Dodaj do ulubionych

Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię:)))

09.09.06, 21:10
Zakładamsmile babie lato przed nami, następny tydzień w kraju ma być piękny, słoneczny, babio-letnismile
Złota, polska, piękna jesień. Bierzmy ją wszystkimi zmysłami, chłońmy kolory, zapachy, muśnięcia
słońca na twarzy, łapmy ulotne pajęczynki...smile D.
Obserwuj wątek
    • joujou Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 09.09.06, 21:35
      Piękny wstęp Dado smile
      Narzekając w kuchni,usłyszałam od syna wychodzącego
      do jakiegoś pubu,że mogę się tylko cieszyć iż gruszki
      na działce mamy póżne i nie nadają się jeszcze do zaprawy.
      No i cieszę się,popijam właśnie dość mocnego drina i cieszę się
      niezmiernie wink
    • dado11 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 09.09.06, 21:50
      Właśnie się zaczyna "Wasabi-Hubert zawodowiec", z moim ulubieńcem Jeanem Renosmile Na TVN. Idę
      pooglądać.
    • jutka1 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 09.09.06, 22:20
      Siem poslusznie meldujem. zam. wink

      Zimno w domu.
      Pan Krasnoludek wreszcie dzis dojechal.
      Juz po pol godzinie koszenia z opony w traktorze uszlo powietrze, obluzowal sie
      pasek klinowy, i okazalo sie, ze ostrza w jednym bebnie sa tepe na smierc. sad
      Zla jestem, bo PK nie ma dla mnie duzo czasu, ma inne rzeczy, i dzisiaj
      wygospodarowal, i masz babo placek. Ech.

      Pöwinnam byla z tym pojsc na kozetke, ale Gospodyni kozetki na urlopie, wiec...
      • mammaja Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 09.09.06, 23:44
        Jakos nie moge sie wstrzelic, zeby otworzyc nowa setke, ale dziekuje za
        oczekiwanie smile
        • dado11 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 09.09.06, 23:45
          Witaj, gospodynismile))
        • jutka1 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 09.09.06, 23:55
          Usciskiem, chlebem i sola Gospodynie watku witam!
          Ciesze sie, ze Cie widze, Mammajko.
          Sciskam.
          • mammaja Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 10.09.06, 00:12
            Re - sciskam i pozdrawiam, chleb i sol zostawiam na jutro smile
            • jutka1 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 10.09.06, 00:17
              Chleb i sol na jutro - OK. smile
              Juz czekam smile
              Caluje
            • monia.i Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 10.09.06, 02:47
              Mammajko smile Kochana nasza smile))
              No i teraz nie wiem, co powiedzieć...ale jestem szczęśliwa, że Cię widzę...
              No i nareszcie ktoś ten wątek za pysk weźmie - no bo degrengolada straszliwa...
              Sama zresztą widzisz...Ja bym tak batem wszystkich...smile
            • omeri Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 10.09.06, 09:06
              O jak się cieszę droga Mammaju, czekam z herbata i wiśniowką smile
    • jutka1 Sloneczna niedziela.... 10.09.06, 09:14
      No prosze, prawde mowili w prognozach pogody: slonce i niebieskie niebo.
      Hurrraaa!!! Ma byc 21C w cieniu, moze byc. ;-D
      Plan dnia bedzie wiec oscylowac wokol slonca: posiedze na tarasie z prasa z
      tygodnia i ksiazka.
      Na wszystko inne mam - cytujac Lx - "niechcieja". smile

      Milej niedzieli smile
      • ewelina10 Re: Sloneczna niedziela.... 10.09.06, 10:09
        Witaj Jutuś. Książka tyż dobra na niedzielę smile

        Mnie nie dadzą posiedzieć w domu. Zaraz wyjeżdżam.

        Jak coś wyjdzie z planów, a zanosi się na to, będzie mnie w nim jeszcze mniej.
        Sprawa jest prawie domknięta, ale ja wciąż się ociągam, bo czym innym są
        marzenia a czym innym rzeczywistość. Nie wiem tego, czy chcę spędzać każdy
        wolną chwilę na wodzie mórz południowych. Już mi się robi tęskno za domem.
        • jutka1 Re: Sloneczna niedziela.... 10.09.06, 10:33
          Ew., brzmi intrygujaco! smile))
          W te czy we w te, zycze Ci, zeby sie sprawy potoczyly tak zeby Tobie bylo
          najlepiej. big_grin
          Milej wycieczki! smile
          • mammaja Re: Sloneczna niedziela.... 10.09.06, 12:42
            Sloneczna niedziela i grzyby podeschna na slonku, placek - gigant ze sliwkami
            juz dopieka sie w piekarniku. Jesien ma swoje wymagania, drugi dzien
            warszawskiej wystawy psow, wiec mloda szleje tam z aparatem fotograficznym, a ja
            musze zajmowac sie sunia, ktora akurat dostala cieczke i zabranie jej na wystawe
            byloby noramalnym podlozeniem swini wystawcom samcow smile
            • jutka1 Re: Sloneczna niedziela.... 10.09.06, 13:56
              Tak jak nie przepadam za slodkosciami - wizja placka ze sliwkami przyprawila
              mnie o slinotok. smile
              • dado11 Re: Sloneczna niedziela.... 10.09.06, 15:04
                Witaj Mammaju, jeszcze razsmile)) Placek ze śliwkami...mmmmniammmsmile))
                Ja wprawdzie nie umiem piec ciast, ale za to mam śliwki, których dziś narwałam z 10 kilo i część zaraz
                zacznę przerabiać na dżem, a część rozdam krewnym i znajomym królika. Ach i część Artur przerobi
                na naleweczkismile)) Pogoda trzyma się zapowiedzi, jest ciepło, słonecznie i piękniesmile W piekarniku suszy
                się kolejna partia pomidorów z tymiankiem, grzybki wystawione na słońce też wdzięcznie dosychają.
                Lubię ten czas późnego lata i wczesnej jesieni, choć tak pracowity, to zostawia w głowie galerię
                cudownych, domowych zapachów.
                Pozdrawiam, D.
                • lablafox Re: Sloneczna niedziela.... 10.09.06, 15:40
                  Witajcie , szczególnie ciepły uśmiech przesyłam Mammjce - przyznam się ,że
                  stęskniłam się za Tobą.
                  Pogoda przecudna .Znikam w realu bo szkoda tych pięknych chwil na kompa.
                  • jutka1 Re: Sloneczna niedziela.... 10.09.06, 15:47
                    Witaj, Lx, ja tez korzystalam z cudownosci dzisiejszego dnia - 3 godziny na
                    sloncu, czytajac, myslac, i nie-myslac a tylko gapiac sie leniwie wokol.

                    Zjadlam nastepna truskawke z grzadki. Pare krzczkow jeszcze kwitnie, pare ma
                    jeszcze zielone zawiazki owocow - czy zdaza dojrzec? Zobaczymy. To samo z
                    poziomkami.

                    Reszte refleksji i konstatacji ogrodowych za chwile na watku Verbeny. smile
            • joujou Re: Sloneczna niedziela.... 10.09.06, 16:48
              Mammaju tak się cieszę,że jesteś smile
              Pozdrawiam Cię cieplutko!
              • joujou Re: Sloneczna niedziela.... 10.09.06, 16:59
                Jak to w niedzielę ostatnio bywa,mój wewnętrzny
                budzik znowu wyrzucił mnie z łóżka przed g.5 rano.
                Nie próbuję go już oszukiwać,bo nawet gdy mi się uda,
                to kończy się potem bólem głowy i ogólnym rozbiciem przez
                dzień cały.Tak więc ok.6 siedziałam sobie cichutko w kuchni,
                kompletnie ubrana ,po śniadanku popijając gorącą kawę i czekając
                aż reszta rodziny się obudzi i ruszymy do lasu smile
                Poranek był ciepły,ale pochmurny(dopiero po południu pojawiło się
                słoneczko i nadal świeci cudnie).
                Nazbieraliśmy znowu dwa wiaderka podgrzybków,ale tym razem był
                to całkowity relaks,gdyż chodząc po lesie wiedziałam,że dziś
                nie będę się nimi zajmować.Jedno wiadro dostali moi teściowie,a
                drugim obdarowałam sąsiadów.
            • ewelina10 Re: Sloneczna niedziela.... 10.09.06, 17:53
              Mammajko, psice nasze się chyba zmówiły. Do nas przychodzi kawaler haski,
              trzeba uważać, bo szybki i radzi sobie z każdym ogrodzeniem. Pozdrawiam
              cieplutko.

              Kilometry czuje ale chyba tylko mój skuter, bo moje nogi całą drogę
              wypoczywały smile))) Szczupak z czosnkiem w Rybaczówce, jak zwykle, był bardzo
              smaczny.
            • poor_kitty Re: Sloneczna niedziela.... 10.09.06, 22:09
              Witaj Mammajkosmile

              Cudna sloneczna niedziela... Lekkie leniuchowanie....
              Wreszcie czuje sie wypoczeta. I oby wiecej takich
              dni w koncowce latasmile
              • mammaja Re: Sloneczna niedziela.... 10.09.06, 22:27
                Jeszcze raz dziekuje za cieplutkie slowa, milo kolo serca sie robi. Jestescie
                wspaniali, narazie troszke wprawie sie w pisaniu no i czas zajety, jade w tym
                tygodniu na Ogolnopolska Konferencje Uniwersytetow Trzeciego Wieku, nawet
                wystapienie przygotowywam, a co tam....
    • zbyfauch Kubica 11.09.06, 08:20
      Co okazało się kluczowe w tym wyścigu?

      - Hm, widocznie to, że jestem dobry.

      smile))
      Podoba mi się chłopak.
    • jutka1 Poniedzialek 11.09.06, 09:56
      Znow slonecznie, na sam widok dusza sie raduje. smile))
      Ma dzis przyjechac pan z serwisu i naprawic traktor.
      Chlopaki od nowego internetu natomiast ciagle nie moga sobie poradzic z
      konfiguracja, i zaczynam powatpiewac, czy ta cala operacja dojdzie do skutku. sad
      Jesli nie - trudno. Wlosow z glowy drzec nie bede.

      Milego dnia smile
      • mantra1 Re: Poniedzialek 11.09.06, 10:39
        Pozwol, Mammajko, ze Cie tu powitam.
        Jak dobrze, ze znowu jestes wink
        • mammaja Re: Poniedzialek 11.09.06, 13:42
          Witaj Manterko mila smile Wcale nie wiem czy to dobrze, bo moze nie spelnie
          oczekiwan smile)) Troszke od-uzaleznilam sie od forum, co ma takze dobre strony. za
          to weszlam do albumu i z luboscia obejrzalam przepiekne rozne fotki. Musze cos
          dorzucic, bo az zazdrosc! Pogoda super, scinalam dzisiaj galazki modrzewia
          obsypane szyszeczkami - swietny material na grudniowe dekoracje.Polecam. Poza
          tym jest mnostwo do scinania i przesadzania w ogrodzie, ale kto by sie tym
          przejmowal.
          MIlego popoludnia wszystkim...

      • joujou Re: Poniedzialek 11.09.06, 14:41
        Poranek był zimny(6-9 stopni) i mglisty,a teraz jest
        piękny,słoneczny dzień.Witam i życzę dobrego popołudnia smile
        Ja muszę się brać za porządki,bo przez te grzyby,działkę
        narobiłam sobie zaległości w domu.Dobrego popołudnia!
        • joujou Re: Poniedzialek 11.09.06, 14:42
          Chyba zmęczona jestem,bo się powtarzam big_grin
        • ewelina10 Re: Poniedzialek 11.09.06, 15:28
          Śliczny dzionek, cieplutko. Wróciłam z długiego spaceru. Psica leży sobie teraz
          padnięta, dałam jej niezły wycisk przy bieganiu i pływaniu
          • lablafox Re: Poniedzialek 11.09.06, 21:38
            Tak , piękny dzień i piękny wieczor był.
            Dziś 1 dzień w pracy - całe 3 godziny spędziłam w parku,przyszkolnym .
    • jutka1 Wtorek 12.09.06, 09:24
      Znow piekny, sloneczny dzien.

      Poza paroma sprawami do zalatwienia "w miescie" mam wolne - czyli czytanie na
      tarasie. smile

      Milego dnia smile
      • skynews Re: Wtorek 12.09.06, 09:49

        Tak wyjatkowo piekny trzeba dodacsmile
        Po porannej mgle, ktora zreszta bardzo szybko opadla pojawily sie fantastycznie
        widoki poznego lata i nic nie szkodzi ze pojawiaja sie pierwsze
        zolto-pomaranczowe liscie zapowiadajace zlota jesiensmile
        Szczegolnie okazale prezentuje sie od kilku dni dzika roza z niezliczona iloscia
        intensywnie pomaranczowych owocow porastajaca naroznik poludniowej czesci domu,
        kontrastujac intensywnie z blekitem nieba.
        Ucierpiala biedaczka ostatnio bo wymieniamy balustrade na balkonie i niestety
        bedzie musiala sie wic wokol nowej ale za to ladniejszejsmile))

        DzienDobry Wszystkimsmile
    • ewelina10 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 12.09.06, 10:41
      Dziendobry Jutka, Sky i wszystkim innym

      Kilka dni zapowiadają ciepłych, no i fajnie. Jestem po Rtg lędźwi, ale to jest
      mniej fajne.

      Juteczko zapowiada ci się spokojny i bez stresów dzień, trochę zazdraszczam. A
      u mnie wciąż okres napięć. Ale to mi uświadomiło, że jest mi dobrze jak jest,
      że kocham swój dom i to miejsce ... rodzinę, moją mamę, psicę ... i nie
      chciałabym niczego zmieniać ... no, może nie tak zupełnie, ale trudno mi sobie
      wyobrazić, że mogłabym się z nimi rozstać na dłużej. Ach, ta słowiańska dusza.
      • skynews Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 12.09.06, 11:54

        Ewelino...
        nie daj sie chorobie - nie przejmuj sie i zrob wszystko co tylko mozny aby sie
        tego pozbycsmile

        U mnie remont, troche halasu, kurzu, wiertarki, szlifierki, spawarki, etc..
        Zabralko cementu, musialem skoczyc po dwa worki do Castoramy.
        Wiecie ile wazy jeden worek cementu ? - 50 kg - wydobyl sie wiec ze mnie troche
        okrzyk jak sie schylilem zeby zapakowac je do wozka ale w koncu udalo sie obydwa
        wziasc pd pache bez obcej pomocy co mnie wprawilo w "dume" i wyjatkowo dobry
        nastrojsmile))

        Enjoy it !
      • jutka1 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 12.09.06, 18:19
        Ew., dzien byl zaiste spokojny i bezstresowy. smile))

        Widze (czytam), ze rozwazasz(-las) jakies zmiany w zyciu - powodzenia cokolwiek
        bys postanowila. big_grin
        • lablafox Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 12.09.06, 20:02
          Przecudny , lekko senny kolejny dzien ,a i wieczór cichy , ciepły i bezwietrzny.
          Ewelino , czym sie zamartwiasz?
          • joujou Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 12.09.06, 21:08
            Piękny dzień dobiegł końca,a teraz wieczór pod
            znakiem drożdżówki ze śliwkami,którą właśnie piekę.
            Cóż, że póżno?-jak mnie właśnie naszła ochota,będzie
            na jutro big_grin
            • lablafox Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 12.09.06, 21:36
              Placek drożdżowy czy faktycznie piekłaś drozdżowki?
              • mammaja Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 12.09.06, 21:47
                Byl piekny dzien, kolory jakby chcialy pokazac co potrafia przed nadejsciem
                szarosci, lubie kiedy czas przecieka przez palce, kap,kap,kap....
                • poor_kitty Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 12.09.06, 21:55
                  Czas uplywa w ukosnych swiatlocieniach w ogrodzie,
                  szarzeje przedwieczornie wraz z wydluzajacymi sie
                  cieniami drzew, w zapachu stygnacych plackow ze sliwkami
                  w chlodzie wieczorow, coraz bardziej przenikliwym...

                  Kurcze, "jesien idzie..... i nie ma na to rady"
                  wink))
                  • oktoberka Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 13.09.06, 09:03
                    Dzisiaj ja zadzisiajkujęwink))
                    Witam wszystkich z bmw i bez, i to wcale nie jesiennie - piękna,słoneczna
                    pogoda, rano ożywczy chłodek sprzyjający dosypianiu w tramwaju (to jeszcze
                    jedna wyższość tego środka lokomocji nad innymiwink))...
                    Zaraz wychodzę na całodzienne zebranie (to bardzo starodawne słowo, prawda?
                    teraz są meetingiwink), zmęczona ostatnim maratonem zawodowym ale odstrojona
                    profesjonalnie żeby wtopić się w tłowink))
                    Czuję,że sobie tam spokojnie posiedzę - nie mam dziś siły na przepychanki nawet
                    słowne - wam też zyczę dnia spokojnego i miłegosmile)
                    O.
                    PS
                    Rozgryzłam faceta z bmw - on ma go na raty i to go boli!
                    wink))
                    • jutka1 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 13.09.06, 09:12
                      Dzien dobry, Oktoberko smile
                      Dzien dobry wszystkim smile

                      U nas znow sloneczny piekny dzien.
                      Dzis tylko jedna mala rzecz do napisania, i przygotowanie papierow na
                      poznopopoludniowe spotkanie. Zajmie mi to z godzine-poltorej, reszta dnia to
                      spokoj, ksiazka, i slonce.

                      Milej srody smile
                      • skynews Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 13.09.06, 09:37

                        DzienDobry Oktoberko,
                        Jutce nie mowie bo ona i tak odwraca glowe na moj widok, a reszta towarzystwa
                        chyba jeszcze spi albo jest zajeta - cudna pogoda, poranna
                        mgla, ktora wlasnie opadla zwiastuje kolejny upalny dzien - zadnej jesieni
                        jeszczesmile))

                        Konczymy remont balkonu - ciagle jakis dodatkowy problem trzeba rozwiazac -
                        znowu rano musialem po dwa worki cementu - 100 kg !. Jak sie remont bedzie
                        przedluzal to niedlugo bede chyba mogl wystapic w zawodach
                        kulturystycznychsmile)))

                        Oktberko,
                        wlasnie sobie przypomnialem dlaczego kiedys chetnie jezdzilo sie tramwajami -
                        zawsze mozna bylo zawrzec jakas nowa znajomosc szczegolnie jak w tloku bylo
                        sie przycisnietym do jakiegos innego cialasmile))


                        Enjoy it !
                        • ewelina10 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 13.09.06, 12:00
                          Śpi ? Niektórzy ciężko pracują na chlebuś.

                          Witam wszystkich.

                          Kolejny ładny dzień przed nami, lepiej go więc spędzić na zewnątrz. Zaraz
                          wyruszam do miasta.

                          Lbx trochę mam niespokojnych dni, ale trudno nazwać to zmartwieniem, raczej
                          niepotrzebnym zamartwianiem
                        • oktoberka Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 14.09.06, 16:43
                          skynews napisał:
                          wlasnie sobie przypomnialem dlaczego kiedys chetnie jezdzilo sie tramwajami -
                          > zawsze mozna bylo zawrzec jakas nowa znajomosc szczegolnie jak w tloku bylo
                          > sie przycisnietym do jakiegos innego cialasmile))

                          Na takich do dziś mówi się: zboczeńcy - ocieracze
                          wink))
                          O.
    • ewelina10 PS' 13.09.06, 12:06
      Napisało mi się niezamierzenie "w samo południe" ... tyż dobra godzina
      • mammaja Re:srodowo 13.09.06, 12:14
        Hej, pracujacy tak czy inaczej! Popatrzcie przynajmniej przez okno jak slicznie!
        A ja w biegu w przygotowaniach przed wyjazdem na cztery dni, a jakby mnie mialo
        miesiac nie byc, tyle spraw nagle. Jeszcze musze jechac na Dworzec Wsch., bo na
        mojej stacji jest swiezo zainstalowany system komputerowy, ale wlasnie " sie
        zawiesil" i nie chce sprzedac biletow tam i nazad. Smieszne, co? Oczywiscie
        fryzjer obowiazkowy, musze przeciez godnie reprezentowac stolyce.Nie liczac zupy
        grzybowej, ktora w duzych ilosciach zostawie rodzinie. Do wieczorka wiec.
        • lablafox Re:srodowo 13.09.06, 18:47
          Taaaak piękny dzień.
          Zdarzyła nam się dziś wolna godzinka - między obowiązkami w miescie ,a moją
          pracą.
          Zostawilismy więc samochod juz na parkingu w szkole , a my na spacerek po
          Cytadeli , a potem ławeczka na nas czekała .
          Pełen relaks , wiatr lekko dotykał gałęzi drzew , listki czasami leciały na
          trawę , ale lekko, z takim westchnieniem , sikorki dzwoniły swoimi głosikami ,
          podchodziły się z nami przywitać cudze psy.
          Potem obok nas usiedli starsi Panstwo - porozmawialismy o grzybach ,
          przyrodzie ,a potem z rozrzewnieniem o naszych psach.
          Pan ,emerytowany artysta naszej Operetki czyli obecnie Teatru Muzycznego, jego
          żona premiła .
          Taka podarowana godzinka.
          • joujou Re:srodowo 13.09.06, 18:59
            Niemal zaraz po pracy wyruszyłam na działkę.Sporo
            dziś udało się zrobić,ale jutro pewnie to odczuję smile
            Miłego wieczoru.
            • dado11 Re:srodowo 13.09.06, 22:58
              Dziś zakończyłam etap "awaryjny" w mojej pracy.... skończyliśmy o 2 w nocy. Mamy teraz nadzieję, że
              kolejny podwykonawca, kolejny trybik w tej maszynerii, wywiąże się z ustalonych terminów, a potem
              już tylko radocha:0) i odrobina oddechu. W piątek zmykamy do Kazimierza na imprezkę. Chyba będzie
              fajniesmile)) Pogoda była dziś cudownie idealna, ciepło, miękko, cudne światło - złote jesienne słońce,
              lekkie podmuchy wiatru uginały wybujały trawnik, którego nikt nie miał głowy ogarnąć...
              Jutro prawie laba, załatwić parę spraw, doprażyć kolejną porcję aromatycznych powideł, domyć łapy po
              obróbce 10 kg maślaków. To prawie leserstwo..smile))
              Pozdr. D.
    • jutka1 Czwartek 14.09.06, 09:00
      Znow slonecznie. Jiipppiii.
      Dzisiaj prace "w domu i zagrodzie" - troche sie uzbieralo.
      Poza tym jak zwykle, nic specjalnego, dzien jak codzien ostatnimi czasy . smile

      Milego! smile
      • joujou Re: Czwartek 14.09.06, 21:57
        U mnie podobnie,jak u Dado:praca,pranko,powidła śliwkowe(smażę) i
        gar gołąbków w kapuście(właśnie zrobiłam).Teraz mam już dość i
        chyba szybko przytulę się do poduszki.Przyjemnego wieczoru!
    • zbyfauch Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 14.09.06, 09:16
      A u mnie jutro już zaczyna się weekend.
      Zamówiłem na piątek Grubego żeby za mnie posiedział.
      Może dzisiaj wreszcie wyniosę te stare kanapy do garażu. Od tygodnia mam dwa
      tzw. "komplety wypoczynkowe" w pokoju.

      Najsdeja łiszuję.
      • oktoberka Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 14.09.06, 15:49
        Czy te dzisiajki wciąż muszą czekać na gospodynię??wink)) Jakoś mnie to
        denerwujesmile
        Jestem spocona, włosy mi się przykleiły do czaszki, make-up spłynął chyba, oczy
        mi się kleją..._ja nie chcę takich upałów_o tej porze! to nienormalne! nie mogę
        pracować, nie mogę się odpowiednio do temperatury ubrać, nie mogę zebrać myśli,
        które i tak z trudem formułuję!
        Poza tym wszystko ok,pa-pawink)))
        O.
        • no_no Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 14.09.06, 19:26
          no_no - Hej! smile
          • ewelina10 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 14.09.06, 20:00
            Pod halą Mirowską zakupiłam sobie dwie pełne łubianki podgrzybków za 10
            złociszów, usmażyłam na masełku i ... tyż smakowały ... nogi nie bolą
            • jutka1 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 14.09.06, 20:03
              Brzmi smakowice! smile
              Mama kupila dzis na targu maslaki po 10zl/kg
    • dado11 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 14.09.06, 21:28
      Mammaju, jeśli nie wyjechałaś, to wpadnij na moment i zakładaj nowe dzisiajkismile
      Ja dziś tyle rzeczy załatwiłam, że nawet mi się nie chce tego spisywać... no, po prostu szop pracz w
      wersji speedy-gonzales...sad Co ja mam w tych zakichanych szarych komórkach, że tak się spieszę???
      Może to jakiś, podświadomie uświadomiony, termin ostateczny??? Cholera go wie...
      Niemniej pogoda była pierwszej cudowności, trawnik skosiłam, obiad mimochodem, praca, zakupy,
      pranie, i nooo... cudownościowe powidła śliwkowe, dosmażyłam, zapiekłam i ... z głowysmile
      Pozdrawiam, D.
      • oktoberka Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 15.09.06, 08:39
        Znowu dzisiajkuję pierwsza! Ha-ha!wink)) Ale to przecież ...Święto Dnia
        Następnego!wink Ha-Ha!wink)) I ubrałam się adekwatnie do pogody! Ha-ha-ha!smile))
        No dobra, koniec głupiego szczerzenia - witam wszystkich dystyngowanie, jak
        przystało na 40-tkę.
        Ukłon
        Pa,miłego dnia
        O.




        ha-ha...!wink))
        • jutka1 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 15.09.06, 09:41
          Dzien dobry szczerzaca Oktoberko smile
          Dzien dobry wszystkim smile

          Sloneczny dzien znowu, zarowno na zewnatrz, jak i w srodku. big_grin
          W planach wycieczka na poczte i do bankomatu, zakupy na week-end, pranie. Pani
          Krasnoludka zajmie sie "domem i zagroda".
          Wczesnym wieczorem krotkie spotkanie przedwyborcze (nie, nie ja kandyduje big_grin)
          I oczywiscie wykroje ze dwie godziny, zeby posiedziec na sloncu.

          Milego piatku! smile
          • zbyfauch Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 15.09.06, 09:50
            Dzię dobry tyż.
            U mnie słonecznie jedynie w środku. Ale i tak dobrze. Mam dzisiaj wolny dzień a
            po południu przyjeżdża taki jeden, któremu zawdzięczacie ten niewątpliwy
            zaszczyt wirtualnego obcowania ze mną na forum. Łociec znaczy. smile

            P.S.
            Właściwie dlaczego oktoberka? Toć to wrzesień jeszcze.
        • ewelina10 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 15.09.06, 10:30
          Witam wszystkich, witam Octoberkę dystyngowaną 40-tkę i bez emotikonka wink Jak
          to mawiają ... nie ważne, ile masz lat, ale, na ile się czujesz smile

          Pogoda nadal śliczna. Uporam się tylko z pracą i za chwilkę przejadę się
          skuterem nad Zalew. W tygodniu jest tam tak fajnie, mało ludzi, cicho i
          spokojnie.
          • oktoberka Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 15.09.06, 11:19
            Cześć Jutko,Zby i Ew!wink)
            Faaaajnie macie...wink)) Już się nie szczerzę, raczej staram się nie rozbeczećwink
            Jak to mówią - ten się śmieje, kto się śmieje ostatniwink Dostałam kolejnego
            solidnego kopa w ego i jak to też mówią - nie da się na takie rzeczy
            przygotować, choćby się obracało temat na sucho tysiące razy...crying
            Mam zapewnioną pracę na najbliższy okres "po", na stanowisku, którego zakres mi
            odpowiada, nie ma też znaczenia dużego fakt,że spadam o dwa oczka niżej w
            hierarchii firmowej (dużego nie, ale małe ma - obawiam się o pensję),ale
            potwornie ubodło mnie, w jaki sposób zostało to przekazane...zarówno w stosunku
            do mnie, jak i do moich ludzi. W zasadzie z założeniem,że to nieroby i
            księżniczki,a to są perełki! Znowu potwierdza się,że ten ma rację, kto akurat
            jest przy władzy, a przy władzy jest ten, kto ma plecy!smile) Tylko,że ja to już
            znam - raz na wozie, raz pod wozem i to nie z własnej winy; a inni mogą się o
            tym dopiero przekonać - może wtedy ze wstydem będą wspominać takie
            sytuacje...No cóż, jakoś to będzie, może tylko na początek, a jak się tutaj
            zgasi światło, tam się posiedzi, rozejrzy, i na spokojnie poszuka innych
            możliwości...
            Idę się otrząsać nad robotąsmile
            Pa
            Wrześniowa Oktoberkasmile))
    • joujou Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 15.09.06, 15:05
      Dzieńdoberek smile Pogoda prawdziwie letnia,ale
      opadające liście wirują na wietrze, szeleszczą
      pod stopami i kasztany już zaczynają spadać.
      W pracy dość pracowicie lecz jutro mam wolne.
      Będę się więc "byczyć",tym bardziej,że do jutrzejszego wieczora
      jestem sama(nooo może tylko jakieś pranko,sprzątanko,prasowanko,a
      poza tym luzik wink
      • skynews Sobota 16.09.06, 09:40

        DzienDobrysmile

        Lato w pelni - 24° C juz od rana po cieplej nocy - piekna bylasmile))
        Sniadanie na tarasie przy rozwinietych markizach z powodu
        intenynsywnego juz slonca to w polowie wrzesnia cos szczegolnego.

        Enjoy it !
    • joujou Re: Wolna sobota :-) 16.09.06, 09:35
      Dzień dobry smile Poranek pochmurny i chłodny,ale już
      wyszło słońce i zapowiada się kolejny pogodny dzień.
      Od rana buszuję po domu porządkując to i owo.
      Przyjemnego weekendu.
      • jutka1 Re: Wolna sobota :-) 16.09.06, 09:51
        Dzien dobry wszystkim smile

        Poranek byl pochmurny, ale teraz wyszlo zamglone slonce.
        Mam dzis troche "robotek domowych", potem obiad u Mamy z siostra i
        siostrzencami, potem grill u przyjaciol.

        Milej soboty i milego week-endu smile
        • joujou Re: Wolna sobota :-) 16.09.06, 09:59
          Niebo z rana straszyło:
          img100.imageshack.us/img100/3763/p9150153ia7.jpg
          Śniadanie na trawie wink
          img149.imageshack.us/img149/8594/p9150156jz3.jpg
          • lablafox Re: Wolna sobota :-) 16.09.06, 10:26
            Witajcie sobotnio i pracowicie i relaksowo.
            Wczoraj Toruń.Polecam go na jednodniowa wycieczkę - coraz piękniejszy.
            Pogoda cudowna.
            Dziś domowo - pogoda nadal cudna , słonecznie choć trochę wietrznie - dzwonki
            podzwaniają w drzwiach balkonowych cichutko .
            Za chwilę pranko robię , by wykorzystać możliwość wystawienaia suszarki na
            balkon.
            • ewelina10 Re: Wolna sobota :-) 16.09.06, 11:08
              ... noc była piękna i gwiaździsta

              Ranek nie za bardzo był, ale teraz już słonko ładnie świeci.

              Widzę, że forumowicze są spragnieni ciepełka domowego tak samo jak ja smile
              Dzionek zapowiada sięspokojnie. Popichcę sobie cosik dobrego na obiadek, bo po
              południu przyjeżdża syn, potem czeka mnie trochę pracy na działce ... Ale
              najpierw kawa, przy której mam podziwiać małą kaskadę wodną, przy której
              właśnie trwają prace. Może uda się wreszcie dzisiaj je zakończyć.
              • monia.i Re: Wolna sobota :-) 16.09.06, 21:13
                Powróconam z lasu po dniach czterech. Bez netu, bez tv, bez...bez różnych
                cywilizacyjnych udogodnień...smile No i niewyspana jestem okrutnie smile))
                Ale rezerwę grzybową zasiliłam smile))
                • fedorczyk4 Re: Wolna sobota :-) 16.09.06, 23:11
                  Dobry wieczór, ja tez zasiliłam rezerwę grzybową. Le mąż okropnie się zadziwił
                  że z 9 kilogramów grzybów, po przetworzeniu zostało pięć chudych wieńców, dwa
                  półlitrowe słoiki i kilogram podduszonych gotowych do zamrożenia.
                  Oktoberko nie daj sie złamać kopniakom zawodowym i trzymaj się samozadowolenia
                  na które sobie przez te 40 lat solidnie zapracowałaś. Będę ściskać za Ciebie
                  wszystkie cztery kciuki.
                • joujou Re: Wolna sobota :-) 16.09.06, 23:20
                  Tak się dzisiaj rozkręciłam porządkowo,że nijak
                  zatrzymać się nie potrafię winkDo tego wieczorkiem
                  dostałam miskę podgrzybów i tak to jest -jak ja nie
                  pojadę po nie,to one same pchają mi się do domu(znaczy się
                  grzyby winkNie było tego dużo więc przerobiłam na różne sposoby,a
                  jutro nie mam zamiaru do kuchni wchodzić big_grin
    • joujou Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 16.09.06, 23:23
      Fed,nie znikaj nam na tak długo,bo tu
      nudnawo bez Ciebie.Pozdrawiam smile
    • joujou Re:Słoneczna niedziela :-)) 17.09.06, 08:52
      Witam i życzę dobrego dnia.Nie mam żadnych konkretnych
      planów na dziś,ale jakiś spacer powinnam zaliczyć.
      • verbena1 Re:Słoneczna niedziela :-)) 17.09.06, 09:56
        Wrocilam wlasnie do hotelu z wojazy po centrum Bulgarii.
        Wrazen mnostwo,musze jedynie poukladac je do kupy,jestem jeszcze roztrzesiona i
        rozdygotana po jezdzie wyboistymi drogami. Ladnie powiedziane - wyboistymi. To
        raczej ksiezycowe kratery polaczone waskimi paseczkami starej nawierzchni. Moje
        chlopisko cieszylo sie jak dziecko mogac pokonywac szalone zakrety w gore i w
        dol a ja cierplam ze strachu.
        Krajobrazy cudowne,wioseczki jak ze starego albumu,mili ludzie a z drugiej
        strony obszary biedy i zaniedbania.
        Po powrocie do domu zdam szczegolowa relacje i powklejam zdjecia do albumu.
        Zaraz ide pospacerowac po plazy i nacieszyc oczy widokiem morza.
        Lece bo za plecami czeka juz kolejka do jedynego komputera w poblizusad
        Sciskam wszystkich,szczegolnie mocno powrocona wreszcie Mammajkesmile))


        • jutka1 Re:Słoneczna niedziela :-)) 17.09.06, 11:05
          Verbeno, jak milo, ze sie odezwalas! big_grin
          Ciesze sie, ze macie udany urlop, i widze, ze ta Bulgaria to byl strzal w
          dziesiatke. smile

          Niedziela mi sie zapowiada dosc intensywna: najpierw wizyta hodowcow Daisybuba,
          potem pod wieczor kolezanka.
          W miedzyczasie trzeba cos upichcic na wieczor, i nie mam zielonego pojecia, co. sad

          Pogoda piekna, kawa smakuje wysmienicie, jest dobrze. smile

          Milej niedzieli smile
          • joujou Re:Słoneczna niedziela :-)) 17.09.06, 12:06
            Verbenko pozdrawiam serdecznie smile
            • fedorczyk4 Re:Słoneczna niedziela :-)) 17.09.06, 16:35
              Joujou, wzruszyłas mnie do łez. Trochę zajęta jestem i komputery domowe też.
              Rzucamy się z le mężem w kolejną przygode zawodową i trochę to wymaga ode mnie
              czasu i atłasu. Do tego Dziecinki i Środkowego nowe szkoły, wnucze które jest
              tak strasznie śmieszne że jak go dopadnę to oderwać się nie mogę. I cała reszta
              krewnych i znajomych Królika. Jakoś podopadały ludzi problemy, a utarło się
              wśród znajomych, że na problemy najlepszy jest Fedorczyk wszelkie bóle kojącywink
              • joujou Re:Słoneczna niedziela :-)) 17.09.06, 17:05
                Nie wątpię,że Fed ze swoim poczuciem humoru i
                pogodą ducha ma kojący wpływ smile
                Dzięki za tych kilka słów,przynajmniej wiemy,że
                wszystko ok.Życzę Wam powodzenia w sprawach zawodowych i
                nieustającej pociechy z wnusia.Zaglądaj jednak w miarę
                możliwości i dziel się z nami swoim optymizmem.
    • ewelina10 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 17.09.06, 17:08
      Wyszalałam się po górkach, pagórkach, łąkach, rżyskach, kałużach wód wylanej
      rzeki Bugu, leśnych ścieżek i lasów bez ścieżek ... od rana kilkanaście godzin
      non stop jazdy na skuterze i crossie ... w uszach szumi, twarz szczypie od
      słońca, mimo, że przez całą drogę miałam opuszczoną zasłonę od kasku.

      Dzisiejsza trasa to zalety męskiego towarzystwa, bo na taki karkołomny rajd
      nigdy nie odważyłabym się z żadną ze znajomych smile
      • joujou Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 17.09.06, 17:12
        Ewlino,chwilami Ci zazdroszczę tego wigoru i odwagi smile
      • ewelina10 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 17.09.06, 17:20
        JJ ... wszystko ma wady i zalety, towarzystwo niespokojnej duszy też czasami
        daje za mocno w kość
        • lablafox Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 17.09.06, 18:41
          W odróżnieniu od bardzo aktywnie spędzanego czasu przez Ewelinę i verbenę ,
          oraz
          Rano wyleciałam jedynie do miasta, by z Mamą zwiedzić muzeum Bambrow -
          zamkniete - obok w Lozy Masońskiej - Muzeum Etnograficzne - no to zwiedziłyśmy.
          Podziwiałam kunszt strojów ludowych , zachwyciłam sie protoplastką pralki
          wirnikowej - całej z drewna , porobiłam zdjęcia.Po obiedzie zasiadłam do
          odzyskanego po 30 latach starego albumu babci i probuję dojśc do ładu - album
          podniszczony i szlag mnie trafia bo nad okienkami długopisem nasmarowane
          informacje - typu - ojciec ks. R...na zdjeciu facet z koloratką.Odszyfrowuję
          miejscowości i próbuję odgrzebac z pamięci to co mi dziadek i ciotki opowiadali.
          Na razie powyjmowałam wszystkie zdjecia z okienek i posegregowałam wg
          miejscowosci , w których były zrobione - pojawia sie w nich np. dzisiejsza
          Sobótka (Zobten a.Berge),na nich babcia i jej bracia jako nastoletnia młodzież
          ( Atelier Max Opitz)i zastanawiam się czy nie tam szukać korzeni ze strony ojca
          babci, Berlin , Wrocław i Rawicz.
          Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w tej , fotograficznej materii???
          • aka10 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 17.09.06, 19:26
            No,to masz mase roboty przed soba.Moze Mama bedzie Ci potrafila choc troche
            pomoc? Znalazlam taka galerie starej fotografii:
            www.oldphot.prv.pl/
            Zdjecia posegregowane wg. autorow i miejscowosci.
            Moze i Babcie na ktoryms z nich poznasz?smile
            Ja musze koniecznie jedno stare (no,nie az takie stare) zdjecie znalezc,bo
            Jutce obiecalam.Chyba dzis reszte szuflad wywroce do gory nogami...
            Pozdrawiam.
            • fedorczyk4 Re: Dzisiajki 191, wciąż czekające na gospodynię: 17.09.06, 20:28
              Kilka miesięcy temu uprawiałam cat sitting u mojej Maci. Dostałam od niej
              pozwolenie na włam do trzcinowego starego kufra w którym przechowuje się. No i
              własnie dowiedziałam się co. Między innymi znalazłam zdjęcia z powstań.
              Trzeciego Ślaskiego i Warszawskiego. Trzy tony listów które drugi mąż Babci
              pisał z więzienia we Wronkach i oczywiście listy Babci do niego. Listy od babci
              do mojej Mamy do sanatorium w Rabce i na odwyrtkę. Korespondencję babci z
              przyjaciółmi we Francji, Kanadzie, U.S.A. I zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia. Mam
              zamiar przydusić Mać zeby rozpoznała rozpoznawalnych i wkleić wszystko do
              sztambuchów. Mam kompletnego fioła na punkcie starych (i nie tylko)zdjęć.
    • joujou Re: Niedzielny wieczór 17.09.06, 22:46
      Wycie syren chyba całe miasto postawiło dziś na
      równe nogi.Karetki i straż pożarna dobrą godzinę
      wyły bez przerwy brrr...na te odgłosy włos się jeży
      na głowie.Spojrzałam przez okno,a tam taka chmura dymu:
      img501.imageshack.us/img501/8104/p9170171ud6.jpg
      Okazało się,że to płonął zakład produkcji świeczek położony
      ok.10 km od nas.Musiał się nieżle fajczyć skoro aż 16 jednostek
      straży brało udział w akcji.Nic bliższego jeszcze nie podali,ale
      szkoda bo to duży,nowoczesny zakład,a kilka lat temu też był tam duży pożar.
      Po tamtym chyba nie udało mu się powrócić do dawnej świetności.
    • no_no Re: Dzisiajki 191 - po niedziałek 18.09.06, 08:16
      Kochane Polki, Szanowni Polacy!

      Gdziekolwiek jesteście, cokolwiek robicie -
      witam Was słonecznie.

      no_no - i posyłam uśmiech leciutko promienny smile
      • jutka1 Re: Dzisiajki 191 - po niedziałek 18.09.06, 08:50
        Dzien dobry smile
        Pogoda sloneczna, mam nadzieje, ze taka pozostanie.

        Troche dzis mam spraw do zalatwienia, ciekawe ile z nich mi sie uda - w
        poniedzialki podobno nie nalezy nic zalatwiac. wink

        I robie nalewke z aronii i lisci wisni. smile

        Milego dnia big_grin
        • oktoberka Re: Dzisiajki 191 - po niedziałek 18.09.06, 10:47
          Witam wszystkichsmile
          Dzięki Fed, trzymanie kciuków za moje "samozadowolenie" na pewno mi się
          przyda!wink Sprawdza się stare przysłowie,że wokół człowieka sukcesu jest wielu
          przyjaciół i znajomych; jak zaczyna iść coś nie tak, ludzie odsuwają się jakby
          się bali zarazić, część myśli sobie "A może on/ona w sumie na to sobie
          zasłużyli...?" Coś więcej zaczynają rozumieć, jak ich samych spotka podobna
          historia.
          Oczywiście nie wszyscy.
          Ale dzień jest piękny i słoneczny, cieszcie się więc nadchodzącym tygodniem
          Pa
          O.
          • jutka1 Re: Dzisiajki 191 - po niedziałek 18.09.06, 13:09
            Oktoberko, czy dobrze pamietam, ze jakis czas temu dawali Ci wybor?
            I teraz za Ciebie zadecydowali?

            Mam nadzieje, ze to co piszesz o "czlowieku sukcesu i przajaciolach/znajomych",
            to dywagacje hipotetyczne, ze nie odczuwasz tego na wlasnej skorze.
            Glowa do gory, i nigdy nie wiadomo dokad nas nieoczekiwane zwroty w zyciu
            poprowadza. Czasem prowadza do czegos lepszego, po czasie.
            • no_no Re: Dzisiajki 191 - po niedziałek 18.09.06, 13:33
              jutka1 napisała:

              > Glowa do gory, i nigdy nie wiadomo dokad nas nieoczekiwane zwroty w zyciu
              > poprowadza.

              Jak to nie wiadomo? Wszystkie drogi prowadzą do naszego przeznaczenia:]
              Na każdym z nas, położona jest pieczęć przeznaczenia jeszcze przed naszym
              przyjściem na świat. I choć byśmy nie wiem jak bardzo się starali, wyżej tyłka
              nie podskoczymy. Niestety, nie oszukujmy się :]

              > Czasem prowadza do czegos lepszego, po czasie.

              no_no - nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło
              • jutka1 Re: Dzisiajki 191 - po niedziałek 18.09.06, 15:28
                no_no napisał:

                > jutka1 napisała:
                >
                > > Glowa do gory, i nigdy nie wiadomo dokad nas nieoczekiwane zwroty w zyciu
                > > poprowadza.
                >
                > Jak to nie wiadomo? Wszystkie drogi prowadzą do naszego przeznaczenia:]
                > Na każdym z nas, położona jest pieczęć przeznaczenia jeszcze przed naszym
                > przyjściem na świat. I choć byśmy nie wiem jak bardzo się starali, wyżej tyłka
                > nie podskoczymy. Niestety, nie oszukujmy się :]
                ***********
                A przeciez jedno drugiemu nie przeczy, bo przeznaczenia, jesli istnieje, nie
                znamy, wiec kazdy zakret to niespodzianka big_grin

                PS. Co oznacza ":]"? smile
                • no_no Re: Dzisiajki 191 - po niedziałek 18.09.06, 15:51
                  jutka1 napisała:

                  ***********
                  > A przeciez jedno drugiemu nie przeczy, bo przeznaczenia, jesli istnieje, nie
                  > znamy, wiec kazdy zakret to niespodzianka big_grin

                  Jak to nie znamy? Za którymś z zakrętów, czy tego chcemy, czy nie - czeka nas
                  glebasad( No_no, a to ładna mi niespodziankasmile))

                  > PS. Co oznacza ":]"? smile

                  Mnie się wydaje, że to:] oznacza, ni mniej, ni więcej, tylko jeden z moich
                  tajemniczych uśmiechów :]
                  • no_no Re: Dzisiajki 191 - po niedziałek 18.09.06, 16:35
                    no_no napisał:

                    > Jak to nie znamy? Za którymś z zakrętów, czy tego chcemy, czy nie - czeka nas
                    > glebasad( No_no, a to ładna mi niespodziankasmile))

                    Bardzo przepraszam wszystkich czytelników F40+, że przy poniedziałku karmię
                    Szanownych Państwa tak makabrycznymi wizjami :]
                    Jeszcze raz proszę o wybaczenie...
                    • dado11 Re: Dzisiajki 191 - po niedziałek 18.09.06, 18:53
                      No, no, ależ nam się nasz no_no rozhulał z wizjami.... A ta gleba, to szczęśliwie, za ostatnim zakrętem
                      i oby ten był daleko... Ja jestem po wspaniałym weekendzie spędzonym częściowo w Kazimierzu Dln.,
                      na rozrywkowej radośnie imprezie - X Ogólnopolskim Turnieju Nalewek - www.apetycik.pl/.
                      Potem szwędanie się po tym uroczym miasteczku, cudownie leniwa pogoda, jakaś rybka na obiad, no,
                      po prostu luziksmile))
                      Niedziela w gronie przyjaciół, dosyć niespodzianych, a dziś już od rana robota....
                      Nie wiem, jak u was, ale tu panuje stan permanentnej inwazji muszek owocowych i komarów, cholery
                      można z nimi dostać, obsiadają człowieka i wszystko co im pasuje, całymi chmarami...sad jedynie
                      odkurzacz na chwilę pomaga, bo zaraz kolejne zastępy wygłodzonych owadów pojawiają się na miejsce
                      wciągniętych...sad Dziś dosmażyłam kolejne 3 kilo powideł, mając poczucie, że już mi starczy, a tu
                      przyjaciele przytaszczyli 10 kilo brzoskwiń... już mi ręce opadają...
                      Niemniej pozdrawiam, D.
                      ps. Mammaju, setka się zaokrągla, otwórz następnąsmile)) pleaseeee....
                      • joujou Re: Dzisiajki 191 - po niedziałek 18.09.06, 19:10
                        Dobry wieczór.
                        Dado z lekka zazdroszczę pobytu w Kazimierzu wink Bywałam w
                        pobliżu,a jakoś tak wyszło,że tam jeszcze nie dotarłam
                        - ciągle jest w moich planach.
                        Inwazję muszek mam chwilowo za sobą,ale można z nimi
                        wścieklizny dostać wink
                      • jutka1 Re: Dzisiajki 191 - po niedziałek 18.09.06, 21:30
                        U mnie jest inwazja nie muszek, ale trawy. Po kolana.
                        Najelam dzis wioskowego Pana Kosiarza, zeby kosami zrobil z tym porzadek -
                        traktor zepsuty i w naprawie, ale nawet na chodzie nie dalby sobie rady.

                        Poza tym klient, ktory mnie zrobil latem w wielkie jajowate jajo, nagle sie
                        objawil z zapomnianym juz przeze mnie zleceniem. Tak wiec ten tydzien bede
                        pracowac, a moze przyszly tez.

                        Reszta b.z.
            • oktoberka Re: Dzisiajki 191 - po niedziałek 18.09.06, 18:36
              Jutku,za długo by tłumaczyćwink)) Jeśli weźmiemy skalę od masz pracę do nie masz
              pracy to zapewne jestem szczęściarą (zapewne, bo to jeszcze kilka m-cy do końca
              roku)smile
              Niestety, bycie poniekąd trędowtą zaczynam już odczuwać, na różnych frontachsmile
              W sumie nie jestem niczym zaskoczona, co nie zmienia faktu,że to boli. Będę
              mądrą staruszkąsmile)))
              I już więcej nie pisnę w temacie bo zdaje się nie jest to trendywink))
              Pa
              O.
              • lablafox Re: Dzisiajki 191 - po niedziałek 18.09.06, 19:16
                Co Oktoberko nie jest trendy?
                Hmmm?
                To ,że ktoś czuje się niekomfortowo, albo ma kłopoty?
                Tu na forum?
                Powiem tak , dopóki żyjesz to zawsze boli(No_no nastroił mne swoimi zakrętami)z
                doswiadczenia powiem Tobie ,że jest ta tredowatośc jest doskonałym
                katalizatorem - dowiesz sie całej prawdy o ludziach wokół siebie , to tez
                kolejny ból,ale potem masz sytuację jasną i klarowną.
                Hahaha na madra staruszke masz jeszcze czas , staraj się tez być i miła
                staruszką potem i radosną ...no może nie chichotką.
                Trzymaj się dziewczyno , przez te kilka miesiecy różne rzeczy mogą się wydarzyć.
                Na forum wywalaj wszystkie Twoje żale i boleści , wal się na kozetkę i
                skowycz , jeśli masz na to ochotę- to super okazja , bo nie widzisz min
                czytajacychwink)))

                Dzisiajkowy dzień taki w bezruchu zamyślony , koduję go w sobie wszystkimi
                zmysłami.
              • jutka1 Re: Dzisiajki 191 - po niedziałek 18.09.06, 21:26
                Slimaczku, pisac mozesz o wszystkim, nie ma trendy i less trendy.

                I zgadzam sie z Lx ponizej - takie czasy to dobra proba ludzi - wychodza wtedy
                prawdziwe kolory.
                Ryjek do przodu, Oktoberko!
                smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka