Dodaj do ulubionych

Poprawność i relatywizm.

19.11.06, 19:21
Poniższe zamieściłem w wątku o demkracji ale to chyba osobna para butów więc
zakładam nowy wątek.

O ile się nie mylę pojawiło się tu pojęcie poprawności politycznej. Odnoszę
nieodparte wrażenie, że owa „poprawność polityczna” jest pojęciem-wytrychem
używanym przez tzw. „ludzi o zdrowych zasadach”, bezkompromisowych obrońców
tzw.„wartości”. Jak takiego zdenerwuje czyjaś kultura, określa go mianem
„politpoprawnego”, jeśli tolerancja, mamy do czynienia z „relatywizmem
moralnym”. (Kocham to powiedzonko. I przyznam lubię być nzywany relatywistą
moralnymsmile))
W ogóle bawi mnie ich zacietrzewienie i agresja.
Jeden kiedyś postawił tezę, że tolerancja jest przyzwoleniem na zło. smile)) Bajer.!
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 19:26
      Niech atakujacy najpierw zdefiniuja?
      • zbyfauch Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 19:30
        jutka1 napisała:
        > Niech atakujacy najpierw zdefiniuja?

        To bardzo trudne do zdefiniowania.
        Dowiedziałem się kiedyś jedynie, że poprawność polityczną wymyśliła nowojorska
        diaspora (też jedno z moich ulubionych słówek)żydowska. smile))
        • jutka1 Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 19:34
          Tak tak
          Zydzi sa wszystkiemu winni
          • fedorczyk4 Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 19:36
            A Balcerowicz musi odejść.
            Diaspora-rozproszona w świecie grupa wywodząca się z tej samej narodowości.
            Diaspora Polska=Poloniia.
            • skrzydlate Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 21:24
              a cyklisci i masoni to pies?
              • fedorczyk4 Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 22:50
                Byle nie mój.
    • pijane_dziecko_we_mgle Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 19:40
      masz sporo racji.. problem pojawia sie niestety w sytuacji w ktorej
      polityczna "niepoprawnosc" jest po prostu zwykla glupota i moglaby kosztowac
      cie zycie lub zdrowie (np. krytyka religii w niektorych krajach itp) Wowczas
      jestem po prostu wspanialym hypokryta mowiacym bez mrugniecia okiem najglupsze
      bzdury gdy nie mam wyjscia, podobnie jak w sytuacji osobistego zagrozenia
      gotowy bym byl na przyjecie kazdej religii swiata. Poza tym jestem raczej
      niepoprawny politycznie i czesto mowie ludziom co o nich mysle a nawet ze
      uwazam ich za genetyczny odpad...
      Moja filozofia jest nastepujaca: na swiecie mamy ponad 6 miliardow ludzi.
      nie potrzeba studiow matematycznych aby stwierdzic ze 99,99999999999999999 % z
      tych ludzi nie znam, nie znalem i nigdy nie poznam. W zwiazku z tym wisza mi
      oni kalafiorem i sa dla mnie "nieistniejacy" podobnie jak nie mialy dla mnie
      najmniejszego znaczenia 250.000 ludzi zabitych przez tsunami w grudniu 2004 roku
      czy tez tysiace zabitych w iraku czy awganistanie..
      Tolerancja jest dla mnie zostawianiem ludzi w spokoju i jestem tolerancyjny
      dopoki inni daja mi spokoj..
      pozdrawiam
      dziecko

      • fedorczyk4 Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 19:44
        To co opisałeś Dziecko nie jest tolerancją tylko egoizmem. Nie wymagam od
        Ciebie pochylania się nad kazdą ofiarą trzęsienia ziemi w Meksyku, ale nie
        zapominaj o efekcie motyla.
        • pijane_dziecko_we_mgle Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 20:02
          fedorczyk4 napisała:

          > To co opisałeś Dziecko nie jest tolerancją tylko egoizmem. Nie wymagam od
          > Ciebie pochylania się nad kazdą ofiarą trzęsienia ziemi w Meksyku, ale nie
          > zapominaj o efekcie motyla.
          +++++++++++++++++++++
          masz jaka szczegolna umiejetnosc czytania i nie rozumienia ..
          zadziwiajace..
          dziecko
          • fedorczyk4 Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 20:11
            No wiesz, nie jestem kobietą azjatycką i umiem czytać tylko to co jest
            napisane. Nie specjalizuję się w wyszukiwaniu ukrytego za prostymi słowami
            tworzącymi logiczne zdanie, innego znaczenia.
      • skir.dhu Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 19:51
        pijane_dziecko_we_mgle napisał:

        > Tolerancja jest dla mnie zostawianiem ludzi w spokoju i jestem tolerancyjny
        > dopoki inni daja mi spokoj..

        A tu, moje drogie niewiniatka, mozemy zdiagnozowac szerokie otwarcie na
        definicje "dawania (lub nie) spokoju" - tak sie wlasnie zaczyna relatywizm wink
        Skir Dhu
      • fedorczyk4 Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 20:18
        Tolerancja według definicji jest poszanowaniem, a nie zostawianiem w spokoju.
        Użycie określenia typu "wisi mi kalafiorem" nadaje treści wypowiedzi
        zdecydowanie pejoratywne konotacje. Stawianie pod znakiem zapytania zdolności
        pojmowania czytelnikaa,w wielu wypadkach jest wynikiem własnej nieumiejętności
        przekazywania treści w sposób zrozumiały. Jeśli mamy, tak jak w tym i
        równoległym watku, do czynienia z lekkim zaognieniem sytuacji, dokładność i
        zastanowienie nad słowami których się używa staje się niezbędne
        • pijane_dziecko_we_mgle Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 20:42
          fedorczyk4 napisała:

          > Tolerancja według definicji jest poszanowaniem, a nie zostawianiem w spokoju.
          > Użycie określenia typu "wisi mi kalafiorem" nadaje treści wypowiedzi
          > zdecydowanie pejoratywne konotacje. Stawianie pod znakiem zapytania zdolności
          > pojmowania czytelnikaa,w wielu wypadkach jest wynikiem własnej
          nieumiejętności przekazywania treści w sposób zrozumiały. Jeśli mamy, tak jak w
          tym i równoległym watku, do czynienia z lekkim zaognieniem sytuacji,
          dokładność i zastanowienie nad słowami których się używa staje się niezbędne
          ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          mnie osobiscie nie interesuja zadne definicje ktore mialyby decydowac o moim
          zyciu - na ile jest to mozliwe sam sobie definiuje pojecia na moj uzytek i moje
          postepowanie, niezaleznie od tego czy sie to komus podoba czy nie.
          co do reszty twojej wypowiezi to podejrzewam, ze sprawa jest raczej pogrzebana
          w innym odbieraniu rzeczywistosci i wartosciowaniu postepowan przez kobiety i
          przez mezczyzn.. ale to juz tak jest..
          dziecko
          • fedorczyk4 Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 20:48
            No to skoro tak to już jest, Drogi zwolenniku dyskusji, którego nie interesują
            odczucia innych, to ja dobranoc Ci mówię bo to jest jałowe przerzcanie się
            słowami.
    • skrzydlate Re: Poprawność i relatywizm. 19.11.06, 21:24
      dzien dobry, uwazam osobiscie, ze tolerancja to obłuda.... tolerancyjni ludzie
      najchetniej udusiliby swojego interlokutora o odmiennych pogladach, ale nie
      wypada w nowoczesnym humanitarnym swiecie... wiec sa tolerancyjni.. tolerancyjni
      sa bo musza... hihi.... o niebo lepszym okresleniem jest slowo - akceptacja smile

      naprawdę przyzwoleniem na zło jest AKCEPTACJA... cmok wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka