Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!!

23.12.05, 23:43
Oto wigilia a wraz z nia nich bedzie w waszych domach i sercach radosc,
spokoj, milosc - przedewszystkim. I dzielcie sie tym wszystkim na naszym Forum
Swiatecznymsmile))))
Obserwuj wątek
    • dado11 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 00:58
      Cześć wszystkimsmile U nas radość i miłość, i generalnie wszystko ok.smile
      Ja, jako osoba kuchenno-świąteczna wykonałam kawał dobrej robotywink
      dolne kończyny wlazły mi po szyję, górne dostały zmarszczek i odpadły...
      W przyszłym roku robię wigilię "to take away", albo coś w tym rodzaju.?
      Ja nie wiem, kto nam to robi???
      Czy my naprawdę musimy tak zapie....ać, żeby było świątecznie????
      A mimo wszystko uwielbiam stroić choinkę, szykować rarytasy, za którymi nie
      przepadam, dawać prezenty wymyślone jakiś czas temu, i doprowadzać się do pionu
      po tej ciężkiej pracysmile to chyba taaakaaa tradycjaaa....
      Bardzo was serdecznie pozdrawiam, życząc spełnienia świątecznych życzeń, D.
    • jutka1 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 01:48
      It's four in the morning, the end of December
      I'm writing you now just to see if you're better
      New York is cold, but I like where I'm living
      There's music on Clinton Street all through the evening.

      I hear that you're building your little house deep in the desert
      You're living for nothing now, I hope you're keeping some kind of record.

      Yes, and Jane came by with a lock of your hair
      She said that you gave it to her
      That night that you planned to go clear
      Did you ever go clear?

      Ah, the last time we saw you you looked so much older
      Your famous blue raincoat was torn at the shoulder
      You'd been to the station to meet every train
      And you came home without Lili Marlene

      And you treated my woman to a flake of your life
      And when she came back she was nobody's wife.

      Well I see you there with the rose in your teeth
      One more thin gypsy thief
      Well I see Jane's awake --

      She sends her regards.
      And what can I tell you my brother, my killer
      What can I possibly say?
      I guess that I miss you, I guess I forgive you
      I'm glad you stood in my way.

      If you ever come by here, for Jane or for me
      Your enemy is sleeping, and his woman is free.

      Yes, and thanks, for the trouble you took from her eyes
      I thought it was there for good so I never tried.

      And Jane came by with a lock of your hair
      She said that you gave it to her
      That night that you planned to go clear
    • wenus440 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 10:48
      dzien dobry w ten wigilijny pozny poranek smile
      pewnie wszyscy krzataja sie i uwijaja po izbie,
      po kuchni i gdzietamjeszcze .....
      kulinarnie jestem juz przygotowana, jeszcze tylko ten
      chaos domowy ujarzmie i bedzie perfekt! (mam taka cicha
      nadzieje)

      moje nadzieje na biale swieta zostaly ostatecznie
      rozwiane, za oknem mokro i cieplawo okolo 7+ sad
      ech szkoda....

      zycze Wam kochani milego dnia, nie przepracowujcie sie,
      aby wieczorem nie pasc na nos w talerz z zupa wink)))
      • mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 11:01
        Tez dziendobry wszystkim urobionym, zadowolonym z zycia i oczekujacym wieczora!
        Resztki sniegu w ogrodzie - poza tym szaro i mglisto.Mam podobne refleksje jak
        Dado - ale tak jest co rokusmile Za chwile jade na ostatnie zakupy, potem ubieramy
        choinke, ktora jest stoi.Jest ogromnie rozlozysta i gesta, zajmuje mnostwo
        miejsca, ale bedzie piekna! Dalsze komunikaty wigilijne pozniej! Wszystkim
        piszacym i czytajacym - bardzo milego dnia!
        • jutka1 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 11:14
          Za godzine wyjezdzam do siostry, gdzie rotacyjnie w tym roku jest Wigilia.
          Mialam malo przygotowan, tyle, co jedna salatke zrobic i zapakowac prezenty...
          Choinki tez w tym roku nie mam, bo wyjezdzam - tylko galezie jodly w wazonie z
          paroma bombkami...

          Raz jeszcze wspanialej Wigilii i wesolych Swiat Wam zycze.
          J. smile
          • byfauch Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 11:23
            Guciu, zczekuj mailboxa.
            • verbena1 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 13:30
              Uporalam sie juz ze wszystkim.
              Makowce upiekly sie pieknie, kapusta z grzybami i sliwkami ugotowana.
              Stol nakryty bialym obrusem i zlota organza. Zrobilo sie juz calkiem wigilijnie.
              Teraz biore aspiryne i na godzinke ide sie zdrzemnac abym przed kolacja byla
              swieza i przytomna.
              Spokojnej Wigilii wszystkim zycze.
    • joujou Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 13:35
      >Wpadłam tylko na sekundę,poczytałam chwilkę
      i uciekam życząc przyjemnego wieczoru przy
      wigilijnym stole w ciepłej,rodzinnej atmosferze.
      • jutka1 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 21:30
        Powrotnie i powigilijnie witam... Pewnie siedzicie ciagle za stolem... (chyba,
        zescie w OZ, to jeszcze spicie, albo w Ameryce, to sie szykujecie wink )

        Pada deszcz, 6 stopni. Kolacja u siostry skonczyla sie wczesnie - jej tesciowie
        zle sie czuli, dzieci chcialy spac, a mamie zaczynala sie migrena. Tak wiec
        wrocilam wczesniej, napelnilam lampke winem, puscilam muzyke, i pewnie wczesniej
        pojde spac, bo jutro mam - niestety - pracowity dzien.

        W ramach prezentow dostalam m.in. dwa przewodniki: po Australii i po Sydney
        smile))) Akurat na lekture w samolocie big_grin

        Dobrywigilijnywieczorbardzo smile
        • monia.i Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 25.12.05, 00:22
          Uściski Świąteczne dla Wszystkich. Niedawno wróciliśmy z Wigilii - głowa pełna
          wrażeń a brzuchy - karpia i pierogów. I makowca smile
          Było ciepło, rodzinnie i refleksyjnie. Podekscytowane twarze dziatwy i - co
          napawało troską - znużone oblicza Starszyzny. Mikołaj był szczodry i pomysłowy.
          Z lubością spoglądam w stronę "Wojny domowej" na DVD - wytrzymam do jutra - czy
          już dziś któryś odcinek sobie puszczę..?smile
          • oqo Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 25.12.05, 01:02
            pozdrawiam całą (((((( bandęsmile))))))i idę myć talerze że nie powiem gary smile po
            wizycie wigilijnej córeczki z zięciem (prawie smile) ale kto teraz zwraca uwagę
            na szczegóły smile ? kropka ale najważniejsze że w okolicach czerwca mam szansę
            również się odmłodzić czyli zostać dziadkiem smile
            • monia.i Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 25.12.05, 01:05
              OOOoooo....no to gratulacje smile
              • oqo Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 25.12.05, 01:17
                dzięki . ale mimo wszystko czuję się trochę niezręcznie powierzając całemu
                światu tę nowinę bez wiedzy córci .smile ale co mi tam pójdę do piekła jeśli taki
                będzie za to wyrok smile
                • monia.i Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 25.12.05, 01:20
                  Cały świat śpi, oqo smile Usłyszałam, jak na razie, tylko ja smile))
                  I cieszę się razem z Wami smile))
                  • mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 25.12.05, 01:57
                    Ja tez pocichutku gratuluje! Zaczely sie Swieta - wigilia bardzo smaczna i udana,
                    aniolek przyniosl prezenty - calkowicie przejedzona i upasterkowana ide spac!
                    Wesolych Swiat!
                    • joujou Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 25.12.05, 02:11
                      >Dołączam się do gratulacji,jak widać
                      nie wszyscy jeszcze śpią ; )Wigilię
                      spędziliśmy z moimi teściami,spokojnie
                      i dość przyjemnie,potem pasterka...a
                      teraz buszuję troszkę w necie,bo nie chce mi się spać.
    • jutka1 Pierwszy dzien Swiat :-) 25.12.05, 09:09
      Rano padal deszcz, teraz zaczal sypac snieg. Zaliczylam pierwsze E/M, rozpalilam
      w kominku, zaraz zabiore sie do pracy (niestety sad ). Nie ma zmiluj.

      Wam wszystkim natomiast zycze milego, leniwego dnia, pelnego przyjemnosci,
      dobrego jedzenia i napitkow smile)))

      Dziendobrybardzo big_grin
      • mammaja Re: Pierwszy dzien Swiat :-) 25.12.05, 12:14
        Wspanialy spokoj - wszyscy goscie przychodza jutro, mozemy niespiesznie snuc
        sie po domu w nastroju jednak swiatecznym - to inne snucie sie niz kiedy indziej!
        Jutko - czy musisz dzisiaj pracowac, zamiast odpoczac troszke????
        W nocy lalo jak z cebra - tera jakies swiatelko przebija przez cnmury, szkoda
        ze snieg zniknal calkiem! Milego Pierwszego dnia Swiat!
        PS. Wczoraj corka przywiozla nie tylko oba psy ale takze znanego niektorym z
        albumu kotka. To niezwykle zwierze - kotka bojowa - niczego sie nie bojaca,
        wspaniale siedzili naprzeciwko e z naszym kotem Kajtkiem i wpatrywali sie w
        siebie, co jakis czas pomrukujac, poprostu spektakl.Ale nie doczekalismy sie
        gadania ludzkim glosem! szkoda!
        • jutka1 Re: Pierwszy dzien Swiat :-) 25.12.05, 12:20
          Mammajko, niestety, musze przed wyjazdem skonczyc ostatnie tego roku zlecenie, a
          poznym popoludniem przyjezdzaja goscie z Warszawy, tak wiec dzis do ich
          przyjazdu i jutro mam na zrobienie tego, co trzeba... Odpoczne w samolocie
          smile))))))))
      • joujou Re: Pierwszy dzien Swiat :-) 25.12.05, 12:24
        >Pozdrawiam serdecznie.Poranek słoneczny,
        teraz już trochę gorzej.Ogarnęło nas słodkie
        lenistwo,nie muszę nic robić,bo na obiad
        jesteśmy zaproszeni do teściów.Będzie to
        spotkanie w szerszym gronie rodzinnym tak
        więc luz blues.
        >Jutko,pamiętaj o przerwach w pracy,umilaj sobie
        jakoś ten dzień.
    • jutka1 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 26.12.05, 09:01
      Goscie pojechali dalej, a ja niedlugo siadam do pracy. Dziwne Swieta mi sie
      przytrafily w tym roku. Ale nie narzekam.

      U nas proszy rzadki snieg, jest lekki mroz, wies cicho budzi sie do zycia.

      Dziendobrybardzo smile
      • byfauch Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 26.12.05, 10:44
        jutka1 napisała:
        > Goscie pojechali dalej, a ja niedlugo siadam do pracy (...)

        To ja Ci Guciu życzę, żeby Ci się prawe z lewymi nie pomyliły. smile
        • lablafox Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 26.12.05, 11:31
          Wigilia w 5 osób . Choinka czekała ,aż małe przyjdą żeby ją ubrać - frajda
          niesłychana, oczywiście w ich domu choinki niet , bo po co i wzruszenie ramion,
          Potem Wigilia , miła, ciepła .
          Dziewcznki pytały skad umiem tak pięknie zrobić - z gazety? czy telewizji ?
          Z głowy - im odpowiedziałam , na to jedna z nich , "ale ci się musi, babciu, w
          tej głowie mieścić"i "my tez kiedyś tak bedziemy miały".
          Potem Gwiazdor - i mnóstwo prezentów bo każdy zawinięty w osobny papierek.
          Około północy odwiozłam je do domu.
          I Swięto od 14:00 ten sam skład co na Wigilię + pozostałe dzieci - miło i
          sympatycznie , mimo,że matka dziewczynek , próbowała humory popsuć, przestała
          być gwiazdą i byli widzowie .
          Pozostali szybko ją uciszyli.
          Dziś na 15:00 przychodzi moja rodzinka .
          Swięta niesamowite - w Wigilię +9 stopni , wczoraj słoneczko i lekki mrozik
          przt zerze , dziś szaro +2.
          • joujou Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 26.12.05, 15:52
            >Miłego popołudnia i wieczoru!
          • joujou Re: Do Lx 26.12.05, 15:59
            >Życzę Ci,by wszystkie Twoje sprawy
            ułożyły się pomyślnie.
            Niebardzo wiem,o co chodzi.Zdążyłam się
            jednak zorientować,że dajesz tym dzieciom
            dużo ciepłej,domowej atmosfery.
            • byfauch Re: Do Lx 26.12.05, 16:51
              joujou napisała:
              > dajesz tym dzieciom
              > dużo ciepłej,domowej atmosfery.

              Fakt. Lx zamówiła ekstra pół tony koksu więcej. big_grin
              • mammaja Re: Do Lx 26.12.05, 20:45
                No - dzisiejszy dzien troche mnie wykonczyl, kochani goscie troche zmieniali
                plany, tak ze mialam tancowanie w okol stolu non - stop! Ale bylo milo
                naprawde.Jak odpoczne to moze napisze smile
        • jutka1 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 26.12.05, 11:46
          Prawe co z lewym czym ma mi sie nie pomylic?
          smile
          • byfauch Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 26.12.05, 11:52
            utka1 napisała:
            > Prawe co z lewym czym ma mi sie nie pomylic?

            Oczka, Guciu, oczka.
            Jedyną pracą przystojącą przyzwoitemu i skromnemu dziewczęciu jest robienie na
            drutach, bądź szydełkowynie. big_grin
            • jutka1 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 26.12.05, 12:15
              Ja tu na chleb z maslem zarabiam, a nie tam jakies druty... big_grin
              • dan8 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 27.12.05, 04:19
                U mnie swieta byly wyjatkowo "cieplutkie" 39C i niebo bez chmurki.
    • jutka1 ... i po Swietach... 27.12.05, 09:09
      U nas poswiateczny mroz. Caly swiat jest oszroniony, slicznie to wyglada, ale
      oznacza slizgawice na drodze.. Na szczescie do popoludnia nie musze sie nigdzie
      wypuszczac.

      Teraz skoncze i wysle zlecenie, juz niewiele zostalo do zrobienia, wysle
      rachunek, i pojade na ostatnie przedwyjazdowe zakupy. Potem juz tylko popoludnie
      i wieczor na pakowanie smile

      Dziendobrybardzo smile
      • byfauch Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 09:39
        jutka1 napisała:
        > i wieczor na pakowanie (...)

        Spędzasz wieczory w siłowni Guciu?
        • jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 09:58
          Nie, pakuje nie siebie tylko walizke, bo wyjezdzam smile))
          • byfauch Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 10:18
            jutka1 napisała:
            > Nie, pakuje nie siebie tylko walizke, bo wyjezdzam smile))

            A dokąd to bogi prowadzą, jeśli można wiedzieć?
            • jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 10:33
              Do Sydney smile)))

              big_grin
              • byfauch Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 10:48
                jutka1 napisała:
                > Do Sydney smile)))

                O yey! Ale faynie! Zazdraszczam. smile
                • lablafox Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 10:59
                  Morzik, słoneczko , cicho , spokojnie i po co komu było to wariactwo
                  swiąteczne.
                  Jutko bezpiecznie lataj w przestworzach.
                  • mammaja Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 11:13
                    Rzeczywiscie, blogi spokoj i cisza,na dworze mrozik -2C,do zjedzenia jeszcze
                    mnostwo, wiec nie trzeba myslec ani o zakupach, ani o gotowaniu - troche pracy
                    do wypchniecia w tym roku - swieta to juz mile wspomnienie.Jeszcze jedno do
                    lancuszka
                    minionych swiat.Sprobuje sfotografowac choinke, ktora w tym roku jest niebywale
                    rozlozysta i gesta.Milego dnia!
                  • jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 11:42
                    Lx,
                    Zanim znajde sie jutro rano w przestworzach, musze jeszcze pokonac ok. 400 km
                    przez gory i doliny do portu lotniczego, z ktorego wylatuje smile) Tak wiec ok. 2
                    nad ranem wyrusze w droge... (jesli ta podroz do S. mnie nie zabije, to juz nic
                    nie bedzie mi straszne! big_grin
                • jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 11:45
                  W sumie ta podroz to moj podarunek dla siebie - spelnienie wieloletniego
                  marzenia zeby a) zobaczyc Australie, i b) wyrwac sie zima w cieple kraje.
                  Piniondz (zam.) na to odlozylam dawno, tylko albo czasu, albo czegos tam nie
                  starczalo. W koncu nasza Luiza wjechala mi na ambicje, a i reszta sie
                  poukladala, nawet opieka nad kotem.
                  I tyle...
                  smile)))))))))))
                  • byfauch Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 11:58
                    Jeśli zamierzasz tam zahaczyć o ogród to nie daj się naciągnąć na żadne tortury
                    gimnastyczne. Jedyną sensowną aktywnością fiyzyczną jest bowiem seks. Reszta to
                    marnotwastwo energii. smile))
                    • jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 12:20
                      O ogrod zahacze na pewno, glownie w celu wyjedzenia wszystkich (powtarzam,
                      wszystkich) truskawek, tylko nie mow Luizie bo to ma byc niespodzianka wink))))

                      Z aktywnosci fizycznych przewiduje jedynie snorkeling i nauke surfingu, oraz
                      lazenie po plazy i po miescie. A, jeszcze wypad w Gory Blekitne, ale Luiza mi
                      obiecala, ze tylko spacerowo, zadne tam wspinaczki po pionowych skalach! big_grin

                      W temacie tej sensownej aktywnosci fizycznej, to nie przewiduje big_grin
                      • byfauch Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 12:35
                        utka1 napisała:
                        > ale Luiza mi obiecala, ze tylko spacerowo, zadne tam wspinaczki po pionowych
                        skalach!

                        Obiecanki cacanki! Ubierze Cię w jakiś specuniform z gumy kosmicznej, zaplącze w
                        specsznurki i pogna Cię na ścianę albo rzeżuchy na obiad nie dostaniesz. smile))

                        > W temacie tej sensownej aktywnosci fizycznej, to nie przewiduje big_grin

                        Jedyna pozytywna wiadomość. smile


                        • jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 12:53
                          Ja moze nie jestem zbyt wysportowana, ale jestem silna i nie dam sie w zadne
                          specsznurki zawiazac smile))
                          • byfauch Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 13:08
                            jutka1 napisała:
                            > Ja moze nie jestem zbyt wysportowana, ale jestem silna i nie dam sie w zadne
                            > specsznurki zawiazac smile))

                            Trzymam kciuki. Nie daj się Guciu!

