Dodaj do ulubionych

Dzien dzisiejszy

28.07.03, 17:17
Ciekaw jestem, czy znajda sie chetni do rozowy na tematy aktualne; wojna w
Iraku, Bush vs swiat, zalegalizowanie marichuany, malzenistwa tej samej plci
itd, itp. Co mysla 40+ - tu jest szansa aby nie byc zakrzyczanym przez tych
"mlodych gniewnych".
Obserwuj wątek
    • glodn-y Re: Dzien dzisiejszy 28.07.03, 20:17
      Zastanawiałem sie czy odpowiadać na ten post
      Jedno jest pewne (chyba) w tematach które przytoczyłeś,
      wcale nie mamy innych poglądów niz "młodzi gniewni"
      1 wojna.. nie mam zielonego pojęcia ,sporo czytam na za ina nie
      ale pwiem szczerze nie bardzo potrafię wyrobić sobie jeznoznaczną
      opinię
      2 Busch ???????
      3 Marichuana? nie wiem co to jest (coś tam słyszałem)czy korniszon
      nadaje si na zgryche
      4 NIE NIE !!!
      5 itp.itp. rozbolała mnie głowa i bez konsultacji z Połową (lepszą)
      brak odpowiedzi
    • marialudwika Re: Dzien dzisiejszy 28.07.03, 22:15
      Moim skromnym zdaniem w Iraku nie chodzi o demokracje a o rope.Busha uwazam za
      szalenca.Moze komus sie narazam,ale podejme to ryzyko.
      Trawki nie probowalam/jeszcze/, w Holandii mozna ja palic legalnie.Pozdrawiam
      ml
    • marialudwika Re: Dzien dzisiejszy 28.07.03, 22:18
      A malzenstwa tej samej plcinie przeszkadzaja mi,ale nie powinny "miec" dzieci.
      Poza tym odnosze wrazenie,ze tu,gdzie mieszkam jest "homomania".Wszystko niby
      jest dla ludzi,ale po co to manifestowac.Ma to miejsce w Holandii.
      ml
    • wywrot53 Re: Dzien dzisiejszy 29.07.03, 01:26
      Oj, pewnie się narażę wink))
      Irak - to należy wypośrodkować. Nie wierzę w "bezdochodowe" intencje Busha,
      ale biorąc pod uwagę ludobójstwa mające tam miejsce nie wiem co lepsze???
      Narkotyki zdecydowanie nie!!! Wiem co to nałóg. Jestem palaczką od 38 latsad
      Każdemu bym zabroniła smile
      Homoseksualizm, związki tak!!!Łącznie z wychowywaniem dzieci. Manifestowanie
      uczuć? Dlaczego nie? Skoro hetero mogą to dlaczego homo nie? Czyżby od innej
      matki?
      Nie będę uzasadniała bo wiem, że nikogo nie przekonam do swoich racjismile
      • jej_maz Re: Dzien dzisiejszy 29.07.03, 06:06
        Widze, ze troche niesmialo, ale jednak mamy inne poglady niz mlodsi; ja
        popieram Busha i jego polityke w Iraku. Moze tez nie bezwarunkowo, ale jestem
        za. W koncu ile razy mozna zdzierzyc zaczepki bez odpowiedzi. Co do innych
        spraw, to przyznam ze dalem jedynie przyklady na moze nowe watki z zrobila sie
        z tego lista. Nie ma sprawy - tez powiem co mysle; niemam problemu z
        malzenstwami. W koncu sa wsrod nich pary zyjace razem dlugo i ze wzgledow
        chociazby na sprawy socjalne takie jak np; emerytura, powinny te zwiazki byc
        traktowane sprawiedliwie. Mam jednak powazny problem z obnoszeniem sie i
        ogresywnym narzucaniem takiego swiatopogladu. W koncu ja nie mam parady ze
        jestem w wziazku z kobieta. Nie wiem jak u Was, ale tutaj ludzie boja sie
        glosno przedstawic swojej opinni, z obawy przed wulgarnymi atakami. Wywrot;
        mowisz o manifestowaniu uczuc; czy bylas kiedys na gay paradzie? Mamy w Toronto
        taka coroczna impreze, podobno najwieksza w Ameryce. Pare lat temu wrecz miala
        byc zawieszona, poniewaz na platformach samochodow biaracych udzial w imprezie,
        odbywaly sie orgie na oczach zachwyconego tlumu widzow. Czy to nazywasz
        manifestacja uczuc? Czy uwazasz ze dziecko z takiego zwiazku nie jest skazane z
        zalozenia na problemy emocjonalne i socjalne? To ja juz podpisuje sie obiema
        rekami za "trawa" - takie samo (o ile nie zdrowsze) dziadostwo jak papierosy
        czy gorzola.
        Bez problemow z narazaniem sie wink Kazdy ma prawo do swojej opinii, a ekstemisci
        sa po kazdej stronie.

        ..."I'm only human
        Born to make mistakes"...

        homepage.ntlworld.com/alan.stuart/music/craig/human.html
        • marialudwika Re: Dzien dzisiejszy 29.07.03, 10:21
          Teraz naraze sie czesci z Was,ale to USA zbroilo Irak!Polityka USA nie podoba
          mi sie.Wkurza mnie rowniez sluzalczosc naszego/polskiego/ rzadu w stosunku do
          USA.Pozdrawiam
          ml
          • lablafox Re: Dzien dzisiejszy 29.07.03, 22:40
            marialudwika napisała:

            > Teraz naraze sie czesci z Was,ale to USA zbroilo Irak!Polityka USA nie podoba
            > mi sie.Wkurza mnie rowniez sluzalczosc naszego/polskiego/ rzadu w stosunku do
            > USA.Pozdrawiam
            > ml
            Do tego co napisałaś i z czym sie zgadzam w 100% ,dodam jeszcze ,że Busz , wg .
            mnie to psychopata, ale to jest moje zdanie .Znając historię wiem ,że tacy mają
            powodzenie wśród społeczeństw.
            • marialudwika Re: Dzien dzisiejszy 29.07.03, 23:03
              Absolutny psychopata!Nie ograniczam moich informacji tylko i wylacznie do
              manipulowanych/zawsze przez kogos/ masmediow,ale szukam ich w innych
              zrodlach,w internecie.Niektore "fakty" pokazywane w dziennikach sa zwykla
              inscenizacja lub fotomontazem.Pozdrawiam
              ml
              P.S.Np. ta dziewczyna Lynch/bodajze/ zostala uratowana wlasnie przez
              Irakijczykow!!
    • rzepicha Re: Dzien dzisiejszy 29.07.03, 09:12
      Mam nadzieję, że stworzyłeś to forum po to by poruszane były w nim tematy
      wszelakie a nie tylko dotyczące spraw rodziny....na poważnie, na wesoło, na
      smutno.. tak to sobie wyobrażam. Dlatego i te tematy które wymieniłeś ....są do
      rozmowy. Ale może jednak zrobić trza było z tego kilka wątków.

      Odpowiem co myślę o związkach homo . Mieszkam w małym mieście. Nie znam i nigdy
      nie znałam nikogo kto by się do takiej orientacji przyznawał (choć pewnie i
      tutaj tacy są).I wiecie co ? Nie chciałam kogoś takiego poznać.......ale życzę
      im zdrowia i tolerancji innych.
      Myślę (wiem, wiem nauka mówi na ten temat co innego), że jest to jakiś błąd w
      psychice, który kiedyś będzie uleczalny.Współczuję takim osobom i.....tyle.
      • jej_maz Re: Dzien dzisiejszy 29.07.03, 16:55
        rzepicha napisała:

        > Mam nadzieję, że stworzyłeś to forum po to by poruszane były w nim tematy
        > wszelakie a nie tylko dotyczące spraw rodziny....na poważnie, na wesoło, na
        > smutno.. tak to sobie wyobrażam. Dlatego i te tematy które wymieniłeś ....są
        do
        >
        > rozmowy. Ale może jednak zrobić trza było z tego kilka wątków.


        Rzepicha; dzieki – takie jest zalozenie. Mysle nawet ze powoli to forum zaczyna
        sie ciekawie uzupelniac z dziewczynami –50; tam sie ciekawie mowi o "tych
        sprawach", kompotach i innych tesciowych wink a tutaj bardziej roznosci spoleczne
        o wszystkim i o niczym. Powaznie ciesze sie ze Ty i wszyscy inni tu jestescie,
        i mam prosbe; jest to forum niczyje i bardzo bym chcial aby wszyscy czuli sie
        gospodarzami i budowali ta zabawe z zaangarzowaniem ku uciesze wlasnej i calej
        gawiedzi. Kazdy z nas ma kupe roznych zajec i czas jest powaznym problemem dla
        wielu – jezeli uwazacie ze idea forum dla 40+ ma sens, to prosze o inicjatwe w
        zakladaniu tematow rowniez smile))
        • ewelina10 O forach jej_maz i ewelina10 29.07.03, 18:13
          jej_maz napisał:
          . Mysle nawet ze powoli to forum zaczyna
          > sie ciekawie uzupelniac z dziewczynami –50; tam sie ciekawie mowi o "tych
          > sprawach", kompotach i innych tesciowych wink a tutaj bardziej roznosci
          spoleczne
          >
          > o wszystkim i o niczym.

          Zgadzam się.
          Oczekujesz tego co ja oczekuję - większej inicjatywy, wnoszenia nowych tematów.

          Sorry bez zazdrości - skąd u Ciebie tyle dziewczyn na forum. ?
          Chyba tylko jeden mężczyzna "glodny (przpraszam jeśli pomyliłam)
          Ach te dziewczyny. Jeden mężczyzna stworzył forum i już ma cały harem smile)))))))
          Zazdrości nie uczuję - dziewczyny już takie są.
          A więc w związku z tym - nie zmieniłam zdania - czekam do września. Jeśli
          dziewczyny same nie rozwiną skrzydeł - "dziewczyny 50 i mniej" będą musiały
          korzystać z gościny innych forów smile)))))))))
          A może frekwencja panów 50 i mniej zwiększy się na forach i wybiorą:

          Zapraszam Cię do dyskusji na forum "DZIEWCZYNY PO PIĘĆDZIESIĄTCE I MNIEJ" w
          portalu gazeta.pl.
          Możesz je znaleźć tutaj:
          www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=12150
          • rzepicha Re: jej_maz i ewelina10.. zdaniem Rzepichy 29.07.03, 19:34

            Od dawna szukałam swojego forum...... forum dla osób powyżej 40. Ale musi być
            to forum "różnopłciowe"......tylko towarzystwo różnopłciowe jest kreatywne..
            wybacz Ewelino.
            Będę na forum Marka i będę je rozkręcać.... ile umiem.
          • jej_maz Re: O forach jej_maz i ewelina10 29.07.03, 19:37
            Mysle, ze dziewczyny sa bardziej chetne do rozmowy na rozne, a my pchamy sie na
            specyficzne tematy. W moim przypadku lubie popolitykowac, ale tez po prostu
            pogadac. Jest to dla mnie tym bardziej istotne, ze przez kilkanascie lat nie
            mialem zadnych kontaktow z krajem i calkim przypadkiem wpadlem na "gazete". Na
            forach otwartych, spotyka sie niestety roznych ludzi – czesto mlodych, ktorzy
            myslac innymi kategoriami, lub z perspektywy innych doswiadczen, nie potrafia,
            lub nie chca rozmawiac w sposob kulturalny. Ja traktuje to jako ciekawa zabawe,
            a siedzac przed komputerem w pracy przez caly dzien, rowniez jako mila
            odskocznie od rutyny. Nie potrzebuje wiec dodatkowego stresu i moze dlatego
            chcialem podlaczyc sie raczej do grupy moich rowiesnikow, niz prowadzic ciezkie
            dyskusje zmierzajace w sumie do niczego. Mysle, ze jest wielu myslacych w ten
            sam sposob i po wakacjach wszystko sie rozkreci. Jestem wdzieczny wszystkim za
            odzew, tym bardziej, ze calkiem niachcacy zalozylem wlasnie to forum – uwazam,
            ze byloby duzym bledem traktowanie tej imprezy jako forme rywalizacji; w koncu
            tu chodzi o mila rozmowe, prawda?
            • rzepicha Re: O forach jej_maz i ewelina10 29.07.03, 19:41

              prawda
      • popaye Re: Dzien dzisiejszy 29.07.03, 22:11
        Mila Rzepicho,-
        Mieszkam w (relatywnie) duzym miescie, jestem 100% hetero - ale przypadkiem,
        wsrod znajomych w miejscu pracy, mam okazje przebywac z ludzmi o innej
        orientacji seksualnej.
        Z codziennej praktyki obcowania z Nimi mam jak najlepsze zdanie o Ich
        kulturze,fachowosci, kolezenskosci i nienagannym wrecz zachowaniu.
        Nie kryja swej odmiennosci, choc NIGDY nie slyszalem prowokowanych przez Nie
        dyskusji na ten temat.
        Co mnie troche ubawilo w Twojej wypowiedzi to nutka "wspolczucia" dla tych
        ludzi -smile :"Myślę (wiem, wiem nauka mówi na ten temat co innego), że jest to
        jakiś błąd w psychice, który kiedyś będzie uleczalny.Współczuję takim osobom
        i.....tyle."
        Z obserwacji moich znajomych (w omawianym przypadku sa to kobiety!) wcale nie
        widze by byly z powodu tej "przypadlosci" szczegolnie nieszczesliwe! -smile.
        To chyba jakies nieporozumienie!.
        Ich problem to nie ich orientacja seksualna! - wiekszym problemem jest chyba
        fakt iz sa uwazani przez czesc "hetero" za ..chorych, godnych wspolczucia i za
        patologiczne przypadki wymagajace leczenia -smile.
        • rzepicha Re: Dzien dzisiejszy 29.07.03, 22:57

          Ich problemem jest to ( jak sądzę.... bo ich nie znam ), że są potępiani. Ja
          ich nie potępiam tak jak nie potępiam chorych np.na padaczkę....czy
          przechodących silną depresję.....czy cierpiących na paranoję (co akurat
          znam..miałam kogoś bliskiego chorującego na to ).
          Uważam, że naukowcy ponieważ nie mają zielonego pojęcia jak leczyć
          homoseksualizm wmawiają wszystkim...."tak, tak....to jest normalne..."
          • rzepicha Re: Dzien dzisiejszy 30.07.03, 10:05
            rzepicha napisała:

            >
            >
            > Uważam, że naukowcy ponieważ nie mają zielonego pojęcia jak leczyć
            > homoseksualizm wmawiają wszystkim...."tak, tak....to jest normalne..."



            Eeeeeee co ....ja się mądrzę na temat, w którym moje pojęcie jest bardziej niż
            mgliste.......chyba mi coś zaszkodziło.


      • ewelina10 Re: Dzien dzisiejszy 30.07.03, 19:37
        rzepicha napisała:


        > Odpowiem co myślę o związkach homo .
        > tutaj tacy są).I wiecie co ? Nie chciałam kogoś takiego poznać.......ale
        życzę
        > im zdrowia i tolerancji innych.

        Smutne sad((((
        Co to znaczy "kogoś takiego poznać...." KOGOŚ - czy to Yetti a może Marsjanin ?
        Życzę wszystkiego dobrego - ale z daleka ode mnie, a najelpiej na innej
        planecie. Smuuuuuuuutne sad(((((((
        • rzepicha Re: Dzien dzisiejszy 31.07.03, 12:17
          ewelina10 napisała:

          >
          > Smutne sad((((
          > Co to znaczy "kogoś takiego poznać...." KOGOŚ - czy to Yetti a może
          Marsjanin ?
          > Życzę wszystkiego dobrego - ale z daleka ode mnie, a najelpiej na innej
          > planecie. Smuuuuuuuutne sad(((((((


          Sorry Ewelino ! Wycofałam się z tego tematu. Nie znam się na tym, nie
          rozumiem...... i niepotrzebnie się mądrzyłam.
    • wywrot53 Re: Dzien dzisiejszy 29.07.03, 10:41
      Pisząc o manifestowaniu uczuć, nie miałam na myśli parad, które uważam zostały
      zorganizowane właśnie w ten krzykliwy i prawie obsceniczny sposób, żeby
      zwrócić uwagę że "zamiatanie pod dywan" nie rozwiąże problemu tej grupy. Mają
      dość ukrywania się, traktowania jak trędowatych. Na codzień są to ludzie z
      którymi się spotykamy i tolerujemy dopóki ktoś nie przypnie łatki "pedał"
      czy "lesba" lub sam w przypływie szczerości się do tego nie przyzna. Wtedy
      zapominamy jaki ten człowiek naprawdę jest, nie ważne że wcześniej np.
      pracowaliśmy z nimi, chodziliśmy na imprezy, zapraszaliśmy do domu, że bawili
      się z naszymi dziećmi. Stają się intruzami, obcymi, wyrzuconymi poza nawias.
      Właśnie z takim podejściem się nie zgadzam. Dlaczego, kochając nie ma prawa
      wziąć jego czy jej za rękę, przejść się po parku, czy pocałować. Robi to
      mnóstwo ludzi, tylko im wolno bo są ludżmi a tamci to odmieńcy? Pomijam
      kwestię czy to choroba czy ich wybór. Nie mnie to oceniać. Ale prawo wyboru
      sposobu na życie daję wszystkim bez względu na płeć, kolor skóry czy wyznanie.
      Mówienie głośno o tolerancji dla homoseksualistów to głoszenie herezji i można
      nieźle za to oberwać sad(((
      No i kwestia nałogówsmile Widząc codziennie młodych ludzi jak doprowadzają się do
      samozniszczenia, jak z dnia na dzień zabijają swoją przyszłość jest mi żal,
      ogarnia mnie wściekłość i dlatego bym była za zakazem, ale nie takim jak jest
      u nas. Cały świat powinien się zjednoczyć w walce plantacjami, laboratoriami,
      handlarzami. Poświęcić na to wszystkie możliwe środki a nie karać tych już
      przegranych.
      • jej_maz Re: Dzien dzisiejszy 29.07.03, 17:18
        Zgadzam sie ze przez zamkniecie oczu problem nie zniknie, ale osobiscie jestem
        za znalezieniem balansu wzajemnego zrozumienia, z duzym akcentem na "wzajemne".
        Moze jestem staroswiecki, ale calowanie sie po parkach zawsze budzilo we mnie
        sprzeciw, niezaleznie kto to robil; w koncu na wszystko jest czas i miejsce.
        Mam tu na mysli to, ze staram sie zachowywac w sposob, ktory nie narusza uczuc
        i swiatopogladu innych. Nawet jezeli jestem artysta i ateista, to nie zawiesze
        meskich genitaliow na krzyzu, z czystego respektu dla tych, dla ktorych znak
        krzyza ma jakies znaczenie. Pracowalem w biurze gdzie na dobra sprawe bylo nas,
        hetero mniejszesc i bardzo milo wspominam wszystkich moich wspolpracownikow,
        poniewaz nie rzucajac mi w oczy swojej odmiennosci, czulem ze respektuja moj
        swiatopoglad. Nie chodzi mi o zamiatanie brudow pod dywan, ale sa chyba inne
        sposoby na ich uporzadkowanie niz rzucanie ich w twarz innym?
        • wywrot53 Re: Dzien dzisiejszy 29.07.03, 19:31
          "Moze jestem staroswiecki, ale calowanie sie po parkach zawsze budzilo we mnie
          sprzeciw, niezaleznie kto to robil; w koncu na wszystko jest czas i miejsce"

          I masz rację. W pełni się z tym zgadzam smile Tylko jest pewne ale sad Nie wszyscy
          tak to widzą i spotyka się w miejscach publicznych osoby zakochane, tulące
          się, całujące (czasami nawet więcej wink A mnie chodzi o to, że akceptując takie
          zachowania nie powinno się jednocześnie pozbawiać prawa do takich zachowań
          osobom, do których z różnych względów jesteśmy uprzedzeni.

          "Nie chodzi mi o zamiatanie brudow pod dywan, ale sa chyba inne
          sposoby na ich uporzadkowanie niz rzucanie ich w twarz innym?"

          Ja jednak chyba wolę, żeby raz na rok zorganizowali paradę, niżby mieli
          dochodzić swoich praw metodami rewolucyjnymi. Homoseksualizm jak wieść
          niesie istnieje od zawsze, i było dość czasu na uporządkowanie statusu tych
          ludzi nie mówiac o tym, żeby nauczyć się akceptacji dla ich odmienności.

          "Mam tu na mysli to, ze staram sie zachowywac w sposob, ktory nie narusza uczuc
          i swiatopogladu innych "

          Całe nasze życie to naruszanie w jakiś sposób uczuć, światopoglądu, praw,
          innych. Uważasz, że krzyż z genitaliami naruszy uczucia a jak wejdzie do
          Twojego domu ateista, muzułmanin i zobaczy krzyż to nie naruszy to jego uczuć,
          światopoglądu? Jednak "dom to MOJA twierdza" i napewno urządzajac go nie
          roztrząsasz dylematu o obrazie uczuć kogokolwiek mającego teraz czy w
          przyszłości go odwiedzić.
        • marialudwika Re: Dzien dzisiejszy-inna orientacja 30.07.03, 19:57
          Parady gejow uwazam za niesmaczne,w A-damie sa corocznie.Wielu ludzi uwielbia
          je ogladac jako"kolor lokalny".Obsceniczne narzucanie wlasnych,co tu duzo mowic
          odbiegajacych od normy,orientacji seksualnych nie jest potrzebne.
          To sa ich prywatne,intymne sprawy.
          Znam wielu gejow,mam ich za sasiadow.Zachowuja sie mile,kulturalnie,nie
          manifestuja sie ze swoja "innoscia".
          Jestem,jak juz pisalam ,przeciwna adoptowaniu przez takie zwiazki dzieci.
          Pozdrawiam
          ml
    • glodn-y Re:Jak toto ma sie 29.07.03, 19:48
      jeszcze bardziej rozkręcać to wysiadamsmilesmile
      po powrocie z pracy od pol godziny czytam posty,
      ktore naprodukowaliście wink przez dzień
      a nie doszedłem do polowy?
      Żonka uważa ,ze sie już nie liczywink
      a do eweliny chłop jestem (chociaz żona zaczyna wątpić)
      • wywrot53 Re:Jak toto ma sie 29.07.03, 19:57
        Wytłumacz żonce, że dzięki temu forum nabywasz nowych doświadczeń, które
        napewno zaprocentują w szczęśliwszym pożyciu smile)))))))))
        • jej_maz Re:Jak toto ma sie 29.07.03, 20:00
          wywrot53 napisała:

          > Wytłumacz żonce, że dzięki temu forum nabywasz nowych doświadczeń, które
          > napewno zaprocentują w szczęśliwszym pożyciu smile)))))))))


          Zycze Ci tu powodzenia Glodny; u mnie ten bajer juz przestal dzialac smile))))
          • wywrot53 Re:Jak toto ma sie 29.07.03, 20:43
            Ten bajer działa pod wrunkiem, że od czasu do czasu wprowadzisz w czyn nabytą
            teorię smile))))
    • glodn-y Re:nie różnimy sie od mlodych gniewnych 29.07.03, 22:53
      i tak ma byc ,w końcu nie jestesmy s...d....
      ghociaż nie! brak pewnego rodzaju slow
      ps
      kupilem sobie szorty co to znaczy???wink)))
      • rzepicha Re:nie różnimy sie od mlodych gniewnych 29.07.03, 23:00
        glodn-y napisał:

        > i tak ma byc ,w końcu nie jestesmy s...d....
        > ghociaż nie! brak pewnego rodzaju slow
        > ps
        > kupilem sobie szorty co to znaczy???wink)))

        Jeżeli kupiłeś szorty to znaczy, że nie jesteś otyły.
        TAK TRZYMAJ !!!!!


      • jej_maz Re:nie różnimy sie od mlodych gniewnych 30.07.03, 02:03
        glodn-y napisał:


        > kupilem sobie szorty co to znaczy???wink)))

        ze reklamujesz produkty do golenia nog smile))))))
        • marialudwika Re:nie różnimy sie od mlodych gniewnych 30.07.03, 11:51
          To znaczy,ze masz nogi,ktore nadaja sie do pokazana!!
          ml
    • ewelina10 Re: Dzien dzisiejszy 30.07.03, 19:45
      jej_maz napisał:

      wojna w
      > Iraku, Bush vs swiat,
      Wahałam się, czy się włączyć do tematu. Rzeczywiście - za dużo wątko w jednym
      smile)))))
      Ale - boję się Islamu. Tak tak nie pomyliłam się - I S L A M U. Zdecydowanie, w
      większości nie mam nic więcej do dodania - artykuł kontrowersyjnej dziennikarki
      włoskiej oddaje moje odczucia.
      • marialudwika Re: Dzien dzisiejszy 30.07.03, 21:02
        Szczerze mowiac to ja tez boje sie islamu,ktoremu np. w Holandii wrecz sie
        podlizuja.Ale polityka Busha powoduje,ze islam sie coraz bardziej
        jednoczy.Zapowiada swieta wojne a to robi sie naprawde grozne.To takie
        kuszenie diabla.Pozdrawiam
        ml
    • mammaja Re: Dzien dzisiejszy 31.07.03, 12:25
      Prez wiele lat swiat islamu byl dla mnie czyms w rodzaju swiata bajek z 1001 i
      jednej nocy.Jakze fascynujacych,zwlaszcza w poetyckiej oprawie Lesmiana
      ("Klechdy sezamowe").To,co widzimy w TV - bo przeciez to nasz glowny informator
      wizualny, budzi strach - pewno szczegolnie w kobietach.Ten hermetycznie meski
      swiat fanatyzmu religijnego jest mi tak calkowicie obcy." Najlepiej byloby
      zostawic ich w spokoju" -chcialoby sie powiedziec...Ale w czasach "globalnej
      wioski" nie ma juz chyba takiej mozliwosci.Po 11 wrzesnia mamy prawo czuc sie
      zagrozeni.Ale nie dowiemy sie zapewne nigdy na ile chodzi o likwidacje rezimu a
      na ile o rope.A w wzmagajacch sie knfliktach wewnetrznych w Iraku ostatnich dni
      zaczynam myslec czy nawet po zlikwidowaniu "tyrana" nie bedzie tak dlugo wojny
      domowej,az znajdzie sie nowy dzierzymorda i podporzadkuje sobie innych.O zadnej
      demokracji nie ma co marzyc....
      Chcialam jeszcze dodac swoja opinie do watku "kochajacych inaczej".Wydaje mi
      sie ,ze wiele osob ma sklonnosci biseksualne.W ktora strone pojda - zalezy
      rowniez od klimatu spolecznego.Nadmierne propagowanie zwiazkow homoseksualnych
      jest grozne dla ludzi mlodych,podatnych na wplywy .Znalam w przeszlosci pary
      panow mieszkajacych razem,kulturalnych i super,ale nie narzucajacych innym
      swojej orientacji.Majac 15 lat "kochalam sie " w nauczycielce (byla mloda i
      sliczna),przynosilam jej ukradkiem do klasy bukieciki fiolkow.Nie przyszlo mi
      nawet do glowy ,ze moglybysmy stworzyc "pare".A dzisiaj?Jak idzie dwu facetach
      np.po gorach ,to juz sa traktowani jak potencjalni kochankowie.Zespol Tatu
      szokujacy swoja "odmiennoscia" prowokuje mlode dziewczyny do rozgladania sie za
      potencjalna partnerka.A kto urodzi i wychowa dzieci ?W naszym starzejacym sie
      szybko spoleczenstwie,kto bedzie pracowal na nas za 20 lat,kiedy PRL przezarl
      skladki emerytalne i nasze ida na poprzednie pokolenia....
      No i jak sie rozpisalam to jeszcze o trawie.Przyznam sie ze bylam w Holandii w
      ramach pewnego szkolenia wlasnie na temat rozwiazywania problemow powiedzmy
      spolecznych w Unii.Na spotkaniu mlody czlowiek zajmujacy sie specjalnie
      narkomanami z Europy Wsch. przyznal ze glownym jego zadaniem jest wyslanie ich
      z powrotem do wlasnych krajow.Natomiast Trawka - niby legalna_ nie jest nia tak
      do konca.Poniewaz handel nie jest prawnie uregulowany.I przypuscmy,ze w Polsce
      tak jak mamy monopol spirytusowy i tytoniowy powstaje "monopol marychy".I co?
      Chlop polski sieje trawe na polu,czy legalizujemy przemyt z dalekich krajow?A
      czy wiecie ilu mlodych ludzi zaczyna od trawy i idzie dalej w twarde
      narkotyki.Jeden sie nie uzalezni ,a dla ilu zaczyna sie degragadacja osobowosci?
      A naprawde dealerka szerzy sie przerazajaco i coraz mlodsze dzieci
      sa "wrabiane" w narkotyki.Naprawde!!!!!Sorry ze sie rozpisalam.Serdecznosci.
      • jej_maz Re: Dzien dzisiejszy 02.08.03, 15:36
        Tak uzupelniajac to pomimo iz niedawno zalegalizawano (czy bedzie to lada
        moment) posiadanie ganja, to jest ono ograniczone do 15 joints (skretow. Ilosc
        powizej jest uznana za wskazujaca na handel – a ten jest nielegalny. Jak wiec
        bedzie wygladalo zaopatrzenie sie w te legalnie posiadane pietnascie dzialek?
        Poprzez nielegalny zakup... hmmm.... musze sie syna spytac wink)
        • jej_maz Re: Dzien dzisiejszy 02.08.03, 18:23
          OK; spytalem sie i wyglada to tak, ze posiadanie do 30 gram jest legalne.
          Handel i plantacje sa nielegalne. Nie mozesz kupic legalnie, ale legalnie
          mozesz dostac w prezencie, czyli mamy szeroko otwarta furtke, dobre co? wink))
          • mammaja Re: Dzien dzisiejszy 02.08.03, 18:33
            No i wlasnie o tym pisalam w swoim poscie.Nigdzie sprawa handlu nie jest
            zalegalizowana wobec tego nawet legalizujac posiadanie "niewielkiej ilosci"
            panstwo wie ,ze "przymyka oko",bo te niewielkie ilosci biora sie przeciez z
            podzialu duzych.I nie ma zadnych propozycji legislacyjnych jak to rozwiazac!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka