Dodaj do ulubionych

Kiedy wsadzisz......

23.08.03, 08:57
"Kiedy wsadzisz kij w mrowisko.... mrowki zjedza kij -smile"

Ten tekst satyryka - jest doskonalym podsumowaniem moich "wystepow"
epistolarnych na tym forum -smile

W naiwnosci swojej - myslalem iz ludzie w wieku pow.(POWYZEJ!) 40 lat -
czytajac DOBROWOLNIE czyjakolwiek wypowiedz zadadza sobie MINIMUM wysilku by
zrozumiec jej tresc i kontekst.
Jak widac z ostatnich reakcji czesci milego Towarzystwa - nadzieje moje,
wynikajace zapewne z mojego prostactwa, prymitywizmu, braku kultury i
wrodzonej tepoty umyslowej,- byly conajmniej nieuzasadnione.

Za mila, logiczna i dowcipna dyskusje i wymiane zdan dziekuje ML, Mammaji,
Warum, Glodny-emu i Samcowi - sympatycznym, w moim pojeciu doroslym osobnikom
rodzaju Homo-sapiens z percepcja umyslowa odpowiadajaca NORMIE przyjetej
powszechnie dla 40-latkow + (PLUS).

Wszystkim zycze milego weekendu i wszelkiej pomyslnosci.

Za powstale zamieszanie przepraszam, p.Administratora (zalozyciela tego
Forum) prosze o wykasowanie zarowno tego wpisu jak i wszystkich moich
wypowiedzi z powodu ich prostackiej i obrazliwej formy oraz tresci mogacej
urazic "elite intelektualna" dotychczasowo wypowiadajacych sie Forumowiczow.



Obserwuj wątek
    • warum Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 09:45
      PopayE! Okaz serce "bladzacym"smile Zanim sie "dotra" jak pionierzy tego forum to
      chca zaznaczyc swa indywidualnosc.... A przeciez MY 40 PLUS jestesmy na tyle
      tolerancyjni,ze jak ochloniemy to.. rozumiemy takie zachowanie. To nas rozni od
      20-30 latkow, ktorych swiat konczy sie na wlasnym czubku nosasmile/ bez obrazy
      wszyskich MLODSZYCHsmile/ Buzka! No i usmiechnij sie do mnie bez powodu. Juz dzis
      MO2 poprawil mi nastroj mimo,ze " nie kocha sie za nic". A tam gdzie nie ma
      ognia trzeba czasem zamieszac,zeby ognisko plonelo...Milego dnia, i... jak masz
      czas i chec dorzucaj swoje refleksje i uwagi. Sa tacy, ktorzy przeczytaja ze
      zrozumieniemsmile
      • marceli02 Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 10:08
        Jak byłem małym chłopcem, nie chciałem być żołnierzem i nie wkładałem kija w
        mrowisko, bo nie żal mi było drewienka, ale mróweksmile)) I pomimo upływu lat, w
        dalszym ciągu pozostaję pełen podziwu dla trudu i wysiłku, z jakim te malutkie
        stworzenia tworzą swój 'intymny'smile, mały świat. Ludzie, to też mrówki, tylko
        większesmile Staram się więc zrozumieć każdą z nich i nie obrażać, że idzie inną
        ścieżką, niż ja...staram się zachować tolerancję dla różnych postaw i zachowań,
        czego i innym 'mrówkom'wink życzę.
    • dab12 kiedy... 23.08.03, 09:59
      "Nie wolno ufać słowom, lekkomyślnie wierzyć,
      że potrafią pocieszyć, złagodzić smak rzeczy
      boleśniejszych od noża.Należy unikać
      bliskich określeń, mówienia o sobie.
      Najlepiej zamieszkać w odległym stuleciu,
      miłości, nienawiści powierzyć umarłym
      i oczyściwszy sie z teraźniejszości,
      być taflą nieruchomą wieczornego morza,
      po której promień słońca zdąża do przystani
      o zachodzie piękniejszy, pogodzony z nocą.
      Niech on się stanie miarą oddalenia. (J.Horodyński)


      jestem tu raczej obserwatorem niz uczestnikiem. szkoda by było gdyby Cie tu nie
      było.
      • warum Re: kiedy... 23.08.03, 10:33
        dzizuss. zabrzmialo strasznie ponuro i fatalistycznie / wybrany fragment/ A
        Popaye jest po prostu normalny. jak kazdy z nassmile)) Mrowki, piekne stworzonka?smile
        od razu mysle nie o tych " przygranicznych" tylko o tych " robotnych"smileDab12-
        obserwator? do czasu jest nim kazdy,az go cos wzburzy. Mow!smile Po to to forum.
        Juz ktos wczesniej posadzal nas ,ze to "towarzystwo wzajemnej adoracji" i mnie
        to ubodlo. Bo lubienie sie i zblizone poglady na sprawy zasadnicze to nie
        umizgi i ciagle zgadzanie sie w detalach. Na pewno ja nie nalezalabym do
        tych "klaszczacych we wlasciwych momentach" smileNo ale "milczenie jest zlotem"
        wiec moze trzeba chwile pomilczec? MO2- nastepny post poswiec innym przymiotom
        charakteru i pomyslom na zycie - masz swieze spojrzenie- bo zyjesz innymi
        problemami. Znajomy na pytanie: a ty jaki masz problem? odpowiada : Mam? ja nie
        mam, ja je rozwiazujesmile Mow prosze. A teraz zamilkne i hop do realusad Ale
        wroce !smile)
    • marialudwika Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 11:37
      Drogi Popaye'ku,chyba wstales dzis przyslowiowa lewa noga!
      Jestes czasem troche zlosliwy i co nieco przerysowujesz,ale dzieki Twoim
      postom poznalam wiele spraw oczami "kogos z Marsa".
      Prowokujesz burzliwe dyskusje i chyba o to na naszym forum chodzi.Nie boisz
      sie napisac tego co myslisz...
      Pozdrawiam
      ml
      • mammaja Re: Kiedy wsadzisz.....Do Popaye i Marka tez.. 23.08.03, 17:31
        Zamiast pograzyc sie w blogiej ,popoludniowej sjescie przeczytalam jeszcze
        raz niektore posty z ostatnich dni.Okazuje sie ze tak latwo o niezrozumienie
        sie nawzajem,kiedy nie mamy dystansu i kiedy wszystko doslownie bierzemy do
        siebie.A przeciez gdyby bez emocji i traktowania jako wycieczek osobistych
        zrozumiec co napisal Popaye ,gdyby odcedzic pewna ozdobna stylistyke,to on
        przedstawil nam swoje poglady i swoja prawde.Ktora wcale nie musiala rozciagac
        sie personalnie na osoby,ktore poczuly sie bardzo dotkniete.Jezeli chce sie
        cos powiedziec dosadnie ,nastepuje wyolbrzymienie ,tak jak rysunek jakiegos
        detalu w powiekszeniu - zwracajacy uwage na szczegoly pomijane wzrokiem,kiedy
        ogarniamy nim plan ogolny.
        Nalezy jeszcze wziac pod uwage,iz mimo "globalnej
        wioski",internetu,wspomnien mlodosci jeszcze zywych ,zyjemy w innych
        rzeczywistosciach.Dla mnie bylo to dotychczas atrakcja - wlasnie wymiana
        pogladow z osobami nie koniecznie z mojej okolicy,czy jest to inna czesc
        Polski,Europy czy swiata. A roznice sa, moi drodzy, wbrew pozorom bardzo duze.
        Ja akutar doskonale rozumiem Popaye,poniewaz przez kilkanascie lat
        wspolpracowalam z Niemcami.A dzialo sie to m.in. dzieki cechom charakteru mego
        meza,ktory mnie czsami doprowadza do rozpaczy swoja pedantyczna
        punktualnoscia,dotrzymywaniem terminow do bolu,zupelnie niepolska solidnoscia.
        Tego wlasnie od nas oczekiwano i prowadzac duze realizacje plastyczne w
        architekturze,spotykajac sie z burmistrzami,urzednikami i
        bisnesmenami ,musielismy sie podporzadkowac ich konwencji sposobu bycia.I nie
        bylo do pomyslenia,zeby "dac se luz" w powaznych rozmowach i przyjsc np. na
        spotkanie nie w krawacie i marynarce.Owszem,potem na spotkaniach towarzyskich -
        ale w sumie tez nie sposob byloby sie np.urznac po polsku czy poprzeklinac.
        Dlaczego to pisze? Bo co kraj to obyczaj!W Ameryce POl. czy nawet Hiszpanii
        slowo "maniana" czyli jutro,przesuwajace terminy w nieskonczonosc niekogo nie
        dziwi.Facet umowiony na czwartek do naprawy kranu przychodzi w piatek i
        jeszcze mowi "o co ci chodzi,facet?Jak nie miales tydzien cieplej wody to
        mozesz jeszcze jeden dzien poczekac"(autentyczne!)
        Totez pomiedzy nami,sa roznice i nauczmy sie je szanowac!W pewnych kregach
        tatuaz i kolczyk w nosie jest odbierany tak jak napisal to Popaye.I tyle!
        Dlaczego odrazu kto inny uwaza ze to godzi w jego dziecko,mieszkajace akurat
        na drugiej polkuli!
        Mam takie bardzo niewygodne dla mnie usposobienie,ze lubie jasne sytuacje i
        harmonie w otoczeniu,a wymiane pogladow zupelnie roznych widze jako calkiem
        mozliwa bez obrazania sie na siebie i "dokladania sobie".Dosc mam tego w
        polityce .Dlatego nie bede brala udzialu w nawet wirtualnych dokopywaniach
        sobie ,nie mylic z dowcipnymi zlosciwosciami.Szkoda mi tego kontaktu ,jaki sie
        nawiazal,fajnej naprawde wymiany mysli i doswiadczen.
        Dlatego jeszcze nie trace nadzieji ,ze potrafimy sie dogadac.
        Popaye,uwazam ze jestes indywidualnoscia wnoszaca duzo ciekawych spostrzezen
        i duzo wiedzy o sprawach o ktorych my z kolei nie wiemy.A przy tym ten "meski
        punkt widzeniasmile))))).Wiec usmiechnij sie - jutro bedzie lepiej!
        • jej_maz Re: Kiedy wsadzisz.....Do Popaye i Marka tez.. 23.08.03, 17:44
          Masz racje i dlatego znajc te roznice, kazdy powinien uwazac na to co mowi sam
          rozumiejac, a nie liczyc jedynie na druga strone ze zrozumie.
        • marialudwika Re: Kiedy wsadzisz.....Do Popaye i Marka tez..i 23.08.03, 19:23
          Mamajko i moja "sieste" diabli wzieli.Czyzby to stres?
          Wysmazylam na ten temat poscik/nie na temat siesty naturalnie/,ale zginal
          gdziesci.Bylo w nim,ze uzaleznilam sie od "naszego" forum i nie wstydae sie do
          tego przyznac.
          ml
          • marialudwika Re: Kiedy wsadzisz.....Do Popaye i Marka tez..i 23.08.03, 19:25
            To juz jest chyba zlosliwosc przedmiotow martwych/w leb sobie mozna strzelic/
            bo te moje "madrosci" poszly dwa razy.....buuuuuuuuuuuuuuu!
            ml
      • glodn-y Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 18:59
        jakoś tak dziwnie się zrobiło,
        Papaye chcesz forumowiczów zdołowac,dlaczego?
        Mark jak zwykle uprzejmy,precyzyjny,politycznie poprawny.
        ML , może on jeszcze nie wstyał
        Mamajka ślicznie i "o dziwo na temat" smile)
        M 002 kij w mrowisko
        12-e piwo cytat mnie się podobał
        kochana Warum ,troszke się czepia

        ps
        Wielce Szanowny Papaye ,czy Ty nie jesteś aby prof
        jakieś wielce szanowanej Alma Mater
        ps 2
        czy nie uważasz , że na naszym forum troszke tak,jak ucioci
        na imieninach,troszeczke polityki,troszeczke filozofji,
        dużo o seksie,a najwięcej o dupie maryni
        • marialudwika Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 19:02
          Lubie Ciebie Glodny!!!Pozwalasz jakos weselej popatrzec na wszystko!Bez
          ponuractwa,hi,hi
          ml
        • warum Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 19:07
          glodn-y napisał:

          > > czy nie uważasz , że na naszym forum troszke tak,jak ucioci
          > na imieninach,troszeczke polityki,troszeczke filozofji,
          > dużo o seksie,a najwięcej o dupie maryni
          ??? O tym ostatnim jeszcze nie mowilessmile
          • glodn-y Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 19:18
            podpuszczasz mnie abym zmienil temat (rozumiem że atrakcyjniejszy)
            lecz bję się ,narazie wala do nas z karabinu,
            a co będzie jak wytoczą armatę 155 mm
            • warum Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 19:25
              na widok twoich slow kazda powie " mow do mnie jeszcze..".itd, a panowie albo
              ci pozadroszcza doswiadzcen albo powspolczujasmileMow!
              • glodn-y Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 19:44
                zaniemowjam,nie chcesz widziec to nie smile))))
                coś pokręciłem ,jak zwykle
              • glodn-y Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 19:46
                to było niechcący,nacisnołem nie ten klawisz
                miałem nacisnąć" Backspace "
                • warum Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 20:01
                  wiec mow juz, bo umre z niecierpliwosci, i kto wtedy bedzie cie sluchal??? smile))
                  • marialudwika Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 20:12
                    Tez umieram z ciekawosci..
                    ml
    • jej_maz Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 17:37
      popaye napisał:

      > "Kiedy wsadzisz kij w mrowisko.... mrowki zjedza kij -smile"


      Swiete slowa! I wierz mi; nie jest to pierwszy raz gdy zgadzam sie z Twoim
      zdaniem. Roznica polega jedynie na tym, za ja – podobnie jak Marceli (swietny
      post!) nie jestem zolnierzem i nie wkladam kija do czyjegos mrowiska. W szkole
      i w domu tez mnie uczyli, ze takie postepowanie jest po prostu barbarzynskie.
      Nie znaczy to wcale, to ze nie bede bronil swojego gniazda. Co do reszty to
      znowu jestes zlosliwy, ale coz... nie ma ludzi idealnych, sa tylko tacy, ktorzy
      uwazaja sie za wyjatki potwierdzajace ta regole, a ja moge to jakos przezyc.
      Musze odrzucic Twoja prosbe o wykasowanie wszystkich Twoich wypowiedzi – nie
      chce mi sie; za duzo pracy, a poza tym uwazam, ze mysli w nich zawarte sa
      ciekawe i moga sluzyc jako doskonaly przyklad jak NIE nalezy przedstawiac
      dobrej ideii, bo mozna ja spalic zla forma. Chcialbym zebys wiedzial ze jestes
      tu zawsze mile widziany. Nie mam nic przeciw ostrym debatom, gdzyz same
      przytakiwania sa nudne i kazdy je lubi, te jednak, musza pozostac w ramach
      formum internetowego a nie wchodzic w czyjes mrowisko.

      Zycze powodzenia, niezaleznie od tego czy zostaniesz z nami czy nie.

      Ciagle z usmiechem – Mark
      • mammaja Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 20:40
        A kanclerz Schroder i premier Berlusconi podali sobie wlsnie rece!
        • glodn-y Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 21:50
          Mamajkusiu ,to plitycy ,fałszywi z natury.

          A my dobrowolni forumowicze,czy musimy być zawsze poprawni,
          A jak nie podoba sie nam rozmowca,to co uszy po sobie?Uważam że PApaje
          w swoim poście przesadził.
          Potraktował nas jak uczniaków,myślę ze wytykanie wad innym na forum
          to błąd. Jestesmy?? w takim wieku że znamy swoje wady na wylot
          (prawdopodobnie]
          Ja nie potrafię pisać ,ortografia,stylistyka,logika i.t.d.
          (podobno zagadać potrafię na śmierć; to mzonka)
          Szanuję was wszystkich ,BARDZO,kobiety kocham na dokładkę:}

          ps
          Mam żal do Papaje ,że zepsuł mnie nastruj,przeciez mógł po PROSTU
          przestać pisać (najwyżej bysmy się martwili o jego zdrowie)
          Wiecie z wami czuję się jak bym wrócił do klasy maturalnej
          powaga,nauka+jaja

          w najblizszym czasie nie odpadam(chyba że kabelek będzie CIACH)
        • marialudwika Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 23:00
          To jest N I E D O W I A R Y!!!!!
          To samo sobie pomyslalam ogladajac TVN!!!
          ml
      • popaye prof.Kopalinski - buuuuuu -:)))) 23.08.03, 22:04

        • ewelina10 Re: prof.Kopalinski - buuuuuu -:)))) 23.08.03, 22:06
          popaye napisał:
          tylko ja się na Tobie poznałam. Innemu za tę głupią babę to bym,...
          A Tobie przesyłam smile))
          Wiedziałam, że to chwilowy wybieg.
          • ewelina10 Re: prof.Kopalinski - buuuuuu -:)))) 23.08.03, 22:19
            ewelina10 napisała:
            > popaye napisał:
            > tylko ja się na Tobie poznałam. Innemu za tę głupią babę to bym,...
            > A Tobie przesyłam smile))
            > Wiedziałam, że to chwilowy wybieg.

            Lektura popaye trochę mi zajmie czas

            miliard.pwn.pl/ciekawostki.html
        • glodn-y Re: a jednak klikanie to jest to 23.08.03, 22:19
          popaye napisał:

          >
        • marialudwika Re: prof.Kopalinski - buuuuuu -:)))) 23.08.03, 23:03
          O!!!!
          Jednak odezwales sie.Bardzo mi milo.Juz przestan sie dasac!
          ml
      • popaye Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 23:02
        Wrocilem z dobrej kolacji - mila knajpa i ta niepowtarzalna atmosfera Starego
        Miasta ... tysiace ludzi w doskonalych humorach w roznym wieku, roznej profesji
        z roznych srodowisk - pijacy tradycyjne piwo "mego" Miasta - Alt.
        Zawsze niesamowite wrazenie sprawial na mnie fakt spokoju, humoru
        oraz wyrozumialosci i zyczliwosci mieszkancow tego miasta.
        Wrecz tlumy ludzi w grupkach, znajomych i.. nieznajomych - popijajac to piwo -
        stojac lub siedzac przy stolach ustawionych na ulicach, grajacy jazz swietni
        muzycy - krazacy kelnerzy ubrani w dlugasne granatowe fartuchy natychmiast
        dostawiajacy nastepna szklanke i.... kreske na deklu -smile
        0 (ZERO) - jakiejkolwiek agresji!.
        Piekne letnie popoludnie/wieczor i atmosfera zartu, swietnego humoru i dobrej
        zabawy.

        Roznimy sie miedzy soba i my - uczestnicy tego Forum.
        My - rodacy ,- wladajacy jedna mowa i niby majacy te same korzenie tradycji,
        kultury, mentalnosci i nawet wyksztalcenia.

        Nie umiem pisac by nie wywolywac "agresji" - moja wina.
        Rece mnie tylko opadaja jak przytaczajac NIE swoje slowa - tylko powolujac sie
        na OBCY tekst satyryczny dostaje odpowiedzi w stylu: " ja to nawet bym mrowki
        nie skrzywdzil" i... jako wniosek? - PopayE - MORDERCA mrowek a.... moze nawet
        i "nnego" powazniejszego zwierza????!!!!.

        Ludzie z dyplomami AKADEMICKIMI - czy Wy juz wogole nie macie zielonego pojecie
        co to jest LICENTIA POETICA ?.ł
        Juz tak jestescie "Amerykanie" czy .....Japonczycy - po tych KILKU latach
        mieszkania "gdzies w Swiecie"?.
        Przekonajcie mnie do tego - Wy "ofiary Czernobyla" - mnie - co mieszka poza
        Polska od dokladnie 25 lat!.

        Marku - dzieki za slowa wyrozumialosci i "zrozumienie" moich slabosci oraz
        laskawe wybaczenie - mile to i sympatyczne! -smile.

        Ja tylko... nie mialem ZADNEGO zamiaru obrazac Twojego Syna - czy kogokolwiek
        na Swiecie PERSONALNIE! - czy Ty tego w dalszym ciagu nie mozesz pojac?.
        Tak trudno to zrozumiec?.

        ps. jeden raz - ponioslo mnie - przyznaje i przepraszam mych "starych
        znajomych" (Boze! - by mnie nie zarzucono, ze znajome Dziewczyny uwazam
        za "STARE!" -sad( ) za fakt nazwania jednej dyskutantek hm..........
        Zdania o rozgarnieciu tej Pani nie zmienie - sorry.

        Prof. Kopalinski napisal epokowe dzielo: Slownik Wyrazow Obcych i Zwrotow
        Obcojezycznych - warto w przerwach pogoni za najnowsza moda i tym co
        jest "trendy" - poczytac.
        Latwiej moze wtedy bedzie sens cudzych wypowiedzi rozumiec i brac mniej
        doslownie i personalnie -smile

        Dobrej nocy Wam zycze
        • marialudwika Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 23:09
          Popaye,ku,jesli o mnie chodzi to TO "trendy" wzielam z gwary mlodziezowej,nie
          wiem czy wiesz nasza mlodziez mowi obecnie jezykiem ..no nie wiem jakim.A
          Kopalinski lezy u mnie pod reka i w internecie mam Go tez.
          pozdrowka
          ml
          • glodn-y Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 23:20
            Pięknie i zgodnie z A Kopalinskim nam prostaczkom przy..walił
            ps
            coś ugryzło(sezon na kleszcze)
        • ewelina10 Re: Kiedy wsadzisz...... 24.08.03, 00:18
          Nie siedzę na forach o tej porze - ale teraz mogę dopiero te parę słów.
          Co niektórzy się biją w piersi, to tylko jedno oznacza - coś nas mocno wiąże ze
          sobą. Ja też nie zdawałam sobie z tego sprawy jak bardzo się z Wami zżyłam.
          Choć czasami to tu to tam występuję - ... jako ewelina odkrywam przed wami
          najbardziej siebie. Jak chcecie to zrozumieć - to już Wasza sprawa.
          Już widzę z ekranu miód jakiś wypływa.... Wiecie, że nie lubię tego.
          Od jutra wracam do eweliny 10.
          A ten popay - to jest stary truteń i nie mam pojęcia dlaczego go lubię. A
          wogóle to podtrzymuję to co pisałam o tym panu smile)))))))))))))))))))))))
          A do wszystkich - nie przejmujcie się nami. Zdarza się i w najlepszej rodzinie.
          Dobranoc - pchły na noc jak to jedna z Was to mówi, a i jeszcze karaluchy.....
          Drinków dziś nie piłam.
        • dab12 Re: Kiedy wsadzisz...... 24.08.03, 06:39
          popaye napisał:

          > Wrocilem z dobrej kolacji - mila knajpa i ta niepowtarzalna atmosfera
          Starego Miasta ... tysiace ludzi w doskonalych humorach w roznym wieku, roznej
          profesji z roznych srodowisk - pijacy tradycyjne piwo "mego" Miasta - Alt.

          > Zawsze niesamowite wrazenie sprawial na mnie fakt spokoju, humoru
          > oraz wyrozumialosci i zyczliwosci mieszkancow tego miasta.
          > Wrecz tlumy ludzi w grupkach, znajomych i.. nieznajomych - popijajac to piwo -

          wiedziałam ... piwo dobre na wszystko.

          A tak troche złośliwie- popaye- zostałeś autorytetem - niektórzy cie cytują- a
          że nadaja twoim słowom własny sens i znaczenie? taki los wszystkich twórców.
          nie do końca wiem czy prof. Kopaliński miał na mysli to co ty- cytując go.
          zawsze dzieło żyje swoim zyciem - twoje mrówki też...... smile))

        • marceli02 Re: Kiedy wsadzisz...... 24.08.03, 10:15
          popaye napisał:

          > Ludzie z dyplomami AKADEMICKIMI - czy Wy juz wogole nie macie zielonego
          pojecie
          >
          > co to jest LICENTIA POETICA ?.ł
          > Juz tak jestescie "Amerykanie" czy .....Japonczycy - po tych KILKU latach
          > mieszkania "gdzies w Swiecie"?.
          > Przekonajcie mnie do tego - Wy "ofiary Czernobyla" - mnie - co mieszka poza
          > Polska od dokladnie 25 lat!.
          >
          >
          Chcecie przekonywać tego Pana, że jesteście "Amerykanie" czy .....Japończycy -
          Wy "ofiary Czernobyla"smile)), bo ja nie...oddalam się po angielsku, za wysokie
          progi, na moje nogi.

          "Czasem głupoty człowiek sobie życzy, bowiem w mądrości tyle jest goryczy". smile
          Pozdrawiam, życzę miłej niedzieli.
          • warum Re: Kiedy wsadzisz...... 24.08.03, 10:55
            marceli02 napisał:

            > popaye napisał:
            >> Chcecie przekonywać tego Pana, że jesteście "Amerykanie"
            czy .....Japończycy -
            > Wy "ofiary Czernobyla"smile)), bo ja nie...oddalam się po angielsku, za wysokie
            > progi, na moje nogi.
            >
            > "Czasem głupoty człowiek sobie życzy, bowiem w mądrości tyle jest goryczy". :-
            )
            > Pozdrawiam, życzę miłej niedzieli.

            Buzkasmile, teraz Ty wstales lewa noga? Usmiechnij sie! do mnie do monitora, do
            swiata za oknem! Cytat tak madry,ze az dziw,ze go wczesniej nie znalam. Popatrz
            na mnie... jestem NIKIM, a wciaz godnie zyje. I tylko tego staram sie trzymac.
            PS. Byles wezwany na watek Kocham kobietysmile))I nie pokazales sie,a my z
            Em_em,ML i Mamajka czekamy na riposte! dlaczego nie mozna kochac wszystkich
            naraz?sad((

            >
            • marceli02 Re: Kiedy wsadzisz...... 24.08.03, 14:54
              warum napisała:

              Buzkasmile, teraz Ty wstales lewa noga? Usmiechnij sie! do mnie do monitora, do
              > swiata za oknem! Cytat tak madry,ze az dziw,ze go wczesniej nie znalam.
              Popatrz
              >
              > na mnie... jestem NIKIM, a wciaz godnie zyje. I tylko tego staram sie
              trzymac.
              > PS. Byles wezwany na watek Kocham kobietysmile))I nie pokazales sie,a my z
              > Em_em,ML i Mamajka czekamy na riposte! dlaczego nie mozna kochac wszystkich
              > naraz?sad((
              >
              > >
              Why not, warum? ...buźkasmile, a co, a jak, a...gdzie?smile)).....nooooooooowink
              Całe szczęście, że nie można kochać wszystkich kobiet, bo czasami z jedną nie
              da się długo wytrzymaćsmile))
              Jak najbardziej poważnie chciałbym jednak powiedzieć, że pozostaję pod
              nieustającym urokiem kobiet. Jestem drogie Panie pełen dla Was podziwu.
              Naprawdę. Kłaniam się wszystkim nieziemskim stworzeniom.

              "Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów" - podpisuję się pod słowami
              Pierre de Brantome - obiema rękamismile
              Uśmiecham się do Ciebie...warumsmile
    • glodn-y Re: Warum 23.08.03, 21:53
      jak nie przestaniesz mnie przedrzeżniać to pociągnę cię za ten
      rudy warkocz
      • warum Re: Warum 23.08.03, 21:58
        OK- zgadzam sie na wszystko!!!byleby atmosfera sie odrobine rozgescilasmile mozesz
        nawet wyobrazic mnie sobie z rozowym czirokezem smile
      • warum Re: Warum 23.08.03, 22:00
        PS- moze to powinien byc irokez? buu, skleroza, zapomnialam jak to sie nazywa
        ale wciaz mam przed oczymasmile)ktorys tu indianin?
      • ewelina10 Re: Warum 23.08.03, 22:00
        glodn-y napisał:

        > jak nie przestaniesz mnie przedrzeżniać to pociągnę cię za ten
        > rudy warkocz
        Tylko za mną nikt nie tęskni. Papay ukrywa się "pod słomianką" 50+- i tylko
        co jakiś czas wyda pisk.
        Ach - może znów niepotrzebnie ten swój klapacz otworzyłam ?
        Czytam was i czytam i trochę nieśmiało tu wkraczam....

        ___________________________________________________
        >Nie bój się - mów to co myślisz<
        gg *4418139
        • glodn-y Re: Warum 23.08.03, 22:14
          Rozumiem twoją rozterke,jak sie ma 10, to do piaskownicy za dużo
          do dyskusji na forum 40+ za malo,ot dylemat
          a kłapaj sobie kłapaj,ku naszej radości,bo jak nie będziesz kłapac
          to uschniemy z tęsknoty
          i powiedz Warunkowi że czirokez i irokez ,to na jedno wychodzi
    • ewelina10 Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 22:09
      Tak oboje w jednym czasie weszli - no no no jaja sobie z nas robią. My tu się
      martwimy... a oni gdzie... tam razem na piwie siedzą.
    • glodn-y Re:Mamajka tylko 23.08.03, 22:25
      raz się woisała,czyzby była mocno zajęta hi.hi.hi.
      baw sie dobrze Mamajko
    • ewelina10 Re: Kiedy wsadzisz...... 23.08.03, 22:40
      W tym momencie nie mogę z Wami rozmawiać. Wybaczcie.
      życzę miłego wieczoru
    • jej_maz Popaye; 24.08.03, 03:21
      Zazdroszcze Ci tej kolacji. Ja juz od zeszlego czwartku (awaria pradu) pracuje
      po kilkanascie godzin na dobe. Po tym zaciemnieniu wszystkie servery u mnie w
      pracy musialy byc przekonfigurowane (ma to sens po Polsku?) a zaraz po tym te
      wirusy, ktore tutaj na prawde narobily wiele zniszczenia. Juz nie tylko w
      pracy, ale znajomi tez prosza mnie o pomoc i nie mam nawet czasu pozadnie sie
      wyspac. Tu nawet nie wspominajac o dobrej kolacji na jakims tarasie. Nawet
      teraz, piszac te slowa czekam az jeden z systemow sie zainstaluje. Jutro jednak
      odpoczywam! Pod silnym wplywem zony (juz nie bede uzywal "awantury", ktory i
      tak nigdy nie byl wlasciwym slowem przy opisywaniu moich roznic zdan z moja
      zona wink)) nie mam prawa dotknac zadnego komputera przez caly dzien – badzcie
      wiec wszyscy grzeczni podczas mojej nieobecnosci w tej naszej klasie
      maturalnej wink Buzka.
      • mammaja Re: Popaye; 24.08.03, 09:57
        Faktycznie,wczoraj bylam mocno zajeta,corka wrocila po tygodniu,od razu
        zjawil sie tez jej chlopak,rodzinna kolacyjka,a ta wredna matka znowu rwie sie
        do kompa!Trzeba bylo troche odpuscic!A dzisiaj piekna pogoda,na forum tez
        wzeszlo sloneczko,wszystkim milej niedzieli!
      • popaye Re: Popaye; 24.08.03, 10:43
        Marek -smile

        znamy to wszyscy z zyciowej praktyki! -smile
        Tzw. sytuacje kryzysowe i extra nieplanowane prace to przyprawy w naszej
        codziennej zawodowej rutynie! -smile
        Dasz rade!, a znajac zycie wiem iz to pewnie nie pierwszy i ostatni raz -smile.

        Trzymaj sie "prosto" i jak Ci to poprawi humor - znam stany takiego "bolu" az
        za dobrze -smile
        • warum Re: Popaye; 24.08.03, 11:01
          popaye napisał:

          > Marek -smile
          >
          > znamy to wszyscy z zyciowej praktyki! -smile
          No panowie!smile)) Tylko bez przenoszenia zawodowych problemow na prywatne
          forumsmile))Ciesze sie,ze wszystko wrocilo do normy, a cytacik pod spodem dzis
          wytnesmilepopayE dzis w ramach rekompensaty ma byc tylko Opty!smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka