mammaja 23.12.05, 23:43 Oto wigilia a wraz z nia nich bedzie w waszych domach i sercach radosc, spokoj, milosc - przedewszystkim. I dzielcie sie tym wszystkim na naszym Forum Swiatecznym)))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dado11 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 00:58 Cześć wszystkim U nas radość i miłość, i generalnie wszystko ok. Ja, jako osoba kuchenno-świąteczna wykonałam kawał dobrej roboty dolne kończyny wlazły mi po szyję, górne dostały zmarszczek i odpadły... W przyszłym roku robię wigilię "to take away", albo coś w tym rodzaju.? Ja nie wiem, kto nam to robi??? Czy my naprawdę musimy tak zapie....ać, żeby było świątecznie???? A mimo wszystko uwielbiam stroić choinkę, szykować rarytasy, za którymi nie przepadam, dawać prezenty wymyślone jakiś czas temu, i doprowadzać się do pionu po tej ciężkiej pracy to chyba taaakaaa tradycjaaa.... Bardzo was serdecznie pozdrawiam, życząc spełnienia świątecznych życzeń, D. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 01:48 It's four in the morning, the end of December I'm writing you now just to see if you're better New York is cold, but I like where I'm living There's music on Clinton Street all through the evening. I hear that you're building your little house deep in the desert You're living for nothing now, I hope you're keeping some kind of record. Yes, and Jane came by with a lock of your hair She said that you gave it to her That night that you planned to go clear Did you ever go clear? Ah, the last time we saw you you looked so much older Your famous blue raincoat was torn at the shoulder You'd been to the station to meet every train And you came home without Lili Marlene And you treated my woman to a flake of your life And when she came back she was nobody's wife. Well I see you there with the rose in your teeth One more thin gypsy thief Well I see Jane's awake -- She sends her regards. And what can I tell you my brother, my killer What can I possibly say? I guess that I miss you, I guess I forgive you I'm glad you stood in my way. If you ever come by here, for Jane or for me Your enemy is sleeping, and his woman is free. Yes, and thanks, for the trouble you took from her eyes I thought it was there for good so I never tried. And Jane came by with a lock of your hair She said that you gave it to her That night that you planned to go clear Odpowiedz Link
wenus440 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 10:48 dzien dobry w ten wigilijny pozny poranek pewnie wszyscy krzataja sie i uwijaja po izbie, po kuchni i gdzietamjeszcze ..... kulinarnie jestem juz przygotowana, jeszcze tylko ten chaos domowy ujarzmie i bedzie perfekt! (mam taka cicha nadzieje) moje nadzieje na biale swieta zostaly ostatecznie rozwiane, za oknem mokro i cieplawo okolo 7+ ech szkoda.... zycze Wam kochani milego dnia, nie przepracowujcie sie, aby wieczorem nie pasc na nos w talerz z zupa ))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 11:01 Tez dziendobry wszystkim urobionym, zadowolonym z zycia i oczekujacym wieczora! Resztki sniegu w ogrodzie - poza tym szaro i mglisto.Mam podobne refleksje jak Dado - ale tak jest co roku Za chwile jade na ostatnie zakupy, potem ubieramy choinke, ktora jest stoi.Jest ogromnie rozlozysta i gesta, zajmuje mnostwo miejsca, ale bedzie piekna! Dalsze komunikaty wigilijne pozniej! Wszystkim piszacym i czytajacym - bardzo milego dnia! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 11:14 Za godzine wyjezdzam do siostry, gdzie rotacyjnie w tym roku jest Wigilia. Mialam malo przygotowan, tyle, co jedna salatke zrobic i zapakowac prezenty... Choinki tez w tym roku nie mam, bo wyjezdzam - tylko galezie jodly w wazonie z paroma bombkami... Raz jeszcze wspanialej Wigilii i wesolych Swiat Wam zycze. J. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 13:30 Uporalam sie juz ze wszystkim. Makowce upiekly sie pieknie, kapusta z grzybami i sliwkami ugotowana. Stol nakryty bialym obrusem i zlota organza. Zrobilo sie juz calkiem wigilijnie. Teraz biore aspiryne i na godzinke ide sie zdrzemnac abym przed kolacja byla swieza i przytomna. Spokojnej Wigilii wszystkim zycze. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 13:35 >Wpadłam tylko na sekundę,poczytałam chwilkę i uciekam życząc przyjemnego wieczoru przy wigilijnym stole w ciepłej,rodzinnej atmosferze. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 24.12.05, 21:30 Powrotnie i powigilijnie witam... Pewnie siedzicie ciagle za stolem... (chyba, zescie w OZ, to jeszcze spicie, albo w Ameryce, to sie szykujecie ) Pada deszcz, 6 stopni. Kolacja u siostry skonczyla sie wczesnie - jej tesciowie zle sie czuli, dzieci chcialy spac, a mamie zaczynala sie migrena. Tak wiec wrocilam wczesniej, napelnilam lampke winem, puscilam muzyke, i pewnie wczesniej pojde spac, bo jutro mam - niestety - pracowity dzien. W ramach prezentow dostalam m.in. dwa przewodniki: po Australii i po Sydney ))) Akurat na lekture w samolocie Dobrywigilijnywieczorbardzo Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 25.12.05, 00:22 Uściski Świąteczne dla Wszystkich. Niedawno wróciliśmy z Wigilii - głowa pełna wrażeń a brzuchy - karpia i pierogów. I makowca Było ciepło, rodzinnie i refleksyjnie. Podekscytowane twarze dziatwy i - co napawało troską - znużone oblicza Starszyzny. Mikołaj był szczodry i pomysłowy. Z lubością spoglądam w stronę "Wojny domowej" na DVD - wytrzymam do jutra - czy już dziś któryś odcinek sobie puszczę..? Odpowiedz Link
oqo Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 25.12.05, 01:02 pozdrawiam całą (((((( bandę))))))i idę myć talerze że nie powiem gary po wizycie wigilijnej córeczki z zięciem (prawie ) ale kto teraz zwraca uwagę na szczegóły ? kropka ale najważniejsze że w okolicach czerwca mam szansę również się odmłodzić czyli zostać dziadkiem Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 25.12.05, 01:05 OOOoooo....no to gratulacje Odpowiedz Link
oqo Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 25.12.05, 01:17 dzięki . ale mimo wszystko czuję się trochę niezręcznie powierzając całemu światu tę nowinę bez wiedzy córci . ale co mi tam pójdę do piekła jeśli taki będzie za to wyrok Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 25.12.05, 01:20 Cały świat śpi, oqo Usłyszałam, jak na razie, tylko ja )) I cieszę się razem z Wami )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 25.12.05, 01:57 Ja tez pocichutku gratuluje! Zaczely sie Swieta - wigilia bardzo smaczna i udana, aniolek przyniosl prezenty - calkowicie przejedzona i upasterkowana ide spac! Wesolych Swiat! Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 25.12.05, 02:11 >Dołączam się do gratulacji,jak widać nie wszyscy jeszcze śpią ; )Wigilię spędziliśmy z moimi teściami,spokojnie i dość przyjemnie,potem pasterka...a teraz buszuję troszkę w necie,bo nie chce mi się spać. Odpowiedz Link
jutka1 Pierwszy dzien Swiat :-) 25.12.05, 09:09 Rano padal deszcz, teraz zaczal sypac snieg. Zaliczylam pierwsze E/M, rozpalilam w kominku, zaraz zabiore sie do pracy (niestety ). Nie ma zmiluj. Wam wszystkim natomiast zycze milego, leniwego dnia, pelnego przyjemnosci, dobrego jedzenia i napitkow ))) Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
mammaja Re: Pierwszy dzien Swiat :-) 25.12.05, 12:14 Wspanialy spokoj - wszyscy goscie przychodza jutro, mozemy niespiesznie snuc sie po domu w nastroju jednak swiatecznym - to inne snucie sie niz kiedy indziej! Jutko - czy musisz dzisiaj pracowac, zamiast odpoczac troszke???? W nocy lalo jak z cebra - tera jakies swiatelko przebija przez cnmury, szkoda ze snieg zniknal calkiem! Milego Pierwszego dnia Swiat! PS. Wczoraj corka przywiozla nie tylko oba psy ale takze znanego niektorym z albumu kotka. To niezwykle zwierze - kotka bojowa - niczego sie nie bojaca, wspaniale siedzili naprzeciwko e z naszym kotem Kajtkiem i wpatrywali sie w siebie, co jakis czas pomrukujac, poprostu spektakl.Ale nie doczekalismy sie gadania ludzkim glosem! szkoda! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Pierwszy dzien Swiat :-) 25.12.05, 12:20 Mammajko, niestety, musze przed wyjazdem skonczyc ostatnie tego roku zlecenie, a poznym popoludniem przyjezdzaja goscie z Warszawy, tak wiec dzis do ich przyjazdu i jutro mam na zrobienie tego, co trzeba... Odpoczne w samolocie )))))))) Odpowiedz Link
joujou Re: Pierwszy dzien Swiat :-) 25.12.05, 12:24 >Pozdrawiam serdecznie.Poranek słoneczny, teraz już trochę gorzej.Ogarnęło nas słodkie lenistwo,nie muszę nic robić,bo na obiad jesteśmy zaproszeni do teściów.Będzie to spotkanie w szerszym gronie rodzinnym tak więc luz blues. >Jutko,pamiętaj o przerwach w pracy,umilaj sobie jakoś ten dzień. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 26.12.05, 09:01 Goscie pojechali dalej, a ja niedlugo siadam do pracy. Dziwne Swieta mi sie przytrafily w tym roku. Ale nie narzekam. U nas proszy rzadki snieg, jest lekki mroz, wies cicho budzi sie do zycia. Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
byfauch Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 26.12.05, 10:44 jutka1 napisała: > Goscie pojechali dalej, a ja niedlugo siadam do pracy (...) To ja Ci Guciu życzę, żeby Ci się prawe z lewymi nie pomyliły. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 26.12.05, 11:31 Wigilia w 5 osób . Choinka czekała ,aż małe przyjdą żeby ją ubrać - frajda niesłychana, oczywiście w ich domu choinki niet , bo po co i wzruszenie ramion, Potem Wigilia , miła, ciepła . Dziewcznki pytały skad umiem tak pięknie zrobić - z gazety? czy telewizji ? Z głowy - im odpowiedziałam , na to jedna z nich , "ale ci się musi, babciu, w tej głowie mieścić"i "my tez kiedyś tak bedziemy miały". Potem Gwiazdor - i mnóstwo prezentów bo każdy zawinięty w osobny papierek. Około północy odwiozłam je do domu. I Swięto od 14:00 ten sam skład co na Wigilię + pozostałe dzieci - miło i sympatycznie , mimo,że matka dziewczynek , próbowała humory popsuć, przestała być gwiazdą i byli widzowie . Pozostali szybko ją uciszyli. Dziś na 15:00 przychodzi moja rodzinka . Swięta niesamowite - w Wigilię +9 stopni , wczoraj słoneczko i lekki mrozik przt zerze , dziś szaro +2. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 26.12.05, 15:52 >Miłego popołudnia i wieczoru! Odpowiedz Link
joujou Re: Do Lx 26.12.05, 15:59 >Życzę Ci,by wszystkie Twoje sprawy ułożyły się pomyślnie. Niebardzo wiem,o co chodzi.Zdążyłam się jednak zorientować,że dajesz tym dzieciom dużo ciepłej,domowej atmosfery. Odpowiedz Link
byfauch Re: Do Lx 26.12.05, 16:51 joujou napisała: > dajesz tym dzieciom > dużo ciepłej,domowej atmosfery. Fakt. Lx zamówiła ekstra pół tony koksu więcej. Odpowiedz Link
mammaja Re: Do Lx 26.12.05, 20:45 No - dzisiejszy dzien troche mnie wykonczyl, kochani goscie troche zmieniali plany, tak ze mialam tancowanie w okol stolu non - stop! Ale bylo milo naprawde.Jak odpoczne to moze napisze Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 26.12.05, 11:46 Prawe co z lewym czym ma mi sie nie pomylic? Odpowiedz Link
byfauch Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 26.12.05, 11:52 utka1 napisała: > Prawe co z lewym czym ma mi sie nie pomylic? Oczka, Guciu, oczka. Jedyną pracą przystojącą przyzwoitemu i skromnemu dziewczęciu jest robienie na drutach, bądź szydełkowynie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 26.12.05, 12:15 Ja tu na chleb z maslem zarabiam, a nie tam jakies druty... Odpowiedz Link
dan8 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 27.12.05, 04:19 U mnie swieta byly wyjatkowo "cieplutkie" 39C i niebo bez chmurki. Odpowiedz Link
jutka1 ... i po Swietach... 27.12.05, 09:09 U nas poswiateczny mroz. Caly swiat jest oszroniony, slicznie to wyglada, ale oznacza slizgawice na drodze.. Na szczescie do popoludnia nie musze sie nigdzie wypuszczac. Teraz skoncze i wysle zlecenie, juz niewiele zostalo do zrobienia, wysle rachunek, i pojade na ostatnie przedwyjazdowe zakupy. Potem juz tylko popoludnie i wieczor na pakowanie Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
byfauch Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 09:39 jutka1 napisała: > i wieczor na pakowanie (...) Spędzasz wieczory w siłowni Guciu? Odpowiedz Link
jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 09:58 Nie, pakuje nie siebie tylko walizke, bo wyjezdzam )) Odpowiedz Link
byfauch Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 10:18 jutka1 napisała: > Nie, pakuje nie siebie tylko walizke, bo wyjezdzam )) A dokąd to bogi prowadzą, jeśli można wiedzieć? Odpowiedz Link
byfauch Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 10:48 jutka1 napisała: > Do Sydney ))) O yey! Ale faynie! Zazdraszczam. Odpowiedz Link
lablafox Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 10:59 Morzik, słoneczko , cicho , spokojnie i po co komu było to wariactwo swiąteczne. Jutko bezpiecznie lataj w przestworzach. Odpowiedz Link
mammaja Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 11:13 Rzeczywiscie, blogi spokoj i cisza,na dworze mrozik -2C,do zjedzenia jeszcze mnostwo, wiec nie trzeba myslec ani o zakupach, ani o gotowaniu - troche pracy do wypchniecia w tym roku - swieta to juz mile wspomnienie.Jeszcze jedno do lancuszka minionych swiat.Sprobuje sfotografowac choinke, ktora w tym roku jest niebywale rozlozysta i gesta.Milego dnia! Odpowiedz Link
jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 11:42 Lx, Zanim znajde sie jutro rano w przestworzach, musze jeszcze pokonac ok. 400 km przez gory i doliny do portu lotniczego, z ktorego wylatuje ) Tak wiec ok. 2 nad ranem wyrusze w droge... (jesli ta podroz do S. mnie nie zabije, to juz nic nie bedzie mi straszne! Odpowiedz Link
jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 11:45 W sumie ta podroz to moj podarunek dla siebie - spelnienie wieloletniego marzenia zeby a) zobaczyc Australie, i b) wyrwac sie zima w cieple kraje. Piniondz (zam.) na to odlozylam dawno, tylko albo czasu, albo czegos tam nie starczalo. W koncu nasza Luiza wjechala mi na ambicje, a i reszta sie poukladala, nawet opieka nad kotem. I tyle... ))))))))))) Odpowiedz Link
byfauch Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 11:58 Jeśli zamierzasz tam zahaczyć o ogród to nie daj się naciągnąć na żadne tortury gimnastyczne. Jedyną sensowną aktywnością fiyzyczną jest bowiem seks. Reszta to marnotwastwo energii. )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 12:20 O ogrod zahacze na pewno, glownie w celu wyjedzenia wszystkich (powtarzam, wszystkich) truskawek, tylko nie mow Luizie bo to ma byc niespodzianka )))) Z aktywnosci fizycznych przewiduje jedynie snorkeling i nauke surfingu, oraz lazenie po plazy i po miescie. A, jeszcze wypad w Gory Blekitne, ale Luiza mi obiecala, ze tylko spacerowo, zadne tam wspinaczki po pionowych skalach! W temacie tej sensownej aktywnosci fizycznej, to nie przewiduje Odpowiedz Link
byfauch Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 12:35 utka1 napisała: > ale Luiza mi obiecala, ze tylko spacerowo, zadne tam wspinaczki po pionowych skalach! Obiecanki cacanki! Ubierze Cię w jakiś specuniform z gumy kosmicznej, zaplącze w specsznurki i pogna Cię na ścianę albo rzeżuchy na obiad nie dostaniesz. )) > W temacie tej sensownej aktywnosci fizycznej, to nie przewiduje Jedyna pozytywna wiadomość. Odpowiedz Link
jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 12:53 Ja moze nie jestem zbyt wysportowana, ale jestem silna i nie dam sie w zadne specsznurki zawiazac )) Odpowiedz Link
byfauch Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 13:08 jutka1 napisała: > Ja moze nie jestem zbyt wysportowana, ale jestem silna i nie dam sie w zadne > specsznurki zawiazac )) Trzymam kciuki. Nie daj się Guciu! W każdym razie życzę Ci dobrej podróży (jeżeli nie palisz ))) i jak najwięcej miłych wrażeń. Potem opowiesz jak było. Odpowiedz Link
mammaja Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 14:09 Jutko, podziwiam cie ze masz ochote na taka podroz A najwazniejsze - realizujesz swoje pragnienia! To jest super! A kiedy wracasz? Odpowiedz Link
jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 14:30 Wracam 17 stycznia Oczywiscie, bede od czasu do czasu z Kangurowa raportowac, ale nie jestem pewna, jak czesto, bo wiadomo - wystepy goscinne Odpowiedz Link
verbena1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 16:35 Swieta spedzilam w pozycji glownie lezacej. Walcze z przeziebieniem roznymi sposobami ale ono zaparlo sie i nie chce sobie pojsc. Jak takie uparte ,to sprobuje bardziej radykalnych metod, otworze barek i zaczne sie leczyc procentami) Jutko, to ty juz zaraz nas opuszczasz? Nie denerwujesz sie? Napewno tak, kto by sie nie denerwowal. Pamietam swoja podroz 9 lat temu. Miedzyladowanie w Malezji, lotnisko wielkie jak pol Holandii, ja ani slowa po angielsku. Musialam znalezc stanowisko odlotowe do Melbourne bez pytania kogokolwiek. Na szczescie mialam na to 3 godziny. Jesli bedziesz miala fotel przy oknie, masz zapewnione cudowne widoki Australii z lotu ptaka. Chyba ,ze bedziesz leciala w nocy. Odpowiedz Link
jutka1 Re: ... i po Swietach... 27.12.05, 21:08 Verbenko, kuruj sie dalej i nie lekcewaz, bo niezaleczone przeziebienie moze miec przykre skutki! Czy sie denerwuje? Nic mnie juz bardziej nie zdenerwuje niz bank, ktory dzisiaj bez powodu zablokowal mi karte do bankomatu i czas spedzony na telefonie, usilujac to odkrecic. Odkrecili, przeprosili, ale chyba zmienie bank albo co. Kupka rzeczy do spakowania powoli rosnie, co sobie o czyms przypomne to rzucam na kupke. Aparat biore do torebki i bede pstrykac z lotu ptaka. Poza tym na droge (ponad 20 godzin w samolocie, chyba zejde! biore ostatnie Polityki szt.2, Przekroj szt.2, Economist szt.1, i dwie ksiazki. Mysle, ze jeszcze moze jakis film zalicze, nie bedzie zle ))) Tankujemy paliwo tez w Kuala Lumpur. Bardzom ciekawa. W ogole wszystkiego jestem ciekawa, nie tylko swiata, ktory zobacze, ale tez moich reakcji na to wszystko Odpowiedz Link
mammaja Re: ... i po Swietach... 28.12.05, 11:02 No i co? Gdzie barwne opisy swiatecznych igraszek? Dado, Fed, zaniedbujecie sie, czyzby was tak swieta oslabily? Do tablicy! Obudzilismy sie w swiecie znowu zasniezonym, na szczescie zjawil sie chlopaczek gotowy to odsniezania chodnika itp - damy mu te mala prace Musze niestety wyruszyc z domu, niechetnie Pozdrawiam! Odpowiedz Link
verbena1 Re: ... i po Swietach... 28.12.05, 15:54 Ale nudy na forum. Czyzby dolek poswiateczny? Tez tak miewam. Rozczarowanie swietami, ze to tylko tyle....i juz po. Wyobrazanie sobie czegos bardziej donioslego a to tylko objadanie sie i siedzenie za stolem z rodzina. Obiecywanie sobie ,ze w przyszlym roku juz nie bede taka glupia, nie bede szykowala tego wszystkiego tylko wyjade gdzies w swiat. Tez tak macie? Smutno teraz bez Jutki, jej stalej obecnosci. Moze sie kiedys odezwie? Odpowiedz Link
mammaja Re: ... i po Swietach... 28.12.05, 16:47 Nie ma zadnego dolka, poprostu jest mnostwo spraw, ktore trzeba zamknac przed koncem roku. Jak sie czujesz, Verbenko, lepiej? Ja mam inne odczucia poswiateczne, widzialam osoby z rodziny, ktore spotykam rzadziej niz bym chciala, pogadalismy, no i troche jednak radosci natury bardziej duchowej Odpowiedz Link
lablafox Re: ... i po Swietach... 28.12.05, 20:00 A po Swiętach - śnieżyca , biało , koszmarnie na drogach. Właśnie wróciłam , z duszą na ramieniu , na szczęście cało do domu. Pojechaliśmy odwiedzić znajomych , niedaleko - 15 min za Poznaniem -już jechało się nieciekawie w tamtą stronę , po 4 godzinach jeszcze gorzej , śniegu wiecej , śnieżyca , cud ,że nie było żadnej kolizji. Dobrze ,że mam ABS-y przydały sie na krzyżówce przy zmianie świateł. Chce za Jutką w ciepłe kraje.Buuuuuuuuu. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 145 - w międzyświęcie:))) 28.12.05, 20:02 Melduję się po przerwie; jakoś długo mi się zeszło na wyciąganiu dolnych kończyn z tyłka)) Nie mam dołka, ale jakoś jestem ciut zniechęcona... Narobiłam się jak osioł, ale nie znalazłam tym razem zasłużonej satysfakcji No cóż, święta, święta i po świętach)) Jutro goszczę dalszą część rodziny, więc znowu sterczę przy garach, ale po nowym roku odpadam z kuchni na dłuższy czas Znów zapiszę się na siłownię i będę nadludzkim wysiłkiem okrawać swe rubensowskie kształty)) Na razie najbardziej mi odpowiada zaleganie w ciepłych dresach na kanapie przed telewizorem i nudzenie się jak mops Pozdrawiam cieplutko, D. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 145 - w międzyświęcie:))) 29.12.05, 10:43 Dziś nie sypie , pórszy tylko. Biało , bielusieńko, ładnie , ale nieprzyjemnie. Pod Poznaniem wypadek - 2 autobusy i bus - wszystko przez to,że drogi nie odśnieżone. Witajcie w ten zimowy przedprzedostatni dzień roku. Pozdrawiam Australię. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 145 - w międzyświęcie:))) 29.12.05, 15:19 >Witam zimowo,całą noc padało,jest bielutko,ale też wietrznie.Moja przyjaciółka wracała wczoraj samolotem do kraju. W Gdańsku nie mogli wylądować,dopiero w Goleniowie się udało(ok.Szczecina) i całą noc spędzili w autokarze,krórym przewożono ich do Gdańska( super podróż). Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Od pol godziny juz piatek 30 grudnia 29.12.05, 14:31 Od pol godziny u mnie juz piatek 30 grudnia - padam na nos po pelnym wrazen dniu: od rana na plazy - cudowne fale byly, polatalam na deseczce az sie nie chcialo wychodzic. Potem dzikim galopem na lotnisko po Jutke, ktora zapewne sie odezwie na forum po poludniu, jak juz odespi szok zobaczenia lata w grudniu.. I ja tez ide spac, jutro mamy napiety grafik zwiedzania ;oD Cieplo pozdrawiam, chuchaniem roztapiajac snieg Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
mammaja Re: Od pol godziny juz piatek 30 grudnia 29.12.05, 19:26 Chcialoby sie zyczliwie zaklac pod nosem! Te to maja dobrze! Napiety grafik zwiedzania! Ja mam napiety grafik zakonczenia spraw w tym roku, a dzisiaj spedzilam ze dwie godziny w urzedzie na rozliczaniu dotacji i jeszcze cos tam musze z ksiegowa naprostowac.A myslalam ze sie odczepie od tematu!Zdrowko tez szwankuje, nie te sily! Ale juz dnia chyba zacznie przybywac - pocieszam sie! Czekam na Jutki ochy i achy! Odpowiedz Link
dado11 Jeszcze czwartek, zimny jak zimaaa:) 29.12.05, 20:55 Dobrze, że Jutka wylądowała tam, gdzie zamierzała U nas zima siadła na płocie i siedzi; biała, mroźna, śnieżna i niezbyt przyjazna(( Ale jest przynajmniej ładnie, bo biało i czysto Obiadek rodzinny był udany i wystarczająco wykwintny. Sos chrzanowy smakował, jak kryształek lodu pod pierzynką. Super Zupa cytrynowa delikatna i świetnie połączyła zakąski z daniem głównym No i tyle, pozdrawiam, D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Jeszcze czwartek, zimny jak zimaaa:) 29.12.05, 21:33 Dado, prosze napisz mi jak robisz zupe cytrynowa? Odeszla z mojego zycia wraz z osoba, ktora ja swietnie przyrzadzala - moze czas zaczac kontynuacje? Tez byla z ryzem.... Odpowiedz Link
mammaja Re: Zupa cytrynowa, dla Mm. 30.12.05, 10:17 Piatek ciemny i pochmurny.Popoludniu maja byc sniezyce! Wczoraj synowi ukradziono tablice rejestracyjne w podziemnym garazu osiedlowym (znajomych). Zglosil zaraz na policje. Ok.23 -ciej telefon z policji, ze tablice znalazly sie porzucone.Byc moze posluzyly tylko do jednorazowego zatankowania benzyny i ucieczki, a moze do innego "skoku". Jezeli beda poszukiwania auta z jego rejestracja to sie dowiemy.Dobrze,ze natychmiast zglosil kradziez.I tak niemila przygoda! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Za oknem szaro 30.12.05, 10:46 Dawno nie wpadałam na forum, ale komputery domowe zostały zawłaszczone przez męża i dzieci. Też mam różne przykrości, głównie z własnej winy, bo Krowisia dziabneła ochroniarza. Syn ją miał na luźnej smyczy i nie przypuszczał że w windzie ktoś jest, drzwi się otworzyły a w nich wielki obcy facet. I ta zołza natychmiast zareagowała wtapiając mu kły w udo. No i teraz mam kołomyję ze Strażą Miejską, obserwacją weterynaryjną etc. Oczywiście faceta przeprosiłam, zadeklarowałam pomoc wszelaką i nie wykręcam się od odpowiedzialności, ale on postanowił to rozrobić na całego, więc grozi sądem, nachodzi nas, i zasypuje pismami dziwnej treści. Jak ja nie lubię szantażu Dzisiaj usiądę sobie pod choinką i podsumuję rok 2005. Pewnie jak zwykle dojdę do wniosku że nie był najgorszy i oby następny nie był gorszy. Pozdrawiam Was serdecznie) Odpowiedz Link
oktoberka Re: Za oknem szaro i mroźno jak na razie 30.12.05, 11:02 Ja też dawno nie wpadałam, praca niestety i totalne zmęczenie. Święta jako-tako czyli dobrze aczkolwiek jak co roku nadmiar obowiązków zawodowych w tym okresie powoduje u mnie otępienie. Ponieważ nie złożyłam życzeń świątecznych teraz składam jak najgorętsze życzenia noworoczne! Oby w 2006 r. było lepiej,łatwiej,przyjemniej i weselej, zdrowia i pogody ducha życzę, zakończenia kłopotów wraz ze starym rokiem (również z pogryzionymi facetami,Fed),udanego Sylwestra! Pozdrowienia O. PS Część pierników zmiękła i miały niezłe powodzenie Odpowiedz Link
dado11 Re: Za oknem zawieja i zamiecia.... 30.12.05, 12:28 Sypie, duje, szaro i paskudnie Nie wiem jak tam służby drogowe, ale coś mi się widzi, że zaraz będzie lament. Przeglądam papiery, żeby w razie czego nie zagapić się z czymś, no i wychodzi na to, że dziś jeszcze muszę skoczyć do banku a, tam jak zwykle ogon wściekłych klientów i jedna wkurzona kasjerka (PKO BP!). Nie cierpię tam niczego załatwiać, ale akurat tam mam najbliżej. Fed, współczuje kłopotu, mam nadzieję, że facetowi złość minie Pozdrawiam, D. Odpowiedz Link
ewelina10 życzenia noworoczne :))) 30.12.05, 17:55 Widzę, że nie jestem odosobniona w pisaniu forumowym. Do świąt byłam panicznie zaganiana, zmęczona i padałam na twarz. Już nawet nie wiem jakie rekordy biłam by zdążyć ze wszystkim, tradition tradition tradition i inne sprawy przedświąteczne. Teraz czasu mam bardzo dużo i może dlatego mi go brakuje by tu zajrzeć Upajam się poświąteczną nudą, która jest zbyt atrakcyjna dla mnie by się od niej oderwać )) Wyjeżdżam by pozałatwiać stare sprawy, luknę jaki jest postęp robót wykończeniowych w nowym mieszkaniu i szybiutko z radością wracam do domu. Im dłużej jestem nieobecna na forum tym trudniej mi się przemóc, żeby coś napisać a i tyż (zam.) nie mam o czym. Delektuję się spokojem i pragnę by on trwał ile się tylko da i jak długo się da. Jest świetnie Powolutku wychodzę z dołka. Fed, mam nadzieję, że pogryziona osoba chociaż trochę lubi zwierzaki i złość przejdzie jej jeszcze w starym roku. Zaintrygowała mnie zupa cytrynowa, ale chyba sobie o nie już poczytam później. Tych życzeń świątecznych zostało już tyle wypowiedzianych i bodaj tylko sprawdziłyby się w części to świat byłby atrakcyjniejszy Czego Wam życzyć ? Najpierw fajnej i hucznej zabawy sylwestrowej w miłym towarzystwie ... Życzę aby spełniły się Wasze marzenia, byście zawsze mieli się z czego cieszyć, a przede wszystkim - życzę Wam - Dni bez pośpiechu, takich w których znajdziecie czas na to by się cieszyć każdą małą chwilką, takimi maleńkimi cudami na codzień Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: życzenia noworoczne :))) 30.12.05, 18:57 I ja. I ja bardzo chcę Wam życzyć wszystkiego naj: ładniej pachnącego,lepiej płatnego, lepszego, ładniejszego, zdrowszego i nietuczącego. Dziękuję za słowa otuchy, lecz nie sądzę żeby człek ów miał zamiar dać sobie spokój. Raczej będzie się mścił na mnie, bo mam więcej niż on. Głupia sprawa, bo czuję się winna i chciałabym to załatwić jak najlepiej z jednej strony, a z drugiej wszystko się we mnie jeży na takie szantaże. Nic to, postaram się jednak nie być mściwą zołzą i pozostać wierna humanistycznym ideałom mojej młodości. Odpowiedz Link
mammaja Re: życzenia noworoczne :))) 30.12.05, 20:46 Bardzo sie ciesze, ze odezwali sie "drodzy nieobecni"! Fed, paskudna sprawa, facet jest wyjatkowe bydle! Bardzo wspolczuje! Z postu Eweliny wynika, ze maz wrocil do zdrowia, bo inaczej nie nialaby czasu na nudzenie sie U nas snieg i snieg - a i tak nie tyle co na Slasku - pocieszam sie.Zreszta glowne ulice w osielu odsniezone. Bylam u swojej lekarki i mam zamiar gruntownie wyzdrowiec w Nowym Roku. No i postanowilam zalozyc nowy watek! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: życzenia noworoczne :))) 31.12.05, 11:32 Witajcie w dzień sylwestrowy. Za oknem bajka o królowej śniegu. W garażu auto z letnimi oponami i w planach daleka wyprawa po duże zakupy. Ale będzie jazda A potem sprzątanie, gotowanie, loków kręcenie i oczekiwanie na wieczór, który będzie fantastyczny, jak wszystkie spędzane w towarzystwie Dado i jej kochanej połówki, oraz przyjaciela z przedszkola i jego połówki(może połóweczki bo to jest kieszonkowa Wenus). Mam zamiar spierać się, informowaś=ć umierać ze śmiechu. Mogę też się wzruszyć. Mam w menu poza pychotami do jedzenia, pełną gamę uczuć Odpowiedz Link
mammaja Re:Zasypani 31.12.05, 13:37 Ups, cos mi sie wyslala puste! Ale jak w naglowku - zasypani jestesmy po uszy i ciagle pada! Chlopak szukajacy paru zlotych przyszedl rano odsniezyc, ale dzisiaj to syzyfowa praca! No i tak odsniezali z mzonkiem, ze ten ostatni zgubil kluczyki od samochodu. Grabilismy ten snieg, ale nic nie pomoglo! W dodatku byl przy nich klucz od klodki na bramie, jakiejs specjalnej, stalowej. No ale jezeli kluczyki znalazl ten chlopak, ze srodowiska lekko mowiac marginesu? Tu robi sie klopot Trzeba ten samochod wstawic do garazu,(oczywiscie sa w domu zapasowe) a moj bedzie pod chmurka! Potem pojechalismy na zakupy - koszmar, ulice pozastawiane samochodami, ktore mijaja sie ledwo, ledwo, piesi z obledem w oczach slizgaja sie na jezdni wlazac pod samochody,a wszyscy ogarnieci dziwna mania zakupow sylwestrowych. A sniezak pada dalej, mlodej zamarzla furtka,a niech siedzi w domu)))))) Sylwester u przyjaciol na sasiedniej ulicy, jesetesmy zaproszeni, ale ja na antybiotykach, nie wiem czy sie rusze. Wszystkim milego dnia! Odpowiedz Link
verbena1 Re:Zasypani 31.12.05, 13:58 Zdrowieje, wracam do zycia. Dzis upieklam faworki, udaly mi sie nadzwyczaj, kruchutkie i smaczne. Musze schowac przed mezem bo do wieczora nie starczy. Wybieramy sie do znajomych Holendrow i chce sie pochwalic polskimi wypiekami. Wczoraj straszono nas sniezyca i wichura. W nocy spadlo pare centymetrow sniegu a dzisiaj jest odwilz. Holendrzy panikuja okropnie, musieliby pomieszkac troche w Polsce i zobaczyc prawdziwa zime. Wspolczuje Wam z powodu uciazliwosci sniegowo-lodowych. Mammajko, kuruj sie, nie wychodz z domu bez potrzeby. Mam nadzieje ,ze przyszly rok bedzie dla Was mniej pechowy. Zycze Wam tego. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Nowy Rok juz od niemal godziny 31.12.05, 14:54 U nas Nowy Rok juz od niemal godziny, wiec zycze Wam dobrego roku, znacznie lepszego niz 2005 i zebysmy sie tutaj spotykali. Wznosze za Was toast cabernetem sauvignon niedopitym przez Jutke ;oD Zeby nam wszystkim sie lepiej dzialo! Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
mammaja Re: Nowy Rok juz od poltorej godziny 01.01.06, 01:27 Hej! Mamy 2006, bawcie sie i szalejcie,ja koncze dzisiejsze zabawy, zyczac jeszcze raz smaych udanych 365 dni! Odpowiedz Link
dado11 Re: Nowy Rok już od prawie 3,5 godziny:) 01.01.06, 04:25 Właśnie wróciliśmy od Fed. Doświadczyliśmay u niej zjawiska pt. fuagrais ( nie mam pojęcia jak się to pisze), ale pyszne jest niemożebnie)) W radio "Anything you need, you've got it..." ....rok się całkiem nieźle zaczyna Wszystkiego dobrego, D. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nowy Rok już od prawie 3,5 godziny:) 01.01.06, 05:16 Foie gras jest pyszne (ekologow i obroncow praw zwierzat przepraszam) Za chwile wyruszamy na poludnie na Pacific Freeway. Jest 41 C, nie ma czym oddychac, i jak nie zejde to przezyje )) Dziendobrybardzo i ahojbardzo )) Odpowiedz Link
skiela1 Re: Nowy Rok już od prawie 3,5 godziny:) 01.01.06, 05:22 jutka1 napisała: > > Dziendobrybardzo i ahojbardzo )) > W tej Australii ludzie chyba wszystko szybciej robia. Szybciej chodza,biegaja,spia....ledwo sie polozylas a juz wstalas, a u mnie JESZCZE NOWEGO ROKU NIE MA ))))))))))))) Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 01.01.06, 05:49 >Dzień dobry w Nowym Roku.Niedawno wróciliśmy z imprezki,było dużo lepiej niż się zapowiadało. Do domu spacerkiem dla złapania oddechu ,a teraz wypada w końcu wskoczyć do łóżka.Miłego dnia życzę Wam wszystkim ! Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 01.01.06, 11:26 Egoistycznie życzę sobie takiego roku jaki był Sylwester. Słoneczko próbuje przebić sie przez chmurki. Fajnie się czyta - Jutka z Luizą - juz gotowe do drogi , jedni idą spać po sylwestrowych szaleństwach, Skiela czeka na Nowy Rok . Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 01.01.06, 14:23 Noworocznie umiescilam malutkiego podengo w albumie - w skali porownywalnej z kotem!Cudo! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 01.01.06, 18:37 Witajcie, wczoraj usłyszałyśmy z Dado cudne życzenia: jak mówią w Odessie, życzmy sobie zdrowia, bo resztę kupimy. Dziecię średnie wyjechało zwalniając miejsce przy kompie i tworząc wyrwę w moim sercu, więc mimo bardzo miłego Sylwestra, smutno mi. Dziecina najmłodsza balowała do 4 rano i musiałam ściagać ja do domu siłą persfazji i autorytetu Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 01.01.06, 23:18 to dobrze Fed., że masz te siłę! A ja byłam wieczorem na pięknym koncercie kolend w okolicznym kosciele i byly to koledy "dookola swiata" lacznie ze spiritualsami, akompaniamente harfy i wiolaczeli, bardzo ladny koncert i dobry na Nowy Rok. Dzieci bawiace przez weekend wlasnie sie rozjechaly, cicho i pusto,ale bylo bardzo milo przez te dwa dni (na sylwka byli w okolicy, wiec tu nocowali). Jutro trzeba wrocic do normalki Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 02.01.06, 11:01 Mam przyjemność dzisiaj pierwsza przywitać się z Wami. Dzisiaj dzień nie jest zbyt ciekawy. Rano miałam kłopoty z wyjazdem na ulicę przez odgarniętą z jezdni na bok pryzmę topniejącego śniegu. Koła mi się buksowały w brei i nie udawało się ruszyć ani w przód ani w tył. Musiałam dostać się do przychodni, było jeszcze ciemno i nie mogłam liczyć na pomoc. Udało mi się wreszcie jakoś rozbujać samochodem i wyjechać do tyłu. Wyjazd ponownie sforsowałam ale na skręt do Warszawy, w kierunku przeciwnym niż potrzebowałam jechać. Zawracałam potem na trasie, ale obyło się już bez kłopotów. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 02.01.06, 13:25 Witaj Ew. w Nowym Roku! Rozumiem te kłopoty , przedwczoraj swoja uliczka musialam wyjezdzac tylem, bo nie bylo jak zakrecic.Ale juz odwilz, zjazd do garazu odsniezony, ide w miasto, milego dnia wszystkim! Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 02.01.06, 22:27 Po spokojnym Nowym Roku - drugi dzień fatalny , oby taki cały rok nie był , nie chcę. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 145 - noworoczne 02.01.06, 23:05 Witam wszystkich w nowym roku Lx, nie martw się, najważniejszy jest pierwszy dzień. Ja wczoraj przegniłam cały dzień, a właściwie popołudnie przed tv, ale podniósł mnie pomysł na żarełko (zaraz opiszę w obiadkach); dziś ślizgawka na oblodzonych kupach śniegu i wyciąganie nieostrożnych kierowców z rowu na naszej brejowatej uliczce... Nasi klienci jeszcze odsypiają hulanki, więc my też mamy spokój Byłam w Ikei, pusto i cicho, mogłam się powolutku zastanowić, czy to co mi się podoba, na pewno pasuje tam gdzie mi się wydaje.... Jutro już chyba dzień jak codzień, wracamy do normy Pozdrawiam D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 145 - noworoczne 02.01.06, 23:41 Właśnie wrócilam z miłego spotkania towarzyskiego, tylko że bylam za kierowce Breja na bocznych ulicach przechodzi pojęcia, jeszcze mnie nitk z rowu nie wyciagal, ale czulam sie jak na rajdzie safari, tyle ze bloto-sniegu. Forum jak widze odpoczywa po Sylwestrze i N.Roku! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 145 - noworoczne 03.01.06, 11:09 Ależ się piknie (zam) zaczął nowy rok ... Urząd skarbowy dobija się na kotrolę, telefony się urywają z prośbą o sponsoring. A to szkoła podstawowa chce pieniędzy na zakup pomocy geograficznych, nowe gimnazjum na zestaw dydaktyczny, ciągle ktoś mi coś oferuje dając w zamian udzielenie firmie darmowej reklamy, i obiecując wystawienie listów pochwalnych, których nie potrzebujemy. Wprost przeciwnie, jeśli coś mam dać to wolę to robić anonimowo i bez rozgłosu !!! Po co mi później czyjaś zawiść, niechęć. Od lat pomagam dziecku z porażeniem mózgowym, w tym roku czeka go kolejna operacja. Robię to bez szumu i nawet najbliższa rodzina nie wie nic o tym. Poczułam się trochę osaczona tymi telefonami. Od rana już trzy osoby miłe (sam miód) dzwoniły o pomoc, a mamy dopiero początek stycznia. Zastanawiam się - ile w tym jest rzeczywiście biedy ? Czy też takie czasy nastały na "prośby" o sponsorowanie ? W jaki sposób zdobywa się adresy firm ? Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 145 - noworoczne 03.01.06, 12:14 Oj, niefajnie Ew szczególnie z tym US, to zawsze jest niemiłe.... Na dodatek taka wstrętna pogoda, z nieba cieknie paskudny deszcz ze śniegiem, ni to zimno ni to nie, szaro...eeee,tam. Muszę zaraz wychodzić i resztę dnia spędzę w mieście Nie uśmiecha mi się to zbytnio, ale trudno się mówi... I tak życzę wam miłego dnia Pozdr. D. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 145 - noworoczne 03.01.06, 14:05 Ewelino adresy firm masz wszedzie. W ksiazce telefonicznej, w necie. Poniewaz nasz ukochany kraj jest biedny wiec poza szkoleniami dla urzednikow niczego nie refunduje, nie kupuje i nie daje. Wyciaga do ludzi lape o wszystko. Niestety niektore z tych prosb to oczywiste oszustwo, inne swiadcza dramatycznie o tym ze pro-cokolwiek polityka, to klamstwo. Tez dostajemy takie listy, telefony i maile. Tez cos tam cichcem robimy i mysle ze tylko tak mozna. Pozdrowienia P.S. rozebralam choinke buuuu( Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 145 - noworoczne 03.01.06, 15:21 Fed, dlaczego juz rozebralas? Sypala sie, czy co? Moja stoi nieraz i do 2-go lutego! A ja dzisiaj jestem potwornie zjeta - wpadam tylko was pozdrowic ze swiata mokrego i szarego! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 03.01.06, 18:32 Fed rozbierasz wcześnie choinkę podobnie i ja robię tak samo co roku. Swojej jeszcze nie rozebrałam, ale tylko dlatego, że zaczął mi się od nowego roku kociokwik mały. Przy najbliższej okazji zaraz to zrobię bo ubrana choinka po świętach tak mi przeszkadza jak stare nie sprzątnięte jedzenie świąteczne stojące jeszcze na stole Kontrola już prawie zakończona, jeszcze tylko potrzebuję jedne dane od księgowej, i możemy spisywać protokół Muszę poczekać do jutra, bo moja "biegła" jeszcze z nart nie powróciła. Kontrola mnie jakoś stresuje, głowa troszkę pobolewa, chociaż - puk puk stuk stuk w niemalowane - panie z US twierdzą, że taka kontrola u nas to dla nich sama przyjemność, bo porządeczek jest )) Dado, nigdzie się nie reklamujemy, nawet zakazałam nas w książkach telefonicznych umieszczać, pozostaje tylko chyba Sąd ? Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 03.01.06, 20:00 Noc na siedząco na fotelu - dobrze ,że wygodny. Wystarczyło ,ze sie połozyłam - kaszel mnie zaduszał. Teraz jestem po wizycie u lekarza , po antybiotyku , poobrywana od kaszlu z łbem jak kalafior - no i mam Dobry Nowy Rok. My tez pomagamy konkretnie - tym małym , wiemy ,ze nie przepadnie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 03.01.06, 23:27 Nie mialam dzisiaj czasu na forum, niestety, ale dzien byl owocny i pozdrawiam! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 145 - Swiateczne!!!! 04.01.06, 13:47 Na dworze ochydnie, breja jeszcze większa, wyruszam w miasto i mam nadzieje, że tam jest lepiej.POzdrawiam! Odpowiedz Link