                            W każdym razie życzę Ci dobrej podróży (jeżeli nie palisz smile))) i jak najwięcej
                            miłych wrażeń.
                            Potem opowiesz jak było.
                            • mammaja Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 14:09
                              Jutko, podziwiam cie ze masz ochote na taka podrozsmile A najwazniejsze -
                              realizujesz swoje pragnienia! To jest super! A kiedy wracasz?
                              • jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 14:30
                                Wracam 17 stycznia smile
                                Oczywiscie, bede od czasu do czasu z Kangurowa raportowac, ale nie jestem pewna,
                                jak czesto, bo wiadomo - wystepy goscinne wink
                                • verbena1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 16:35
                                  Swieta spedzilam w pozycji glownie lezacej.
                                  Walcze z przeziebieniem roznymi sposobami ale ono zaparlo sie i nie chce sobie
                                  pojsc. Jak takie uparte ,to sprobuje bardziej radykalnych metod, otworze barek
                                  i zaczne sie leczyc procentamismile)

                                  Jutko, to ty juz zaraz nas opuszczasz? Nie denerwujesz sie? Napewno tak, kto by
                                  sie nie denerwowal.
                                  Pamietam swoja podroz 9 lat temu. Miedzyladowanie w Malezji, lotnisko wielkie
                                  jak pol Holandii, ja ani slowa po angielsku. Musialam znalezc stanowisko
                                  odlotowe do Melbourne bez pytania kogokolwiek. Na szczescie mialam na to 3
                                  godziny.
                                  Jesli bedziesz miala fotel przy oknie, masz zapewnione cudowne widoki Australii
                                  z lotu ptaka. Chyba ,ze bedziesz leciala w nocy.
                                  • jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 21:08
                                    Verbenko, kuruj sie dalej i nie lekcewaz, bo niezaleczone przeziebienie moze
                                    miec przykre skutki!

                                    Czy sie denerwuje? Nic mnie juz bardziej nie zdenerwuje niz bank, ktory dzisiaj
                                    bez powodu zablokowal mi karte do bankomatu i czas spedzony na telefonie,
                                    usilujac to odkrecic. Odkrecili, przeprosili, ale chyba zmienie bank albo co.

                                    Kupka rzeczy do spakowania powoli rosnie, co sobie o czyms przypomne to rzucam
                                    na kupke. Aparat biore do torebki i bede pstrykac z lotu ptaka. Poza tym na
                                    droge (ponad 20 godzin w samolocie, chyba zejde! wink biore ostatnie Polityki
                                    szt.2, Przekroj szt.2, Economist szt.1, i dwie ksiazki. Mysle, ze jeszcze moze
                                    jakis film zalicze, nie bedzie zle smile)))

                                    Tankujemy paliwo tez w Kuala Lumpur. Bardzom ciekawa.

                                    W ogole wszystkiego jestem ciekawa, nie tylko swiata, ktory zobacze, ale tez
                                    moich reakcji na to wszystko
                                    • mammaja Re: ... i po Swietach... 28.12.05, 11:02
                                      No i co? Gdzie barwne opisy swiatecznych igraszek? Dado, Fed, zaniedbujecie
                                      sie, czyzby was tak swieta oslabily? Do tablicy!
                                      Obudzilismy sie w swiecie znowu zasniezonym, na szczescie zjawil sie chlopaczek
                                      gotowy to odsniezania chodnika itp - damy mu te mala prace smile
                                      Musze niestety wyruszyc z domu, niechetniesmile Pozdrawiam!
                                      • verbena1 Re: ... i po Swietach... 28.12.05, 15:54
                                        Ale nudy na forum.
                                        Czyzby dolek poswiateczny? Tez tak miewam. Rozczarowanie swietami, ze to tylko
                                        tyle....i juz po. Wyobrazanie sobie czegos bardziej donioslego a to tylko
                                        objadanie sie i siedzenie za stolem z rodzina. Obiecywanie sobie ,ze w
                                        przyszlym roku juz nie bede taka glupia, nie bede szykowala tego wszystkiego
                                        tylko wyjade gdzies w swiat.
                                        Tez tak macie?
                                        Smutno teraz bez Jutki, jej stalej obecnosci. Moze sie kiedys odezwie?
                                        • mammaja Re: ... i po Swietach... 28.12.05, 16:47
                                          Nie ma zadnego dolka, poprostu jest mnostwo spraw, ktore trzeba zamknac przed
                                          koncem roku. Jak sie czujesz, Verbenko, lepiej? Ja mam inne odczucia
                                          poswiateczne, widzialam osoby z rodziny, ktore spotykam rzadziej niz bym
                                          chciala, pogadalismy, no i troche jednak radosci natury bardziej duchowej smile
                                          • lablafox Re: ... i po Swietach... 28.12.05, 20:00
                                            A po Swiętach - śnieżyca , biało , koszmarnie na drogach.
                                            Właśnie wróciłam , z duszą na ramieniu , na szczęście cało do domu.
                                            Pojechaliśmy odwiedzić znajomych , niedaleko - 15 min za Poznaniem -już jechało
                                            się nieciekawie w tamtą stronę , po 4 godzinach jeszcze gorzej , śniegu
                                            wiecej , śnieżyca , cud ,że nie było żadnej kolizji.
                                            Dobrze ,że mam ABS-y przydały sie na krzyżówce przy zmianie świateł.
                                            Chce za Jutką w ciepłe kraje.Buuuuuuuuu.
    • dado11 Re: Dzisiejki 145 - w międzyświęcie:))) 28.12.05, 20:02
      Melduję się po przerwie; jakoś długo mi się zeszło na wyciąganiu dolnych kończyn z tyłkasmile))
      Nie mam dołka, ale jakoś jestem ciut zniechęcona... Narobiłam się jak osioł, ale nie znalazłam tym razem
      zasłużonej satysfakcjisad No cóż, święta, święta i po świętachsmile)) Jutro goszczę dalszą część rodziny, więc
      znowu sterczę przy garach, ale po nowym roku odpadam z kuchni na dłuższy czassmile Znów zapiszę się na
      siłownię i będę nadludzkim wysiłkiem okrawać swe rubensowskie kształtywink)) Na razie najbardziej mi
      odpowiada zaleganie w ciepłych dresach na kanapie przed telewizorem i nudzenie się jak mopssmile
      Pozdrawiam cieplutko, D.
      • lablafox Re: Dzisiejki 145 - w międzyświęcie:))) 29.12.05, 10:43
        Dziś nie sypie , pórszy tylko.
        Biało , bielusieńko, ładnie , ale nieprzyjemnie.
        Pod Poznaniem wypadek - 2 autobusy i bus - wszystko przez to,że drogi nie
        odśnieżone.
        Witajcie w ten zimowy przedprzedostatni dzień roku.
        Pozdrawiam Australię.
        • joujou Re: Dzisiejki 145 - w międzyświęcie:))) 29.12.05, 15:19
          >Witam zimowo,całą noc padało,jest
          bielutko,ale też wietrznie.Moja przyjaciółka
          wracała wczoraj samolotem do kraju.
          W Gdańsku nie mogli wylądować,dopiero
          w Goleniowie się udało(ok.Szczecina)
          i całą noc spędzili w autokarze,krórym
          przewożono ich do Gdańska( super podróż).
          Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia.
    • luiza-w-ogrodzie Od pol godziny juz piatek 30 grudnia 29.12.05, 14:31
      Od pol godziny u mnie juz piatek 30 grudnia - padam na nos po pelnym wrazen
      dniu: od rana na plazy - cudowne fale byly, polatalam na deseczce az sie nie
      chcialo wychodzic. Potem dzikim galopem na lotnisko po Jutke, ktora zapewne sie
      odezwie na forum po poludniu, jak juz odespi szok zobaczenia lata w grudniu..
      I ja tez ide spac, jutro mamy napiety grafik zwiedzania ;oD
      Cieplo pozdrawiam, chuchaniem roztapiajac snieg
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • mammaja Re: Od pol godziny juz piatek 30 grudnia 29.12.05, 19:26
        Chcialoby sie zyczliwie zaklac pod nosem! Te to maja dobrze! Napiety grafik
        zwiedzania! Ja mam napiety grafik zakonczenia spraw w tym roku, a dzisiaj
        spedzilam ze dwie godziny w urzedzie na rozliczaniu dotacji i jeszcze cos tam
        musze z ksiegowa naprostowac.A myslalam ze sie odczepie od tematu!Zdrowko tez
        szwankuje, nie te sily! Ale juz dnia chyba zacznie przybywac - pocieszam sie!
        Czekam na Jutki ochy i achy!smile
        • dado11 Jeszcze czwartek, zimny jak zimaaa:) 29.12.05, 20:55
          Dobrze, że Jutka wylądowała tam, gdzie zamierzałasmile U nas zima siadła na płocie i siedzi; biała, mroźna,
          śnieżna i niezbyt przyjaznasad(( Ale jest przynajmniej ładnie, bo biało i czystosmile
          Obiadek rodzinny był udany i wystarczająco wykwintny. Sos chrzanowy smakował, jak kryształek lodu pod
          pierzynką. Supersmile Zupa cytrynowa delikatna i świetnie połączyła zakąski z daniem głównymsmile
          No i tyle, pozdrawiam, D.
          • mammaja Re: Jeszcze czwartek, zimny jak zimaaa:) 29.12.05, 21:33
            Dado, prosze napisz mi jak robisz zupe cytrynowa? Odeszla z mojego zycia wraz z
            osoba, ktora ja swietnie przyrzadzala - moze czas zaczac kontynuacje? Tez byla z
            ryzem....
            • dado11 Zupa cytrynowa, dla Mm. 29.12.05, 21:54
              W obiadkachsmile, D.
              • mammaja Re: Zupa cytrynowa, dla Mm. 29.12.05, 22:54
                Dzieki, biegusiem ide czytac smile
                • mammaja Re: Zupa cytrynowa, dla Mm. 30.12.05, 10:17
                  Piatek ciemny i pochmurny.Popoludniu maja byc sniezyce! Wczoraj synowi
                  ukradziono tablice rejestracyjne w podziemnym garazu osiedlowym (znajomych).
                  Zglosil zaraz na policje. Ok.23 -ciej telefon z policji, ze tablice znalazly sie
                  porzucone.Byc moze posluzyly tylko do jednorazowego zatankowania benzyny i
                  ucieczki, a moze do innego "skoku". Jezeli beda poszukiwania auta z jego
                  rejestracja to sie dowiemy.Dobrze,ze natychmiast zglosil kradziez.I tak niemila
                  przygoda!
                  • fedorczyk4 Za oknem szaro 30.12.05, 10:46
                    Dawno nie wpadałam na forum, ale komputery domowe zostały zawłaszczone przez
                    męża i dzieci. Też mam różne przykrości, głównie z własnej winy, bo Krowisia
                    dziabneła ochroniarza. Syn ją miał na luźnej smyczy i nie przypuszczał że w
                    windzie ktoś jest, drzwi się otworzyły a w nich wielki obcy facet. I ta zołza
                    natychmiast zareagowała wtapiając mu kły w udo. No i teraz mam kołomyję ze
                    Strażą Miejską, obserwacją weterynaryjną etc. Oczywiście faceta przeprosiłam,
                    zadeklarowałam pomoc wszelaką i nie wykręcam się od odpowiedzialności, ale on
                    postanowił to rozrobić na całego, więc grozi sądem, nachodzi nas, i zasypuje
                    pismami dziwnej treści. Jak ja nie lubię szantażusad Dzisiaj usiądę sobie pod
                    choinką i podsumuję rok 2005. Pewnie jak zwykle dojdę do wniosku że nie był
                    najgorszy i oby następny nie był gorszy. Pozdrawiam Was serdeczniesmile)
                    • oktoberka Re: Za oknem szaro i mroźno jak na razie 30.12.05, 11:02
                      Ja też dawno nie wpadałam, praca niestety i totalne zmęczenie. Święta jako-tako
                      czyli dobrze aczkolwiek jak co roku nadmiar obowiązków zawodowych w tym okresie
                      powoduje u mnie otępienie.
                      Ponieważ nie złożyłam życzeń świątecznych teraz składam jak najgorętsze
                      życzenia noworoczne!
                      Oby w 2006 r. było lepiej,łatwiej,przyjemniej i weselej, zdrowia i pogody ducha
                      życzę, zakończenia kłopotów wraz ze starym rokiem (również z pogryzionymi
                      facetami,Fedsmile),udanego Sylwestra!
                      Pozdrowienia
                      O.
                      PS
                      Część pierników zmiękła i miały niezłe powodzeniesmile
                      • dado11 Re: Za oknem zawieja i zamiecia.... 30.12.05, 12:28
                        Sypie, duje, szaro i paskudniesad Nie wiem jak tam służby drogowe, ale coś mi się widzi, że zaraz będzie
                        lament. Przeglądam papiery, żeby w razie czego nie zagapić się z czymś, no i wychodzi na to, że dziś
                        jeszcze muszę skoczyć do bankusad a, tam jak zwykle ogon wściekłych klientów i jedna wkurzona kasjerka
                        (PKO BP!). Nie cierpię tam niczego załatwiać, ale akurat tam mam najbliżej.
                        Fed, współczuje kłopotu, mam nadzieję, że facetowi złość miniesmile
                        Pozdrawiam, D.
                • ewelina10 życzenia noworoczne :))) 30.12.05, 17:55
                  Widzę, że nie jestem odosobniona w pisaniu forumowym. Do świąt byłam panicznie
                  zaganiana, zmęczona i padałam na twarz. Już nawet nie wiem jakie rekordy biłam
                  by zdążyć ze wszystkim, tradition tradition tradition i inne sprawy
                  przedświąteczne. Teraz czasu mam bardzo dużo i może dlatego mi go brakuje by tu
                  zajrzećsmile Upajam się poświąteczną nudą, która jest zbyt atrakcyjna dla mnie by
                  się od niej oderwać smile)) Wyjeżdżam by pozałatwiać stare sprawy, luknę jaki jest
                  postęp robót wykończeniowych w nowym mieszkaniu i szybiutko z radością wracam
                  do domu.
                  Im dłużej jestem nieobecna na forum tym trudniej mi się przemóc, żeby coś
                  napisać a i tyż (zam.) nie mam o czym. Delektuję się spokojem i pragnę by on
                  trwał ile się tylko da i jak długo się da. Jest świetnie smile Powolutku wychodzę
                  z dołka.

                  Fed, mam nadzieję, że pogryziona osoba chociaż trochę lubi zwierzaki i złość
                  przejdzie jej jeszcze w starym roku.

                  Zaintrygowała mnie zupa cytrynowa, ale chyba sobie o nie już poczytam później.

                  Tych życzeń świątecznych zostało już tyle wypowiedzianych i bodaj tylko
                  sprawdziłyby się w części to świat byłby atrakcyjniejszy smile

                  Czego Wam życzyć ? smile Najpierw fajnej i hucznej zabawy sylwestrowej w miłym
                  towarzystwie ...
                  Życzę aby spełniły się Wasze marzenia, byście zawsze mieli się z czego cieszyć,
                  a przede wszystkim - życzę Wam - Dni bez pośpiechu, takich w których
                  znajdziecie czas na to by się cieszyć każdą małą chwilką, takimi maleńkimi
                  cudami na codzień smile
                  • fedorczyk4 Re: życzenia noworoczne :))) 30.12.05, 18:57
                    I ja. I ja bardzo chcę Wam życzyć wszystkiego naj: ładniej pachnącego,lepiej
                    płatnego, lepszego, ładniejszego, zdrowszego i nietuczącego. Dziękuję za słowa
                    otuchy, lecz nie sądzę żeby człek ów miał zamiar dać sobie spokój. Raczej
                    będzie się mścił na mnie, bo mam więcej niż on. Głupia sprawa, bo czuję się
                    winna i chciałabym to załatwić jak najlepiej z jednej strony, a z drugiej
                    wszystko się we mnie jeży na takie szantaże. Nic to, postaram się jednak nie
                    być mściwą zołzą i pozostać wierna humanistycznym ideałom mojej młodości.
                    • mammaja Re: życzenia noworoczne :))) 30.12.05, 20:46
                      Bardzo sie ciesze, ze odezwali sie "drodzy nieobecni"! Fed, paskudna sprawa,
                      facet jest wyjatkowe bydle! Bardzo wspolczuje! Z postu Eweliny wynika, ze maz
                      wrocil do zdrowia, bo inaczej nie nialaby czasu na nudzenie siesmile
                      U nas snieg i snieg - a i tak nie tyle co na Slasku - pocieszam sie.Zreszta
                      glowne ulice w osielu odsniezone. Bylam u swojej lekarki i mam zamiar gruntownie
                      wyzdrowiec w Nowym Roku. No i postanowilam zalozyc nowy watek!
                      • fedorczyk4 Re: życzenia noworoczne :))) 31.12.05, 11:32
                        Witajcie w dzień sylwestrowy. Za oknem bajka o królowej śniegu. W garażu auto z
                        letnimi oponami i w planach daleka wyprawa po duże zakupy. Ale będzie jazdawink
                        A potem sprzątanie, gotowanie, loków kręcenie i oczekiwanie na wieczór, który
                        będzie fantastyczny, jak wszystkie spędzane w towarzystwie Dado i jej kochanej
                        połówki, oraz przyjaciela z przedszkola i jego połówki(może połóweczki bo to
                        jest kieszonkowa Wenus). Mam zamiar spierać się, informowaś=ć umierać ze
                        śmiechu. Mogę też się wzruszyć. Mam w menu poza pychotami do jedzenia, pełną
                        gamę uczuć
                        • mammaja Zasypani:) 31.12.05, 13:27
                        • mammaja Re:Zasypani 31.12.05, 13:37
                          Ups, cos mi sie wyslala puste! Ale jak w naglowku - zasypani jestesmy po uszy i
                          ciagle pada! Chlopak szukajacy paru zlotych przyszedl rano odsniezyc, ale
                          dzisiaj to syzyfowa praca! No i tak odsniezali z mzonkiem, ze ten ostatni zgubil
                          kluczyki od samochodu. Grabilismy ten snieg, ale nic nie pomoglo! W dodatku byl
                          przy nich klucz od klodki na bramie, jakiejs specjalnej, stalowej. No ale jezeli
                          kluczyki znalazl ten chlopak, ze srodowiska lekko mowiac marginesu? Tu robi sie
                          klopotsmile
                          Trzeba ten samochod wstawic do garazu,(oczywiscie sa w domu zapasowe) a moj
                          bedzie pod chmurka! Potem pojechalismy na zakupy - koszmar, ulice pozastawiane
                          samochodami, ktore mijaja sie ledwo, ledwo, piesi z obledem w oczach slizgaja
                          sie na jezdni wlazac pod samochody,a wszyscy ogarnieci dziwna mania zakupow
                          sylwestrowych. A sniezak pada dalej, mlodej zamarzla furtka,a niech siedzi w
                          domusmile)))))) Sylwester u przyjaciol na sasiedniej ulicy, jesetesmy zaproszeni,
                          ale ja na antybiotykach, nie wiem czy sie rusze. Wszystkim milego dnia!
                          • verbena1 Re:Zasypani 31.12.05, 13:58
                            Zdrowieje, wracam do zycia. Dzis upieklam faworki, udaly mi sie nadzwyczaj,
                            kruchutkie i smaczne. Musze schowac przed mezem bo do wieczora nie starczy.
                            Wybieramy sie do znajomych Holendrow i chce sie pochwalic polskimi wypiekami.

                            Wczoraj straszono nas sniezyca i wichura. W nocy spadlo pare centymetrow sniegu
                            a dzisiaj jest odwilz. Holendrzy panikuja okropnie, musieliby pomieszkac troche
                            w Polsce i zobaczyc prawdziwa zime.
                            Wspolczuje Wam z powodu uciazliwosci sniegowo-lodowych.
                            Mammajko, kuruj sie, nie wychodz z domu bez potrzeby.
                            Mam nadzieje ,ze przyszly rok bedzie dla Was mniej pechowy. Zycze Wam tego.
    • luiza-w-ogrodzie Nowy Rok juz od niemal godziny 31.12.05, 14:54
      U nas Nowy Rok juz od niemal godziny, wiec zycze Wam dobrego roku, znacznie
      lepszego niz 2005 i zebysmy sie tutaj spotykali.
      Wznosze za Was toast cabernetem sauvignon niedopitym przez Jutke ;oD
      Zeby nam wszystkim sie lepiej dzialo!
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • mammaja Re: Nowy Rok juz od poltorej godziny 01.01.06, 01:27
        Hej! Mamy 2006, bawcie sie i szalejcie,ja koncze dzisiejsze zabawy, zyczac
        jeszcze raz smaych udanych 365 dni!
        • dado11 Re: Nowy Rok już od prawie 3,5 godziny:) 01.01.06, 04:25
          Właśnie wróciliśmy od Fed. Doświadczyliśmay u niej zjawiska pt. fuagrais ( nie mam pojęcia jak się to
          pisze), ale pyszne jest niemożebniesmile))
          W radio "Anything you need, you've got it..." ....rok się całkiem nieźle zaczynasmile
          Wszystkiego dobrego, D.
          • dado11 Jakie tam 3,5... to przecież 4,5:) 01.01.06, 04:27
          • jutka1 Re: Nowy Rok już od prawie 3,5 godziny:) 01.01.06, 05:16
            Foie gras jest pyszne (ekologow i obroncow praw zwierzat przepraszam)

            Za chwile wyruszamy na poludnie na Pacific Freeway.

            Jest 41 C, nie ma czym oddychac, i jak nie zejde to przezyje smile))

            Dziendobrybardzo i ahojbardzo smile))
            • skiela1 Re: Nowy Rok już od prawie 3,5 godziny:) 01.01.06, 05:22
              jutka1 napisała:

              >
              > Dziendobrybardzo i ahojbardzo smile))
              >
              W tej Australii ludzie chyba wszystko szybciej robia.
              Szybciej chodza,biegaja,spia....ledwo sie polozylas a juz wstalas, a u mnie
              JESZCZE NOWEGO ROKU NIE MA smile)))))))))))))
    • joujou Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 01.01.06, 05:49
      >Dzień dobry w Nowym Roku.Niedawno wróciliśmy
      z imprezki,było dużo lepiej niż się zapowiadało.
      Do domu spacerkiem dla złapania oddechu ,a teraz
      wypada w końcu wskoczyć do łóżka.Miłego dnia życzę
      Wam wszystkim !
      • lablafox Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 01.01.06, 11:26
        Egoistycznie życzę sobie takiego roku jaki był Sylwester.
        Słoneczko próbuje przebić sie przez chmurki.
        Fajnie się czyta - Jutka z Luizą - juz gotowe do drogi , jedni idą spać po
        sylwestrowych szaleństwach, Skiela czeka na Nowy Rok .
        • mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 01.01.06, 14:23
          Noworocznie umiescilam malutkiego podengo w albumie - w skali porownywalnej z
          kotem!Cudo!
          • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 01.01.06, 18:37
            Witajcie, wczoraj usłyszałyśmy z Dado cudne życzenia: jak mówią w Odessie,
            życzmy sobie zdrowia, bo resztę kupimy. Dziecię średnie wyjechało zwalniając
            miejsce przy kompie i tworząc wyrwę w moim sercu, więc mimo bardzo miłego
            Sylwestra, smutno mi. Dziecina najmłodsza balowała do 4 rano i musiałam ściagać
            ja do domu siłą persfazji i autorytetuwink
            • mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 01.01.06, 23:18
              to dobrze Fed., że masz te siłę! A ja byłam wieczorem na pięknym koncercie
              kolend w okolicznym kosciele i byly to koledy "dookola swiata" lacznie ze
              spiritualsami, akompaniamente harfy i wiolaczeli, bardzo ladny koncert i dobry
              na Nowy Rok.
              Dzieci bawiace przez weekend wlasnie sie rozjechaly, cicho i pusto,ale bylo
              bardzo milo przez te dwa dni (na sylwka byli w okolicy, wiec tu nocowali). Jutro
              trzeba wrocic do normalki sad
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 02.01.06, 11:01
      Mam przyjemność dzisiaj pierwsza przywitać się z Wami.
      Dzisiaj dzień nie jest zbyt ciekawy. Rano miałam kłopoty z wyjazdem na ulicę
      przez odgarniętą z jezdni na bok pryzmę topniejącego śniegu. Koła mi się
      buksowały w brei i nie udawało się ruszyć ani w przód ani w tył. Musiałam
      dostać się do przychodni, było jeszcze ciemno i nie mogłam liczyć na pomoc.
      Udało mi się wreszcie jakoś rozbujać samochodem i wyjechać do tyłu. Wyjazd
      ponownie sforsowałam ale na skręt do Warszawy, w kierunku przeciwnym niż
      potrzebowałam jechać. Zawracałam potem na trasie, ale obyło się już bez
      kłopotów.
      • mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 02.01.06, 13:25
        Witaj Ew. w Nowym Roku! Rozumiem te kłopoty , przedwczoraj swoja uliczka
        musialam wyjezdzac tylem, bo nie bylo jak zakrecic.Ale juz odwilz, zjazd do
        garazu odsniezony, ide w miasto, milego dnia wszystkim!
        • lablafox Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 02.01.06, 22:27
          Po spokojnym Nowym Roku - drugi dzień fatalny , oby taki cały rok nie był , nie
          chcę.
          • dado11 Re: Dzisiejki 145 - noworoczne 02.01.06, 23:05
            Witam wszystkich w nowym rokusmile Lx, nie martw się, najważniejszy jest pierwszy dzień.
            Ja wczoraj przegniłam cały dzień, a właściwie popołudnie przed tv, ale podniósł mnie pomysł na żarełko
            (zaraz opiszę w obiadkach); dziś ślizgawka na oblodzonych kupach śniegu i wyciąganie nieostrożnych
            kierowców z rowu na naszej brejowatej uliczce... Nasi klienci jeszcze odsypiają hulanki, więc my też
            mamy spokójsmile Byłam w Ikei, pusto i cicho, mogłam się powolutku zastanowić, czy to co mi się podoba,
            na pewno pasuje tam gdzie mi się wydaje.... Jutro już chyba dzień jak codzień, wracamy do normysmile
            Pozdrawiam D.
            • mammaja Re: Dzisiejki 145 - noworoczne 02.01.06, 23:41
              Właśnie wrócilam z miłego spotkania towarzyskiego, tylko że bylam za kierowcesad
              Breja na bocznych ulicach przechodzi pojęcia, jeszcze mnie nitk z rowu nie
              wyciagal, ale czulam sie jak na rajdzie safari, tyle ze bloto-sniegu. Forum jak
              widze odpoczywa po Sylwestrze i N.Roku!
              • ewelina10 Re: Dzisiejki 145 - noworoczne 03.01.06, 11:09
                Ależ się piknie (zam) zaczął nowy rok ... Urząd skarbowy dobija się na kotrolę,
                telefony się urywają z prośbą o sponsoring. A to szkoła podstawowa chce
                pieniędzy na zakup pomocy geograficznych, nowe gimnazjum na zestaw dydaktyczny,
                ciągle ktoś mi coś oferuje dając w zamian udzielenie firmie darmowej reklamy, i
                obiecując wystawienie listów pochwalnych, których nie potrzebujemy. Wprost
                przeciwnie, jeśli coś mam dać to wolę to robić anonimowo i bez rozgłosu !!! Po
                co mi później czyjaś zawiść, niechęć. Od lat pomagam dziecku z porażeniem
                mózgowym, w tym roku czeka go kolejna operacja. Robię to bez szumu i nawet
                najbliższa rodzina nie wie nic o tym. Poczułam się trochę osaczona tymi
                telefonami. Od rana już trzy osoby miłe (sam miód) dzwoniły o pomoc, a mamy
                dopiero początek stycznia. Zastanawiam się - ile w tym jest rzeczywiście
                biedy ? Czy też takie czasy nastały na "prośby" o sponsorowanie ? W jaki sposób
                zdobywa się adresy firm ?
                • dado11 Re: Dzisiejki 145 - noworoczne 03.01.06, 12:14
                  Oj, niefajnie Ewsad szczególnie z tym US, to zawsze jest niemiłe....
                  Na dodatek taka wstrętna pogoda, z nieba cieknie paskudny deszcz ze śniegiem, ni to zimno ni to nie,
                  szaro...eeee,tam. Muszę zaraz wychodzić i resztę dnia spędzę w mieściesad Nie uśmiecha mi się to zbytnio,
                  ale trudno się mówi... I tak życzę wam miłego dniasmile
                  Pozdr. D.
                  • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 145 - noworoczne 03.01.06, 14:05
                    Ewelino adresy firm masz wszedzie. W ksiazce telefonicznej, w necie. Poniewaz
                    nasz ukochany kraj jest biedny wiec poza szkoleniami dla urzednikow niczego nie
                    refunduje, nie kupuje i nie daje. Wyciaga do ludzi lape o wszystko. Niestety
                    niektore z tych prosb to oczywiste oszustwo, inne swiadcza dramatycznie o tym
                    ze pro-cokolwiek polityka, to klamstwo. Tez dostajemy takie listy, telefony i
                    maile. Tez cos tam cichcem robimy i mysle ze tylko tak mozna. Pozdrowienia
                    P.S. rozebralam choinke buuuusad(
                    • mammaja Re: Dzisiejki 145 - noworoczne 03.01.06, 15:21
                      Fed, dlaczego juz rozebralas? Sypala sie, czy co? Moja stoi nieraz i do 2-go
                      lutego!
                      A ja dzisiaj jestem potwornie zjeta - wpadam tylko was pozdrowic ze swiata
                      mokrego i szarego!
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 03.01.06, 18:32
      Fed rozbierasz wcześnie choinkę podobnie i ja robię tak samo co roku. Swojej
      jeszcze nie rozebrałam, ale tylko dlatego, że zaczął mi się od nowego roku
      kociokwik mały. Przy najbliższej okazji zaraz to zrobię bo ubrana choinka po
      świętach tak mi przeszkadza jak stare nie sprzątnięte jedzenie świąteczne
      stojące jeszcze na stole smile

      Kontrola już prawie zakończona, jeszcze tylko potrzebuję jedne dane od
      księgowej, i możemy spisywać protokół smile Muszę poczekać do jutra, bo
      moja "biegła" jeszcze z nart nie powróciła.
      Kontrola mnie jakoś stresuje, głowa troszkę pobolewa, chociaż - puk puk stuk
      stuk w niemalowane - panie z US twierdzą, że taka kontrola u nas to dla nich
      sama przyjemność, bo porządeczek jest smile))

      Dado, nigdzie się nie reklamujemy, nawet zakazałam nas w książkach
      telefonicznych umieszczać, pozostaje tylko chyba Sąd ? sad
      • lablafox Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 03.01.06, 20:00
        Noc na siedząco na fotelu - dobrze ,że wygodny.
        Wystarczyło ,ze sie połozyłam - kaszel mnie zaduszał.
        Teraz jestem po wizycie u lekarza , po antybiotyku , poobrywana od kaszlu z
        łbem jak kalafior - no i mam Dobry Nowy Rok.
        My tez pomagamy konkretnie - tym małym , wiemy ,ze nie przepadnie.
        • mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 03.01.06, 23:27
          Nie mialam dzisiaj czasu na forum, niestety, ale dzien byl owocny i pozdrawiam!
          • mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 04.01.06, 13:45
            Co jest? wszyscy śpią!
            • mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 04.01.06, 13:47
              Na dworze ochydnie, breja jeszcze większa, wyruszam w miasto i mam nadzieje, że
              tam jest lepiej.POzdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka