lablafox
30.08.03, 00:13
C. Kruszewski "CHrząszcz"
"Chrząszcz brzmi w trzcinie
w Strzebrzeszynie
strząsa skrzydła z dżdżu,
a trzmiel w puszczy
tuż przy Pszczynie straszny wszczyna szum.
Maż gżegżółki w chaszczach trzeszczy
w krzakach drzemie kszyk,
a w Trzemesznie strzaszy jeszcze
wytrzeszcz oczu strzyg"
Wierszyk ten dedykuję Tym wszystkim co na obcych ziemiach zazywaja dostatku
i niedostatku wszelakiego , ale język polski kołkiem im nie stanął.
Można znakomicie dręczyć nim obcego pochodzenia Wasze drogie drugie połówki
i wszystkich którzy Wam się nawiną pod rekę.
Polakom rodzimym też nie zaszkodzi.
Proponuję też
zabawę językową - ułóżmy nasz własny koszmarek.
Zaczynam od :
Szczepan szczęką szczęka
gdy szczebiocze strzyżyk ....czyli dużo wyrazów z szcz itp.
Życzę dobrej zabawy i pozdrawiam lablafox.