mammaja 10.06.06, 23:02 Dekada czerwca nam zleciala, troszeczke cieplej i sloneczniej, a tu juz najdluzszy dzien roku przed nami - dziewczyny, szykowac wianki! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jutka1 Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 10.06.06, 23:07 Moj wianek niestety.... Cojagodom cojagodom.... ))))))))) Odpowiedz Link
antyproton Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 10.06.06, 23:17 Jutka , teraz stosuje sie rozliczenie roczne a nie jak kiedys calozyciowe . Wystarczy tylko od stycznia votow zachowac i wianki mozna puszczac. Oj poplynie tych wiankow po Wisle i Odrze , oj poplynie .... Tylko zeby rzek nie zatamowaly . )))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 10.06.06, 23:34 Chyba w tym roku nie bede mogla wianka puscic, kurcze ))) Odpowiedz Link
antyproton Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 10.06.06, 23:39 No to juz nie moja wina ! ))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 10.06.06, 23:52 Moja tez nie, tak jakos sie porobilo w styczniu )))) Potem juz bylam grzeCZna, ale sie nie liczy, co? )) Odpowiedz Link
antyproton Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 00:02 No niestety nie Ale masz szanse w przyszlym roku ! Tzn. do grudnia masz wolna hm... reke . ))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 00:06 Hulaj dusza, piekla nie ma? Eeeeee..... niekcemisie ))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 09:06 Jako stateczna mężatka, matka dzieciom, babcia wnuczęciu, osoba poważna i o purytańskich pryncypiach, stanowczo odcinam się od lekkomyślnego traktowania wianka. Liberalizacji i globalizacji wianka mówię nie. A tak ogólnie to Was witam w wietrzny i słoneczny niedzielny poranek. Pięknej niedzieli życząc lece nad Wisłę z Krowisią. Uwielbiam jak jest taka (Wisła, a nie Krowisia)ciut za wysoka, trochę groźna i tajemnicza. No i ten widok na dzikie brzegi Sasakiej Kępy! Zpłaczę się jak je zagospodarują na "naszą" modłę. Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela :-) 11.06.06, 09:07 Piekny dzien! Sloneczny, bezchmurny. Ma byc 29C. )) Wprawdzie musze dzis popracowac, ale wezme papiery na taras i polacze przyjemne z pozytecznym. Milej niedzieli Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Niedziela :-) 11.06.06, 09:57 Niebo bez chmurek, słonecznie, ale gałęzie drzew wiatr z lekka kołysze. Dzisiaj nogą nie ruszam się z domu, czyt. działki. Wczorajszy wypad nad wodę, jazda na rowerze, spowodował powrót anginy. Gardło, które już nie bolało, znowu opuchnięte i pobolewa. Nie podoba mi się to wcale ! Oby tylko udało mi się powstrzymać od roboty w ogródku, czyli wykopania wrzościów i zastąpienia ich wrzosami. Oj, jak korci ... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela :-) 11.06.06, 10:05 Ewelino, lapki precz od prac ogrodowych dzisiaj! Wygrzewaj sie i kuruj, bo bedziesz miec poanginowe komplikacje, a to jest ostatnia rzecz, jakiej Ci trzeba. Ksiazke w reke i marsz do lozka! )) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Niedziela :-) 11.06.06, 11:15 "Obudzilam się poźniej niż zwykle..." i biegnę do ogrodu Wszystkim dedykuję "Perfect Day", w wykonaniu Lou Reeda (i innych), ktory przed chwilą usłyszałam w radio )))) Odpowiedz Link
joujou Re: Niedziela :-) 11.06.06, 12:59 >Dzieńdoberek. Dzień piękny,słoneczny,ptaki za oknem wyśpiewują swoje trele.Jest fajnie i niech tak już zostanie! Miłej niedzieli Odpowiedz Link
dado11 Re: Niedziela :-) 11.06.06, 13:47 Cześć Kochani Jestem jakby nieco wczorajsza po weselisku... Lepetyna troszki pobolewa, jakiś dziwny szelest w szarych komórakach....Zaraz wsiądę na rowerek i pojadę po zimne, mokre i aksamitnie kojące PIWO A potem wywlekę wygodny fotel do ogrodu i sącząc złocisty napój bogów będę kontemplować okoliczności przyrody)) Pogoda jest przepiękna, 25 st. Pozdrawiam, D. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Niedziela :-) 11.06.06, 14:18 Dado, jak już kupisz ten złocisty napój, nie zapomnij wypić go w ogrodzie ... Wreszcie mamy śliczniutki dzionek, naprawdę warto się troszkę z naturą "pobyczyć" Odpowiedz Link
antyproton Re: Niedziela :-) 11.06.06, 15:13 Ewelino, warto tez z naura sie "pobzyczec" . w sensie muszek i pszczolek zapylajacych kwiatki na rabatkach i owocowych drzewkach . ) co tez przebywanie na nocnych Markach moze zrobic z porzadnego czlowieka ?? ;D Odpowiedz Link
skynews Re: Niedziela :-) 11.06.06, 15:43 Jestem wykonczony fizycznie - pierwsza w tym roku wspinaczka po skalach w upale byla dosc wyczerpujaca. Prysznic i troche relaksu postawily mnie na nogi - zaraz zakladam moja brazylijska koszulke i... do ludzi)) Enjoy it ! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Niedziela :-) 11.06.06, 16:07 Patrząc dokładniej na tę przyrodę ma się wrażenie, że tam same orgietki się odbywają AntyP nie zwalaj na marki nocne ... dobrego karczma nie zepsuje, a złego i kościół nie naprawi Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela :-) 11.06.06, 16:16 Ewelino, brawo. Dokladnie tak! )) (Najlatwiej to na kogos/cos wine zwalic... ;-D) Odpowiedz Link
mammaja Re: Niedziela :-) 11.06.06, 16:39 Dobre popoludnie po obzarstwie obiadowym uwienczonym tarta z truskawkami i bita smietana. Pora wysypu truskawek kusi do takich rozpust. Holendrzy w wirze walki, wyobrazam sobie jak Verbena z mzonkiem przezywaja! (Jezeli wrocila z artystycznego spotkania). Za chwile wyskakuje na tutejszy festyn organizowany przez Klub Kultury.Zakrece sie i wroce! Trzymajcie sie Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela :-) 11.06.06, 16:52 Wszystkich niedzielnych pozdrawiam i oddalam sie w celach grillowo-konsumpcyjnych Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 16:55 Ja wczoraj byłem na grillowanych urodzinach. Było bardzo wesoło. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 17:24 zbyfauch napisał: > Ja wczoraj byłem na grillowanych urodzinach. Było bardzo wesoło. Ja też na urodzinach. I też grillowanych )). Ciekawe, czy znalazłeś gdzieś Zbyfauch, moje okulary??? Przeciwsłoneczne )) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 17:39 poor_kitty napisała: > Ciekawe, czy znalazłeś gdzieś Zbyfauch, moje okulary??? > Przeciwsłoneczne )) Nie, swoje też zgubiłem. Fakt, że dwa tygodnie temu i w Sopocie ale co to ma za znaczenie? Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 20:57 >Dzień już się kończy.Popijam kawkę,słucham ulubionych płyt i jest mi tak dobrze Odpowiedz Link
antyproton Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 21:01 Czesc Joujou Kawka na noc ? Serce nie bedzie pukalo ? Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 21:03 >Do nocy jeszcze daleko wiesz,że ja też zaliczam się do marków. Niech puka jak najdłużej,byle pukało radośnie Odpowiedz Link
antyproton Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 21:11 Za radosnie to tez niezdrowo. Niech puka na stodwa ! Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 21:13 >Jak spędziłeś dzień? Odpowiedz Link
antyproton Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 21:52 Hmmm.... jak prawdziwy samotny facet ) Wstalem o 9.00 , potem machnalem 80 dlugosci basenu (rekord zyciowy!) , zobaczylem F1 w TV , nie chcialo mi sie isc na zakupy a w lodowce puchy wiec na kolacje zrobilem sobie penne z oliwa . Zycie jak w Madrycie ! No sa tez minusy Musialem zrobic pranie i ciut posprzatac . ) Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 21:54 >Nie uwierzę,jak nie zobaczę i nie policzę, poproszę o filmik z basenu Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 22:01 A ja o filmik z prania i sprzątania Odpowiedz Link
antyproton Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 22:04 Nie bede wam zdradzal arkanow mojej techniki . ) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 22:06 A ile metrów ma ten basen? Dzionek istotnie miałeś miły. Może powinam zostac samotnym facetem, zamiast kombinować jak naprwić kran, bo nowy taki żeby mi się podobał jest za drogi, wieszać z magikiem lampy i szykować sie do innych robót. Jedno co moje to, że miałam chwilę na finał Roland Garros. Magika od robót o mało nie udusiłam, bo od wejścia do wyjścia mendził. Rząd nie taki, inteligenci są do odstrzału, we wszystkich sokach słodziki i on się dusi, kolana mu szlak trafił, wyszkoleni są chamami, psy wszędzie srają, benzyna za droga, a wszystko to chyba musi moja wina. Lampy które sobie kupiłam i tak okropnie z nich cieszyłam, to chłam nie wart 20 zetów, ale jak ktoś nie ma co robić z kasą to... (to niby ja), etc.. Dwie godziny dobiegałam do samej siebie. Chyba powiększę mój wachlarz wiedzy budowlano-remontowej i przejdę na samowystarczalność. Spadam nadgryźć podyszkę Odpowiedz Link
antyproton Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 22:15 Fed, bo wszystkie hydrauliki wyjechaly do Francji i tam z nich sa zadowoleni. No ale wiadomo , ze Polakowi w dodatku z inteligencji nie dogodzisz , bo jak lampa bedzie krzywo lub sciana niedomalowana to sie bedzie czepial . )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 22:21 Ano, dziwny taki. Ale w tej konkretnej, to nie ja, a magik durś niezadowolony. A gdzie ci hydraulicy byli jak ja byłam we Francji? Jedyny dostępny był Dede la Biere, który miał tyle pryszczy ile gwiazd na niebie i twierdził że u bab nie ma co reperować bo i tak zepsują. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 21:56 Niestety piękna niedziela dobiega już końca, dzień pożegnał się z nami złocistą poświatą, wydobywając ze starej, obsypanej kwieciem akacji, blaski złotych gron... Upajający zapach akacji i kwitnącej winorośli przyprawia o zawrót głowy... Ptactwo też dostało kręćka, cały dzionek, dwóch panów kosów oddawało się grom wojennym, polegającym na wzajemnym przeganianiu się z kąta w kąt, krótkich potyczkach w powietrzu (wtedy przypominali walczących japońskich szogunów) i wzajemnym przekrzykiwaniu. Pani kosowa (Oczko), zniecierpliwiona tymi bezużytecznymi, męskimi przepychankami, zajęła się dziećmi i tylko co jakiś czas pohukiwała nieprzyjaźnie na panów. Musiała też sama sobie dać radę ze zmasowanym szturmem szpaków, które, zachęcone rumianymi policzkami czereśni, tłumnie stawiły się na lunch... Ten cały ptasi teatr stał się moim udziałem za sprawą zimnego PIWA, które jak miód na skołataną duszę, wlewałam powolutku, by przyjemność trwała i trwała.... Na miękkim, wygodnym fotelu skrytym w cieniu pergoli)) Ot, co Życie jest piękne)) D. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 22:00 >i pięknie je Dado opisujesz,jakbyś malowała obraz Odpowiedz Link
antyproton Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 22:07 Tak jakby siedziec tam kolo Dado i patrzec sie na te ptaszki . Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 22:20 Zajrzałam do waszej wczorajszej imprezki imieninowej)) Fajnie było Anty, to może dziś te stringi? Wczorajsze solenizantki na pewno się ucieszą... Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 22:21 >Anty,jak będzie z filmikiem? Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 22:54 Wysluchalam sobie swietnego kwartetu wokalnego na powietrzu, wsrod ciekawych obrazow i milych ludzi, ktorych bylo niewielu. Klub Kultury zrobil ambitny, naprawde fajny program na festyn. Jakby postawili zamek z gumy z pileczkami, toby walily tlumy. A jak bylo flamenco i muzyka renesansowa (nie tylko zreszta) to juz "publicznośc" osiedlowa slabo dopisala.I tak to jest. Jakby kupili bilety, to by siedzieli! Czy ktos wie co sie dzieje z Lablafox? Zniknela? Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 22:55 A to dla licznych na tym forum milosnikow kotow wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3410109.html Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 11.06.06, 23:19 Wrocilam z wojazy i sprawozdaje jak obiecalam. Impreza odbywala sie w przygranicznym niemieckim miasteczku. Miejsce piekne,obok muzeum archeologicznego w otoczeniu parku. Artysci dopisali,kramy ustawione pod drzewami,ktore dawaly troche zbawiennego cienia w dzisiejszym upale.Bylo wiele ciekawych rzeczy do obejrzenia i kupienia,ceramika,rzezba,malarstwo. Poznalam artyste z Poznania mieszkajacego od lat w Niemczech,mily i bezposredni czlowiek.Moj maz "zakolegowal" sie z nim momentalnie. Wszystko pieknie ale publicznosc, jak u Mammaji nie dopisala. Czas byl niezbyt fortunny bo za goraco,w tv Formula 1 no i Mundial. Bylo kilka starszych pan,ktore zachwycaly sie wszystkim ale na tym sie konczylo,znajomi artystow i tyle tego. Mimo to spedzilam przyjemnie dzionek,pogadalam z ludzmi,dostalam tez zaproszenie od pani,ktora ma galerie z antykami i piekny ogrod. Zdjecia wloze do albumu jak tylko pozmniejszam,dzis juz troche pozno. Odpowiedz Link
poor_kitty Poniedziałek 12.06.06, 07:22 Witajcie śpiochy Czas otworzyć okiennice, podnieść żaluzje i nacieszyć się upajającym zapachem kwitnących akacji. Tudzież jaśminów Widzę, że ominął mnie atak klonów. Oraz wizyta pewnej Young Lady Po "zgryllowanej" sobocie nastapiła oszałamiajaca niedziela. Oraz atak - tym razem nie klonów- "krewnych i przyjaciół..", co to gustują w leniwych popołudniach spędzanych w ogrodzie nad kieliszkiem "szprycera". Mimo, że "kondycyjnie- no zero kondycji", trza się pozbierać i zawalczyć o lepszą przyszłość, zaparzyć kawę, wziąć zimny tusz i..... do roboty Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Poniedziałek 12.06.06, 08:17 O,o to właśnie. Witam Was i zuuu do działania w ten cudny poniedziałek. Dobrego dnia i tygodnia Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Poniedziałek 12.06.06, 08:45 Początek tygodnia mobilizuje, nowa umowa, nawał spraw itd itp Patrzę w kalendarz, zapowiada się długi łykend. Wreszcie mamy piękną pogodę, chciałoby się usłyszeć ten szum, poczuć na twarzy bryzę ... do roboty Miłego dnia życzę Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek 12.06.06, 09:23 Czesc czolem Klony ciagle nie dostarczyly co mialy. Inne klony tez sie nie spisaly. A ja mam ich dzis juz w nosie, ryjem do przodu, sama napisze co mialam i bez laski. Milego dnia Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Poniedziałek 12.06.06, 09:51 ... bez "laski" ... bez polskich znaków czasami bywa zabawnie. Jutek, w rzeczy samej, zazwyczaj człek najczęściej musi liczyć na siebie. Po odpoczynku, wieczorek mżonek wraca. Czeka na mnie kilka spraw do załatwienia poza biurem. Tymczasem Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek 12.06.06, 10:06 Ojojojojoj, Ewelino, co racja to racja, prostuje wiec: "bez uaski" )) Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 12.06.06, 15:56 >Witam serdecznie w upalny poniedziałek. W pracy przyjemny dzień.Dziś mój szef postanowił mnie osierocić,czyli od jutra rzuca mnie na głęboką wodę(chyba nie utonę Po pracy udało mi się załatwić pozytywnie bardzo ważną sprawę,więc gęba mi się śmieje. Poza tym wskakuję pod prysznic i lecę dalej,muszę jeszcze coś załatwić i chciałabym pojechać na działkę,bo już zapomniałam jak wygląda.Mam nadzieję,że wieczorkiem dam radę doczołgać się do kompa choć na chwilkę. Dobrego popołudnia wszystkim Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Wtorek po dlugim weekendzie 13.06.06, 00:46 No i z powrotem w pracy po dlugim weekendzie, pociesza mnie tylko to, ze za cztery dni nastepny :o) chociaz juz nie dlugi. Pojechalismy do Barrington Tops i snieg byl jak na zamowienie. W ciagu dnia wialo, z niskich chmur padaly ciezkie, mokre platki, ktore scinaly sie na ziemi w lodowate bloto, wiec zamiast siedziec wybralismy sie obejsc bagno porosniete purpurowo-fioletowo-zielonymi szuwarami, a gdy wrocilismy, mgla sie podniosla. Przemoczone ciuchy suszylismy przy wielkim kominku w mini-schronisku, a o szostej wieczorem poszlismy spac. Obudzilam sie kolo polnocy, wytknelam nos ze spiwora, spojrzalam na swiat i dech mi odebralo: trawa pobielona sniegiem, stoja w niej przyproszone na bialo sniezne eukaliptusy (snow gum) , a niebo swieci nieziemska biala poswiata pelni ksiezyca przebijajaca sie przez mgle. Patrzalam dlugo na ten ksiezycowy krajobraz, az oczy mi sie zamknely i zasnelam na nowo. Obudzily mnie okolo siodmej papuzki rozelle wiszace na oblodzonej galezi jakiegos krzewu... Oczywiscie zapomnialam zabrac ze soba aparat. Zrobilam malego balwanka, otrzepalismy lod z plandeki i oskrobalismy szyby w samochodzie Niedziela byla sucha i sloneczna, wystarczylo zjechac z zamglonego plaskowyzu 300 metrow w dol. Objechalismy okolice Barigton Tops, i przez miasteczko Gloucester pojechalismy do doliny Central Mangrove, odebrac skautow a stamtad wrocilismy do Sydney widowiskowa droga wijaca sie wzdluz rzeki Hawkesbury. Mysle ze latem wynajme sobie lodke z kabina do spania i splyne ta rzeka od Gor Blekitnych do oceanu. Tydzien powinien mi wystarczyc. Naucze sie lapac ryby i nie postawie stopy na suchym ladzie przez caly rejs! A teraz marsz do pracy! Spijcie dobrze, a ja zobacze czy mnie nie ma wsrod raportow :oD Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
mammaja Re: Wtorek po dlugim weekendzie 13.06.06, 00:52 Swietny weekend, Luizo! A ja dzisiaj wzielam urlop od forum, ale jutro bede! Odpowiedz Link
skynews Re: Wtorek po dlugim weekendzie 13.06.06, 01:23 Luizo, swietny opis, jakbym tam byl W poniedzialek lepiej nie wychodzic z domu - dzisiaj o malo mnie nie zmiażdżył taki jeden malpiszaon z wysp, Irlandczyk, swoja wielka ciezarowka(( Siedzi to to wysoko w swojej kabinie, ma kierownice po prawej stronie odwrotnie niz wszyscy normalni ludzie i...jeeeedzie!!!, byle przed siebie nie zwazajac na nic, zmuszajac innych do zjezdzania na pobocze a jak ludzie ostrzegali sygnalami dzwiekowymi i swietlnymi to on mial to gdzies i pokazywal jeszcze przez okno "smierdzacy paluch". Co za przeklety rudzielec z przesiaknietym whisky mozgiem(( Enjoy it ! Odpowiedz Link
oktoberka Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 09:01 O,widzę że otwieram "normalny wtorek")) Upał. Uwielbiam upały pomimo pewnych niedogodności typu spuchnięcie tego i owego) Wystarczy przecież wziążć szybko zimny prysznic...W pracy oczywiście nie można,ale jak się wróci...W upał miasto leniwieje i normalnieje; ludzie są powolni i sympatyczniejsi;a już w ogóle uwielbiam lato w mieście, kiedy ma się wrażenie,że tylko kilka osób przemyka ulicami bo reszta wyjechała) Lubię też kolory jakich nabiera świat w czasie upału,zauważyliście to słoneczne nasycenie kolorów,jakąś światłość..zresztą każdy miesiąc ma swój kolor powietrza. No dosyć bajdurzenia! Pozdrawiam wszystkich;Luizo, opis przepiękny i taki...chłodny) w sam raz na letni upał Dziewczyny, grzejcie się w słońcu lub bujajcie w hamaku w cieniu drzewa- te oczywiście, które mają wolne zawody lub już wolne) Apropos- kto ma hamak w ogrodzie i z niego korzysta? Raz na działce u znajomych przezyłam "hamakowy raj" i obiecałam sobie,że jeszcze kiedyś...może...tak się pokołyszę... )) Oktoberka Odpowiedz Link
skynews Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 09:15 Oktoberko, dobrze ze Cie widze bo myslalem juz ze jakis pomór panuje. Tez uwielbiam upaly, zapach lata i gorace noce i tym bardzej nie moge zrozumiec tych pustek tutaj. Jeszee niedawno bylo narzekanie na zimno a teraz upalowy stan wyjatkowy(( Enjoy it ! Odpowiedz Link
oktoberka Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 09:39 Lud pracuje) Ja też zaraz zmykam na całodzienne spotkanie,a za oknem tak pięknie)Pociesza mnie mysl,że w piatek wytargowałam wolne, więc w sumie cztery dni wypoczynku przede mną...aj,a pogoda ponoć wciąż ma być taka piekna... No i kibicowanie w środę,więc moc atrakcji przede mną)) Narzekanie Sky to przypadłość Polaków,jak zapewne wiesz) a pustki bo mają ciekawsze zajęcia,Joujou wróciła do pracy, a Jutka...mam nadzieję,że u niej wszystko OK,w końcu to forumowy kręgosłup)) Gdyby nie ja, mało kto pisałby w dzień)) Życzę miłego upajania się upałem O. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 09:46 Cześć Mammaju, Oktoberko, Sky )) Popatrzyłam na wpisy i pomyślałam, że jakaś epidemia dotknęła większość. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 09:43 Witajcie, miło Was "namierzyć" Wygląda na to, że życie towarzyskie zamiera.... Odpowiedz Link
oktoberka Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 09:50 Kituchno,to zapewne tylko cisza przed burzą Żałuję,że nie mogę dziś aktywniej z wami poplotkować,ale życie zawodowe mnie wciąż obowiązuje...) Pa,pa O. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 09:52 Pa, Oktoberko Ja , jak zwykle średnio zorientowana, uznałam, że Mammaja jest tu od rana. Odezwij się jeszcze, Oktoberko.... bo tęskno za Tobą Odpowiedz Link
skynews Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 09:54 Alez pracowite towarzystwo i to wlasnie wowczas kiedy sa upaly Enjoy it ! Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 09:56 Sky, pot wyciskają, ku uciesze pryncypałów i zleceniodawców. W upały łatwiej wyrazić to poswięcenie Odpowiedz Link
skynews Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 10:03 Tak, i w dzien i w nocy - nie sadze, raczej papucie na nozkach i oklad z mokrego recznika na czolko Enjoy it ! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 10:24 Yellow )) Od wczoraj nie mam netu, tzn. tylko modemowo z laptopa sie moge polaczyc. Wlasciciel firmy twierdzi, ze nic nie wie o zadnej awarii - nic nowego, on i ta jego firma w ogole malo wiedza ;-( Tutaj szykuje sie upalny dzien, ciesze sie bardzo bo kocham upal, i w planie mam siedzenie na tarasie i kultywacje piegow )) Kangurowi goscie pojechali. Fajnie bylo. Najsmieszniejsze, ze podczas przygotowan do kolacji (czytaj: spozywania aperitifu ;-D) zadzwonil telefon - nasz wspolny kumpel tez z Sydney dzwonil od rodziny 20 km stad. Zawolalismy go, zeby natychmiast przyjezdzal, i tak ad hoc wyszlo syndejskie spotkanie na szczycie w dolnoslaskiej wiosce Siedzielismy chyba do trzeciej nad ranem, gadalismy, gadalismy, gadalismy - az mnie szczeka boli ))) Milego dnia Odpowiedz Link
en.ej Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 10:25 Witam slonecznie Nie narzekajcie na pustki tutaj Tak dlugo czekalismy na ciepelko, ze teraz trudno usiedziec w 4 scianach Woda, dzialka, hamak, lezak itd...itp... wzywaja Gdyby nie te cholerne muszki bylby raj)) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 10:33 Jutka, Enej, fajnie Was widzieć )) Jutka, może opieprz troszku tego dostawcę netu? Enej, wszelki duch! Gdzieżeś się podziewał? Odpowiedz Link
en.ej Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 10:39 poor_kitty napisała: Gdzieżeś się podziewał? Na wsi mam ruderke i rodzinke Czasami trzeba pojechac w odwiedziny i przy okazji trawe skosic Odpowiedz Link
lablafox Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 10:46 Witajcie Obecni i Nieobecni.Upał w cieniu 30 stopni , choc prognozy mówią ,ze max28 . Sky w taką pogode to nie papucie na nóżkach ,ale nóżki w misce z zimną wodą i ręcznik na czole. Biegam od niedzieli 7 rana po szpitalu( Mama na III pietrze - 12 godzin biegałam od łózka do brudownika z nereczkami pełnymi wydalin, dzis troche lepiej , Mamy brat 85 lat na VIIp po wylewie). Mozna powiedzi, że bujam się między pracą ,a szpitalem czasami będąc w domu. Zamiast cieszyć się upałem , zdycham z gorąca. Trzymajcie sie , łapcie ciepło i moze wpadne tu wieczorem , jesli nie padne, bo za chwile do pracy ,a potem do szpitala. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 14:00 Lx, zycze energii i formy - w tej sytuacji obie bardzo potrzebne. Trzymaj sie, J. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 14:31 Lbx, mam nadzieję, że pobyt mamy w szpitalu to nic poważnego i że szybko wróci do zdrowia. Wróciłam przed chwilą z nagrzanego od słońca miasta. Na tarasie, w miejscu półzacienionym, zrobiłam sobie ucztę z chleba ziarnistego, posmarowanego masełkiem, własnoręcznie robionym przez góralkę, z grubym plasterka ciepłego oscypka. Nie mam żadnego dylematu i zdecydowanie uznaję, że "masło jest zdrowsze od margaryny" ! Odpowiedz Link
joujou Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 15:55 >No dobra,pobrykałam po wątkach,a teraz prace domowe. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 10:57 Czesc en.ej )) Brakowalo Cie )) Mam nadzieje, ze week-end na wsi sie udal, trawa skoszona, buzka opalona, i w ogole... Odpowiedz Link
en.ej Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 11:10 Lx, wspolczuje. Jutko wszystko by bylo ok, gdyby nie calonocne balowanie a co za tym idzie calodzienne spanie Slonce nie zdarzylo mnie dopasc i opalic ale za chwile, jak odbiora robote i doladuja konto uciekam na dzialke Nadrobie stracony czas Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 13:59 En.ej, tylko nie zapomnij modemu na tej dzialce ;-D Do przeczytania, Hon. ))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 10:55 Kitty, ja go opieprzam regularnie, ale jak widac to nic nie daje. Brak profesjonalizmu mnie poraza. Na szczescie moze juz w tym tygodniu zmienie providera i bede miec wlasna antene przekaznikowa tylko dla mnie, kupe szmalu zaplace, ale niestety musze miec przewidywalny dostep do internetu, bo przez net pracuje. Zaraz ide na taras czytac zawodowe papiery i opalac sie )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 10:56 Nie zapomnij o filtrze, Jutyldo Słońce dziś zdrowo przypieka Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 11:12 Nasmarowalam sie filtrem #10 od stop do glow Odpowiedz Link
mammaja Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 12:07 Do czwartku to mnie prawie nie ma, tzn. nie widac mnie spod stosu spraw - we srodde zakonczenie roku akdemickiego UTW - z kielbaskami, ogniskiem i beczka piwa! Bedzie hulanka, ale najpierw to wszystko trzeba przygotowac! O innych sprawach nie pisze, tak ze tesknie i oddalam sie do realu! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 12:38 Widzę że większość z nas cieszy się z pogody. Lx, bardzo Ci współczuję świat szpitalny jest niemiły i paranoidalny, a chorobę bliskich jest tak trudno znieść. Ja też należę do pracujących, ale ponieważ biuro w domu ma swoje zalety, więc z nich korzystam wyskakjąc co jakiś czas na taras, albo siedząc przy kompie i telefonie w pareo. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Wtorek po poniedziałku 13.06.06, 13:37 Lbx,trzymaj sie ,dobrze ze mama ma Ciebie na miejscu. Roztapiam sie powoli,lubie upaly ale musze sie najpierw przyzwyczaic a tu z dnia na dzien 30 stopni w cieniu! Zjadlam przed chwila zimnego arbuza i schronilam sie przed komputerem ,tutaj najchlodniej. Powkladam zdjecia do albumu albo posiedze po prostu nieruchomo)) Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 13.06.06, 15:26 >Dzieńdoberek Nie przepadam za upałami,ale po tej zimnicy,która panowała nic mi nie przeszkadza Sky,co tak narzekasz na pustki,ja ostatnio ledwo się wyrabiam,by po pracy przeczytać wszystko,co napisaliście. No może wczoraj wieczorem było cichutko...Ja musiałam nadrobić zaległości w spaniu(od dłuższego czasu sypiam po 3 g w nocy) padłam wieczorkiem "razem z kurami" i do rańca nic mnie nie ruszało Tak sobie pomyślałam na ile to forumowe życie nas w jakiś sposób wiąże.Od kilku dni zastanawiałam się co z Lx,Oktoberką... Wystarczy,że ktoś nie pojawia się jakiś czas,a już czuję niepokój. Cieszę się dziewczyny,że jesteście.Lx trzymaj się dzielnie. Cieszmy się piękną pogodą i życiem Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 13.06.06, 15:37 >Odnośnie hamaka:moja psiapsióła zakupiła takowy, a teraz już rok leży beużytecznie,bo okazało się,że na działce przydałyby się jeszcze dwa drzewa pomiędzy którymi można byłoby go umieścić.Drzewa są,tylko rosną nie tak,jak trzeba i teraz jest problem Pewnie,że możnaby jakieś słupki,ale to już nie to samo i trochę kłopotu,bo muszą być wmurowane,czy cuś Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 13.06.06, 15:59 Są specjalne takie systemy do mocowania hamaków. Wygląda to jak łódkowato wygięty (wymodelowany) drewniany fliar lub metalowa rura Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 13.06.06, 16:09 JouJou szkoda kory drzew W sprzedaży są hamaki, których wyposażenie składa się z różnych rozmiarów i rodzajów siatek, z tworzywa sztucznego lub z mocnego sznurka żeglarskiego, z lekkich stelaży z rurek aluminiowych. Po złożeniu całość tworzy bezpieczną konstrukcję. U mnie, taki hamak zdawał egzamin, dopóki nie zorganizowaliśmy wygodniejsze zestawy wypoczynkowe, z grubą gąbką pod siedzenia i oparcia, i powleczone w szybkoschnący materiał. Odpowiedz Link
antyproton Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 13.06.06, 16:21 Hamak jest niezdrowy na kregoslup , najlepiej polozyc sie na twardych deskach lub zrobic zwis na dragu , trzymajac sie rekoma i zarzucajac na niego nogi. )) Odpowiedz Link
oktoberka Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 13.06.06, 17:17 antyproton napisał: > Hamak jest niezdrowy na kregoslup , > najlepiej polozyc sie na twardych deskach > lub zrobic zwis na dragu , > trzymajac sie rekoma i zarzucajac na niego nogi. > > )) Wiesz co,Anty,sam-se rób zwis na drągu!))))Ja tam wolę hamak,może dlatego,że kręgosłup od pracy przy biurku mam wygięty w odpowiedni pałąk)) Widzę,że forumowe znastwo hamakowe jest,przynajmniej w teorii Miło poczytać,że jesteście,choć przykro Lx,że taki czas u ciebie-trzmaj się! Wiedziałam...wiedziałam,że jak nie ma Jutki to jakie realne towarzystwo ją porwało! Joujou,dlaczego śpisz po 3 godziny?? Ja już bym zeszła! Wyjasniam też,że jak mnie nie ma tu to albo mnie przycisneła robota,albo humorek mam taki,że wolne się nie ujawniać,żeby nie przeszło na nikogo innego! Dziś mam - odpukać- dobry-i narada arcyważna poszła gładko,nawet było wesoło momentami Oby i wieczór był łaskawy,również dla was! Jeszcze raz ukłony dla wszystkich skrzywionym kręgosłupem (nie moralnym!)) O. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 13.06.06, 17:18 Slimaczku, realne towarzystwo mnie nieco nadwyrezylo, tak wiec udaje sie na drzemke. O. ))))) Odpowiedz Link
oktoberka Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 13.06.06, 17:20 Oszczędaj się Jutencjo,oszczędzaj,bo nic dla nas nie zostanie!)) O. Miłej drzemki w ogrodzie... Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 13.06.06, 21:06 Lx, trzymaj się mocno i oby chorzy wyzdrowieli jak najprędzej, bo źle się dzieje w państwie.... Pozdrawiam wszystkie forumki i forumków, w przepiękny czerwcowy wieczór, pachnący słodko akacją i całą masą innych kolorowych pachnideł Jest wciąż jeszcze ciepło 18 st, i wygląda na to że noc też będzie upojna... Dzień spędziłam na przeliczaniu podatków i innych opłat, rat itp. próbując ustalić, ile mi zostanie na przyjemności, no i... hmmm... jestem nieco zawiedziona... Nie cierpię tej roboty... Ale teraz, biorę sobie kielonek pysznego różowego Montepuciano i idę na przyzbę powdychać i pogapić się na piękny świat Poczekam też na naszą kosią mamę, która, wbrew ptasim zwyczajom, traktuje stare gniazdo jak bezpieczną przystań i w nim nocuje już od kilku dni) Dziwny jest ten świat... D. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 13.06.06, 21:47 ps. pani kosiczka wywaliła mnie na chwilę z przyzby, po czym z bojowym okrzykiem "dobraaaanooc!" umościła się wygodnie w starym łóżeczku i mogłam cicho wrócić do konteplacji kojącego wieczoru D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 13.06.06, 23:42 Specjalne pozdrowienia dla Lx, o ktora juz sie martwilam. Mam nadzieje, ze ten fatalny okres szybki sie skonczy, chorzy wroca do zdrowia a Lx do forumowania! Odpowiedz Link
antyproton Re: Dzisiejki 172 - przedswietojanskie :) 14.06.06, 00:19 Lx, zycze Ci zeby wszystko ulozylo sie jak najlepiej. Trzym sie , wiem ze jestes ruska baba i dasz rade , no ! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sroda czyli dzien relaksujacy 14.06.06, 00:25 Dobrnelam do pracy, umoscilam sie na krzesle, zaparzylam herbate wyslalam kolegom z pracy email przypominajacy o dzisiejszej jodze i jest dopiero 8:25. Zabieram sie za czytanie foruma i innych stron internetowych, prezplatajac to sluzbowymi emajlami. Jak pojdziecie spac to wezme sie za prace. Lx, trzymaj sie, wlasnie przeczytalam ze szpitalne wizyty zajmuja Twoj czas. Zycze zeby Twoja Mama wyzdrowiala. Serdecznie pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Upalna sroda przed dlugim week-endem :-D 14.06.06, 08:24 Dziendobrybardzo Bedzie dzis podobno 31C, jak dobrze. Pan Krasnoludek zajmie sie dzis okiennicami i plotem, ja bede czytac na tarasie, a po poludniu wsiadam na traktor i kosze ogrod. Dzisiaj zero leniuchowania Milego dnia Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Upalna sroda przed dlugim week-endem :-D 14.06.06, 09:01 Witajcie Aż wierzyć mi się nie chce, że tyle "ciepłego" nas czeka. Oraz mecz, który skądinąd wiadomo jak się skończy ;-( Odpowiedz Link
oktoberka Re: Upalna sroda przed dlugim week-endem :-D 14.06.06, 09:16 Witaj Jutko,Kitty!) Witaj Luizo,może nie w tym miejscu powinnam o tym napisać ale zaskoczył mnie twój tekst o piciu w Polsce na wątku o słuzbie zdrowia. Nie wiem jak często bywasz w kraju i w jakich kręgach się obracasz,ale wierz mi,że czasy się zmieniły od naszej młodości, picie nie jest już sposobem na zycie,ten gatunek społeczeństwa jest na wymarciu. Zmieniła się ilość, gatunek i jakość pijanego alkoholu; szczególnie zauważalne jest to w sposobie w jaki bawi się młodzież - a to oznacza,że nastepne pokolenie nie ma już wyżej wymienionych nawyków. Oczywiście nie mam na myśli marginesu społeczneho,ludzi uzaleznionych czy ostatnie sztuki wymierającego gatunku pokolenia przegranych szans 40+)) O. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Upalna sroda przed dlugim week-endem :-D 14.06.06, 09:23 Witajcie, piękny dzień zapowiada się. A ja mam wizytę u księgowe, wypełnianie pitów i rym podobne. W przeciwieństwie do mojej ukochanej Kuzynki nie muszę niczego liczyć żeby wiedzieć ile zostanie mi na przyjemność. Pod koniec miesiąca czeka mnie kolejna wizyta w Poznaniu u ortopedy Dziecinki i ta przyjemność będzie mnie kosztowała minimum 1800 zł, więc będzie jedyną w tym i przyszłym miesiącu. Co nie zmienia w niczym faktu że dzień jest piękny i świat też. Odpowiedz Link
lablafox Re: Upalna sroda przed dlugim week-endem :-D 14.06.06, 11:41 Dziękuje za dobre słowa. Anty ,z ta ruską babą to przesadziłeś , kruszeję niestety , kruszeję. Rdza zycia mnie zżera, słysze coraz głosniejsze ciamkanie wokół siebie. Fed , może spotkamy sie na jakiejś kawce, gdy bedziesz w Poznaniu ?? Z Mamą lepiej , kamień spadł mi z serca ,wydaje mi się ,że wyjdzie z tego , natomiast jej brat w agonii. Kolejny dzień upału - niebo bezchmurne. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Upalna sroda przed dlugim week-endem :-D 14.06.06, 14:13 Dzisiaj mam taki dzień, kiedy się człowiek narobi, i nic z tego nie wychodzi. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Upalna sroda przed dlugim week-endem :-D 14.06.06, 15:54 Ło matko ja też. Ranek u księgowej, a potem 100 telefonów do nieobecnych. Brrr. Stracony czas, utarg zerowy. I jeszcze zrobiłam w domu dziki bałagan, bo myslałam że będzie ulgowo, więc się rozłożyłam z szycim absolutnie wszędzie. Teraz muszę to uisunąć mimo że nic nie zrobiłam. Odpowiedz Link