Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 242 - z wyborami w tle!

18.10.07, 12:13
No niestety nie da sie ukryc, ze bedzie to temat dominujacy w
najblizszych dniach, chociaz nadal polecam jesienne spacery zamiast
nerwowki !
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 18.10.07, 20:23
      Czyzby te "wybory w tle" zniechecily wszystkich bywalcow? Caly
      dzien nikogo? Pamietajcie, ze one sa tylko "w tle".
      Fed, kupilam gazete! Ale radocha! Poza tym jak zwykle w czwartek
      ledwo zuyje, po przemieszczaniu sie w korkach po miescie i
      intensywnej pracy.
      • dado11 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 18.10.07, 20:35
        Dla wszystkich zniesmaczonych, mających dosyć tego politycznego
        odrażającego spektaklu, dla relaksu - przebój IV Rzeczypospolitej -
        gra zręcznościowasmile
        kaczory.ovh.org/kaczory.swf
        a tak poza tym, wszystko gra, choć z całej listy spraw do
        załatwienia na dziś, niewiele udało nam się załatwić... a druga
        kiepska nowina, to deszcz ze śniegiem na jutrosad coś ta zima za
        szybko się tu przepychasad
        Na dodatek boli mnie głowa, co zdarza mi się góra dwa razy do roku,
        więc jestem nieco kołowata.
        • monia.i Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 18.10.07, 22:46
          Z utęsknieniem wyglądam soboty - niech to się wreszcie skończy sad
          Już zapowiedziałam, że w poniedziałek mogę się nieco spóźnić - trza
          się będzie jakoś rozluźniać w ten niedzielny wieczór wyborczy...Bez
          znieczulenia może się nie obejść wink Żartuję, oczywiście - ale tylko
          trochę.
          I w ogóle - nieco nerwowy tydzień - dobrze, że się kończy. Tata
          Osobistego miał kłopoty ze zdrowiem - trza było szpital odwiedzić,
          moja mami też niewyraźna..Taki wiek - teraz dzwonek telefonu o
          nietypowej porze potrafi przyprawić o nerwowe kołatanie serca..
          Jutro po pracy miłe spotkanie, pogaduchy i jakieś smaczne jedzonko.
          Może uda się nie gadać za dużo o polityce?
          • mammaja Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 18.10.07, 23:00
            Dostalam sms od syna ze doplyneli do Oslofiordu. No i dobrze. W
            sobote wraca samolotem na wybory smile
    • luiza-w-ogrodzie Bez przesady, wybory dopiero za 5 tygodni 19.10.07, 03:12
      Pelny relaks, jeszcze piec tygodni do wyborow federalnych. Nie bede
      nawet szla do urny, zaglosuje pocztowo, bo wyjezdzamy cala grupa na
      plaze za miasto. Przy okazji mam pytanie: dlaczego wybory w Polsce
      sa w niedziele? Zeby wspomoc rydzykowcow, ktorzy po porannej mszy
      karnie nawiedzaja lokale wyborcze zeby glosowac wedlug ledwie co
      otrzymanych instrukcji?

      Poza tym u nas znowu lato, przez trzy dni beda temperatury 30-35 w
      cieniu, pachnie pozarami buszu. Jutro zabieram corke z kolezankami
      do wielkiego kompleksu plywackiego w Homebush (tam rozgrywaly sie
      konkurencje olimpijskie, gdzie australijscy plywacy bili reszte
      swiata :o)) a potem dziewczyny przychodza do nas, ida na lokalny
      kiermasz a jedna z nich zostaje na noc.

      W planach weekendowych mam wielkiego lenia na werandzie i w
      ogrodzie. Moze w niedziele posadze passiflory (watroby zostaly
      schowane do zamrazalnika, zeby nie zaczely chodzic o wlasnych silach
      po lodowce). Niestety deszczow nie zapowiadaja, wiec bede musiala
      podlewac niedawno wsadzone dynie i ogrodek ziolowy. W zbiorniku z
      deszczowka zostalo jakies 30cm wody na dnie.

      W Sydney zaczely kwitnac jacarandy, to znak, ze do Swiat i letnich
      wakacji zostaly tylko dwa miesiace. Nie moge sie doczekac!

      Pozdrawiam wiosennie
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • jutka1 Piatek 19.10.07, 11:15
      Wyspalam sie (wreszcie), wypilam pierwsza kawe, zaraz zrobie druga.
      Dzien spedze w kuchni i przy stole: na obiad przyjedzie kumpelka z Beneluksu,
      wizytujaca region sluzbowo, na kolacje przyjada kolezanki z liceum.
      Od jutra do przyszlego tygodnia nie przewiduje zycia towarzyskiego, musze sie
      skupic na pisaniu.

      Pogoda ladna, chociaz chlodno jest.

      Milego piatku smile
      • malpa-w-czerwonym1 Re: Piatek 19.10.07, 12:19
        Jutko, tylko w niedziele skup się na wyborach - pisanie poczeka...
        Ja też niestety muszę pisać - obiecałam sobie i studentom, ale coś
        nie mam weny...
        • jutka1 Re: Piatek 20.10.07, 08:48
          malpa-w-czerwonym1 napisała:

          > Jutko, tylko w niedziele skup się na wyborach - pisanie poczeka...
          *********
          Malpko, wlasnie z powodu fizycznego skupiania sie na wyborach w niedziele musze
          dzisiaj napisac jakas polowe prezentacji. smile
      • mammaja Re: Piatek 19.10.07, 12:24
        Co za pogoda, leje, wieje, ciemno ! Bede caly dzien w domu - co za
        przyjemnosc! (Tylko podchodzace pod zadaszenie kotki i suszace sie
        na mojej wycieraczce nie daja spokoju). Mam pilna pisaniene, moze z
        niej wyniknie ciekawy dwudniowy wyjazd ze szkoleniem z psychologii
        spolecznej. Ktos moze dac na to kaske! Ale musz dzisiaj wyslac,
        dobrze, ze mailem smile bede tu zagladac w nadzieji na rozrywke smile Do
        kaczorow postrzelalam smile
    • zbycho04 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 19.10.07, 17:57
      Zgadzam sie-temat dominuje... ale pamiętajcie- trzeba iść i głosować
      na...kogo chcecie! a przypomnijcie sobie jak było 20 lat temu i
      więcej???
    • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 19.10.07, 18:51
      No coz, akurat na tym fotum absencja raczej chyba nie wystapi.
      Cos mi sie wydaje ze, mamy duzy stopien swiadomosci i
      odpowiedzialnosci

      --Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
      • mammaja Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 19.10.07, 18:59
        Do luziy - wybory zawsze byly w niedziele, nie pamietasz? Zeby
        wszyscy ludzie pracy mieli szanse zaglosowac. I to akurat jest
        sluszne - ile osob w komisjach wyborczych musialyby miec "wolne" smile
        • verbena1 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 19.10.07, 20:50
          Odzyskalam wreszcie swoj komputer po naprawie i jestem juz
          podlaczona do swiatasmile))Co za ulga.
          Dziewczyny, wybory to nie koniec swiata, prosze sie zbytnio nie
          stresowac.
          Proponuje na jutro cos zupelnie nie zwiazanego z polityka. Prace w
          ogrodzie, dlugi spacer z mila osoba, gry i zabawy z dziecmi lub mezem
          (zabawy z mezem nie musza byc takie jak z dziecmi, wskazana jest
          wieksza fantazjasmile.
          Milej sobotysmile
    • dado11 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 19.10.07, 20:58
      A ja tak przekornie, jeszcze raz na temat, no ale z przymrużeniem
      okasmile
      pl.youtube.com/watch?v=yxlSIhXAeQ4
      smile
      • skynews Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 19.10.07, 23:47

        Jakos mi umknelo ze zblizaja sie wybory.

        Moze to dlatego ze ostatnie trzy miesiace mieszkalem na przemian w Rzymie i w
        Prowansji miedzy Frejus i Sainte Maxime.
        Lagodny klimat Prowansji i dluzszy tam pobyt zmieniaja troche...dostrzega sie
        zupelnie inne wartosci...zupelnie inna jest tez filozofia zycia. W powietrzu
        jest cos co nastraja niezwykle pozytywnie a poza tym mialem wszystko co uwielbiam.
        Rzym tez jest czarujacy.
        Kilka fascynujacych rzymskich wieczorow i nocy pozostanie niezapomnianych.
        Najbardziej ciesze sie z tego ze mozemy tam wracac kiedy
        tylko chcemy. Zonka wynajela na caly rok mieszkanie w centrum z widokiem na Watykan.

        Mam duzo zdjec z tych cudnych regionow ale nie moge ich pokazac w albumie bo
        "dyzurujaca" nawet nie odpowiada na moje zgloszenia...ja chyba raczej na tym nic
        nie tracesmile

        W kraju tez wszystko optymalnie: mocna zlotowka bije wszystkie rekordy, mozna
        kupic mnostwo euro, jeszcze nigdy nie bylo tak tanio. Indeksy gieldowe rowniez
        pna sie zdecydowanie w gore...chyba nikt powazny nie zawraca sobie w tej
        sytuacji glowy tym co usiluja przekazywac politycy.


        Enjoy it !
        • oqo Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 19.10.07, 23:59
          skorzystam z okazji przedwyborczej amnestji i nazdam kaczorom ile
          wlezie smile
          bo za 2 minuty srogi wyrok sad
        • oqo Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 20.10.07, 00:19
          fakt na dziś ( piątek ): giełda - Polska +1,0 ,USA -2,6
          dla Ameryki to chyba krach sad
          a co u nas w poniedziałek ?
          - 4 ?
          • monia.i Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 20.10.07, 00:25
            Nikt na świecie nie wie, kto się kocha w Ewie
            i co będzie u nas w poniedziałek.
            Wielka niewiadoma...
          • skynews Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 20.10.07, 00:36

            A co ma byc ?
            Tak dobrze u nas jeszcze nie bylo - jestesmy aktualnie drugim krajem
            na swiecie pod wzgledem atrakcyjnosci dla zagranicznych inwestorow.
            Jest dobrze a jak jeszcze wygra platforma to juz bedzie tylko wszystkim
            manna z nieba kapala...

            Enjoy it !
    • monia.i Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 19.10.07, 23:37
      No - pogoda dziś dała do wiwatu, nie powiem..Może chciała okazać swą
      dezaprobatę całokształtem? Długo mi sie do pracy jechało, spóźniało
      się wszystko, co tylko mogło sie spóźnić, na przystankach mnie
      nieźle przewiało...W pewnym momencie, wczesnym popołudniem miałam
      wrażenie, że pada coś w rodzaju deszczu ze śniegiem, brrr..
      Ale popracowe spotkanie udane, jak zwykle - miejsce fajne, jedzonko
      smaczne, tematów do rozmów nie brakowało..Trochę podładowałam
      siadające baterie smile
      No i ten cudowny, piątkowy luz...Lubię piątki smile))
    • jutka1 Sobota 20.10.07, 08:58
      Zimno, mgliscie, pochmurno.
      Dzien spedze na czytaniu i pisaniu, zmywaniu po wczorajszej kolacji i dojadaniu
      resztek z panskiego stolu smile))

      Milej soboty smile
      • fedorczyk4 Re: Sobota 20.10.07, 13:11
        zakatarzona, wiec ponuro mysle o tym co powinnam zrobic a czego nie
        robie. Pogoda ni pies, ni wydra. Za oknem ciagle feeria barw.
        Rodzina wykazala sie dzisiaj dobrocia dla zwierzat i pozwolila spac
        do godzin nieprzyzwoitych. Z planow wyjazdowych nici, ale nadrobie
        to po katarze. Chyba znowu sobie zlegne i pospie. Jak ja lubie spac:-
        )))))
        • mammaja Re: Sobota 20.10.07, 17:20
          Biedna Fed, wygrzej się - to też terapia! Mnie trochę lepiej na
          ciele, na duszy jadnakże zalega niepokoj o jutro smile
          • mammaja Re: Sobota 20.10.07, 17:23
            Sky, zrob album np. w fotosiku i podaj likna - albo w innej
            przeglądarce - masz wtedy dużo wieksze formaty i ilość bajtow.No i
            oczywiście podrzuc linka!
    • dado11 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 20.10.07, 19:10
      Drodzy jutrzejsi wyborcy, leczcie katary, wygrzewajcie zziębnięte
      ciała, wyśpijcie się do syta i jutro do urnsmile nio...
      Moja sobota była baaardzo, bardzo miła, wyspałam się po pachy,
      dziecko przyjechało na śniadanie i pojechałyśmy w sklepy po obiecany
      płaszcz na zimę (i udało nam się dostać coś przepięknego z wełny
      merynosów "Próchnika" za pół ceny) i po narty dla mnie i też się
      udało, za 5 stów kupiłam nowiutkie super Dynastary z wiązaniami pod
      kolorek, Look'asmile jestem naprawdę happysmile Bardzo polecam outlet w
      Ursusie "Factory". Przy okazji zauważyłam niewątpliwy związek między
      brakiem politycznych atrakcji z ilością ludzi w sklepach... Artur
      nawet twierdzi, że czuje się nieco zagubiony, żadnych emocji na
      informacyjno-politycznym polusmile jak wakacje!
      Pozdr. D.
      • malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 20.10.07, 20:41
        Ja też zdecydowanie wolę shopping od meetingu (politycznego ofkors).
        A płaszczyk - i owszem też nabyłam metodą kupna, w poniedziałek, w
        samej stolycy. Trza być w butach na weselu, a w new-płaszczyku na
        wyborach...
        • mammaja Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 20.10.07, 23:00
          Nawet prawie zapomnialam, ze posiadam elegancki plaszczyk nabyty w
          marcu z mysla o jesieni! Przyzwyczajenie do wygodnych kurtek bierze
          gore. Ale juz wiem, ze jutro, do lokalu wyborczego wloze tenze !
          Czekam na przylot syna, ktory wraca z Oslo po krotkim rejsie,
          specjalnie na wybory. Porządna rodzina. Mialam jechac po niego, ale
          ukoczana kobieta nie dala sobie odebrac tej przyjemnosci smile Na
          szczescie smile
    • jutka1 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 21.10.07, 09:33
      Zezarlo mi wpis sad((

      Krotko wiec melduje, ze zyje, o 12:00 zaczynam dyzur w komisji wyborczej, za
      oknem plucha.

      Forum dzis sie straszliwie narowi. Lazi jak slimak, zacina sie, zjada wpisy.

      Milej niedzieli smile
      • witekjs Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 21.10.07, 11:45
        Pozdrawiam Cię Jutko i przesyłam pozdrowienia Twojej Komisji Wyborczej smile smile)
        My już po wyborach. Widzieliśmy kilka miłych Babć z wnuczkami.
        Kupiliśmy szampana i zaczynamy oczekiwanie na wyniki...

        Witek
        • kamfora Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 21.10.07, 12:05
          Ja też już po wyborach - a w lokalu byłam dwa razy, bo za pierwszym razem
          trafiłam na taką kolejkę, że nie chciało mi się czekać (trudno by było zachować
          ciszę wyborczą wink
          Z mojego okna widzę wejście do szkoły, która na czas wyborów zawsze staje się
          lokalem wyborczym. Nie wiem, jak gdzie indziej - ale tu ludzie wchodzą i
          wychodzą non stop. Może wreszcie frekwencja będzie taka, jaka powinna być?

          Pozdrawiam ze słonecznego Poznania smile
          • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 21.10.07, 12:24
            Mac i ja idziemy popoludniu. Ojciec glosuje na delegacji. Jutyldo
            mysli moje sa z Tobasmile
            • mammaja Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 21.10.07, 13:51
              Ja tym razem nie dalam sie w nic wrobic, ani w komisje, ani w "meza
              zaufania". Trzeba dac szanse mlodszym smile Glosowac pojdziemy
              popoludniu, narazie narobilam sie przy swiatecznym obiedzie - pogoda
              cudownie sloneczna. Syn wybiera sie do przyjaciol na wieczor
              wyborczy - moze tez pojde z nim, milego popoludnia!
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 21.10.07, 15:56
      Jutuś, życzę dyżuru bez nieprzewidzianych przeszkód.

      U nas o godzinie 11-tej było luźno i spokojnie. Byliśmy z
      tuptusiem, który tym razem nas wyręczył z wrzucaniem kartek do
      urny. Potem był spacer, spotkanie z bohaterami Kubusia Puchatka,
      papatki, szaleństwa jeżdżenia na wszystkim co się porusza w
      stoiskach z zabawkami brumbrumach, a teraz brzdąc śpi słodkim i
      niewinnym snem, a ja korzystam z chwili spokoju i szperam po necie
      nadrabiając zaległości smile
    • malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 21.10.07, 17:21
      No jak tam? Udał się lans w nowych płaszczykach, model WYBORY 2007?
      Ja już po! Zasiadam przed TV z sercem w gardle...
      • mammaja Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 21.10.07, 18:17
        Przeczytalam na Gazecie (ha, jak to brzmi !), ze cisza przedluzona
        o 20 minut. To jeszcze dluzej bedziemy sie denerwowac? U nas w
        dzielnicy w niektorych lokalach frekwencja nawet 70 - 80 %. Ciekawe,
        ktorzy to tak ruszyli smile
        • malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 21.10.07, 18:31
          No wiesz Mammajko, może byly (byli) tez takie/tacy, ktorzy mieli do
          pokazania nowe, moherowe berety?
      • ewelina10 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 21.10.07, 19:26
        Póki co, zdenerwowanie mi się teraz przesunęło w wyborów na pewnego
        ślepego dupka, który przed chwilą wjechał mi w zderzak w mojej
        nowej grand vitarze.
        • malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 21.10.07, 19:33
          Jeżeli Tobie nic się nie stało - to ok. Samochód? Seryjna produkcja!
          Ty jesteś prototypem ! Wiśta wio, łatwo powiedzieć, co?! Mnie kiedyś
          trzy razy wjechano w d..ę, w odstępie 2-3 tygodniowym. Aż
          podejrzewałam serwis o sabotaż!.
          • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 21.10.07, 21:39
            Ew, zderzak do wymiany od tego one sa. Nerwy cenniejsze. Trzymaj je
            na wodzy. Ja juz pazury obgryzlam do lokci. niech ich szlag trafi z
            tym przedluzaniem ciszy wyborczej.
            • mammaja Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 21.10.07, 22:04
              Ew, kilka dni temu wjechalam na zle oswietlonym parkingu w jakis
              zabetonowany slupek i tez mam zderzak do wymiany, tobie moze chociaz
              pokryje ubezpieczenie.
              No i d... blada, czekamy do 22.55 !!!!!
              • malpa-w-czerwonym1 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 21.10.07, 23:22
                "Dziękuję tym,którzy poszli..." ( koniec cytatu).Pociągnął nasz
                premier ckliwie, ale mnie jakoś go nie żal.
                • lablafox Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 22.10.07, 00:38
                  Nareszcie moge sie odezwac - dziś, to jest wczoraj do 24:00 nawet
                  zalogowac sie nie mogłam.Poszlismy zagłosowac po 14:00 oczywiście
                  wiadomo na kogo i wiadomo dlaczego.Potem do Kamfory ,żeby wspólnie
                  przezyć czas oczekiwania.Jeszcze raz podaję wstępne wyniki z
                  Poznania: PO - 66 proc, PiS - 17,3 proc, LiD - 9 proc, PSL - 4,8
                  proc.
                  Wkurza mnie jedynie to ,ze Zyta na naszych plecach weszła do sejmu.
                  Niezmiernie jestem dumna z nas jako Narodu - te tłumy w lokalach -
                  oby tylko opowieści o tym jak pięknie bedzie , zamieniły siew czyny
                  i efekty.
                  Tyle osób powiedziałokaczyzmowi NIE, a przewodnik stada nie
                  zrozumiał.Trudno.
                  • luiza-w-ogrodzie Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 22.10.07, 00:42
                    Poznan dwoma trzecimi glosow wybral PO - to sie nazywa wiekszosc :o)
                    LX, czy to dobrze, ze Poznan postawil na Platforme? Kto z Poznania
                    startowal w PO?

                    Luiza-w-Ogrodzie
                    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                    Australia-uzyteczne linki
                    • jutka1 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 22.10.07, 02:24
                      Wrocilam pol godziny temu.
                      Poszlo dobrze.
                      PO dwa razy tyle co PiS.

                      Jestem wykonczona sad

                      Ide spac. Dobranoc.

                      PS. Witku, Twoje pozdrowienia dla mojej Komisji przeczytalam dopiero teraz. Ale
                      dziekuje smile)))
                    • lablafox Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 23.10.07, 16:39
                      luiza-w-ogrodzie napisała:

                      > Poznan dwoma trzecimi glosow wybral PO - to sie nazywa
                      wiekszosc :o)
                      > LX, czy to dobrze, ze Poznan postawil na Platforme? Kto z Poznania
                      > startowal w PO?
                      >
                      > Luiza-w-Ogrodzie
                      > .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º&
                      > #62;
                      > Australia-uzyteczne linki

                      miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,4603939.html
                      Wygrał Waldy Dzikowski - ten , ktoregoPiS chcial wrobic w korupcję -
                      ale ani prokuratura , ani sąd niczego takiego mu nie
                      zarzucili.Waldy , jeśli Luizo znasz Tarnowo Podgórne , albo znałaś
                      kiedys i teraz - zrobił z tej wioski centrum biznesowo-handlowe ,
                      najbogatsza to jest gmina pod Poznaniem.
                      Liczyłam ,że Zyta sie na Poznaniu przejedzie ,ża te kłamstwa , ale
                      przeliczyłam sie.
                      • lablafox Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 23.10.07, 21:17
                        Luizo a Tu znajdziesz szczegółpwe dane dot. życiorysów.
                        tutej.pl/cms.php?i=26982
                        • luiza-w-ogrodzie Wszyscy ludzie z Poznania 24.10.07, 00:47
                          Dziekuje, LX, przeczytalam i znalazlam kilka znajomych nazwisk w
                          Twoim odnosniku do tuTej: oczywiscie Gilowska i Waldy (slyszalam o
                          rozwoju Tarnowa od mojej Mamy jakis czas temu). Do tego podroznik
                          Fiedler a w Senacie prof. Ziolkowski (chodzilam na fantastyczne
                          wyklady jego ojca). I absolwentka mojego wydzialu UAM :o)

                          Luiza-w-Ogrodzie
                          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                          Australia-uzyteczne linki
    • jutka1 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 22.10.07, 10:29
      Nie odespalam jeszcze.
      Zaraz musze wyjezdzac na pare godzin, i to niestety zawodowo. uncertain

      Tak sobie dzis pomyslalam: "oj, chlopaki, tylko nie spieprzcie".
      Zycie pokaze.

      Zauwazam, ze z powodu chronicznego niedoczasy zaczynam nie tylko pisac, ale i
      myslec krotkimi, telegraficznymi zdaniami. Trza sie wziac za siebie, bo to
      skandal. smile))

      Pozdrawiam i milego poniedzialku zycze! smile))
      • mammaja Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 22.10.07, 12:41
        Juz wrocilam z dwu kolejnych spotkan, w moim srodowisku ogolne
        zadowolenie z wynikow. A co dalej, zobaczymy - nie bedzie lekko, ale
        nie bedzie koszmarnie smile
        • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 22.10.07, 13:59
          Pewnie ze nie bedzie lekko, w koncu nie wybralismy dobrej wrozki.
          Ale przestaniemy byc obrazani, my osobiscie i nasza inteligencja.
          Rzeczywistosc przestanie byc "porazajaca", wyroki sadowe przestana
          byc wydawane przy pomocy mediow, agresja przestanie
          byc "straszliwa", "bezprzykladowa" a za naszymi plecami nie bedzie
          dyszal "uklad". Nowy rzad czeka ciezka orka. Odtworzenie MSZetu i
          polityki zagranicznej. Sprzatniecie stajni Augiasza w ministerstwach
          Zdrowia, Rolnictwa, Nauki i Dziedzictwa Narodowego.I "odzyskanie"
          mediow publicznych. Z przyjemnoscia bede patrzyla rzadowi na rece. I
          wiecie co, mysl ze nie bede musiala ogladac konferencji prasowych
          Zbigniewa Ziobry i Anny Fotygi napelnia mnie blogoscia. I moze,
          moze, kto to wie Radio Maryja jesli nie ucichnie to moze jednak
          przycichnie i bedzie mialo kilka procesow. Och....rozmarzylam sie.
          • jutka1 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 22.10.07, 18:07
            A propos, znowu kobieta w lampasach atakuje, czycus? wink))
            • mammaja Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 22.10.07, 19:02
              Zaslyszane w raioTok FM :
              Podobno szereg osob otrzymalo dzisiaj sms - "od dzisiaj zdejmujemy
              bezplatna usluge - podsluchiwania twoich rozmow telefonicznych - ABS"
              Przyjemniutkie, nieprawdaż ?
              • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 242 - z wyborami w tle! 23.10.07, 08:25
                Po za tym ze podpisane CBA, to calkiem prawda. Otrzymalam taki kolo
                polnocy i radosnie przeslalam dalejsmileA dzisiaj dzien jak codzien.
                Tyle ze ide do fryzjera co wprawia mnie w nienajlepszy humor. Nie
                lubie tego okropnie. I jeszcze trzeba placic.
    • luiza-w-ogrodzie Wtorkowa pogoda, czyli Dzisiejki wracaja do normy 23.10.07, 00:48
      Rano na horyzoncie klebily sie szare, niskie chmury, mam nadzieje ze
      nadejdzie zapowiadanych kilka dni przelotnych deszczow i burz. Oby
      popadalo i na moj ogrod, a nie tylko na wybrzeze! Nie bylo deszczu
      chyba od miesiaca a zbiornik z woda jest juz prawie pusty.
      Po porannym obchodzie moich wlosci melduje, ze ogrod ziolowy rosnie
      w oczach, robaki karmione chusteczkami do nosa i skorkami bananow
      mnoza sie szybciej niz kroliki, dynie posadzone na kupie kompostu
      czuja sie wspaniale a passiflory wsadzone wczoraj az mrucza z
      rozkoszy wsrod obfitosci przeroznych nawozow.

      Jest sucho i goraco, kwina dwukolorowe pelargonie, irysopodobne
      dietes i patersonia, drzewko rodzimego franzypanu, drzewa herbaciane
      okryly sie puchem kremowobialych kwiatkow a nad calym ogrodem goruje
      zaczynajaca kwitnac jacaranda. Kolorowe eukaliptusy zrobily nam
      niespodzianke i maja paczki, nie moge sie doczekac kwitnienia.
      Paczki maja tez agapanty, ktore sa u mnie tradycyjna ozdoba stolu
      wigilijnego. Ida Swieta i letnie wakacje, o czym z zadowoleniem Was
      zawiadamiam, pozdrawiajac wiosennie.

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • inka-1 Re: Wtorkowa pogoda, czyli Dzisiejki wracaja do n 23.10.07, 07:33
        moj widok za oknem nie nastraja tak radosnie,jest szaro i
        smutno,wieje wiat..tylko liscie na drzewach maja piekne kolory,ale
        jest ich coraz mniej.Coz juz wiem czemu sie Ciebie depresje nie
        trzymaja..masz sprzyjajace warunki anty depresyjne..
    • malpa-w-czerwonym1 Na Antypodach tez ida swieta 23.10.07, 07:54
      no i mam pytanie techniczne: Luizo, jak radzisz sobie ze stworzeniem
      klimatu Bozego Narodzenia w srodku australijskiego lata? Jak wyglada
      Twoja "choinka"? Na ile Twoje swieta sa polskie (jezeli sa)? Co Ci
      sie podoba w tradycji swiatecznej "aborygenskiej" ( jezeli taka
      istnieje)i co przejelas od ( albo dla) Buszmena?
      Moze juz o tym pisalas,ale ja nie mialam okazji przeczytac wink)
      • luiza-w-ogrodzie Re: Na Antypodach tez ida swieta 23.10.07, 09:29
        malpa-w-czerwonym1 napisała:

        > no i mam pytanie techniczne: Luizo, jak radzisz sobie ze
        stworzeniem
        > klimatu Bozego Narodzenia w srodku australijskiego lata? Jak
        wyglada
        > Twoja "choinka"? Na ile Twoje swieta sa polskie (jezeli sa)? Co Ci
        > sie podoba w tradycji swiatecznej "aborygenskiej" ( jezeli taka
        > istnieje)i co przejelas od ( albo dla) Buszmena?
        > Moze juz o tym pisalas,ale ja nie mialam okazji przeczytac wink)

        Pisalam, pisalam, na szybko podam co wyskoczylo w forumowej
        wyszukiwarce. Pozniej sie rozpisze - moze jutro z biura.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=18847580&a=18847580
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=18406224&a=18415872
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=18510005&a=18657052
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=33709061&a=33892744
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=32373516&a=32383945
        • malpa-w-czerwonym1 Re: Na Antypodach tez ida swieta 23.10.07, 11:28
          Dzieki Lu, przejrzalam dotychczasowe watki, ale czekam na obiecane
          szczegoly.Lubie tak sie napedzac atmosfera swiat. Dawniej robilam to
          od Andrzejek mniej wiecej, ale im jestem starsza tym wczesniej
          zaczynam. Juz o nich mysle, a tu dopiero pazdziernik i nawet roslin
          nie wykopalam z ogrodu do konca. Upatrzylam za to w moim wielkim
          ogrodzie gustowny, przecudnej urody swierczek,ktory przesadze do
          donicy i na taras...Taka bede miala zaokienna choinke!!
          • mammaja Re: koszmarnie zajety wtorek 23.10.07, 14:47
            Masz racje, Fed - oczywiscie ze CBA - nie wiem czemu mi tak
            wyszlo! Tez juz mam i posylam smile Pogoda mglista, dzdzysta ( lekko)
            i jak w tytule! Nie mam narazie czasu na stwarzenie klimatow
            swiatecznych, fotki obejrze pozniej, pozdrawiam tylko ! Mm
      • luiza-w-ogrodzie Re: Na Antypodach tez ida swieta 24.10.07, 01:13
        malpa-w-czerwonym1 napisała:

        > no i mam pytanie techniczne: Luizo, jak radzisz sobie ze
        stworzeniem klimatu Bozego Narodzenia w srodku australijskiego lata?

        Nie radze sobie ze stworzeniem klimatu _polskiego_ Bozego
        Narodzenia, co nie jest dziwne, zwazywszy ze w grudniu zazwyczaj
        mamy ponad 30 stopni i najdluzsze dni w roku i o dziwo, nigdy nie ma
        sniegu :o) Ale tutejszy klimat Bozego Narodzenia jest jedyny w swoim
        rodzaju, bo te Swieta oznaczaja poczatek wakacji letnich, plazowanie
        i letnie fantastyczne jedzenie (owoce morza na barbecue na plazy,
        mmmm), zapach oceanu, aromat swiezych mango...

        >Jak wyglada Twoja "choinka"? Na ile Twoje swieta sa polskie (jezeli
        sa)?

        Choinke zawsze mamy swieza, bywaly to sosenki a od kilku lat kupuje
        poltorametrowe swierczki w donicach i trzymam je po dwa-trzy lata w
        ogrodzie a potem rozdaje znajomym do wsadzenia do ogrodow. Juz mam
        chetnych na tegoroczna choinke :o) Dekoruje choinke ozdobami
        zrobionymi przez siebie i dzieci z bibulek i kolorowego papieru,
        slomkowymi cepeliowymi ozdobami z Polski, upieczonymi przez siebie
        pierniczkami oraz jednokolorowymi srebrnymi i zlotymi bombkami.
        Zaluje, ze nigdy sie nie nauczylam od mojej Babci robic ozdob ze
        slomy i koralikow - robila przecudne slomkowo-bibulkowo-koralikowe
        pajaczki. Nie znam nikogo, kto dekorowalby choinke tak jak my;
        wszystkie drzewka jakie widzialam, sa obwieszone komerycjnie, czyli
        bombki i inne swiecidelka made in China. Z jednym wyjatkiem: jest to
        rodzina wlosko-australijska, duzo jezdzaca po swiecie, z kazdej
        wycieczki przywoza cos, co sie da powiesic na choinke.

        Polskie jest tez nasze wigilijne jedzenie, ale w wersji "light":
        barszcz z grzybowymi uszkami, pierogi z kapusta (szczegolnie dla
        Buszmena, ktory grzybow nie jada), oceaniczny pstrag teczowy (albo
        tasmanski losos, bron Boze nie karp) z piekarnika, z ziolami i
        cytryna, pieczone ziemniaki, kapusta wigilijna, platy wedzonego
        lososia na zimno z cytryna, passiflora, mieta i ogorkiem (spytajcie
        sie Jutki jak to smakuje). Na deser kutia (to odziedziczone po bylej
        tesciowej), makowiec, przekladany powidlami piernik, drobne
        pierniczki i kompot z suszu (wg przepisu mojej Mamy). Nie
        przygotowuje nic na pierwsze i drugie Swieto, bo jest za goraco zeby
        jesc miesiwa i szynki, wiec zjadamy resztki z Wigilii oraz owoce
        morza no i duzo owocow (sezon na wisnie, mango i jagody). Do tego
        australijskie wina.

        >Co Ci sie podoba w tradycji swiatecznej "aborygenskiej" ( jezeli
        taka istnieje)i co przejelas od (albo dla) Buszmena?

        Aborygenskie tradycje nie maja zupelnie nic wspolnego z jakakolwiek
        europejska tradycja. Chodzilo Tobie zapewne o australijskie
        tradycje? Przede wszystkim, jak wszyscy Anglosasi, nie swietuja
        Wigilii, wiec jestesmy o dzien do przodu z imprezowaniem i
        prezentami ;o) W Australii prezenty otwiera sie rano w Christmas
        Day. Sa tu dwie szkoly obchodzenia Swiat: z pieczonym indykiem i
        innym produktami angielskiej kuchni albo sniadanie na plazy z
        owocami morza na barbecue. Sydnejczycy w kostumach kapielowych i
        czerwonych czapeczkach siedza calymi rodzinami pod plazowymi
        namiotami, rozkoszujac sie latem, cieplem i dobrym jedzeniem. Ten
        drugi sposob znacznie bardziej mi sie podoba :o) tak wiec na
        pierwsze Swieto ladujemy albo na plazy, albo u przyjaciol.

        Dziekuje, Malpo, za przypomnienie o Swietach - za miesiac na
        Katarzyny bede zaczyniac ciasto na pierniczki.

        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
    • jutka1 Szarobury wtorek 23.10.07, 09:06
      Pogoda j.w.
      Odespalam deficyty wyborcze, lae nie polenie sie dzisiaj: mam sporo do
      zrobienia. Skonczenie prezentacji na Warszawe, pranie, sadzenie 2 wierzb
      mandzurskich przed furtka, jakies spotkanie po poludniu.
      Znow przyszly rachunki (przeciez dopiero co placilam?...), trzeba poplacic.

      Mimo pogody, nastroj mam dobry, i oby tak pozostalo. smile

      Milego dnia smile
      • lablafox Re: Szarobury wtorek 23.10.07, 16:55
        Dziś wieje pónocno wschodni zimy wiatr.Przewiewa do gołej
        skóry.Szaro,ale na tle tej szarości jakze pięknie wyglądaja wszelkie
        złocistości rudości i inne...ości jesienne.
        Inka , tez nie miewam depresji jesiennej - teraz jest cudnie , a za
        chwilę już mimo ,że bedzie zimniej szarzej i bardziej mokro to już
        w oknach wystawowych pojawia sie dekoracje swiateczne i ozdobne
        swiatła na uicach i znów bedzie się czym cieszyc , a zwłaszcza
        nadchodzacymi świętami.
        Z informacji osobistych - Kasie wczoraj zawieżlismy do sanatorium i
        mam wielka nadzieję,że tym razem to już ją do pionu postawią .
        Dzisiaj w drodze od magika w Czaczu kupiłam śliczną lampę , za 100
        zł.
        • malpa-w-czerwonym1 Re: Szarobury wtorek 23.10.07, 18:04
          No wlasnie - Czacz. Za kazda bytnoscia w Poznaniu ( bylam w
          poprzedni weekend) obiecuje sobie wypad do Czacza. Ale na checiach (
          i IKEI) sie konczy...A przydalaby mi sie fajna lampa, fajna komoda,
          fajny fotel...
          • lablafox Re: Szarobury wtorek 23.10.07, 18:25
            Oj znalazłabyś na pewno cos co ucieszyłoby i Twoją kieszen i Twoje
            oko.Za chwilę wrzucę lampe do kompa i pokażę.
            Tak prawde powiedziawszy małpo jedna w czerwonym ,mogłabyś się ze
            mna spotkac w Poznaniu, ale nic na siłę.
            Właśnie wysłuchaliśmy fantastycznego wykładu prof. bartoszewskiego
            na UW
            • lablafox Re: Szarobury wtorek 23.10.07, 19:55
              Oczywiście prof.Bartoszewskiego

              Lampa:
              img228.imageshack.us/my.php?image=obraz6141nz4.jpg
              img222.imageshack.us/my.php?image=obraz6144wf7.jpg
              • malpa-w-czerwonym1 Re: Szarobury wtorek 23.10.07, 21:05
                Lbx masz jak w banku kontakt w realu. W Poznaniu bywam czesto - mam
                tam syna i troje rodzenstwa. Poznan to miasto mojej mlodosci, wiec
                slabosc do niego - zrozumiala. nastepnym razem dam znak-sygnal.
                Dzieki za zachete.
                • malpa-w-czerwonym1 Re: Szarobury wtorek 23.10.07, 21:06
                  Lampa rzeczywiście sliczna...
                  • lablafox Re: Szarobury wtorek 23.10.07, 21:21
                    Małpo, to czujmy się umówionesmile),a teraz grzecznie mówię dobranoc,
                    bo za chwile ablucje wieczorne uczynię i szkłu, kontaktowemu, się
                    oddam , potem tylko spanie ,bo jutro orka.
                    Alez mi zdanie wielokrotnie zlożone się samo zrobiłowink)
    • dado11 Dzisiejki 242... i po wyborach:) 23.10.07, 22:27
      Witajcie w wolnym krajusmile tak od poniedziałku rozpoczyna się
      większość naszych rozmów telefonicznychsmileemocje opadły, a oburzające
      wypowiedzi oddającej władzę ekipy już jakoś nie robią na nikim
      wrażenia, a tylko wzbudzają grymas niesmaku. Bardzo się cieszę, że
      znowu mamy szansę na normalność i mam nadzieję, że tę szansę
      wykorzystamysmile Trzymam kciuki za nowego premiera.
      Źycie jak to życie wróciło na swoje tory, więc praca pracą,
      codzienność codziennością, tyle że w przyjemniejszej atmosferzesmile
      Pogoda raczej pod psem, ale już zapowiadają nadejście pięknej,
      złotej jesienismile
      Serdecznie pozdrawiamsmile
      • mammaja Re: Dzisiejki 242... i po wyborach:) 23.10.07, 23:04
        Mam nadzieje, ze pare spraw zostanie rozliczonych - nie tylko umyte
        raczaki i juz. Wiele sie po tym nie spodziewam, ale niech troche sie
        te portki wszechwladne zatrzesa !
        Lx, lapa bardzo ladna - jak za 100 - to niemal prezent. Czy to
        rodzaj "pchlego targu", o czym piszecie ?
        Tez mam nadzieje, ze wena wroci, ale narazie jestem jej calkiem
        pozbawiona!
        • lablafox Re: Dzisiejki 242... i po wyborach:) 24.10.07, 10:31
          mammaja napisała:

          > Lx, lapa bardzo ladna - jak za 100 - to niemal prezent. Czy to
          > rodzaj "pchlego targu", o czym piszecie ?
          > Tez mam nadzieje, ze wena wroci, ale narazie jestem jej calkiem
          > pozbawiona!

          Tez ,Mammaju , uważam ,ze za 100 zł to prezent.Czasami tam takie
          niespodziewanki można wyłuskac.
          Czacz trudno nazwac "pchlim targirm" bo to cała wioska , spora ,
          ulicóweka z 3 km długa i za nia kolejna wioska , które zamiast siać
          orać i zbierać ,hoduje w namiotach foliowych , stodołach , chlewach
          i barakach graty przywozone z Europy zachodzniej - głownie z
          Niemiec i Holandii.Kupisz tam wszystko -od zardzewialej patelni do
          wyrzucenia i połamanych jakichs rzeczy po narty, meble , wypoczyki
          skórzane , obrazy , rowery( widzialam superowy), starą porcelanę i
          nowoczesny fajans itp itd.Wymaga to tylko czasu i zdrowia,bo się
          nachodzisz od chałupy do chałupy, oraz wyobraźni - bo musisz czasami
          w umorusanej i zakurzonej rzeczy ujrzec to cos, zobaczyć jak to
          będzie wyglądać po umyciu wyszorowaniu, wyparzeniu w zmywarce.
          Umeblujesz sobie tam skromne M-1, jak i wyremontowany dworek.Trzeba
          sie targowac , już się nauczyłam .Za lampę chciała 140 utargowałam
          na 100.Piękną , nową drabinkę z 2 stopniami kupiłam kiedyś za 15 zł -
          w sklepie dałabym za nią około 100 zł.
          • mammaja Re: Dzisiejki 242... i po wyborach:) 24.10.07, 17:25
            dzeki dziewczyny za piekne opisy - Luiza swiateczne, a Lx
            praktyczne. Szkoda , ze u nas nie ma takiego Czacza - jest wprawdzie
            Kolo, (targ ze starociami) - ale to juz co innego.
            Wybieram sie dzisiaj do naszego Klubu Kultury na wieczor poswiecony
            dawnym mieszkancom tych okolic, czyli kulturze zydowskiej, nawet
            maja byc przysmaki smile Jak wroce to zrelacjonuje.
    • luiza-w-ogrodzie Sroda bardzo szara i pochmurna 24.10.07, 01:22
      Od nocy nad Sydney wisza szare chmury a powietrze jest chlodne i
      wilgotne. Co chwile spogladam na sydnejski deszczowy radar spodziewajac sie ze
      wreszcie sie zacznie... Podobno deszcz ma przyjsc po poludniu a
      jutro maja byc deszcze i burze, ktore mam nadzieje beda na tyle
      mocne, ze podleja ogrod i napelnia zbiornik z deszczowka. Bede sie
      temu przygladac z domu, gdzie pracuje co czwartek.

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Sroda bardzo szara i pochmurna 24.10.07, 06:53
        Nie wiem, czy szara i pochmurna, bo ciemno za oknem sad

        Rano pracuje, potem place rachunki, a po poludniu wyruszam w droge. Wieczor i
        noc we Wroclawiu, jutro do Warszawy. Tak wiec od 16:00 do niedzieli praktycznie
        nie bedzie mnie na kablu, melduje poslusznie.

        Milego dnia smile
        • luiza-w-ogrodzie Milego podrozowania, Jutko 24.10.07, 07:55
          Uwielbiam pociagi ekspresowe w pochmurne szare dni, z dobra ksiazka
          i najlepiej z jakims inteligentnym wspoltowarzyszem podrozy :o)

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • malpa-w-czerwonym1 Re: Milego podrozowania, Jutko 24.10.07, 08:00
            Luizo, dzieki za opis Twoich swiat na antypodach. Pewnie nigdy nie
            odwiedze AU ani NZ, ale - nie ukrywam - bardzo mnie fascynuja. Czy z
            polsce bywasz tylko naszym latem czy tez zdarza Ci sie przyjechac na
            sniezne Boze Narodzenie?
            Ja tez uwielbiam podroze z ksiazka - pociag jak chyba jedyny daje
            takie mozliwosci...
            • luiza-w-ogrodzie Re: Milego podrozowania, Jutko 25.10.07, 00:53
              malpa-w-czerwonym1 napisała:

              > Luizo, dzieki za opis Twoich swiat na antypodach. Pewnie nigdy nie
              > odwiedze AU ani NZ, ale - nie ukrywam - bardzo mnie fascynuja. Czy
              z polsce bywasz tylko naszym latem czy tez zdarza Ci sie przyjechac
              na sniezne Boze Narodzenie?

              Malpo, ciesze sie ze moje opisy sie Tobie podobaja. Piszesz o
              przyjezdzie na sniezne Swieta - kiedy ostatnio w Polsce bylo
              _sniezne_ Boze Narodzenie? W Polsce bywam glownie wiosna lub
              jesienia, wowczas pogoda tu i tam jest podobna i nie cierpie z
              powodu roznicy temperatur tak jak latem czy wiosna. Bylam w Polsce
              zima raz i przyrzeklam sobie, ze nigdy wiecej. Do dzis pamietam
              wrazenie w styczniowe poludnie, ze slonce chyba dopiero co wzeszlo.
              I na pewno wzniesie sie wyzej! A ono tymczasem zaszlo - o czwartej
              godzinie... brrr. Jestem tak przyzwyczajona do wysokiego, jasnego
              australijskiego nieba ze sloncem stojacym latem niemal w zenicie, ze
              nawet latem w Polsce wydaje mi sie ciemnawo, mam depresje, chce
              ciepla, chce na plaze, do domu, do domu!

              > Ja tez uwielbiam podroze z ksiazka - pociag jak chyba jedyny daje
              > takie mozliwosci...

              Brakuje mi w Australii podrozy koleja. Przestrzenie sa tu tak
              wielkie, ze miedzy stolicami stanowymi pociagiem jedzie sie po
              kilkanascie godzin, samolotem jest szybciej a czesto i taniej.

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
    • luiza-w-ogrodzie Bardzo mokry czwartek 25.10.07, 01:28
      Wczoraj wieczorem jak co srode wyszlysmy z corka roznosic lokalna
      gazete po sasiednich ulicach. Zaczelo wlasnie padac, wiec wzielysmy
      kurtki przeciwdeszczowe, ale rozpadalo sie tak mocno, ze dzinsy
      ociekaly nam do butow a w butach chlupalo. Na szczescie bylo okolo
      20 stopni no i caly czas chodzilysmy, wiec nie zmarzlysmy. Na
      kaluzach plywaly banki, co wskazuje na conajmniej trzydniowke
      deszczu. Po powrocie do domu zobaczylam, ze z kapie woda z rury nowo
      zainstalowanego piecyka na werandzie, zaraz wezwalam rzemieslnika,
      ktory to zakladal, wlasnie tupie teraz na poddaszu uszczelniajac
      rure.

      Sprawdzilam dzis rano wodomierz - wskazuje 12mm deszczu od
      wczorajszego popoludnia. Caly czas siapi, zapowiadaja tez burze na
      dzisiaj i na jutro. Siedze za biurkiem z widokiem na ogrod symulujac prace, popijam
      zielona herbate i patrze jak deszcz pada. Niemal slysze jak
      wszystkie rosliny spiewaja z zachwytu. Kroliki leza na slomie w
      swoich klatkach, jest szaro, ptaki od czasu do czasu sie odzywaja,
      podnosi sie poziom wody w zbiorniku na deszczowke. Fantastyczna
      pogoda, tyle deszczu pozna wiosna.

      Koncze to sprawozdanie z deszczowego Sydney, bo czas zarobic.
      Pozdrawiam, zyczac Wam pogodnego czwartku
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Re: Bardzo mokry czwartek 25.10.07, 06:19
        Ja wiem ze sie powtarzam, ale jak rano wstaje, za oknem ciemno,
        pogoda jest na nosa niewygledna, to czytanie Twoich opisow i
        ogladanie agapantow pod pierwsza kawe jest wrecz kulinarna
        przyjemnosciasmile)
        • luiza-w-ogrodzie Nadal bardzo mokry czwartek 25.10.07, 06:34
          Fed, zawsze mnie cieszy, gdy komus sie podoba to co pisze. Co prawda
          wiekszosc zainteresowania jest chyba spowodowana egzotyka kraju, ale
          chetnie sie pod nie podlacze :o) Podsylam ogrodowy kwiatek pod druga kawe.

          Rzemieslnik uszczelnil dach dookola rury i poszedl. Na chwile wyszlo
          slonce, jest bardzo cieplo i wilgotno, juz widze jak beda rosly
          wszystkie nowe drzewka, krzewy, dynie, pasiflory no i caly ogrod
          ziolowy. Jeszcze poltorej godziny nad bazami danych i mam fajrant,
          pojde z herbata do ogrodu (chyba, ze znowu zacznie lac). Na jutro i
          pojutrze zapowiadaja deszcze i burze. A nie mowilam ze bedzie
          trzydniowka?

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • lablafox Re: Nadal bardzo mokry czwartek 25.10.07, 10:56
            img89.imageshack.us/my.php?image=obraz6151ft3.jpg
            img85.imageshack.us/my.php?image=obrazpu4.jpg
            Takie sa widoki z mojego okna komputerowego na świat.Zielen butelek
            zmiękcza rażąca ,zwłaszcza w słońcu,biel ściny na przeciwko.

            Pieknie się czyta Luizo Twoje egzotyczne opisy i ogląda takież same
            widoki zza okna. Orchidea cudna.
            Jutro z rana wyjezdzamy do Kołobrzegu - oczywiscie trasa przez
            Czaplinek - Połczyn - i już az tupię wewnętrznie z radości na cudne
            widoki wyłaniające się z kolejnego zakretu serpentyny, kolejne
            jeziorko tuz przy drodze no i przecudny kobierzec bukowych liści na
            stokach porośniętych tymiż drzewami - cudnie tam,przecudnie,że hej.
            No i szumu morza tez doczekac sienie moge.
            Spadam pakowac manatki.
            Trzymajcie sie.
            Jesien jest pięknaaaaaaaaaaaa,a za chwilę czas adwentowy .Uwielbiam
            te szybko zapadajace mroki rozświetlone lampkami , światłami i
            innymi ozdóbkami, a potem juz niedługo wiosna .Więc byle do wiosny.
            • malpa-w-czerwonym1 Re: Nadal bardzo mokry czwartek 25.10.07, 12:45
              Szkoda.ze nie wiedzialam wczesniej: powitalabym Ciebie na
              rogatkach...A trasa przez Czaplinek rzeczywiscie urokliwa, ale dosc
              niebezpieczna. Kreta, waska i pokryta liscmi - mozna sie posliznac!
              Witaj nad morzem Lx
              • mammaja Re: Nadal bardzo mokry czwartek 25.10.07, 15:14
                Wczoraj wywalilo mnie z netu i juz nic nie moglam napisac, dzisiaj
                nawet nie mam czasu czytac, ale jestem, zyje i pozdrawiam -
                wieczorem poczytam. Mm
              • lablafox Re: Nadal bardzo mokry czwartek 25.10.07, 20:02
                malpa-w-czerwonym1 napisała:

                > Szkoda.ze nie wiedzialam wczesniej: powitalabym Ciebie na
                > rogatkach...A trasa przez Czaplinek rzeczywiscie urokliwa, ale
                dosc
                > niebezpieczna. Kreta, waska i pokryta liscmi - mozna sie
                posliznac!
                > Witaj nad morzem Lx

                To Ty jesteś kołobrzeska małpa?
                Nie wiem dlaczego przypisalam Cię do Gdyni - Orłowa
                Będziemy w "Bałtyku"od jutra 14:00 do niedzieli 16:00.
                Podam Ci telefon przez pocztę - bedziesz chciała sie spotkac -
                zadzwonisz.
                Trase znam - zimą w śniezyce jazda tamtedy to wyczyn ekstremalny,
                ale na liściach mam nadzieje,że sie nie poślizgne.
            • luiza-w-ogrodzie LX, zycze udanego wypadu nad morze 26.10.07, 00:59
              Ale masz piekne jesienne kolory za oknem! No i rzeczywiscie
              naogladasz sie ich wiecej po drodze do Kolobrzegu. Zawsze lubilam
              pagorki i buczyny lezace miedzy Notecia i morzem - to chyba
              Pojezierze Walecko-Pomorskie? Jezdzilam tam na studiach ogladac lasy
              bukowe i jakies rezerwaty. Jedz bezpiecznie i wracaj szczesliwie.

              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
    • mammaja Re: Nadal bardzo mokry czwartek 25.10.07, 20:59
      Finiszuje z przerobieniem czteroletniego budzetu na "przykrojenie"
      przez miasto. Jutro mam zamiar zawiezc i odczepic sie od tematu.
      Dzisiaj barzo ciekawy wyklad o polskiej polityce zagranicznej -
      specjalnie czekalismy z tym tematem na "po wyborach", zeby nie
      wyszlo na jakas agitacje. Zainteresowanie ogromne, swietny prelegent
      wyjasniajacy podstawowe sprawy - ktorych nikt nigdy nie wyjasnia. No
      i wielkie zainteresowanie i duzo pytan sluchaczy. jestem bardzo
      zadowolona, ze tak wyszlo !
      • fedorczyk4 Re: Nadal bardzo mokry czwartek 25.10.07, 23:11
        Chętnie posłuchała bym tego wykładu i do Kolobrzegu (ga?) też bym
        chetnie z Lx sie przejechałasmile ale odwaliłam sobie dzień jak
        codzień, i wieczor z zawodowym przyjątkiem. Nawet było zabawnie.
        Jutro koło południa idę popatrzeć na transmisję radiową na żywca. To
        wlaśnie z radiowcami byłam na kolacji. Byłam tez na zebraniu w
        szkole Dziecinki i było dobrze. Ale ja mam uraz na tle zebrań
        szkolnych. Niecierpię tego i już. Od razu czyję sie upupiona po
        gombrowiczowsku.
      • fedorczyk4 Re: Nadal bardzo mokry czwartek 25.10.07, 23:11
        Chętnie posłuchała bym tego wykładu i do Kolobrzegu (ga?) też bym
        chetnie z Lx sie przejechałasmile ale odwaliłam sobie dzień jak
        codzień, i wieczor z zawodowym przyjątkiem. Nawet było zabawnie.
        Jutro koło południa idę popatrzeć na transmisję radiową na żywca. To
        wlaśnie z radiowcami byłam na kolacji. Byłam tez na zebraniu w
        szkole Dziecinki i było dobrze. Ale ja mam uraz na tle zebrań
        szkolnych. Niecierpię tego i już. Od razu czyję sie upupiona po
        gombrowiczowsku.
        • mammaja Re: Nadal bardzo mokry czwartek 26.10.07, 00:00
          Nigdy nie lubilam tego siedzenia w laweczkach (czy przy stolikach)
          i wysluchiwania Pimkow ! Nawet jezeli bylo dobrze z nauka to
          zawsze cos potrafili zmalowac!
    • luiza-w-ogrodzie Deszczowy piatek dwa miesiace przed Swietami 26.10.07, 01:08
      Wczoraj wieczorem nad City i nad nami przewalala sie leniwa burza,
      dlugie, poziome blyskawice widziane z wysokiego okna werandy
      wygladaly jak efekty z filmu sci-fi. Przez prawie cala noc i dzis
      rano padal drobny, gesty deszcz, teraz troche przestal. 20 mm
      deszczu w dwa dni! To oznacza, ze ogrodu nie trzeba podlewac przez
      miesiac (za wyjatkiem rukoli, cebuli, bazylii, dyni i passiflory).

      Nie mam planow na weekend, moze pozycze i obejrze jakis film (corka
      namawia mnie na "Gnijaca Panne Mloda" i spakuje zimowe ciuchy do
      rzezbionej szafy, w ktorej Buszmen zalozyl szerokie polki.
      Skladujemy tam koce, kurtki, zimowe koldry i swetry a wsrod nich
      woreczki z suszona lawenda (a wkrotce tez z piolunem odstraszajacym
      mole - gdy tylko urosnie niedawno posadzony krzaczek piolunu).
      Zaczne tez chyba pisac coroczna rodzinna gazetke, ktora wysylamy z
      zyczeniami swiatecznymi.
      A na razie biore sie do roboty
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • malpa-w-czerwonym1 Re: Deszczowy piatek dwa miesiace przed Swietami 26.10.07, 01:22
        Lu, moglabys rozwinac watek "corocznej rodzinnej gazetki"? Co
        obejmuje? Jaka technika powielasz? ( Czy prawa autorskie
        zastrzezone?).
        A okolice Czaplinka i Polczyna Zdroju ( nota bene piekne) to tzw.
        Szwajcaria Polczynska
        • luiza-w-ogrodzie Jak to sie robi: nasza coroczna rodzinna gazetka 26.10.07, 02:01
          Rodzinne gazetki zaczelismy tworzyc lata temu, chyba gdzies w
          poznych latach 90-tych, kiedy jeszcze pisalam kartki swiateczne
          (wielkanocne i bozonarodzeniowe) i w kazdej staralam sie strescic co
          sie dzialo w ciagu roku w naszej egzotycznej rodzinie na Antypodach.
          Nie da sie tego zrobic na kartce, mowie Wam :o) Pisac obszerny,
          kilkustronicowy list do (wowczas) ponad 20 korespondentow? Tez sie
          nie da. Dobromirowa zarowka zaswiecila mi nad glowa gdy australijska
          znajoma przyslala nam kartke swiateczna z odrecznie wypisanymi
          zyczeniami, a w niej obustronnie zadrukowany arkusz z dowcipnym
          opisem ostatniego roku. Po przezyciu ataku smiechu podczas czytania
          pomyslalam wtedy: "a gdybysmy tak zrobili gazetke ze zdjeciami i
          artykulami pisanymi przeze mnie i kazde z dzieci i posylali ja z
          zyczeniami?" I posylamy - dwa razy w roku, na Wielkanoc i Boze
          Narodzenie (w tym roku na Wielkanoc zjawilismy sie w Polsce
          osobiscie, wiec gazetki nie bylo). Do kilku mlodszych kuzynow i
          kuzynek, ktorzy dostaja ode mnie kartki elektroniczne, posylam
          gazetke emajlem.

          Piszemy o tym, co robimy, nie o tym, co mamy. Dzieci opisuja co
          robia w szkolach i jakie maja zainteresowania (skauci, instrumenty,
          sporty etc) albo o domowych zwierzakach. Ja pisze o wakacjach,
          sposobie spedzania swiat, pracach ogrodowych, zlamanych konczynach.
          Zawsze dorzucam jakis egzotyczny akcent i niecodzienne zdjecia, np
          podwodne, starajac sie prowadzic gazetke w sposob, ktory
          zainteresuje czytajacych. To chyba dziala, bo po ktoryms pobycie w
          Polsce okazalo sie, ze wiekszosc adresatow, szczegolnie tych
          starszych, ma specjalne teczki, gdzie wkladaja kolejne wydania :o)

          Gazetka spelnia trzy cele: opisuje nasze zycie, nie pozwala rodzinie
          w Polsce zapomniec o nas (szczegolnie tym krewnym, ktorzy nie
          uzywaja internetu) oraz daje moim dzieciom poczucie, ze maja duza
          rodzine, ktora ich zna (i serdecznie zaprasza i gosci, gdy jestesmy
          w Polsce).

          Gazetka jest skladana na zwyklym domowym PC, uzywajac standartowego
          Microsoft Word. Jak wyglada? Tytul rzucony na tle
          charakterystycznego, sierpowatego eukaliptusowego liscia,
          obustronnie zadrukowane dwukolumnowe strony, na nich krotsze i
          dluzsze artykuly z kolorowymi zdjeciami albo zeskanowanymi
          rysunkami. Calosc jest drukowana na laserowej drukarce. Zaczynalismy
          od czarno-bialej, od jakichs szesciu lat gazetka jest kolorowa.

          Prawa autorskie nie sa zastrzezone, ale jak pisalam, jest to raczej
          osobista korespondencja i z wyjatkiem krajoznawczych opisow zapewnie
          bezuzyteczna dla osob postronnych.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • malpa-w-czerwonym1 Re: Jak to sie robi: nasza coroczna rodzinna gaze 26.10.07, 08:27
            Dzieki Luizo,pytajac o prawa autorskie mialam na mysli pomysl, a nie
            tresc. Podoba mi sie i kto wie-moze powiele ( zwlaszcza,ze
            konsekwentnie pisze kartki, a nie SMS-y na przyklad).Lece do pracy.
            Przyjemnosci zycze.M-w-c1
            • jan.kran Re: Gnijaca Panna Mloda :) 26.10.07, 10:32
              Serdecznie polecam , ja zreszta jestem nieustajaca fanka
              Burtonasmile)))
              Kran
    • jutka1 Pozdrowienia ze stolycy 26.10.07, 10:56
      Witam sie, pozdrawiam, i biegne na lunch z przyjaciolka.
      Wczoraj zawodowo b. dobrze, od dzis sie bycze towarzysko.
      Po luchu male zakupy ciuchowe, potem wyjezdzam pod Warszawe do Dado
      i Manterki.
      W niedziele do domu, samochodem z przyjaciolmi jadacymi do Czech.

      Jest milo, czego i Wam zycze. smile
      • fedorczyk4 Toż to juz piątek, 26.10.07, 11:42
        I znowu nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Właśnie wróciłam ze
        spaceru z Krowisią i idę na nagranie. Potem zakupy życiodajne,
        zawózka Dziecinki na Angielski, bo ma na dojazd 20 minut i pół
        miasta do pokonania. Wizyta w bibliotece, bo znowu nie mam co
        czytać, a potem praca. Cały czas kombinuję nad metodą popełnienia
        morderstwa, w taki sposób żeby wyglądało na wypadek i żeby był dla
        mnie wykonalny w teorii i praktyce.
        Nie przejmujcie sie nikomu nic nie grozi z mojej strony, to są takie
        czysto teoretyczne rozważnia pod wpływem różnych lektur.
        • mammaja Re: Toż to juz piątek, 26.10.07, 15:52
          W biegu i zmęczeniu - ale z tarcza ! "Miasto" przyjelo nasze
          kosztorysy, przygotuja umowe na przyszly tydzien. Kawal roboty
          skonczony. Po drodze wstapilam do Klubu Kultury, gdzie dzisiaj
          zaczynaly sie zajecia ze spiewu. Okazalo sie, ze umowiona jeszcze
          wczoraj instruktorka nie przyszla. Co bylo robic, musialam zostac i
          akompaniowac na pianinie, zeby ludzi nie zniechecic. Dobrze, ze
          jeszcze potrafie, o dziwo! Teraz padne martwym bykiem przynajmniej
          na godzinke !
          • malpa-w-czerwonym1 Re: Toż to juz piątek, 26.10.07, 16:46
            Wstawaj Mammajko i otwieraj nowe dzisiejki, bo te ja już zamykam
            (kolejny raz zresztą udała mi się ta sztuczka-magiczka)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka