Dodaj do ulubionych

I co teraz?

04.01.07, 13:57
Komisja Episkopalna jescze nie przedstawiła opinii publicznej swojego
raportu. Na razie dostał go jedynie zainteresowany, który może, ale nie musi
ustosunkować się do niego. W trakcie konferencji prasowej Rzecznik Komisji
powiedział że, nic nie powie i to na żaden temat, bo jedyny temat który go
dotyczy i na który posiada wiedzę to ten na który nic nie powie. Na stronie
intrnetowej Gazety Polskiej opublikowano wszystkie materiały (60 str) IPNu.
I co teraz, bo coraz więcej poważnych osób, wydaje się przekonanych o
współpracy, świadomej, wieloletniej i owocnej dla obu stron, przyszłego
Mertopolity warzawskiego. Jeśli okaże się to prawdą, podkreślam jeśli, to czy
Benedykt XVI podtrzyma swoje całkowite poparcie i nominację. A jesli okaże
sie nieprawdą, to jak można wymazać ze świadomości społeczności katolickiej
taką historię? A może będzie jak z Arcybiskupem Paetzem, niby winny, ale nie
osądzony i nie karalny?
O ile współpraca księdza Czjki wstrząsneła mną osobiście bardzo głęboko i
nabrała przez przyznanie i skruchę ludzkiego wymiaru, o tyle to co dzieje się
w tej chwili przypomina mi jakieś ohydne igrzyska.
Obserwuj wątek
    • ewelina10 Re: I co teraz? 04.01.07, 19:09
      Nie wiem czemu Watykan naraża swój autorytet. Jeśli kościół nie chce poddać się
      lustracji, to przynajmniej przy nominacjach powinien dokładać większych starań.

      W przeciwieństwie do Fed, ta wiadomość mną nie wstrząsa. Oczywiście, że kapłan
      powinien budzić najwyższe zaufanie i być nieposzlakowany, ale to jest taki sam
      słaby człowiek i ma swoje słabości. I pomyśleć, chodziło o karierę naukową.
      • fedorczyk4 Re: I co teraz? 04.01.07, 19:49
        No właśnie nie wstrząsa i to mnie niepokoi. Czyżby nic już mnie nie mogło
        zaskoczyć ze strony hierarchów wszelakich?
        • ewelina10 Re: I co teraz? 04.01.07, 20:37
          Po aferze pedofilskiej wśród księży niestety już nic.
          • bystra2000 Re: I co teraz? 04.01.07, 21:00
            A czemu niedawno Zaleskiemu grożono śmiercią?
            i zabroniono publicznych wypowiedzi?
            Jeszcze niejeden Wielgus wypłynie a i format
            będzie większy.
    • zbyfauch Re: I co teraz? 04.01.07, 20:23
      Miałem trzymać "język za zębami" ale nie wytrzymałem. smile
      Otóż wszystkie te afery z donoszącymi na siebie wzajemnie klechami wzbudzają we
      mnie tyle samo emocji co doniesienia o sprzedajnych sędziach piłkarskich czy
      samch kopaczach ligowych.
      Jest mi naprawdę obojętne co robi ten czy inny ksiądz i takoż wisi mi kompletnie
      kto i czy uczciwie wygrywa w zawodach piłki kopanej.
      • zbyfauch Re: I co teraz? 04.01.07, 20:26
        Problem widzę jedynie w tym, że jedni i drudzy są wszechobecni w życiu publicznym.
        • dado11 Re: I co teraz? 04.01.07, 21:23
          ... no coż, j.w....sad((
          • mammaja Re: I co teraz? 04.01.07, 23:49
            Jakos mnie to napawa niesmakiem, bardziej niz czym innym. Moze juz zaczynam
            przywykac?
            • jutka1 Re: I co teraz? 05.01.07, 02:05
              Przyznam szczerze, ze nie sledze i dobrze mi z tym. Dwa tygodnie urlopu od
              polskiego bagiennego piekelka doprawdy dobrze robi na wszystko.
              nadrobie po powrocie, z nawiazka, podejrzewam smile
              • fedorczyk4 Re: I co teraz? 05.01.07, 09:39
                Dowiedziałam się od księdza-kuzyna że współpraca Wielgusa była tajemnicą
                poliszynela. Wszyscy o tym wiedzieli, Papież też. Czyli nie ma sprawy i nie
                będzie. Najwyższym autorytetem moralnym i duchowym Warszawy będzie ubecki
                donosiciel. Żal mi jest serdecznie tych księży którzy byli zawsze uczciwi i
                lojalni wobec wiernych. A jak pomyślę o księdzu Popiełuszce i innych ofiarach
                komuny to mi się bebechy przewracają. Arogancja i bezduszność Kościoła
                przekroczyła już wszystko.
    • dha_tomciaj Re: I co teraz? 07.01.07, 08:21
      Ingresu nie będzie.....
      • fedorczyk4 Re: I co teraz? 07.01.07, 09:12
        Na razie nie jest to jeszcze na sto% pewne, ale....czekamy na komunikat stolicy
        Apostolskiej. Jestem w szoku. I to pozytywnym.
        • dha_tomciaj Re: I co teraz? 07.01.07, 09:28
          fedorczyk4 napisała:

          > Na razie nie jest to jeszcze na sto% pewne, ale....czekamy na komunikat
          stolicy
          >
          > Apostolskiej. Jestem w szoku. I to pozytywnym.
          Też mam nadzieję,że to publiczne zgorszenie się skończy....
          • fedorczyk4 Re: I co teraz? 07.01.07, 09:39
            I moze bedzie poczatkiem konca rozlamu polskiego kosciola w wyniku ktorego
            frakcja "fundamentalistyczna" podpierajaca sie Radiem Maryja nadawala ton.
            Pelen hipokryzji i nienawisci
      • joujou Re: I co teraz? 07.01.07, 13:20
        Oglądam i słucham niemal na okrągło,bo nie
        da się tego uniknąć.Podobnie,jak Fed pomyślałam
        o ks.Popiełuszce i zastanawiam się ile osób z kręgu
        bliskich mu ludzi mogło przyczynić się w taki,czy inny
        sposób do jego śmierci.Może wyciągam zbyt daleko idące wnioski,
        ale można stracić wiarę...
        Kościół już dawno powinien przeprowadzić rzetelny rachunek sumienia
        i to na wielu płaszczyznach.Poza tym tak naprawdę nie wiemy,co dzieje
        się za kulisami.
        Sam moment rezygnacji Wielgusa ścisnął mnie trochę za gardło,ale nie
        wyobrażam sobie,że mogłoby być inaczej.
        • fedorczyk4 Re: I co teraz? 07.01.07, 14:01
          Mnie nie ścisnął, może dlatego że byłam przed katedrą wśród jego wielbicieli.
          Ale ad rem.
          Jou, od kłamstw hierarchów, na szczęście nie zależy nasza wiara, bo przypomnij
          sobie choćby familię Borgia.
          Byłam przed i w Katedrze. Horror,to nie do uwierzenia jaka nienawiść parowała z
          tych "wierzących"dobrych katolików. Robiłam zdjęcia, więc dowiedziałam się że
          jestem żydowskim sługusem masońskich mediów. Od oszołoma ktory tuż przed
          katedrą ustawił gigantyczny bohomaz przedstawiający nie wiadomo jakiego
          księdza, usłyszałam że jestem nazistowską k..., bo przeciskając się przez tłum
          stanelam w polu widzenia jego idola. W pewnwj chwili uznałam że pora do domu bo
          zaraz zacznę gryźć. Po drodze weszłam do kościóła św. Marcina na mszę
          odprawianą przez księdza Rektora Gałkę. Od razu mi się lepiej zrobiło. Nie
          jestem bardzo praktykująca, wręcz prawie wcale, ale jak słyszę tak mądrego, z
          poczuciem honoru i humoru faceta, jak Gałka to mi wraca ochota uczestniczenia w
          mszy
    • zbyfauch Re: I co teraz? 07.01.07, 15:36
      Wielgus trafił nawet do Al Jazeera.
      To ci kariera. big_grin
      • lablafox Re: I co teraz? 07.01.07, 18:34
        Dotknęło mnie to bardzo .
        Uważam ,ze abp. Wielgus zrobił to co powinien i wydaje mi się ,że to niestety
        początek góry lodowej - a nie początek końca.
        Jeszcze wielu nas zaskoczy , albo sami zostaniemy zaskoczeni wiedzą o wielu
        postawionych wysoko , którzy niestety współpracowali .
        Jestem w stanie zrozumieć człowieka , który podpisał lojalke czy wspołpracował
        z obawy o własny los i los swojej rodziny , z obawy o brak środków utrzymania ,
        ale księża zawsze , nawet ci na najniższych stołkach , mieli co jeść i gdzie
        spać.
        Słuchałam Głódzia - wypowiedź pełna pogardy dla nas maluczkich i pełna pychy i
        ten ton , ehh .
        Fedorczyk , odważna jesteś.To stwierdzenie dotyczy twojej obecności wśród tłumu.
        Kiedyś ,za młodu godziny spędzałam na dyskusjach z mądrym księdzem profesorem ,
        który znosił z lekkim usmiechem wszystkie herezje , które mu wygadywałam i
        prowadził ze mna spokojną dyskusję , człowieka mądergo z człowiekiem , który
        miał byc mądrym . To sa niezapomniane chwile , które tkwia we mnie jak kolumny.
        a ten fragment dotyczy obcowania z mądrymi ludżmiwink)
        Ktoś pytał o autorytety - są , moim zdaniem potrzebne w każdymm wieku i każdemu
        człowiekowi.
        Współczuję tzw. pokoleniu Jana Pawła II.
        Zgadzam się,że wiara i moralność jest ponad ludźmi , ale ludzie mają wpływ na
        nią.

        Wybaczcie ,ze tak chaotycznie , ale przebiegłam wpisy szybciutko.
        • fedorczyk4 Re: I co teraz? 07.01.07, 19:08
          Nie jestem odwazna, ale dziękuję za dobre słowo. Ja zwyczajnie nie mam
          wyobraźni i tyle. Ale bardzo mnie ciekawi kogo zaproponuje polski Episkopat i
          czy ktoś zastanowi się nad reakcjami zwizionych moherów i prawdami głoszonymi
          przez ich przywódcę cichcem popieranego.
          • dado11 Re: I co teraz? 07.01.07, 20:58
            Coraz głośniej o kolejnych nazwiskach z grona hierarchii kościelnej, ruszyła lawina, której początek,
            jak sądzę, rozpętali Kaczyńscy, ze swoją wiarą w teczki. Ciekawa jestem, czy ta nienawiść zatoczy krąg
            i uderzy w Ojca Dyrektora i bliźniaków? Zgodnie z zasadą: kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie...
            Jeśli teraz, po tej chryji, kościół nie zrobi w swoich szeregach porządku, to czarno widzę jego
            przyszłość. Nie rozumiem postawy kardynała Dziwisza, jego szybkie i jasne decyzje mogły tu wiele
            zmienić....
            No, ale co ja tam wiem...
            • jutka1 Re: I co teraz? 07.01.07, 21:07
              Przeciez juz oglosili, ze teczka jednego z braci byla sfalszowana. oglosza to
              samo w przypadkach wygodnych. I tyle.

              OK, do czwartku nie czytam wiadomosci i przedluzam stan blogiej niewiedzy, od
              stresow przybywa mi siwizny, a po co. smile)))
              • mammaja Re: I co teraz? 07.01.07, 21:44
                Od dluzszego czasu nie moge sie dostac na forum, wleje to co napisalam wczesniej:
                "Papiez postapil zgodnie z prawem kanonicznym. Syn pokazal mi dzisiaj paragraf
                mowiacy o obowiazku ujawnienia przez kandydata waznych dla pelnionych funkcji
                faktow. A przeciez jeszcze pare dni temu Wielgus zaprzeczal. Z jednej strony
                ulga, ze nie bedzie nastepca prymasa Wyszynskiego, z drugiej jestem przerazona
                postawa tego tlumu ze Swietojanskiej no i wypowiedzia Glempa. Dobrze, ze jest
                jeszcze sw.Marcin i ks.Galka, jak rowniez biskup Goclowskii wiele innych osob.
                Rownoczesnie zdumialam sie widzac w 3 programie ks. Malkowskiego, zeslanego
                wiele lat temu na Wolke Weglowa (cmentarz). Juz wtedy byl niepokorny wobec
                hierarchii i radykalny w pogladach (blizej ks.Popieluszki). Jego komentarz tez
                nie pozostwial watpliwosci jak nalezalo postapic.
                A ty, Fed to jak i moj syn - lubisz widocznie brac udzial w wydarzeniach
                historycznych smile On tez oczywiscie musial "na wlasne oczy" zobaczyc smile Moze
                gdyby nie fatalna infekcja tez bym sie wybrala smile Dobrze, ze ci aparatu nie
                zniszczyli !
                • fedorczyk4 P.S. 08.01.07, 11:21
                  Wrzuciłam do albumu kilka zdjęć z pod katedrysmile
                  • ewelina10 Re: P.S. 08.01.07, 17:08
                    Fed, robienie fotek w takim mało przyjaznym tłumie graniczy chyba z wielką
                    determinacją smile Zamierzałam się wybrać na Świętojańską, ale deszcz mnie
                    zniechęcił, homilię oglądałam na Tv-24

                    Trochę pomieszały się podziały w społeczeństwie. W jednej grupie suwerenów
                    kościoła i arb Wielgusa znaleźli się Glemp z tuzem "Radia Maryja",
                    Szmajdziński, Kalisz, Giertych i Gazeta Wyborcza.
                    • bystra2000 Re: P.S. 08.01.07, 17:23
                      forum.wprost.pl/ar/?O=600389&NZ=3
                      i następny donosiciel.
                      • bystra2000 Re: P.S. 08.01.07, 17:24
                        wiadomosci.onet.pl/1460952,11,item.html
                        i jeszcze jeden
                        • fedorczyk4 No tak, ale 08.01.07, 18:26
                          to juz jest inna bajka. Jeden nie zyje, drugi ustapil.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka