Dodaj do ulubionych

Dary dziwne,

08.08.07, 20:26
ktorymi obdarzyla nas Opatrznosc, Genetyka,Przypadek. Jedni ucza sie
jezykow szybciej niz ich cien sie porusza. Inni maja fotograficzna
pamiec, jeszcze ktos ma prorocze sny, albo widzi aury ludzkie. Kto
inny ma sluch absolutny. Mam kolezanke ktora potrafi diagnozowac
najawazniejsze problemy cudzego zycia, te ktore przy jego kompletnej
nieswiadomosc nim kieruja, sluchajc glosow przemawiajcych do niej
jak wejdzie w czyjas przestrzen zyciowa, czyli ustawi sie 10 cm od
delikwenta. Ja mam nos, nos ktory wyczuje wszystko. Dokladnie wiem
kto jechal tego dnia winda i w jakiej kolejnosci. I w ktorej czesci
windy stanal. Tak jak wiedzialam kiedy moj byly i z kim (jesli
znalam) mnie zdradzal, i co palil kumpel o poranku, jesli spotkalam
go wieczorem. Detektyw Monk, moj ulubieniec, mowi: to dar i
przeklenstwo. Oj tak, poslugiwanie sie transportem miejskim bywa dla
mnie nieopisana meka! Jakie macie dary? jakie chcieli byscie miec?
Od razu przyznaje sie ze zawsze marzylam o dobrym sluchu i dobrym
glosie.
Obserwuj wątek
    • dado11 Re: Dary dziwne, 08.08.07, 21:43
      Witaj rodzinkosmile
      myślę, że trudno beneficjentowi tych darów je opisać, bo na ogół są
      one dla niego normą... ale w konfrontacji z otoczeniem mogą się
      nagle stać "darami"... ja na ten przykład mam cholerną pamięć do
      cyfr, no i pamiętam: numery kont (nawet te 26 cyfrowe), piny, numery
      telefonów, kwoty, daty, no i dosyć szybko liczę w pamięci. Wyobrażam
      sobie smaki, mam niezły słuch, ale głosu ani ani.
      Natomiast zapamiętanie nazwy, tytułu, nazwiska itp.-niewykonalne..sad
      Acha, podobno potrafię narzucić swoją wolę zwierzakom, hmmm? ale czy
      to dar?
      wink D.
      • terjan Re: Dary dziwne, 08.08.07, 21:53
        Przedewszystkim przyznaje od razu, ze to ja, mammaja. Co ja mam
        zrobic, jak dziesiec razy wpisuje swoje haslo od poczatku forum
        takie samo, a otrzymuje odpowiedz ze haslo nieprawidlowe?
        Zalogowalam sie starym nikiem, z forum dzielnicowego, ale chce byc
        mammaja i juz!
        A jezeli chodzi o niewielkie zsobyc lask bozych jakiemi zostalam
        obdarowana to mam nadsluch, czyli slysze jak rodzina szepcze w
        kuchni na parterze a ja siedze na pietrze. Rano budzi mnie na desce
        przez mzonka (zawsze cos tam pieskowi sieka z zieleniny). Niesetety
        nie jest to absolutny sluch muzyczny, tegoz nie posiadam chociaz
        troche tego sluchu muzycznego rowniez posiadam, ale normalne
        slyszenie wiecej niz inni. Wcale nie potrzebne!
    • malpa-w-czerwonym1 Re: Dary dziwne, 08.08.07, 23:03
      a ja mam pamięć do nazw i nazwisk i jakichś spraw, które prowadziłam
      sto lat temu. Nikomu to niepotrzebne, a ja pamiętam. Natomiast nie
      pamiętam o kupieniu bułki tartej i baterii do zegara i kleju i takie
      tam...


      ...natomiast trzęsą się portki pętakom!
      • verbena1 Re: Dary dziwne, 09.08.07, 17:08
        Pare razy sprawdzily mi sie prorocze sny, snilam np. o wypadku i na
        drugi dzien mielismy wywrotke na motorze,na szczescie nie grozna.
        Przed smiercia Ojca mialam dojmujace poczucie,ze stanie sie jakies
        nieszczescie.
        Sny mam dziwaczne i bardzo realistyczne, zyje w nich w konkretnym
        miescie z niby znanymi mi osobami. Mam uczucie ,ze te sny cos
        znacza ,jest w nich jakies przeslanie tylko nie potrafie ich
        zrozumiec. Jest to chwilami bardzo meczace.
        Inna wlasciwoscia ,ktora mnie czasem meczy jest wyczuwanie
        nastrojow, napiecia lub sympatii miedzy ludzmi lub skierowanych do
        mnie. Negatywne emocje czuje bardzo silnie, cos jakby zageszczenie
        powietrza.
        Moze powinnam rozwijac ten dar? Zostac wrozka lub jasnowidzacasmile))
        • jan.kran Re: Dary dziwne, 09.08.07, 18:29
          Chyba jedynym darem jaki mam to zdolnosci jezykowe. Co mnie wkurza to to ze
          kompletnie nie umiem ich przerobic na pieniadzesad
          Dzis do piatej rano czytalam po angielsku HP ze slownikiem angielsko -
          niemieckim w lapkach. I szlo choc angielskiego sie nigdy nie uczylam.
          Jako lekture w metrze i autobusie mam teksty lacinskie , tlumaczac wspieram sie
          tekstem niemieckim.
          Od lat nie mowilam po francusku ale ostatnio mialam okazje rozmawiac sporo i
          jakos leci.
          W pracy coraz czesciej biora mnei za Dunke lub Szwedke a to znaczy ze moj
          norweski jest juz calkiem calkiem...
          I ogolnie jak czytam teksty proste po wlosku , hiszpansku i holendersku
          oczywiscie rowniez po szwedzku i dunsku to sie calkiem niezle domyslam o co
          chodzi. Nawet rosyjskiego nie do konca zapomnialam...
          Innych talentow chyba nie posiadam . Chyba ze lenistwo mozna zaliczyc do darow
          dziwnychtongue_outPPP
          Kran
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka