Czytałam kiedyś artykuł na temat spotkania Kapuścińskiego z uczniami jakiejś
szkoły. Kapuściński mówił młodym słuchaczom, żeby nie wierzyli mediom. Nie
pamiętam dosłownie, ale sens był taki: kiedy włącza się radio czy telewizor,
przegląda gazetę - wydaje się, że współczesny świat to świat wojny, świat zła.
A tymczasem nigdy jeszcze w dziejach świata nie było tak dużo obszarów
pokoju. Dzisiejszy świat jest wręcz (według Kapuścińskiego) światem pokoju.
Ale media nagłaśniają wojnę/zło.
Czytam wypowiedzi na Forum i tak mi przyszło do głowy, że tu też
najczęściej pisze się o tym, co złe. Co ktoś źle powiedział ( a nie powinien,
bo akurat jemu nie przystoi), jak oburzające jest czyjeś
zachowanie...Najczęściej jakieś okruchy dobra jeśli są dostrzegane - to
gdzieś poza Polską, w Polsce przeważa zło, chamstwo, arogancja...
z ojcem dyrektorem jako czarnym ludem na czele

Jeszcze jakby było mało - amerykański satelita szykuje się, żeby łupnąć w
Polskę
Kilka lat temu założyłam na jakimś forum wątek pod takim tytułem.
Było to akurat po śmierci Susan Sontag. Przypomniało mi się, bo właśnie
przeczytałam o niej w Lapidariach.
W tym wątku wpisywane miały być same dobre wiadomości.
Może i tu się przyjmie?