Z góry uprzedzam, że jestem tu po raz pierwszy, więc jeśli podobne pytanie już
było, to przepraszam i proszę o linka, jeśli nie, to liczę na Waszą pomoc.
Bardzo lubię tańczyć, ale nie mam ku temu okazji, bo znajomi kompletnie
nieruchawi. Podejmowałam próby znalezienia lokalu, do którego mogłabym
ewentualnie zaciągnąć męża, żeby trochę potańczyć, ale nie ma chyba takiego,
który by mi odpowiadał, ponieważ:
a) do tańca lubię muzykę klubową, chętnie hip-hop,
b) w klubach z odpowiadającą mi muzyką i atmosferą bawią się wyłącznie bardzo
młodzi ludzie, wśród których czuję się jak dinozaur i kompletnie nie mogę się
wyluzować i nie widzieć ich niechętnych spojrzeń (trzymam się jeszcze nieźle,
ubieram młodzieżowo, ale wieku nie zatuszuję na tyle, żeby nie odstawać od
młodzieży i te spojrzenia naprawdę nie są przeze mnie wyimaginowane),
c)nienawidzę tzw. dancingów i nie dlatego, że są tam za starsi ludzie, ale
przez taką specyficzną atmosferę, no i ta muzyka
Czy ktoś w Was zna może w Warszawie lokal, gdzie można potańczyć przy w miarę
niebanalnej muzyce i nie czuć się staro wśród dziatwy tudzież japiszonów? Już
się prawie poddałam, w Was ostatnia nadzieja

Pozdrawiam