mela42
27.04.06, 21:34
Wkładam kij w mrowisko. Pewnie mi się oberwie. Najbardziej od Panów.
Stanowisko na ten temat wszystkich mi znanych mężczyzn jest
jednakowe: „totalna głupota”.
Ja jednak zapytam, co sądzicie n.t. wróżek, jasnowidzek, wizjonerek.. jak
zwał tak zwał (chociaż to podobno zasadnicza różnica).
Nigdy nie brałam poważnie tego typu działalności i historii z tym związanych.
Ale wyszła ze mnie zwykła babska ciekawość. Psiapsióła przybiegła do mnie tuż
po wizycie u takiej właśnie Pani.
Myślałam, że będę musiała wezwać pogotowie. Ona, osoba też sceptycznie
nastawiona, poszła dla zabawy i ją powaliło. Widziałam jak ją trzepnęło,
słuchałam co mówi i jestem cała głupia. To co tam usłyszała po prostu w
głowie się nie mieści. Pomóżcie mi wyjść z osłupienia i spojrzeć na to z
dystansu. Poproszę o kubeł zimnej wody.