiebiorstwa, a przynajmniej piekne domy i prace. Nie mowie, ze wszyscy. Ale jest to przynajmniej bardzo duzy procent. -------------- To tak zwana "miejska legenda", niestety. Polacy sa jednym z mniej wyksztalconych narodow w Europie. Okolo 10% to ludzie z wyzszym wyksztalceniem, okolo 45% posiada conajmniej srednie. Oczywiscie poprawilo sie w stosunku do PRL gdzie wyzsze wyksztalcenie posiadalo okolo 5% spoleczenstwa. Dane GUS, oczywiscie, na podtsawie spisu powszechnego. Jak wiec widzisz masz dosc mylne wyobrazenie. Ale takie ma wiekszosc. I nadal sie upieram ze w tym nalezy upatrywac polskiej beznadzieji itp. Odpowiedz Link
reksioipucek Re:) Ertes 07.10.05, 17:56 Może warto podeprzeć sie fachowcami?) www.diagnoza.com/ Odpowiedz Link
bodzio49 Re:) Ertes 07.10.05, 17:59 No tak, statystyka. A może to stąd, że wciąż na wsiach duży odsetek mieszka gdzie i trudniej do szkoły się załapać i mniej to potrzebne. W miastach jest znacznie lepiej. Hmm.. podałbym przykład inteligencji naszych rodaków, którzy wyjechali z kraju ale zaraz powiedzą, że nainteligentniejsi wyjechali i wyjdzie że w kraju głąby zostały he, he. Nie ma sensu licytować się na procenty ilu mamy wykształconych, ważne ilu inteligentnych. Uważam, że poziom inteligencji polaków jest podobny jak innych narodów. Poziom wykształcenia (to jest co innego) bardziej różni się w zależności od miejsca zamieszkania niż narodowości. Nie widzę też żadnej beznadziei. Mimo różnych wybryków wszystko jakoś się kręci i idzie do przodu. Pewnie, że mogłoby iść szybciej ale takie jest życie, że nie zawsze jest z górki i nie wszystkim marzenia się spełniają. Jedni w nich toną innym wiary w nie nawet brakuje Odpowiedz Link
ertes Re:) Ertes 07.10.05, 18:08 > Hmm.. podałbym przykład inteligencji naszych rodaków, którzy > wyjechali z kraju ale zaraz powiedzą, że nainteligentniejsi wyjechali i wyjdzie > że w kraju głąby zostały he, he. To rowniez miejska legenda. Wyjechani rodacy sa dokladnym odbiciem tego jak jest w Polsce pod tym wzgledem. > Nie widzę też żadnej beznadziei. To dobrze ze jestes optymista > Mimo różnych wybryków wszystko jakoś się kręci i idzie do przodu. W Polsce to zawsze JAKOS jest i JAKOS sie kreci. Dlatego mamy JAKIS kraj. Odpowiedz Link
bodzio49 Re:) Ertes 07.10.05, 18:44 ertes napisał: > > Hmm.. podałbym przykład inteligencji naszych rodaków, którzy > > wyjechali z kraju ale zaraz powiedzą, że nainteligentniejsi wyjechali i w > yjdzie że w kraju głąby zostały he, he. > > To rowniez miejska legenda. Wyjechani rodacy sa dokladnym odbiciem tego jak jest w Polsce pod tym wzgledem. ------------- To jak wyglądają Polacy pracujący za granicą na tle innych narodowości? Wydawało mi się, że nieźle. Czy to też mit? Odpowiedz Link
mammaja Re:) Ertes 07.10.05, 18:49 Szkoda, ze nie odczytaleś żartobliwegi tonu mojego postu. Przeciez napisałam, ze jestem chyba elyta! Nic nie poradze, ze takie mam środowisko! Odpowiedz Link
aszar.kari High life ;) 07.10.05, 19:45 mammaja napisała: > Szkoda, ze nie odczytaleś żartobliwegi tonu mojego postu. Przeciez napisałam, > ze jestem chyba elyta! Nic nie poradze, ze takie mam środowisko! Bo jako gwiazda (albo lep na muchy) przyciagasz do siebie tych wszystkich z wysokim IQ i manierami z podrecznika savoir-vivre Potem juz np. dla mnie nic nie zostaje i obcuje z kim obcuje Potem pisze, co widze i slysze... i gromy sie na mnie rzuca a to wszystko wina Mammaji, bo zabrala smietanke towarzyska i trzyma ja blisko swojej spodnicy albo kto wie jakiej innej czesci garderoby. Powyzsze jest w zdecydowanie ZARTOBLIWYM TONIE choc lekko mi glupio, ze czuje sie w obowiazku to zaznaczyc Aszar Odpowiedz Link
ertes Re:) Ertes 07.10.05, 19:30 > To jak wyglądają Polacy pracujący za granicą na tle innych narodowości? > Wydawało mi się, że nieźle. Czy to też mit? Niczym specjalnym sie nie wyrozniamy ani w gore ani w dol. Odpowiedz Link
no_no Re: Ratuj się kto może! 07.10.05, 21:26 Tak, tylko gdzie tu spieprzać, jak 95% rodaków pijanych czy naćpanych idzie w narkotycznym zwidzie od płota do płota? Jedni wytaczają się z "pijalni", a inni do niej idą? Ciągle z pieśnią na ustach: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie... I tak od wieków... Polska stoi nad przepaścią do piekła... Chocholi taniec trwa...A Pan ma to gdzieś... Boże coś Polskę...Ratuj nas panienko pszenaj swintsza... Wszendzie jak nie Żydy, to masony...albo czerwone... Pod twoją opiekę uciekamy się panie... ***** A miałeś chamie jeden złoty róg To przepiłeś go? Co? Odpowiedz Link
tez.cenzor Re: Ratuj się kto może! 07.10.05, 21:57 Tak Towarzyszu Grzybek. Społeczeństwo nie dorasta do Was Płaczę razem z Wami. Odpowiedz Link
no_no Re: Ratuj się kto może! 07.10.05, 22:04 tez.cenzor napisał: > Płaczę razem z Wami. ----- Mówiłem jusz chyba? Bal się skończył, maskę zdjońć, kostium rozebrać, rajtuzy i reformy odłożyć na bok i leżeć Być sobą, no...pełny relax... I proszem ja ciebie bardzo pałzy mi nie przerywać, bo kontempluje teras. Miłych snów w poświacie Odpowiedz Link
tez.cenzor Re: Ratuj się kto może! 07.10.05, 22:24 Pozwólcie Towarzyszu Grzybek chociaż na tą maskę tlenową. Duszno wśród tych naćpanych i pijanych rodaków. Wasze słowa mają tyle świeżości i są tak czyste i bezalkoholowe. Pluję razem z Wami Towarzyszu. Wy kontem na taras a ja nawprost. Odpowiedz Link
ewelina10 Do Aszar 08.10.05, 17:04 Nie otrzymałam odpowiedzi na moje pytanie. Pozwoliłam sobie go bezpośrednio do ciebie skierować, może wcześnie nie było ono zbyt widoczne. Aszar napisała: > jezeli na 10 osob, 8 to ludzie prosci, niewyksztalceni, czasem pijani, naiwni /.../ **************** Ew. napisała: "Aszar - czy podając te dane liczbowe korzystałaś z jakiś publikacji czy to są tylko twoje przypuszczenia ?" **************** Czy możesz podać źródła, z których taką wiedzę czerpałaś ? Odpowiedz Link
byfauch Re: Do Aszar 08.10.05, 19:57 ewelina10 napisała: > (...) Czy możesz podać źródła, z których taką wiedzę czerpałaś ? Lepiej nie wywołuj wilka z lasu. Na pewno nie chciałybyś zobaczyć wyników reprezentatywnego badania wiedzy czy świadomości społecznej i politycznej Polaków. Nie trzeba statystyk. Zadaj kilka pytań w Twoim najbliższym otoczeniu. Np. "z ilu izb składa się polski parlament a z ilu sejm?" , "czy prezydent może orzec karę śmierci w procesie cywilnym?", "kto jest przewodniczącym Rady Państwa?"... (I nie ma żadnego znaczenia, że Polacy nie byliby wyjątkiem) Odpowiedz Link
bodzio49 re byfauch 09.10.05, 02:24 A więc to, że nie interesuję się strukturą naszego parlamentu czy szczegółowymi kompetencjami Prezydenta oznacza że jestem ludziem prostym, niewyksztalconym, czasem pijanym, naiwnym ??? I nawet nie zmienia tego fakt, że nie tylko polaków to nie interesuje. Pierdoły wypisujecie bufauch. No, może z tym pijanym to juz blisko bo teraz trochę mi się w głowie kołuje i spać przez to nie mogę ale przecie piszę. I mam nadzieję że do rzeczy Odpowiedz Link
jej_maz Refleksje nie tylko, ale glownie na temat. 09.10.05, 03:12 Tak sie sklada, ze spotkalem sie dzisiaj z przyjaciolmi, ktorzy wrocili niedawno z kilkutygoniowego pobytu w Polsce (Poznan) i z sasiadami ktorzy jeszcze sie nie zdazyli sie rozpakowac z podrozy do Krakowa. Ci pierwsi to stare Polonusy i ich cokilkuletnie wyjazdy jedynie pozwalaja im zauwazac zachodzace w kraju zmiany. Drudzy, to sasiedzi - malzenstwo Polki z Hindusem i dla niego byla to pierwsza wizyta w naszym Kraju. Dla mnie najciekawsze jest porownywanie dwoch relacji ludzi, ktorzy sie w ogole nie znaja i o tak roznym punkcie wyjsciowym i widzenia. Generalnie wrazenia sa bardzo pozytywne, najciekawsze jednak jest to, ze pewne uwagi typu "ale" dotycza tych samych problemow. Hmm... coraz bardziej ciekawosc ciagnie mnie do Polski ) Jednoglosnie wszyscy (aczkolwiek szczegolnie mam tu na mysli wrazenia tego pana z Indii) podkreslaja urode polskiej ulicy i tu majac na uwadze zarowno krakowska, czy poznanska starowke jak i sliczne nasze dziewczyny ) Tutaj jednym tchem jest wymieniane mile i przyjacielskie usposobienie moich rodakow i ich... wysoki poziom wiedzy; Syed (tak ma moj sasiad na ime - wymowa Sajid) nie mial nigdzie najmniejszych problemow z porozumiewaniem sie po angielsku - nawet z taksowkarzem, gdzie sprawy jezykowe byly powodem wielu uciazliwosci w Wedniu, odwiedzonym podczas tej samej podrozy. Wiem, wiem; tu mial szczescie a w Austrii mniej, ale podkreslam tu elementy, ktore - miedzy wieloma innymi - wplynely na jego bardzo pozytywny obraz Polski. Wiem rowniez, ze gdyby pojechal np; gdzies do zapadlej wsi, to jego wrazenia moglyby byc inne, ale wlasnie; w kazdym kraju (mowie to na podstawie wlasne doswiadczenia i mieszkania przynajmniej po kilka lat w czterech) znajdziemy ludzi, ktorzy nie mieli szczescia lub zwyklej ochoty zetknac sie z lepszym poziomem edukacyjnym. Powiem wiecej; wedlog mnie, przy porownaniu wiedzy ogolnej, pracowitosci, ambicji czy kultury osobistej, Polacy zdecydowanie goruja nad wieloma bogatszymi i lepiej rozwinietymi krajami. Dlaczego o tym pisze? Otorz o ile jestem w stanie zdzierzyc negatywne komentarze Polakow o swoich rodakach czy kraju, rozumiejac je jako wynikajace z troski o swoj dom, to mam powazne watpliwosci w stosunku do osob, ktore maja podobne komentarze, ale podkreslaja swoje nie-polskie pochodzenie. Jest to tym bardziej dla mnie nieprzyjemne, gdy wiem, ze to wlasnie Polsce te osoby zawdzieczaja bezpieczny dom z dala od wlasnego domu (obojetnie z jakiego powodu) i uzyskaniem (darmowego!) wyksztalcenia, ktore pomoglo dobrze znalesc sie gdzie indziej. Parafrazujac tu znane wszystkim powiedzenie jednego z absolwentow Univerytetu Jagielonskiego, powiem, ze takie zachowanie jest antypolskoscia wyssana z mlekiem matki i perfekcyjna znajomosc naszej gramatyki i ortografii jest jedynie dowodem na kompletny brak taktu. Przyznam, ze nie wiem juz jak naprawde interpretowac geneze nicka Aszar; jako Szara Irka czy jako imie kultur wschodu, ale nic nie zmieni faktu ze jej uwagi o Polakach sa dla mnie po prostu obrazliwe. Idac dalej, to przy zalozeniu ze stalych bywalcow mamy tu ok 30 osob i Mammaja (wedlog Aszar) jest polskim wyjatkiem robiacym za lep na muchy, to dodajmy jeszcze cztery osoby i dowiemy sie, ze pozostalych 24 nas to "zdawalobysiezeinteligentni", niewyksztalceni alkoholicy, ktorym trzeba zaznaczyc kiedy piszesz z przymrozeniem oka - my niegramotni to i nich Ci sie dziwnie nie robi ze musisz zaznaczac Prosze Aszar - nie odbieraj powyzszego jako personalnego atatku, ale jako probe artykulacji pewnych mysli, ktore, przewijaja sie po czytaniu Twoich wypowiedzi. Zwracam Ci uwage, ze piszesz z kraju, ktore powstalo niedawno i dzieki temu nie ma bagarzu nalecialosci historii. Poza tym z kraju, ktore ma jedynie ok 6% bezrobocia, z miasta, gdzie to bezrobocie praktycznie nie istnieje a piszesz o innym, ktore boryka sie z powaznymi problemami ekonomicznymi, takimi jak 48% bezrobocia wsrod mlodziezy do lat 24 i gdzie kiedys bogaty region (dzisiejsze wojewodztwo Dolnoslaskie) dzisiaj jest na smutnym, pierwszym miejscu w UE z 28% nie mogacych znalesc pracy. Nie wspomne tu o innych problemach typu sytuacji wyksztalconych dziewczat, ktore rezygnuja z zakladania rodziny bo boja sie stracic prace (dane z artykulow z GW). Problemy te sa problemami ekonomicznymi, ktore niestety wplywaja na obraz socjalny kraju. Osobiscie uwazam, ze za taki stan rzeczy odpowiedzialny jest rzad i jezeli jeden nie zdal egzaminu to nalezy go zmienic na drugi. Ciagle powtarzam, ze nie znam sie na sprawach Polski i nie zabieram glosu w dyskusjach na te tematy, ale smiem twierdzic, ze krytyka z zewnatrz z pewnoscia nikomu tam nie pomoze. Mozemy jedynie przedstawiac porownywalne aspekty pewnych mechanizmow; przykladowo rodzina niedawno w rozmowie ze mna wspomniala, ze w moim miescie rodzinnym, ktore kiedys bylo mekka dla wielu szukajacych pracy z calej Polski, dzisiaj jest smutnym obrazem, gdzie wiele kiedys dobrze prosperujacych zakladow jest zamykanych i ludzie naprawde nie wiedza co dalej. Kazdy szuka przyczyny i nic dziwnego, ze obwinia sie obcy kapital wykupujacy wszystko na pniu, a to rodzi zrozumialem niezadowolenie, ktore jest jedynie krokiem do wrogosci. Nic tylko sie upic Jak z pewnoscia wiesz, w Kanadzie w zadna firma nie moze byc wiecej niz 50% udzialu kapitalu zagranicznego a w przemyslach strategicznych (takich jak np; telekomunikacja) ten limit jest ustalony na 30%. W miescie o ktorym pisze, wykupione jest przez obcy (niemiecki) kapital 100% nawet wywozka smieci i system wodociagowy. Takie rzeczy sa tu nie do pomyslenia i za taki stan rzeczy w Polsce odpowiedzialny jest nieudolny rzad. Mysle, ze wiele debat programowych dotyczacych np; malzenstw homoseksualistow w porownaniu z niedostatkiem chleba na stole tych, ktorzy cale zycie pracowali ciezko i uczciwie a stracili prace nie z ich winy, jedynie zle swiadczy o tych, ktorzy ubiegaja sie o wladze jako ze nie widza, lub nie chca widziec prawdziwych problemow kraju i spoleczenstwa. Nawet tu na naszym forum spotykalismy sie z wieloma zarzutami iz jestesmy syta mniejszoscia, a nasze punkty widzenia sa kompletnie oderwane od rzeczywistosci. W wielu przypadkach przyznawalem racje i rozumiem rozgoryczenie kogos, kto liczy kazdy grosz od pierwszego do ostatniego, czytajac Twoje uwagi o "moich studentach" czy o corce ktora wysylasz do jednego z pieciu najlepszych uniwersytetow. Good for you i nikt nic nie powie, ale czytajac, ze "na 10 osob, 8 to ludzie prosci, niewyksztalceni, czasem pijani, naiwni" to juz ciut za duzo - nie sadzisz? Wiem, wiem; ja pisalem o zlocie, akcjach, gieldzie, ale moja intencja byla pomoc w pokazaniu jak grosz do grosza daje trzy grosze - tez nie wyszlo, ale rozumiem dlaczego i dlatego zaprzestalem. Raz jeszcze - nie pisze niczego aby komus dowalic, ale tak jakos mi sie dziwnie zrobilo czytajac niektore opinie. Niezaleznie od wszystkiego, zycze wszystkim Polakom dobrego wyboru, ktory zapewni wszystkim podstawy do zadowolenia i spokojniejszego patrzenia w przyszlosc... bardzo szczerze zycze. Odpowiedz Link
byfauch Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 08:45 Lepper prawie 16%. Czy wymaga to komentarza? W drugiej turze głosy tej hołoty dostanie Kaczyński. Odpowiedz Link
jej_maz Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 15:23 Czekaj, czekaj Krwawy... 16% elektoratu w kraju to "holota"? Toz to - tu dodajac sympatykow ktorzy nie glosowali - niezly procent spoleczenstwa. Moze zadam teraz naiwne pytanie, ale czyz ryba nie psuje sie od glowy? Zamiast walczyc ze zjawiskiem i objawami, moze przyjzec sie dlaczego choroba w ogole sie zaczela? A moze po prostu Aszar miala racje ze swoim rozprocentowaniem naszego spoleczenstwa? Odpowiedz Link
byfauch Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 17:01 Słuchaj Marku, Nie jestem ani politykiem ani Matką Teresą. Nie muszę kochać i rozumieć wszystkich ludzi. Wręcz nie mam najmniejszej ochoty rozczulać się nad biednymi sierotami po PRL-u. Nie rozumiem i nie chcę rozumieć, że taka czy inna afera z udziałem członków elit politycznych legitymuje głosowanie na bezczelnego chama. Nie rozumiem i nie chcę rozumieć pokazywanej w Wiadomościach babci uważającej, że prezydent powiniem być taki jak Janosik (trochę zabrać bogatym a trochę dodać biednym). Odpowiedz Link
jej_maz Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 17:27 Nawet nie wiesz jak bardzo Cie szanuje za szczere postawienie swojego punktu widzenie - naprawde rozumiem tym bardziej ze czesto gesto mysle podobnie. Dzieki i powodzenia. Odpowiedz Link
glodn_y Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 20:10 I chyba pierwszy raz ,zgodzę sie z autorem opini: >W drugiej turze głosy tej hołoty dostanie Kaczyński< Ps holote ,zastąpilbym "prymitywem" Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 20:35 glodn_y napisał: holote ,zastąpilbym "prymitywem" ---------------------- No to już wiesz kogo ja uważam za prymityw. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 20:34 Nawet jeśli te 16% to niewykształcone wiejskie prostaczki to co najmniej niesmaczne jest nazywanie ich chołotą. To, że ich nie rozumiesz wynika moim zdaniem z tego, że właśnie tobie brakuje inteligencji. Tej zwykłej ludzkiej inteligencji, która pozwala zrozumieć ludzi bardzo biednych, zdesperowanych i nie znęcać się nad słabszymi.Byłem w komisji wyborczej w takiej właśnie wiosce gdzie dużo większy niż 16% wyborców głosował na Leppera. To, że trzeba trochę dać tym najbiedniejszym nie ulega wątpliwości. I nie myślę tu o gotówce tylko raczej o pracy. Bo pracy to oni się naprawdę nie boją. A najgorsze jest to, że najbardziej dotknęło to młodych ludzi. A na wsi pracy po prostu nie ma. A elity nawet we własnych opcjach nie mogą się ze sobą dogadać. I za to należy im się solidna lewatywa. Te 16% powinno im dać do myślenia. Odpowiedz Link
antyproton Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 21:45 Bodzio , chociaz nie jestesmy z tej samej opcji politycznej , jestem za toba cala piersia ! (jezeli moge sie tak wyrazic) ) Jak ktos dzialal spolecznie , lub po prostu dzialal , wspolpracowal z ludzmi roznymi , madrymi , glupimi , lepszymi i gorszymi ( czy my jestesmy jakims autorytetem zeby to oceniac ? ) ma do nich SZACUNEK . Kazdy ma prawo glosowac na tego na kogo ma ochote , jezeli czuje sie zagrozony i bezbronny glosuje na tego z ktorym wiaze najwieksze nadzieje na poprawe swojego bytu . Jak sie glebiej zastanowi to w zdrowym panstwie powinna wiecznie rzadzic lewica , bo elektorat prawicy , z definicji konserwatywny sam sobie da rade . A ze tak sie nie dzieje to sama lewica jest sobie winna . Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 21:55 Masz rację i opcja nic tu nie ma do rzeczy. Właśnie w różnorodności jest siła demokracji i nie tylko. Tyle ciążkich słów padło w obronie różnych dewiacji a obraża się ludzi których jedyną winą jest to że stracili wiarę w elity. Odpowiedz Link
jej_maz Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 21:58 Jestem w trudnej pozycji; z jednej strony rozumiem Panow uwagi o formie, ale z drugiej strony jestem Krwawemu wdzieczny za nazwanie rzeczy po imieniu prosto z serca bez tej cholernej politycznej poprawnosci. Tak mysli i jestem wdzieczny za takie a nie inne postawienie sprawy; przynajmniej nie ma niedomowien. Inna sprawa jest geneza i ewentualne konsekwencje zjawiska populizmu. Niby Wielka Rewolucja Francuska tak sie zaczela i tak powstalo USA, ale i Pazdziernikowa i Nazjonalizm w Niemczech lat dwodziestych tez... kwestia wypaczenia lub nie samej ideii? Mysle, ze w wielu przypadkach jest to cos, co jedni nazywaja demagogia, a inni mowieniem o trudnych sprawach prostym jezykiem do prostych ludzi. Tak czy inaczej podoba mi sie ta "lewatywa" Odpowiedz Link
antyproton Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 22:08 No mam nadzieje ze nie dojdzie do nowego Pazdziernika w Polsce . Bo nam jeszcze Jutke wywlaszcza i rozpalceluja . ) Jutus , ja tylko dla przykladu jako wklad do dyskusji , nie ciepnij torepkom ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 22:14 Anty, wiem, wiem, ciepac nie bede, a dwuznacznosc palcelacji przyprawila mnie o usmiech )) Odpowiedz Link
jej_maz Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 22:18 No Anty - to by bylo straszne, ale znajac nasza Jutus, to nie tylko torebka by ciepnela ...a tak a propos; skad u Was znajomosc godki? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 22:21 Alez, Marku, tylko i wylacznie torebka! A ze moja wazy pare dobrych kilogramow, to insza inszosc ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ratuj się kto może! ps 10.10.05, 22:23 Skad znajomosc? Sie mialo rozne znajomosci ))) Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 22:17 antyproton napisał: > Bo nam jeszcze Jutke wywlaszcza i rozpalceluja . ) Rozpalcelują? Czy to się robi palcem Odpowiedz Link
antyproton Re: Ratuj się kto może! 10.10.05, 22:19 Palcem . Sie stuka nie w ta litere ) Odpowiedz Link
jej_maz Re: Ratuj się kto może! 11.10.05, 05:57 Oj niedoskonale jest forum. Pisze o uzywaniu skrotow myslowych i innych takich, zwlaszcza w mojej odpowiedz do Krwawego. O ile rozumiem i absolutnie zgadzam sie z rozumowaniem Bodzia, ze ci ludzie potrzebuja przede wszystkim pracy, bo jak zaznaczylem) w przeciwnym razie stana sie latwym lupem demagogow, to jednak bronie prawa Byfauch'a do ustalania i jasnego okreslania wlasnych priorytetow jak w jego wypowiedzi z 10.10.05, 17:01. przynajmniej otwarcie i bez zaklamania. Poza tym w tak powaznym temacie moja uwaga o przezarciu sie drobiem itd. byla co najmniej nie na miejscu, przepraszam i mam nadzieje ze Wszyscy rozumieja dlaczego zostala usunieta. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Ratuj się kto może! 11.10.05, 09:28 Nie o prawo do własnego zdania mi chodziło Marku tylko o pogardliwy stosunek do ludzi o innych poglądach. A co do drobiu (nawet indyk) to jeśli moje zdanie coś dla Ciebie znaczy to raczej unikaj. Nie jest to zdrowe jedzenie. Ale zrobisz jak uważasz Odpowiedz Link
jej_maz Re: Ratuj się kto może! 12.10.05, 05:58 Znaczy i to nawet duzo (zdanie) i bede pamietal Chyba mam problem z precyzja wypowiedzi - moja wina. Zgadzam sie ze z Twoja uwaga, potepiam forme, ale jakos chyle czola przed ludzmi, ktorzy potrafia powiedziec pewne rzeczy prosto z mostu, podczas gdy inni jedno robia (tzn; dobre wrazenie) a mysla cos zupelnie innego. Przyklad co dokladnie mam na mysli? Prosze i to nawet gdzies, ktos, cos podobnego rzucil na forum i ja bardzo sie z tym zgadzam, ze taki model postepowania jest po prostu modny; niektorzy z aprobata klepia po plecach homoseksualiste i to tak aby wszyscy widzieli a potem szybciutko i cichaczem leca do lazienki umyc rece mruczac pod nosem cos po piepszonych pedalach. Czyz nie jest bardziej uczciwie po prostu powiedziec otwarcie ze nie pasuje mi to czy tamto? Tak tez odebralem wypowiedz Krwawego. Przeczytaj raz jeszcze; "Nie jestem ani politykiem ani Matką Teresą. Nie muszę kochać i rozumieć wszystkich ludzi. Wręcz nie mam najmniejszej ochoty rozczulać się nad biednymi sierotami po PRL-u. Nie rozumiem i nie chcę rozumieć, że taka czy inna afera z udziałem członków elit politycznych legitymuje głosowanie na bezczelnego chama. Nie rozumiem i nie chcę rozumieć pokazywanej w Wiadomościach babci uważającej, że prezydent powiniem być taki jak Janosik (trochę zabrać bogatym a trochę dodać biednym)." Podoba mi sie takie postawienie sprawy i to mam na mysli. Faktem jednak jest, ze mogl uzyc innego slowa w okresleniu zwolennikow populizmu - powinno sie unikac jakichkolwiek pogardliwych, lub wrecz wulgarnych okreslen w stosunku do kogokolwiek. Odpowiedz Link
byfauch Re: Ratuj się kto może! 18.10.05, 13:37 "- Apeluję do wszystkich wyborców, którzy w I turze zagłosowali na mnie, aby w II turze oddali głos na Lecha Kaczyńskiego - powiedział przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper" W zamian za poparcie dostanie tekę Ministra Kultury )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ratuj się kto może! 18.10.05, 14:02 A ten kwiatek? wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2972957.html Odpowiedz Link
byfauch Re: Ratuj się kto może! 18.10.05, 15:19 "Jeśli wygram wybory to po upływie kadencji obecnego prezesa Narodowego Banku Polskiego Leszka Balcerowicza nie wysunę go ponownie jako kandydata na to stanowisko - zapowiedział Lech Kaczyński." Zapewne kolejny ukłon w stronę polskiego oberwsiuna, obok teki Ministra Kultury. Odpowiedz Link