Dodaj do ulubionych

Kobieto , martw się sama

23.10.03, 15:51
Rząd planuje likwidację Funduszu Alimentacyjnego .
Lx
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: Kobieto , martw się sama 23.10.03, 16:02
      To jest wprost nie do uwierzenia....
      A co na to opozycja??
      Mark powolywal sie na fakt,ze w demokracji......etc. i mial racje.
      Ale zdaje sie ta nasza "opozycja" nie jest wiele warta.Pojecia nie mam jak to
      dokladnie wyglada,moze Popeye,k zrobilby mi wyklad??Juz wiem co to jest
      Ordynacka,ale gubie sie kompletnie w "opozycji".Pozdrawiam
      ml
      • popaye Re:ML - martwia się inni - wystarczy 23.10.03, 17:18
        Mila ML,-

        odpowiedzialem Tobie na temat Stow.Ordynacka - w dobrej wierze tak jak znam
        subiektywnie ta sprawe i co o niej sadze.
        Pytalas sie mnie - odpowiedzialem bez podtekstow, zlosliwosci i szczerze - jak
        dobrej Znajomej.
        PUNKT!

        do "sprawy":

        a) -popayE - nie jest ani przedmiotem ani podmiotem ani bieglym w sprawach
        Funduszu Alimentacyjnego - ZADNEGO i nigdzie na Swiecie.

        b) - popayE - mimo powaznych klopotow zdrowotnych (uklad krazenia i kregoslup)
        NIE jest, NIE byl i NIE bedzie (chyba ze padnie sparalizowany i niezdolny do
        ruchu) KLIENTEM ZUS-u czy podobnych instytucji "charytatywnych" bo popayE moze
        siebie samego i rodzine utrzymac z pracy i nie ma zamiaru zyc na koszt
        ogolnospoleczny.

        c) - popayE (zeby nie bylo watpliwosci) jest zwolennikiem odpowiedzialnosci
        jednostki za wlasne zycie i nie szuka, nie szukal i nie bedzie szukal sposobow
        na latwe "przeslizganie" sie przez przeciwnosci zycia i mimo, ze jest dreczony
        i uciskany przez wlasna Malzonke od pierwszego dnia malzenstwa - nie ma nie
        mial i nie bedzie mial zamiaru ubiegac sie od Niej obowiazku alimentacyjnego
        ani odszkodowania za poniesione krzywdy.
        Od dziecka swego - rowniez -)

        Pan Bog - widzi jego krzywde i...to popay'owiE - wystarczy!smile))))).

        W zwiazku z powyzszym popayE nie ma NIC przeciw likwidacji wzmiankowanego
        funduszu.


      • marialudwika Re: Kobieto , martw się sama 23.10.03, 17:34
        Alez nie ma co sie tak unosic!!! Chcialam o informacje o opozycji a nie o
        tym,jak Ty sie zapatrujesz na problem funduszu alimentacyjnego!
        Pytalam poniewaz lepiej sie ode mnie w tym orientujesz..jesli nie chcesz mi
        wyjasnic,trudno musze to przezyz
        ml
    • jej_maz Re: Kobieto , martw się sama 23.10.03, 16:28
      Czy nie uwazacie, ze opinia wsrod spoleczenstwa jest niesprawiedliwa? Tytul
      tego tematu jest tego dowodem; dlaczego tylko kobieta? A malo to mezczyzn
      samych wychowujacych dzieci?
      • warum Re: Kobieto , martw się sama 23.10.03, 17:27
        Masz racje Mark, ale mowimy wciaz o PL. A tutaj generalnie wszystkie sady
        przyznaja opieke nad dziecmi prawie w 100% matce. To tez temat rzeka. A teraz
        do popayE:- rozwniez nie zamierzam sie upominac o jakiegolwiek alimenty tym
        bardziej z funduszu Panstwowego. Ale zwaz na kiedys podany przeze mnie link z
        wysokoscia srednich zarobkow w PL, koszty utrzymania tutaj znasz. Jak z ok 2000
        PLN/m-c ma przezyc osoba samotnie wychowujaca dzieci? A jak np majaca rente 385
        PLN/m-c?. Punkt widzenia zalezy zawsze od punktu siedzenia.
        • popaye Re: do Warum 23.10.03, 17:43
          Mila Warum,-

          a) Polska jest w 95% procentach krajem praktykujacych katolikow z ktorych
          wiekszosc jest klientela niedzielnych mszy Sw. i "na kleczkach" wita i
          podejmuje za kazdym razem Papieza.
          Ja nie jestem katolikiem (praktykujacym, nie mowiac o "kleczeniu") i mimo zem
          taki skur..... - wywiazuje sie z moich obowiazkow finansowych w stos. do
          rodziny, nie jestem alkoholikiem, zlodziejem i nierobem.
          Mysle iz Ci "lepsi" tj. te 95% robia conajmniej to co ja "giaur" bo wierza,
          kochaja Pana Boga i postepuja zgodnie z przykazaniami wiary.
          Ja wogole nie wiem oczym ta dyskusja?.

          b)z doswiadczenia wiem (pewnie sie myle - jak zawsze!) iz tam gdzie wysokosc
          dochodow w bezwzglednym przeliczeniu jest wyzsza - automatycznie koszty
          utrzymania sa proporcjonalnie wyzsze.
          Oszczedze Ci wyliczania wysokosci moich zobowiazan miesiecznych z tytulu
          wylacznie podstawowych kosztow utrzymania bo przekonala bys sie iz srednie
          wynagrodzenie w Polsce nie wystarczyloby na pokrycie 30% mojego czynszu za
          mieszkanie nie mowiac o innych kosztach (ogrzewanie, ubezpieczenia, paliwo,
          przejazdy i...1000-ce innych) - bo Sama wiesz co normalnemu czlowiekowi
          potrzebne jest do "ludzkiego" przezycia.

          pE

          ps: gdzie bym nie "siedzial" - za darmo to nawet umrzec trudno i tutaj mamy
          znajdziemy chyba consensus.
        • lablafox Re: Samotny rodzicu -martw się sam 23.10.03, 17:45
          Wybaczcie zapomnialam o samotnych ojcach.
          Odpowiadajac w stylu popayE:
          Lablafox też nigdy nie starała się korzystać z jakiejkolwiek pomocy , wolala
          dorobić ,ale
          lablafox jest już dorosła i wie ,że dzieci nie biorą się z chodzenia bez
          majtek w wietrzną pogodę, więc uważa ,iż obowiązek utrzymania dzieci dotyczy
          obojga stron , dawcy nasienia również.
          lablafox wie też,iż wielu z nich przed takim obowiązkiem ucieka, a prawo
          polskie jest sprawiedliwe , ale nierychliwe. Aby nie pozwolić umrzeć ich
          potomkom z głodu w czasie nierychliwości sądów ,wymyślono FA.
          Uwazam ,iż zlikwidowanie go uderza w dzieci , które wcale się na ten świat nie
          pchały.
          Uważam również, iż od tych migających się od obowiązku utrzymania dzieci
          wyłożone za nich pieniądze powinny byc konsekwentnie ściągane.
          To tyle Lx
          • popaye Re: Lablafox - serio! 23.10.03, 18:02
            Tobie Mila LX - odpowiem serio.

            Wnerwia mnie ta spoleczna tolerancja naszych Rodakow dla wszelkiego rodzaju
            patologii spolecznych i przez to SLABOSC Instytucji Panstwowych i Panstwa
            WOGOLE.
            Ta armia "emerytow" w wieku 55 lat, chorych "z urojenia" na garnuszku
            ogolnospolecznym, ta "zrozumienie" dla wszystkich : rolnikow, gornikow,
            hutnikow, stoczniowcow i... diabli wiedza KOGO i nie zdawanie sobie sprawy KTO
            ponosi te wszystkie KOSZTY i OBCIAZENIA!.
            Boleje nad slaboscia Wymiaru Sprawiedliwosci i Panstwa WOGOLE! -sad.

            Mieszkam w Niemczech - wiecznam tutejsze uklady (pewnie "zle i brzydkie") - ale
            jak TU "kochany tatus" ZAPOMINA iz ma obowiazki w stos. do rodziny to rodzinie
            pomaga PANSTWO tj WSZYSCY OBYWATELE!
            Ale , he, he - juz ja bym nie chcial miec tut. Instytucji Panstwowych i
            Egzekutatorow PRAWA na "karku" - bo blady strach pada na takich "tatusiow"
            ktorych panstwo "wyrecza" w obowiazkach.
            Ten system jest zbyt sprawny by uszlo cokolwiek, komukolwiek "plazem" a juz
            napewno nie alimenty -smile)).

            pozdrowienia
            pE.
            • lablafox Re: Lablafox - serio! 23.10.03, 18:07
              Jestem za takim egzekwowaniem obowiązku płacenia alimentów. Serio , bardzo
              serio.A FA to to samo co u was pomoc panstwa.
              Lx
            • wywrot53 Re:Popaye - serio! 23.10.03, 19:21
              Sorry, że nie na temat sad((
              W kwestii wyjaśnienia.
              Ta armia "emerytow" w wieku 55 lat, chorych "z urojenia"

              Wsypałeś wszystkich do jednego wora. Poczułam się podle, że tak bezczelnie
              wykorzystuję to nasze państwo. Przepracowałam 28 lat,dłużej sie nie dało.
              Kręgosłup odmówił posłuszeństwa,, zabieg nie przyniósł żadnych rezultatów. W
              tym czasie składki brali ile chcieli, tylko gdzieś po drodze to wsiąkało, tak
              jak i teraz wsiąka, bo prokom ciągle komputeryzuje. Sądzisz, że nie wolałabym
              te pieniądze wpłacać sobie do banku i sama sobie fundować rentę czy emeryturę?
              To samo dotyczy składek zdrowotnych. Nawet teraz, gdyby nie obowiązkowe
              składki tylko mozliwość lokowania na swoim koncie nie miałabym problemów. Mąż
              nie jest kresusem, ale 420-450 zł miesiącznie (zdecydowanie więcej niż moja
              renta)zabierają na ubezpieczenie. Czy sądzisz, że za te pieniadze nie
              moglibysmy się leczyć bez czyjejś łaski? no i wymówek, że czerpię bez
              ograniczeń z państwowego garnuszka.

              Żeby było śmieszniej w czasach kiedy miałam nadwyżki finansowe, wpłacałam
              sobie na książeczkę systematycznego oszczędzania, córce takową założyłam ( do
              dzisiaj ma na niej 12300 na staresmile)) Jak myślisz ile z
              komuchowskiego,zaoszczędzonego tysiąca zostało po reformie i denominacji?
              • syla63 Re:Popaye - serio! 23.10.03, 19:52
                To ja się przyznam! Korzystam z owego funduszu i gdyby nie on to już dawno
                mieszkałabym z dziećmi pod mostem. Osobiście pójdę wraz z potomstwem koczować
                pod urząd rady hihi ministrów i zwołam tyle dziewczyn ile się da.
                Przypomnę tylko, że ja też przez całe swoje pracownicze życie na ten fundusz
                płacę jak i na inne.

                Popaye pozazdrościć koleżance małżonce ale niestety nie wszystkie jednostki
                tak mają!

                To co te wszystkie, których szanowni małżonkowie poszli w siną dal ... kopnąć
                w d... i niech sobie radzą same. Z czego ja się pytam? Pracuję, nie jestem
                jakimś obibokiem, ale choćby ostatnio okazało się, że według wszelkiej maści
                banków to moja średnia krajowa pensja nie wystarczy na życie, a co dopiero na
                wzięcie jakiejś pożyczki, bo podzielona na trzy osoby nabiera zupełnie innego
                wymiaru.

                A ja chciałam buty dzieciom na zimę kupić.

                To co, mam dzieci potruć a sama skoczyć z czternastego piętra mojego pięknego
                biurowca?
                Czy może posłać synów do mafii. Mam niedaleko i więc problemu nie będzie.
                Tylko, że ja kretyńsko robię wszystko, żeby ich od tego uchronić, choć kolesie
                z ulicy mają gabloty, dobre komputery a nie rzęchy sprzed 10 lat, które
                mamusia dostała ze złomów w pracy, ciuchy najlepszych marek itd.

                A potem wszyscy się dziwią, że coraz więcej patologii.

                Łatwo się mówi jak ma się pełną i szczęśliwą rodzinę jednak w tym kraju żyją
                również tacy, którym nie wszystko w życiu się udało.

                I dodam jeszcze, że wychodząc za mąż w największych koszmarach nie
                przypuszczałam, że tak to się skończy. Nie przewidywałam, że zostanę samotną
                matką. Kurde nie miałam tego w planach.
                • syla63 Re:Popaye - serio! 23.10.03, 20:05
                  Dodam jeszcze, że nasz "kochany" rząd chce także zlikwidować Fundusz
                  Rechabilitacyjny więc najlepiej niech zbiorą wszystkie kaleki, samotne matki,
                  bezrobotnych, emerytów, sieroty, rencistów i ... rozstrzelają

                  a wtedy zostaną tylko silni, sprawni mądrzy, wykształceni superludzie i
                  nareszcie Polska będzie krajem mlekiem i miodem płynąca
                  • warum Re:Popaye - serio! 23.10.03, 20:18
                    syla63 napisała:

                    > > a wtedy zostaną tylko silni, sprawni mądrzy, wykształceni superludzie i
                    > nareszcie Polska będzie krajem mlekiem i miodem płynąca
                    Nie bedzie. Bo ci "silni, sprawni, madrzy, wykszatlaceni Superludzie" sie
                    powygryzaja. Zawsze sa tacy, ktorzy chca wejsc wyzej.Pozdrawiam.
              • popaye zanim mnie "zlinczujecie" -:) 23.10.03, 20:39
                Prosze mnie znow nie przypisywac krytyki czy napietnowania JEDNOSTKOWYCH
                i zapewnie obiektywnie slusznych sytuacji!.
                Ja nie jestem PERSONALNIE przeciw ZADNEJ z Was czy podobnym.
                Chodzilo mnie o spoleczna swiadomosc OGOLU skad to jest tak ZLE skoro powinno
                byc DOBRZE!.
                Place niesamowite sumy na ubezpieczenie i zeby bylo "weselej" - ja nie mam
                zadnego "wyboru". Place - bo taka jest sytuacja prawna w kraju ktorym mieszkam.
                Od lat nie prowadze dzialalnosci na wlasny rachunek i zgodnie z przepisami -
                moge najwyzej wybrac miedzy ktoras z Kas Chorych albo ubezpieczeniem prywatnym!.
                Nie korzystam ze zdrowotnego ubezpieczenia prywatnego poniewaz wtedy kiedy
                moje dochody wogole umozliwily mnie taka forme ubezpieczenia - mialem za soba
                zawal i inne komplikacje zdrowotne a prywatne ubezpieczenia zaliczaja takie
                osoby do grupy podwyzszonego ryzyka ustalajac skladki na poziomie (per saldo)
                wyzszym od kasy ogolnospolecznej.
                Mnie chodzi o co innego.
                Ta spoleczna powszechna akceptacja do "slusznosci" finansowych zadan wszelkich
                grup spolecznych i zawodowych w Polsce jest dla mnie przerazajaca!.
                Na koncu tego "lancucha" niesprawiedliwosci stoja ci ktorzy PLACA za to
                wszystko! - Ci ktorzy (jeszcze) maja prace(podatki i ubezpieczenia) i Ci ktorzy
                mogli by te miejsca pracy stworzyc ale nie czynia tego bo wobec wysokich
                kosztow osobowych i podatkow jest to zwiazane ze zbyt duzym ryzykiem.
                Zeby bylo weselej te wysokie koszty dla pracodawcow wcale nie laduja w postaci
                netto dochodow u pracownikow tylko w... kieszeniach tych ciagle "slusznie
                zadajacych" - paranoja bez konca.

                Polskie "zachwyty" nad Ameryka jak slysze - wrrrr....

                Czy Ci "zachwycajacy sie" zdaja sobie wogole sprawe jaka "sprawiedliwosc
                spoleczna" jest w tym kraju? - jak nie masz prywatnego ubezpieczenia i maszyna
                URWIE ci reke - to najpierw (jezeli juz nie jestes prawie na drugim swiecie) -
                5-ciu najlepszych chirurgow bedzie opatrywac skaleczenie malego palca u kogos
                co PLACI i ma KASE!.
                O "drobiazgach" jak uslugi stomatologiczne, terapie lecznicze, profilaktyka,
                sanatoria WOGOLE bez "KASY" nie ma mowy!.
                RADZ sobie SAM! - albo... zdechnij!.
                Nawet proba wprowadzenia minimalnego powszechnego ubezpieczenia dzieci
                proponowana przez H.Clinton - mimo wielkiej akcji propagandowej i slusznosci
                tego projektu zostala przez Senat ODRZUCONA!.
                KOGO w tym wolnym Swiecie obchodza "jacys" gornicy, hutnicy czy rolnicy? - ICH
                sprawa to jest WOLNY SWIAT - wolny dla zdrowych, zapobiegliwych, mlodych i
                przedsiebiorczych albo UBEZPIECZONYCH - z wlasnej kieszeni!.

                Socjalizm byl beee! - OK! - zgadzam sie!.
                Ale czesc spoleczenstwa DALEJ mysli, ze NIC sie nie zmienilo! ,- "wolnosc" jest
                OK ale obowiazki to maja wszyscy w stosunku do jednostki - tylko jednostka
                ZADNYCH bo to sa wszystko "UZASADNIONE" przypadki! -sad.

                No to... na zdrowie!
                sorry za "zdrowie" - by nas NIGDY nie zawodzilo i gwiazda pomyslnosci niech
                dalej swieci!.

                pE

                ps:mam conajmniej tyle samo "zastrzezen" do mojej Zony jak ...Ona do mnie!.
                mimo wszystko to JA (Ona - tez) ponioslem RYZYKO ew. rozpadu malzenstwa, dzieci
                i innych przypadkow - mam od Spoleczenstwa domagac sie wspomozenia?.
                Tatus mnie uprzedzal: "synu nie zen sie! - to bylejaki interes - bedziesz
                CIERPIAL jak ja!" - i MIAL Tato RACJE!.
                Czy ja chce od kogos odszkodowania z tytulu mojej krzywdy? - nie! - ja musze
                sam cierpiec za wlasna glupote! -smile

                i jeszcze: Balcerowicz MUSI odejsc!
                • mammaja Re: zanim mnie "zlinczujecie" -:) 23.10.03, 22:12
                  Popaye,nikt cie nie ma zamiaru zlinczowac,nie przesadzaj.Masz napewno bardzo
                  wiele racji ,ale inna jest ta racja "stamtad" ' niestety,a inna tu
                  rzeczywistosc.Transformacja ciagle nas zaskakuje,a w dodatku jak sie wezmie pod
                  uwage hasla z jakiemi SLD szla do wyborow ,a jaki ma teraz program ,to moze
                  ludzi szlag trafic. Po co bylo mydlic oczy ? To przeciez na tych obietnicach
                  wygrali,a jest gorzej niz bylo.Na zdrowy rozum musi byc jakas pomoc dla kobiet
                  samotnie wychowujacych dzieci i wcale sie nie dziwie Syli,ze jest wsciekla.Musi
                  byc jakies rozsadne rozwiazanie - i przeciez wlasnie w Niemczech wypracowywano
                  te ustawy przez kilkadziesiat lat. TAk samo jak zasady finansowania
                  niepelnosprawnych . Ale nie bede na noc sie rozpisywac.Moj syn tez placi duza
                  czesc swoich zarobkow na ubezpieczenie zdrowotne, a wczoraj okazalo sie ze
                  wlasciwie nie ma mowy o zrobieniu czesci badan i fizykoterapii bez korzystania z
                  prywatnego lecznictwa.Chyba ze za kilka tygodni.I to tylko te
                  "najprostsze".He,he!W wypadku urazu jest to smieszne. A dla pracujacego to w
                  ogole nie realne ,to tylko emeryci moga godzinami wysiadywac w przychodni. A
                  dzisiejsze Wiadomosci pokazuja strajki sluzby zdrowia.I ograniczenia wsrod
                  pracownikow Pogotowia .A to nasze pisanie jest w koncu tylko wylewaniem swoich
                  rozgoryczen.Bez zadnych niestety skutkow.Pozdrawiam i zycze milego wieczoru w
                  cieplym mieszkanku!
                  • bodzio49 Re: zanim mnie "zlinczujecie" -:) 23.10.03, 22:29
                    Mam nadzieję, że jakieś rozwiązanie zastępcze szykują chociaż nie jestem na
                    bieżąco. Ale wiem ile pieniędzy wpływających np. do PFRONu jest marnowanych. Na
                    prawdziwe potrzeby niepełnosprawnych idzie niewielki ułamek. Coś z tym trzeba
                    zrobić koniecznie.
                  • popaye do MM 23.10.03, 22:45

                    Mammajko - ja przeciez sie tylko tak ... przekomarzam smile.

                    Nie ma "cudow" kochani - nie ma tyle pieniedzy w zadnym kraju by zadowolic
                    wszystkich!.
                    Jasne - samotne matki ktorym brakuje na jedzenie czy buty dla dzieciakow
                    i siebie czy niepelnosprawni ale i emeryci lub chorzy nie moga placic za
                    przekrety i afery lobuzerskich elit rzadzacych i ich lobby.
                    Tylko Mammajko z "czegos" trzeba zrezygnowac bo NIKT za nas samych nie rozwiaze
                    tych problemow.
                    Nadzieja iz to zrobia "inni" - to iluzja, oszukanstwo i mydlenie wyborcom oczu.
                    buziak
                    pE
                    • wywrot53 Re: do Popaye 24.10.03, 00:42
                      Popaye, ja nie chce, żeby mnie ktokolwiek zadawalał. Nikt mi nie powinien
                      robić łaski wypłacając to, co w moim imieniu zabierał, łącznie z odsetkami.
                      Nie interesuje mnie, że kasa poszła na budowę dróg, hut czy innego dziadostwa.
                      Jak pożyczyli z mojego konta, to po uruchomieniu przedsiewzięcia z jego zysków
                      powinni oddać.
                      To samo z Funduszem alimentacyjnym. Przecież z nieba on się nie bierze.
                      Wszyscy płacą. Ale nie wszyscy jednak korzystają. A jak się trafi 1 taka
                      sytuacja na 1000, że tatuś się miga to pieniędzy nie ma? to gdzie są tych 999
                      osób ( to przykład)? Jak rozpieprzano Polskę, z prywatyzacji powinne być
                      uzupełnione na początek wszystkie pożyczki od ludzi. Zrobic krechę i
                      powiedzieć od dzisiaj martwcie się o siebie sami. Ale przyjemniej okraść
                      motłoch a samemu zagarnąć 3/4 majątku narodowego, jak pospłacać długi. Tylko
                      nie mów o gierkowskim długu. Nie zrobiono do dzisiaj bilansu, bo by się
                      okazało, że wystarczyłaby prywatyzacja gierkówki, żeby go spłacić. A biorąc
                      pod uwagę te okrzyczane umorzenia to byłoby zero. Spytaj magnata Balazsa, ile
                      zapłacił za hektary, całą infrastrukturę PGR- ów w pomorskim?
                      A Ty mi każesz po raz enty zaciskać pasa, mieć wyrzuty sumienia i poczucie
                      winy z powodu utraty zdrowia.
                      Już w 93 roku pomimo, że jeszcze pracowałam i źle nie miałam mówiłam, żeby
                      rozpalić piece krematoryjne i wszystkich od 25 roku życia i dzieci
                      niepełnosprawne zagonić do gazu, jak widziałam tę nędzę wokoło i wytykanie, że
                      ci co nie załapali się do przekrętów ( ok. 80%) są darmozjadami czekającymi na
                      mannę z nieba.
                      • mammaja Re: do Popaye 24.10.03, 20:39
                        Slowo daje! o godz.mniejwiecej 3 rano napisalam tu post.I
                        na watku "dobranoc - dziendobry".Tamten jest - tego nie
                        ma.Czyzby byl az tak niepoprawny politycznie? Mm
                        • mammaja Re: 24.10.03, 21:40
                          " Nasi" go nie usuneli, wiec widocznie moja wina,zle
                          wyslalam .Przepraszam.
                • syla63 Re: zanim mnie 'zlinczujecie' -:) 24.10.03, 09:19
                  Popaye, od dziecka nauczyłam się brać odpowiedzialność za własne decyzje.
                  Nie mam do nikogo pretensji o to, że mi się małżeństwo rozpadło. Pracuję już
                  od 20 lat, a alimenty z funduszu dostaję od 5 i raptem dopiero raz zgłosiłam
                  się o ich podwyższenie rok temu i Pani sędzina sama się zadziwiła, że ja
                  dopiero teraz. Za jakieś dwa lata przynajmniej jedno dziecko mi odpadnie, bo
                  on też nie chce od nikogo łachy. Wybrał szkołę zawodową, żeby jak najszybciej
                  uwolnić się od cudzej łaski i upokarzającego proszenia. Przypomnę jeszcze, że
                  alimenty płaci się nie tylko na dzieci, ale także na rodziców. Pomyśl teraz
                  jesteś w doskonałej kondycji , ale …. kto wie co będzie? Może stracisz
                  wszystko a dzieci powiedzą, że mają cię gdzieś, bo nie potrzebny im taki
                  zbankrutowany tatuś a ty nagle nie będziesz miał sobie za co kawałka chleba
                  kupić. To tylko hipoteza, która w twoim przypadku na pewno nie ma racji
                  bytu, ale czasem warto się postawić w cudzej sytuacji.

                  Proszę bardzo niech sprawdzają warunki do bólu. Wiem, że jak wszędzie są
                  oszuści, którzy w ten sposób wyłudzają pieniądze od państwa, ale tak jest
                  wszędzie, więc może lepiej ruszyć dupska urzędali niech sprawdzają.

                  Po drugie to szanowne Państwo nie wysila się, żeby ścigać takich pseudo
                  tatusiów. Kiedyś za niepłacenie alimentów szło się do pudła i to nie na
                  posiedzenie, ale odpracowanie. Zagnaliby jednego z drugim do roboty, do
                  łatania dziur w ulicy albo innych prac. Niestety państwu się to nie opłaca, bo
                  więźnia trzeba utrzymać (i to na dużo wyższym poziomie niż przeciętne życie
                  zwykłych ludzi) a i pracy jakoś nie ma, choć każdy z nas co dzień widzi
                  tysiące rzeczy do zrobienia.

                  Na spojrzenie jak kruchy jest ten świat jest dla mnie za każdym razem jakiś
                  kataklizm. Dziś jestem piękny, młody i bogaty – jutro jak za dotknięciem
                  czarnoksięskiej różdżki mogę być biedny, schorowany, samotny. Wiem, że młodzi
                  nie myślą o starości, bogaci o biedzie jednak koło fortuny ciągle jest w ruchu
                  to co dziś krytykujesz jutro może być ci niezbędne do życia.
                  Wiem, że i Salomon z pustego nie naleje jednak najpierw niech obniżą pensje
                  ministrów, senatorów i posłów a dopiero potem niech dobierają się do tych
                  najsłabszych.

                  • popaye Do Wywrot i Syla 24.10.03, 09:57

                    Przeciez ja sie z Wami zgadzam !.

                    Jedyna moja "skondensowana" w tresci logiczna refleksja jest to, ze bedac
                    czlonkiem spoleczenstwa rzadzonego demokratycznie NIE WOLNO ufac politykom,
                    populistycznym deklaracjom elit rzadzacych tylko SAMEMU korzystac z przywilejow
                    demokracji!!!.
                    Poszczegolni PRZEKRETACZE, KOLESIE i partyjne LOBUZERSTWO ktore skorzystalo
                    i korzysta bez moralnych zahamowan z dobra ogolnospolecznego nie zrobilo NIC
                    INNEGO!.
                    Wy i inni potrzebujacy daliscie sie nabrac na goloslowne deklaracje lobuzow
                    i BEZ KONTROLI i uruchomienia istniejacych mozliwosci danych Wam przez
                    demokracje - daliscie sie OKRASC cwanym hochsztaplerom!.
                    Ile razy, wraz z innymi w ten sposob potraktowanymi ZADALAS od Twojego posla
                    czy radnego zdania SPRAWOZDANIA z zobowiazan przedwyborczych?.
                    Ile razy powiedzieliscie DOSC lobuzerskim wrecz zadaniom przez politykow
                    i lobbystow kierowanych "protestom" grup zawodowych (hece Leppera czy
                    organizowane przez Spolki i Kompanie Weglowe - "sluszne protesty"?
                    Ile razy powiedzialas NIE na wyrzucane MILIARDY w bloto wydane na
                    organizacje "wizyt" duszpasterskich Papieza?
                    NIE !!! nie zgadzam sie! - bo to WSZYSTKO z pieniedzy BIEDNYCH i potrzebujacych
                    ludzi! i Waszych tez!.
                    Zanim zaczniemy zalewac sie lzami nad losem jednostek i wytykac "post-factum"
                    nagromadzone bogctwo partyjnym cwaniakom - wiedzmy iz stalo sie to wszystko w
                    majestacie prawa bo tacy jak Wy im to umozliwili!.
                    Szkoda iz na koncu "winnym" jest popayE - co NIC z ta sprawa nie ma wspolnego,
                    a Wy inni - jutro bedziecie ze "zrozumieniem" przyklaskiwac zadaniom jakis
                    bardziej swiadomych nie pamietajac iz to z WASZEJ kasy!

                    pozdrowienia
                    pE
                    • wywrot53 Re: Do Wywrot i Syla 24.10.03, 10:58
                      Ja akurat w tym zakresie nie mam sobie nic do zarzucenia. Zawsze mówiłam NIE i
                      jak Do tej pory mówię. Tylko,że na mnie jedną znajduje się 2 takich co mnie
                      przekrzykują. W każedej ekipie rządzącej był ktoś, kto miał serdecznie dość
                      moich pytań. W tej kadencji jest to Pan Borowski.
                      Zresztą nie tylko góra ma ze mną przerypane. Samorządowcy też. I wiesz co mi
                      się udało wywalczyć? Że jedno dziecko w szkole, nie z budżetu, ale z kieszeni
                      2 radnych, otrzymuje obiady. Ręce opadają.
                      • syla63 Re: Do Wywrot i Syla 24.10.03, 11:24
                        Tak, tak to wszystko nasza wina. Sami sobie takich albo innych złodzieji
                        wybraliśmy to teraz mamy. Krzyczeć sobie można długo i namiętnie, protestować
                        też.

                        Popaye tobie i twojej rodzinie życzę zdrówka i dobrego humoru na najbliższe
                        stulecie.

                        i chyba na tym zakończę wypowiadanie się w tym temacie albowiem już moja
                        babcia mówiła, że syty głodnego i tak nie zrozumie
                      • popaye Re: Do Wywrot 24.10.03, 18:47
                        Wywrot,-
                        Wspaniale i dzieki Ci za to iz Ty zalatwilas te obiady dla JEDNEGO nawet
                        dziecka!.
                        Pomysl co by bylo gdy WSZYSCY wlasnie tak postepowali! - kazdy niech
                        by "zalatwil" czy umozliwil pomoc jednemu tylko dziecku czy potrzebujacej
                        podstawowych rzeczy samotnej matce z dziecmi!.
                        Nikogo nie chce obrazac ale TO jest powod dla ktorego ZYGAC mnie sie chce jak
                        widze te wybasione mordy hierarchow koscielnych i to piep..... o swietosci
                        Papieza i modly na kleczkach przez 24 godz/dobe sad.
                        Zeby te skur...kojady - zamiast budowac oltarze z bursztynu i wozic d....
                        mercedesami dawali przyklad swoim postepowaniem katolickim i przypominali tym
                        swoim "owieczkom" - bandzie pijakow i zlodzieji co to znaczy byc KATOLIKIEM!.

                        Najlepiej miec pretensje "do mnie" - popayE - bo to ja SMIEM miec jako jedyny
                        tutaj krytyczne zdanie w stos. do takich zachowan.
                        To samo jest z zaangazowaniem politycznym.
                        "Cicho" wiekszosc siedzi i co 4-ry lata bierze udzial w "wyborach protestu".
                        W tak zorganizowanej "demokracji" zawsze cwaniactwo i oszolomy beda spijac
                        smietane a bieda bedzie wrecz skrajna -sad
                        Nawet Mammajka - ktora jest chyba z nas wszystkich najbardziej zaangazowana
                        spolecznie - probuje MNIE przekonac iz to jest tak TRUDNO!.
                        Trudno - bo na jednego - takiego jak Ona - przypada conajmniej 50-ciu co NIC
                        nie chca robic i wiedziec! - zadowoleni, ze im "jakos" sie jeszcze wiedzie.
                        pE

                        ps: skad sie u Was wzielo przekonanie iz mnie sie finansowo "przelewa" -
                        naprawde nie wiem?.
                        Nie mam biedy i zarabiamy akurat tyle by zyc po ludzku i tyle.
                        Juz mamy obowiazki rodzinne za soba i pracujemy oboje wiec z "trudem" ale jakos
                        dajemy sobie radesmile.
                        Nieporozumiem wielkim jest porownywanie mojej sytuacji finansowej z jakims
                        milionerem czy krezusem! - mam dokladnie tyle iz nie musze (Zona - chyba tez) -
                        obgryzac z glodu tynku ze sciany, chodzic zima na bosaka czy jezdzic tramwajem.
                        • bodzio49 Dobrze gadać. 24.10.03, 19:07
                          A siebie popayku do których zaliczasz? Do tych co coś robią, do tych co nic nie
                          chcą robić i wiedzieć czy może do jeszcze innej, co to wprawdzie nic nie robią
                          ale wszystko wiedzą. Bez obrazy.
                          Pozdrawiam.
                          • trium Re: Dobrze gadać. 24.10.03, 19:21
                            Z ust mi to wyjąłeś! I dobrze, ze uprzedziłeś, bo aż we mnie zawrzało. Czytam
                            Was prawie cały czas, ale nie odzywam się od dłuższego czasu. Miałam zamiar
                            odpuścić sobie, ale tym razem nie wytrzymałam. Na szczęście juz ze mnie
                            wszystko wyparowało i powiem tylko, że najlepiej wszystko wszystkim zarzucać,
                            później odwracać kota ogonem, zwłaszcza jak się "siedzi" w conajmniej sąsiednim
                            kraju. A swoja drogą, ciekawe z jakiego powodu? Czyżby coś "tu" nie pasiło?? W
                            takim razie, po co uciekać, jak tyle mozna zrobić... No, ale niech robią inni,
                            a jak nie to niech nie narzekają, tylko... wypinkalają tam gdzie lepiej, co?!
                            Pozdrawiam
                            • popaye Re: do Trium 24.10.03, 19:54
                              O "uciekaniu" moja Ty "sedzio-Trium"
                              to Ty sobie pogadaj z tymi co wyjechali z Kraju dluugo po mnie!.
                              Ja nie mialem ZADNYCH powodow by "uciekac"! - wyjechalem w czasach gdy w Polsce
                              takim jak ja - bylo "zyc nie umierac".
                              NIGDY nie bylem emigrantem politycznym, nie ubiegalem sie NIGDY o azyl i NIGDY
                              nie wyzbylem sie polskiego obywatelstwa.
                              Twoje "uwagi" zapewne podyktowane decyzjami z kregu Twojej rodziny, przyjaciol
                              czy otoczenia - zachowaj dla tegoz osobistego kregu.
                              Ja - sobie takie "zarzuty" - wypraszam!.
                              Poszukaj sobie "emigrantow" Twojego pokroju i poziomu umyslowego

                              pE

                              • trium Re: 24.10.03, 20:03
                                Po 1-sze to w moim kręgu nie ma emigrantów, obojętnie z jakiego powodu.
                                po 2-gie myślałam, że wyrazić swoje zdanie moze każdy, ale chyba się myliłam.
                                Poza tym, nie rozumię co się tak obruszyłeś? Przecież pisałam ogólnie - skądś
                                to znamy co? Widzisz, czasami takie bardzo ogólne uwagi mogą ranić - KAŻDEGO!!!
                          • warum Re: Dobrze gadać. 24.10.03, 19:35
                            Popaye nie potrzebuje obroncysmile ale ja sie wstawie za nim ! Przeciez on
                            krytykujac nikomu od ust nie odejmuje. A ze przejaskrawia i wszystko widzi
                            przez K.. i rozne Je..to jego prawo.Z zgranicy widac tylko te jaskrawe
                            sytuacje, szarzyzna / bieda / mieszka w blokach / nie na salonach / i wola za
                            cicho.../nawet tv zrobila sobie w kazdym programie " dyzur reportera", ktory
                            pietnuje naganne sytuacje, pogada, pokaze skrajne niesprawiedliwosci...i..nic
                            wiecej. Kazdy z nas ma prawo do swojego zdania.Warto o tym pamietac.Pozdrawiam
                            wszystkich .
                            • trium Re: Dobrze gadać. 24.10.03, 19:43
                              o ile się nie mylę, to ja TEŻ właśnie wyraziłam swoje zdanie. Mam nadzieję, ze
                              to nie zastrzeżone tylko do stałych bywalców.
                          • popaye Re: Dobrze gadać. 24.10.03, 19:41
                            Ano - jako "stary znajomy",- pewnie znamy sie na tyle iz powinienem akurat
                            Tobie "zdac sprawozdanie" smile.

                            Nigdy nie bylem czlonkiem zadnej organizacji czy Partii politycznej - nie ze
                            wzgledu na brak przekonan czy obojetnosc wobec spraw i zjawisk spolecznych -
                            lecz na nieuczciwa z zalozenia tzw. gre polityczna moim glosem i osoba.
                            Tu gdzie mieszkam, aczkolwiek nie poczuwam sie do obywatelstwa - biore udzial
                            we wszelkich akcjach o charakterze politycznym i srodowiskowym - byle nie
                            te "organizowane" przez lobby zawodowych politykow!.
                            Place podatki od wielu wielu lat - wiec mam rowniez prawo wiedziec i wplywac na
                            ile moge by moje m.in. pieniadze byly przeznaczane na cele, moim zdaniem -
                            sluszne srodowiskowo i spolecznie.

                            Polska - w ktorej nie mieszkam, nie korzystam z ZADNYCH przywilejow czy
                            swiadczen´lub korzysci jest teraz krajem wolnym i demokratycznym.
                            Nie uwazam za sluszne, by mieszkajaca poza Krajem emigracja ( w tym ja) w
                            jakikolwiek sposob ingerowala w porzadek spoleczny czy uklady polityczno-
                            partyjne w Ojczyznie.
                            Jak dlugo jest to Panstwo demokratyczne - poza udzialem w akceptowanych przeze
                            mnie akcjach kulturalnych (oszczedze Ci wyliczania) - napewno nie bede NIGDY
                            angazowal sie w hece natury politycznej czy wyznaniowej!.

                            Przez lata 80-te - najciezsze dla moich wspolziomkow - staralem sie jak moglem
                            i na ile mnie bylo stac wspomagac cele ktore uwazalem za sluszne.
                            Skoro Ciebie akurat to TAK "interesuje" mam 3 (trzy) segregatory mojej
                            korespondencji z polskimi placowkami dyplomatycznymi - dot. nie
                            MOICH "osobistych" spraw i problemow ale dot. interesow ludzi ktorych los mnie
                            nie byl obojetny.
                            O "szykanach" polskich Sluzb Bezpieczenstwa i emigracyjnych "kapusiow" - nie
                            wspominam - bo to zadne "bohaterstwo" z mojej strony.
                            Tobie - akurat - poniewaz mnie "pouczyles" o stosownosci moich wpisow - jestem
                            w drodze wyjatku udostepnic te materialy.
                            Tylko - na zasadach "wzajemnosci" - by sie nie musialo okazac kto z nas
                            taki "madralinski".
                            Z uszanowaniem
                            pE
                            • bodzio49 Re: Dobrze gadać. 24.10.03, 20:22
                              I ja nie należałem nigdy do żadnej partii. Ale całym sercem zaangażowałem się w
                              solidarności. Ale nawet kiedy solidarność wygrała nie pchałem się na świecznik.
                              Oberwałem nieźle po głowie w stanie wojennym i w przenośni i dosłownie. Też
                              płacę podatki i zawsze wypełniam swoje obowiązki wobec innych. I też mnie
                              irytuje kiedy ci, którym nie chce się pójść wybrać odpowiednich ludzi potem
                              narzekają na swój los. Ale nie uważam, żeby było w porządku obwiniać za
                              wszystko zło tych nasłabszych. Albo w czambuł polityków, kler i nie wiem
                              jeszcze kogo. Wśród nich są różni ludzie, i lepsi i gorsi. Na pewno nie inni
                              niż gdzie indziej. Więc po co przesadzać z tym jadem. Czy wierzysz, że to coś
                              da? A co do licytowania się, kto jest lepszym patriotą to ustępuję. Chyba
                              brakuje mi tej "werbalnej inteligencji" więc nie będę ryzykował wink
                              Pozdrawiam.
                              • marialudwika Re: Dobrze gadać. 24.10.03, 20:31
                                Dyskusja robi sie ostra a nawet nieprzyjemna.Nie nalezalam nigdy do zadnej
                                partii ani organizacji,poza ZSP.Bylam sympatykiem Solidarnosci i jestem
                                katoliczka.I mnie drazni bursztynowy oltarz etc.
                                Rzadu nie wybieralam i nie glosowalam bo nie jestem w Polsce...ale gdybym byla
                                to pewnie bym nie glosowala bo nie widzialam zadnych kandydatow na poziomie...
                                Wiec byloby to niepatriotyczne.Pozdrawiam
                                ml
                                • bodzio49 Re: Dobrze gadać. 24.10.03, 20:58
                                  I dobrze, że każdy ma własne zdanie. I że może je mieć. A mnie nie drażni
                                  bursztynowy ołtarz. Może dlatego, że niezbyt często bywam w kościele. Bardziej
                                  drażnią mnie cyniczne typki przy władzy. To, że państwem rządzą znów ci,
                                  których solidarność próbowała się pozbyć. Że ci którzy byli zdeklarowanymi
                                  przeciwnikami kościoła teraz jeżdżą z darami do Watykanu.
                                  Więc nie głosować było patriotycznie?
                                  Ale chyba lepiej skończyć ten temat.
                                  Pozdrawiam.
                                  • popaye Re: Bodzio49 24.10.03, 22:00
                                    Mily Panie,-

                                    ta "dyskusja" konczy sie tak jak wiekszosc dyskusji na tym forum.
                                    Ja - w odpowiedzi do ML - mieszkajacej od lat ZAGRANICA w warunkach
                                    porownywalnych do moich i Osoby z ktora od miesiecy wymieniamy, rozne przeciez
                                    - co normalne!) zdania i punkty widzenia, uzylem sformuowan ktorych NIGDY nie
                                    uzyl bym w stosunku do osob mieszkajacych w Polsce.
                                    ML - mogla na ten temat sie usmiac, lub nie, bo Ona nie jest w sytuacji
                                    rodzinnej tego rodzaju by byla w jakimkolwiek stopniu skazana na opieke
                                    polskich czy jakichkolwiek istytucji socjalnej pomocy!.
                                    Wpis byl skierowany do NIEJ z odpowiednim naglowkiem-adresem i Ona zareagowala
                                    na to tak jak chciala.
                                    "Gniewac" sie z ML na siebie z tego (i zadnego innego) powodu - napewno nie
                                    bedziemy -smile.
                                    Ze czesc Pan z tego Forum - znajdujacych sie w absolutnie innych warunkach
                                    spolecznych i materialnych i mieszkajacych w Polsce, "wziela" ten wpis jako
                                    krytyke Ich postawy spolecznej - sorry - co mnie do tego?.
                                    Pewnie - nie powinienem WOGOLE ust otwierac - poza tym co napisalem do ML i w
                                    formie oraz tresci odnoszacej sie do odpowiedzi na Jej pytanie i sytuacji w
                                    ktorej znajdujemy sie my -oboje.
                                    To nie ja "krece ogonem" i odwracam sytuacje - tylko "malo aktywni" bywalcy -
                                    szukajacy dziury w calym probuja mnie przypisac po raz kolejny stanowiska i
                                    fakty i stwierdzenia ktorych ja w stosunku do NICH i Im podobnych nie uzylem,
                                    nie mam zamiaru uzywac i napewno nie bede sie wypowiadal.
                                    Dla mnie to jest rowniez koniec idiotycznych "dyskusji" w ktore zostalem
                                    wciagniety szukaniem "dziury w calym" i to na sile!.
                                    pE
                                  • marialudwika Re: Dobrze gadać. 24.10.03, 22:27
                                    Powiedzialm,ze nie byloby to patriotycznie!!!!!Ale na kogo glosowac jak
                                    wszyscy jednakowi???Pozatym to bylo tylko teoretycznie bo tu nie moge glosowac
                                    na polski rzad..
                                    ml
                                    • popaye Re: ML. 24.10.03, 22:46

                                      Droga ML,-
                                      Juz nie wiem JAK mam sie zachowywac by nie wzbudzac agresywnych i tendencyjnych
                                      wpisow kierowanych do mnie.
                                      Zwrocilas sie TY do mnie z pytaniem na ktore JA odpowiedzialem TOBIE w formie
                                      jaka dla naszej sytuacji uwazam za adekwatna.
                                      Fakt iz TOBIE udzielona odpowiedz stala sie powodem oceny mojego stosunku do
                                      sytuacji i okolicznosci panujacych w Polsce - jest jakim nieporozumieniem.
                                      Czujesz sie TY rowniez "urazona" moja odpowiedzia?.
                                      Myslalem iz bedzie ona potraktowana przez Ciebie z "przymruzeniem oka" - bo tak
                                      byla pomyslana.
                                      Powoli "ucze sie" iz powinienem zwracac sie WYLACZNIE do tych kilku osob
                                      ktorych reakcje i stosunki rodzinno-materialne "znam" lub moje kontakty
                                      forumowe byly w plaszczyznie swobodnej i zartobliwej rozmowy - traktowanej na
                                      zasadach wzajemnosci.
                                      Inne "uwagi i zaczepki" - trzeba chyba ignorowac.
                                      Osoby i problemy - rowniez.

                                      Jesli i Ty sie moim wpisem skierowanym do Ciebie poczulas "dotknieta" - to
                                      mnie poinformuj - nie bede mial zludzen.
                                      uklony
                                      pE
                                      • marialudwika Re: ML. do Popeye 24.10.03, 23:09
                                        Nie czulam sie urazona,choc mialam nadzieje,ze mnie uswiadomisz " w
                                        temacie" "naszej" opozycji bo jestem malo w tym obeznana a Ty wiesz wiecej..
                                        A to,ze atmosfera sie robi nieprzyjemna to bylo ogolnie.Zdaje sie wszyscy sa
                                        rozdraznieni i przemeczeni.Kazdy ma jakies problemy.Mieszkanie na "zachodzie"
                                        tez ma wiele minusow bo wszedzie jest dobrze,gdzie nas nie ma....
                                        Moim zdaniem masz swieta racje na temat naszego rzadu i wielu innych
                                        spraw.Pozdrawiam
                                        ml
                        • wywrot53 Re: Do Popaye 24.10.03, 21:50
                          Popaye, nie wiem, gdzie w moich postach dopatrzyłeś się mojego zainteresowania
                          Twoim stanem posiadania. Mnie ruszyło jedno zdanie z Twojej wypowiedzi, do
                          którego się odniosłam.
                          Fakt, może zbyt emocjonalnie, ale taka jestem smile
                          • ewelina10 Re: Do Popaye 24.10.03, 22:08
                            No tak. Zapomnieliśmy o tej kobiecie.
                            Szkoda, że te >>zmartwienia<< nie chcą o niej zapomnieć wink
                            Taka rzeczywistość nasza. Słowa, słowa, słowa.... a to dziecko pewno się
                            utopiło w tej kąpieli.
                            Pozdrawiam wszystkich wciąż obolała i połamana. Stosowałam jakieś ćwiczenia
                            jogi - bolało, ale jakoś wytrzymałam i nawet może trochę lżej.
                            Pomimo "rwań" nerwobólowych.... jakże się cieszę z piątku, a przede mną cały
                            jeszcze weekend.
                            Ktoś tu robił apetyt na jakiś seks .... i mąż czeka pod ręką.... co tam
                            korzonki. Korzystajmy, póki ktoś nie wpadł na pomysł zrobienia "kabiny do
                            orgazmu" z filmu Woodego Allana
                            smile))))
                          • ewelina10 do teamu 24.10.03, 22:09
                            Oczywiście, że do innych i popaya również. Wcisnął mi się temat poprzedni.
                            Chyba przez te korzonki smile
                      • mammaja Re: Do Wywrot 25.10.03, 17:52
                        Wywrot! A mnie sie udalo zalatwic ze w mojej dzielnicy,do niedawna samorzadnej
                        gminie wszystkie dzieci potrzebujace dostaja za darmo obiady.Oczywiscie nie
                        jest to wylacznie moja zasluga, ale walczylam o to.I mozna powiedziec,ze gmina
                        zamozniejsza ,ale tez potrzeby inlflastrukuralne ogromne - brak
                        kanalizacji,utwardzonych drog ,wodociagow.Wiec zeby te srodki samorzadowe
                        przeznaczyc na dozywianie dzieci trzeba bylo odpowiedniej polityki i grup
                        nacisku.Jeszcze dzis bedac przedpoludniem na pewnym spotkaniu upewnilam sie u
                        ludzi z Centrum Pomocy Spolecznej.Jakiekolwiek dziecko zgloszone przez szkole
                        ma obiady sfinansowane .I wiele innej pomocy lacznie z wyjazdami na obozy i
                        kolonie.I wiem ,ze w wielu wojewodztwach polnocnych,poludn.- wsch. nie jest tak.
                        Ale to nie znaczy ze nic sie nie udaje i wszyscy sa kombinatorami.
                        • wywrot53 Re: Do Wywrot 25.10.03, 22:10
                          Mammajko, u mnie też samorząd finansuje. Niestety ma za mało środków, żeby
                          wszystkim starczyło tym bardziej, że na utrzymaniu ma 3 szkoły podstawowe i 1
                          liceum a infrastruktura, że pożal się Boże. Dlatego istnieje konieczność
                          dopłacenia do kilkorga zaledwie dzieci.
                          Dlatego, że nie mogli dołożyć więcej jedno wzięli na swoje utrzymaniesmile
    • jej_maz Re: Kobieto , martw się sama 24.10.03, 22:52
      Mowiac jezykiem frakcji politycznych, pogladami plasuje siebie jako
      progresywnego konserwatyste (nazwa partii w Kanadzie) a wiec raczej po prawej
      stronie spektrum.y, umiejetnosci wykorzystywania (uczciwego!) trendow i okazji
      ekonomicznych, wolny rynek i wolnosc slowa w oparciu o zdrowe zasady moralne,
      powinny byc wynagradzane i chronione przez rzad. Bedac jednak w tej szczesliwej
      sytuacji zyciowej, ze nie mam potrzeb korzystania z zadnych form pomocy, to
      zdaje sobie sprawe, ze jest wielu innych, ktorzy jej potrzebuja. Powiem wiecej;
      jako czlonkom naszego spoleczensctwa, taka pomoc nalezy sie kazdemu (sam tez
      nie wiem co mnie czeka jutro). Place duzo podatkow i jestem straszny pies na
      wszelkiego rodzaju naciagania systemu , ale uwazam, ze to rzad powinien
      wprowadzic takie formy kontroli, ze to naciaganie byloby uniemozliwione. Na
      pewno FA jest jedna z tych form pomocy, ktora za nic w swiecie nie powinno sie
      likwidowac. Jak Syli juz napisala; nikt nie zaklada, ze tak malzenstwo sie
      skonczy, ze nieszczesliwy wypadek przykuje do wozka inwalidzkiego itd. itp. To
      tak ogolnie, poniewaz nie znajac sytuacji w kraju, trudno mi zabierac
      jakakolwiek pozycje, szkoda jednak, ze dyskusje (w sumie na prawde kulturalne
      forum i az milo poczytac) czasami przekraczaja granice atakow osobistych...
      taka wycieczka na czyjs "poziom" na prawde jest obrazliwa... Jako ciekawostke
      podam, ze nie tak znowu dawno temu, grupa ojcow placacych alimenty
      zorganizowala protest przed siedziba rzadu prowincjonalnego, protestujac
      przeciw nieludzko wysokim alimentom... to prawda! Czsami siegaja one polowy
      zarobkow i sa bezlitosnie egzekwowane; rzad placi, tak ze kobieta (juz zostanmy
      przy tymwink) nie martwi sie sciganiem takiego pocztowego tatusia, ale ten sam
      rzad sciaga bezposrednio z zarobku od pracodawcy, nim taki tatus ma szanse
      nawet polozyc reke na czeku wink)

      PS. Trium; nie ma zastrzezen do prawa wypowiadania wlasnego zdania - nawet
      Popaye je ma, chociaz zgodze sie ze w jego przypadku powinno byc ono troche
      ograniczone wink)) bo uzywa je czasami w bardzo specyficznej formie, ale... jest
      to kwestia przyzwyczajenia, a czasami miewa racje wink))

      Ja uwazam Ciebie za stalego bywalca... czyz nie jest tak?
      • jej_maz PS 24.10.03, 22:56
        ...cos tam ucielo na poczatku ale nic waznego. Jako PS to tez nie glosuje, bo
        sie nie znam i nie czuje sie tym samym kkompetentny... za to tutaj nie
        opuszczam zadnego...
      • trium Re: Kobieto , martw się sama 25.10.03, 00:17
        Hmm... za stałego bywalca to nawet ja się nie uważam. Prawdę powiedziawszy to
        miałam zamiar już stąd czmychnąć i nie wracać, ale... to chyba jakiś narkotyk.
        A inne fora, jakoś do mnie nie przemawiają. Tylko, że zbyt emocjonalnie
        podchodzę do postów, zwłaszcza jesli poruszają tak ważne sprawy. Nie potrafię
        traktować ich z przymróżeniem oka i to chyba wynik tego, że plusik u mnie przed
        40sad Ale czy powinnam z tego powodu ubolewać?!
        W każdym razie, chcę przeprosić wszystkich, którzy poczuli się urazeni i
        obiecuję, ze następnym razem pomyślę (bo jednak czasami myślęwink), policzę do 10-
        ciu i dopiero napiszę.
        Pozdrawiam serdecznie i dzięki za miłe słowasmile
        • popaye te drobne ...niuanse i plusik. 25.10.03, 08:13
          to jest ten PLUSIK - nie z tej strony!
          Jak piszesz :

          "...najlepiej wszystko wszystkim zarzucać, później odwracać kota ogonem,
          zwłaszcza jak się "siedzi" w conajmniej sąsiednim kraju. A swoja drogą, ciekawe
          z jakiego powodu? Czyżby coś "tu" nie pasiło?? W takim razie, po co uciekać,
          jak tyle mozna zrobić... No, ale niech robią inni,
          a jak nie to niech nie narzekają, tylko... wypinkalają tam gdzie lepiej, co?!"

          - to ja zapomniawszy iz wtedy kiedy Tobie zakladano pieluchy i podcierano pupe -
          ja bylem doroslym ju chyba czlowiekiem, a kiedy ja podejmowalem swoje decyzje
          o pozostaniu poza Krajem to Ty - bylas uczennica Szkoly Podstawowej i Twoj
          tatus z mamusia a nie Ty - zmagali sie z tamtejsza rzeczywistoscia.
          W tym caly ambaras - ze z racji roznic wieku Ty nie masz ABSOLUTNIE pojecia i
          wlasnych doswiadczen w sprawach i okolicznosciach ktore mnie PERSONALNIE
          zarzucasz!.
          Ukladnosc i poprawnosc coniektorych uczestnikow i tolerancja zalozyciela tego
          forum - sprawia iz ja zapomniawszy iz nie WSZYSCY uczestnicy dyskusji to
          partnerzy (wiekiem i doswiadczeniem) dalem sie wpuscic w jakakolwiek dyskusje
          z Toba - miast Twoj "krytyczny wpis" co do moich reakcji potraktowac tak jak
          nato zasluguje IGNOROWAC.
          Nie mam zwyczaju "dyskutowac" naemat decyzji zyciowych i zachowan mojego
          pokolenia z osobami niewiele starszymi od mojej corki - a Jej wiekiem
          odpowiadajace towarzystwo,ich doswiadczenia zyciowe i moralne oceny - traktuje
          jako "opowiesci malego Jasia ktory WYOBRAZA sobie jak to jest byc doroslym".

          Ja nie wypowiadalem sie na forum Twoich rowiesnikow - trzydziestolatkow i
          nastepnym razem prosze tego rodzaju osobiste wycieczki i uwagi - czynic w
          stosunku do swoich ROWIESNIKOW - wtedy bedzie ta sama platforma zrozumienia.
          Zegnam Pania
          pE

          ps.
          Pana Administratora tego Forum - jeszcze raz PROSZE by uwagi co do tego jakich
          sformuowan i do kogo JA "moge" uzywac - zachowal do wlasnej wiadomosci i osob
          Jemu mentalnie bliskich.
          pE
          • ewelina10 Re: te drobne ...do popay_e. 25.10.03, 09:29
            Popay_e
            Jak to powiedział mój ulubiony publicysta i osoba, z którą myślowo nadaję na
            wspólnej fali ....... nie dawaj się wprowadzać w drut kolczasty smile
            • ewelina10 Re: te drobne ...do popay_e. 25.10.03, 09:36
              ewelina10 napisała:

              > Popay_e
              > Jak to powiedział mój ulubiony publicysta i osoba, z którą myślowo nadaję na
              > wspólnej fali ....... nie dawaj się wprowadzać w drut kolczasty smile


              Oczywiście mowa tu o Panu Adamie Michniku.
          • trium Re: te drobne ...niuanse i plusik. 25.10.03, 09:53
            Nie Ty mnie witałes, to i pożegnanie sobie daruj.
            Chciałam podziękować niektórym uczestnikom za układność i poprawność, a
            założycielowi za tolerancje, co pozwoliło mi bywać tu od czasu do czasu i nie
            zostać wyrzuconym od razu. pE dziękuję za otwarcie oczu, bo ja myślałam, ze w
            tym wieku człowiek kieruje się szczerością i tolerancją.
            Sobie dziękuję, ze szybko zrozumiałam, ze nie wiek jest wyznacznikiem ludzkiego
            doświadczenia i mądrości życiowej, czytaj: "miecie" 40+.
            Swoją drogą przestaję się dziwić, dlaczego czasami na tym forum panują długie
            cisze, widać wiecej jest wpisów zasługujacych na ignorancję. Tylko tak dalej.
            Jeszcze słówko do Admina, proponuję zrobić tabeleczkę, oczywiście ogólnie
            dostępną, żeby nie było wpadek, kto co moze. W jednej częście, Ci co mogą
            wszystko, w drugiej "ciepłe kłuchy" Z tym, ze w pierwszej rubryce zastrzec
            tylko jedno miejsce! Ale czy to jest forum wogóle?!
            Pozdrawiam i życzę ROZMÓW bez wazeliniarstwa, które czasami wywołują odruch
            wym...y.
          • jej_maz Re: te drobne ...niuanse i plusik. 25.10.03, 20:02
            popaye napisał:

            > Pana Administratora tego Forum - jeszcze raz PROSZE by uwagi co do tego
            jakich
            > sformuowan i do kogo JA "moge" uzywac - zachowal do wlasnej wiadomosci i
            osob
            > Jemu mentalnie bliskich.
            > pE


            ...wiem, wiem, wiem.... otoczony tu jestes przez same durne baby i inne
            yntelygenty... a ja tak bardzo chcialbym mentalnie na Twoj poziom... smile))
          • lablafox Re: te drobne ...niuanse i plusik. 25.10.03, 22:17
            Hihihi Popayu no to mamy 1:1 - ja się wygłupiłam z mgr , Ty z wiekiem , jako
            niepodwazalnym argumentyem w dyskusji .
            Ja choć troche w tego mgr włożyła swojej pract , wiek jest jednakowoż sprwaa
            niezalezną od nas i przychodzi czy chcemy czy tez nie . Tak wiec mamy , moim
            zdaniem 1:1 ze wskazaniem na Ciebie .Pozdrawiam lablafox
            Ps. Uwaga żartobliwa i bez cienia złośliwości .
            • lablafox Re: te drobne ...niuanse i plusik. 25.10.03, 22:21
              Czynię poprawki , bo to co zobaczyłam zjeżyło mi włosy na głowie.
              A wieć jeszcze raz:
              > Hihihi Popayu no to mamy 1:1 - ja się wygłupiłam z mgr , Ty z wiekiem , jako
              > niepodważalnym argumentem w dyskusji .
              > Ja choć trochę w tego mgr włożyłam swojej pracy , wiek jest jednakowoż
              sprawą
              > niezależną od nas i przychodzi czy chcemy czy też nie . Tak więc mamy , moim
              > zdaniem 1:1 ze wskazaniem na Ciebie .Pozdrawiam lablafox
              > Ps. Uwaga żartobliwa i bez cienia złośliwości .
    • ewelina10 Re: Kobieto , martw się sama 25.10.03, 09:09
      popay_e
      Ja zawsze polegam na Twojej spontaniczności. Jeśli byś miał teraz bawić się w
      kolorowe opakowanka plus różowe wstążeczki.... we mnie nie znalazłbyś
      czytelniczki smile Lubię taką otwartą "duszę". Na takich ludziach nigdy się nie
      zawiodłam w życiu.... czasami za dużo klapsów, ale gorsza z pewnością jest
      obojętność drugiej strony.
      Stare zasłużone i wytarte powiedzonko.... zapomniałeś o nim...>>jeszcze się
      taki nie urodził, co by wszystkim dogodził<<
      Świat nigdy nie będzie jednakowy i różni są ludzie i przedziały wiekowe. Nie
      warto się tak emocjonować.
      Z serdecznym pozdrawiankiem porankowym wolnosobótkowym.
      • popaye Ewelina -:))) 25.10.03, 09:53

        Zdrowiej Ty mi szybko - bo powoli w tej atmosferze nieszczerej ukladnosci,
        lizania sobie ......(hmm)i spektakularnych zabiegow o salonowa poprawnosc
        i dbania o "zyciowe osiagniecie" w postaci jakiegos forum i strony www.zaczalem
        watpic w zyciowy rozsadek i doroslosc do wlasnych, niezaleznych pogladow
        i stanowisk.
        Adam M. - ktorego doskonale pamietam z czasow 68 roku (eeeh - to juz 35 lat!) -
        tez,- jak wczoraj obserwowalem Jego "wystapienie" przed Komisja Sejmowa -
        zrobil sie mocno "kolczasty" -smile)).
        Widac to cecha tego pokolenia i osiagniecia statusu i wieku w ktorym stac
        (przynajmniej niektorych) do powiedzenia: "a teraz - to mnie wszyscy moga.....".
        W zadnym przypadku nie chcialbym siebie nawet probowac porownywac z postacia
        tego politycznego i historycznego formatu jakim jest A.Michnik - ale cos jest w
        tym przekroczeniu pewnej bariery wiekowej -smile).
        Trzymaj sie cieplo, lykaj witaminki i zdrowiej szybciutko,-
        Uklony,-
        pE
      • bodzio49 Re: Kobieto , martw się sama 25.10.03, 10:03
        I ja doceniam otwartość i szczerość Ewelino. Nawet taką aż do bólu.
        Czy nie jest jednak o niebo przyjemniej kiedy nie mieszamy tego z wulgarnością
        i napastliwością.
        Miłego weekendu.
        • warum Re: Kobieto , martw się sama 25.10.03, 11:40
          Bodzio49 - cudnie to ujales.Ale jak wyrazic szczerosc do bolu? nie obrazajac
          tych ktorym sie "udalo"- dzieki nie wlasnej pracy/ choc tu sie wszyscy oburza!-
          ze TYLKO ICH PRACAsmile))/ tylko dzieki.. wlasnie korzystnym ukladom : ZSP,
          SLD,Solidarnosc ,parafie itp. ?Hmm... Wszyscy sa szczerzy gdy chodzi o innychsmile
          Pozdrawiam wypoczywajacych.
          • popaye do Warum 25.10.03, 13:43
            Mila Warum,-
            rece mnie opadly bo wreszcie z cala jasnoscia uswiadamiam sobie iz nie da sie
            na takiej zasadzie "forumowej platformy" otwartej i dla wszystkich - rozmawiac
            i dyskutowac na zadne tematy dot. jakichkolwiek postaw i dzielic sie
            doswiadczeniami i spostrzezeniami.
            Zawsze - moze wskoczyc (przebiegajacy) wsciekly pies,- ugrysc i ... pobiec
            dalej by przy nastepnej rundzie powarczec, ze ktos, pogryziony, smial go w
            d.... kopnacsad.

            Nie moje zale sa powodem mojego wpisu - tylko Twoja uwaga o "ukladach".

            W naiwnosci swojej, nafaszerowany w mlodosci szczytnymi idealami i haslami -
            tez naiwnie myslalem iz rzeczywiscie: praca, zdolnosciami i zaangazowaniem oraz
            uczciwoscia mozna do czegos dojsc.
            Wszystko "lipa" -sad.
            Sama widzisz co i na jakich zasadach sie wokol Ciebie dzieje!.
            Ja - z wlasnej praktyki i na wlasne oczy widzialem i przezylem w koncu lat
            80-tych zamkniecie wielkiego zakladu pracy i tysiace pracownikow ktorzy
            zostali "z dnia na dzien" i niespodziewanie postawieni w sytuacji bezrobotnych -
            mimo ich zaangazowania, pracowitosci i wiary w slusznosc wpojonych zasad.
            NIC z tego nie mialo znaczenia, jeszcze sie okazalo iz Oni od lat sa
            wylacznie "kula u nogi" wielkiego Koncernu - ktory swoje zyski wyplacane dla
            akcjonariuszy uzyskiwal WYLACZNIE dzieki gieldowym trickom i spekulacja
            kapitalem wytworzonym przez pracownikow tegoz.
            Ludzie,-pracownicy i produkcja - niby b.nowoczesna i nowatorska w Swiecie - to
            byl faktor KOSZTOW w tym Koncernie - w porownaniu ze spekulacjami gieldowymi
            Zarzad robil tym ludziom LASKE, ze ich wogole zatrudnial i nie wyrzucil dawno
            na "zbity pysk" a pieniadze ze sprzedazy tego co sie by dalo uplynnic nie
            rzucil na rynek spekulacyjnego kapitalu uzyskujac wyzsze dochody dla
            akcjonariuszy.
            Nic ludziom w tym systemie nie zostanie zaoszczedzone! - naiwnosc iz
            czasy "socjalizmu" a´la Gierek, czy Walesa to jest dalej rzeczywistosc - to sa
            tylko pobozne zyczenia.
            Ta brutalna rzeczywistosc jest juz i w Polsce dawno obecna!
            Obywatele, a przynajmniej ich wielka czesc, - nie CHCA zrozumiec iz tak jest.
            System socjalny kraju w ktorym mieszkam, mimo olbrzymich obciazen zwiazanych z
            politycznymi blednymi decyzjami przy okazji polaczenia obydwu panstw
            Niemieckich - jeszcze jakos funkcjonuje i jest nieporownanie sprawniejszy od
            polskiego.
            Tylko, ze ludzie, nawet tam - odczuwaja jaka to wielka roznica - byc
            bezrobotnym a pracujacym, mimo iz ich sytuacja i socjalne bezpieczenstwo
            rodziny jest o niebo lepsze niz bezrobotnego pracownika w Polsce.
            Szkoda slow.
            Przekaz Ty choc Twoim dzieciom by uczyly sie byc sprytne i bron Boze nie
            podchodzily do zyciowych zadan tak jak my - bo od pracy to Im najwyzej garb
            wyrosnie! - dzisiaj poltyka, cwaniactwo, lawiranctwo i oszukanstwo sa wyzej
            notowane.
            Pozdrowienia
            pE

            • wywrot53 Re: Popaye, nie bij :) 25.10.03, 18:21
              że znwu się wtryniam miedzy wódkę i zakąskę smile
              Ale muszę powiedzieć to co czujęsmile
              TYM RAZEM ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ W KAŻDYM ZDANIU!!!
            • lablafox Re: do Warum 25.10.03, 22:27
              Nie chcę ,za zadną cenę by moje dzieci były cwaniakami , lawirantami i
              oszustami . Powinny być przede wszystkim uczciwymi ludźmi. Moi dziadkowie
              wpoili mi podstawową zasadę życiową - może głupią , ale skuteczną - postępuj
              zawsze tak ,żebyś nie musiała wstydzić się sama przed sobą .
              Lx
              • warum Re: do Warum 25.10.03, 23:00
                lablafox napisała:

                > Nie chcę ,za zadną cenę by moje dzieci były cwaniakami , lawirantami i
                > oszustami . Powinny być przede wszystkim uczciwymi ludźmi.
                Lxsmile sadzisz,ze czyste sumienie i zasada nie krzywdz innych wystarczy do
                przezycia? Tez tak mysle, ale czasem sie burze na wlasna naiwnosc. A co do
                wspierania tych w potrzebie...to naprawde jestem pelna podziwu dla
                zaangazowania innych w aktywna dzialanosc organizacyjna. Moze to skuteczne
                ale... nie wszedzie mamy az taki wplyw na tych radnych. Bo lobby od kostki
                brukowej czy kanalizacji na konkretnej ulicy - ma wieksza "sile nacisku"i
                szybciej angazuje "wyobraznie" radnych niz glodne, nie upominajace sie
                dziecko ... No ale kazdy sposob dobry jesli skuteczny. A przeciez chcemy dobrze.
                • lablafox Re: do Warum 25.10.03, 23:15
                  Warum , nie każdy może , chce ,musi czy ma taka potrzebę wspierania innych.
                  Natomiast każdy może kliknąć w pajacyka i w ten sposób przyczynić się do
                  nakarmienia głodnych dzieci.
                  Ja chciałabym , aby taka pomoc nie była potrzebna na taką skalę ,żeby to były
                  przypadki jednostkowe.
                  Lx
                  • lablafox Re: Kliknij w pajacyka , 25.10.03, 23:20
                    nakarm głodne dzieci
                    www.pajacyk.pl/index.php3
                    Pozdrawiam lablafox
                    • wywrot53 Re: Kliknij w pajacyka , 25.10.03, 23:31
                      Lx klikam w pajacyka od kiedy jest on umieszczony na gazeciesmile
                      Żeby jakoś pomóc to z chwila ogłoszenia zapotrzebowania na wolontariuszy przed
                      2 laty wysłałam córkę, żeby w jakiś sposób dołożyła się do prac fundacji. Już
                      tak mam. Jestem lewak z krwi i kości. Nie potrafię inaczej. Ale
                      rozumię doskonale, że nie wszyscy mają taką potrzebę. Nie mam nikomu tego za
                      złe. Wręcz przeciwnie nawet podziwiam tych, którzy potrafią odmówić na ulicy
                      datków.
                      • mammaja Re: Kliknij w pajacyka , 25.10.03, 23:42
                        Nie rozumiem dlaczego nazywasz siebie lewakiem?Dla mnie to slowo ma jakies inne
                        znaczenie.Natomiast mam tyle doczynienia z trudnymi ludzkiemi sprawami ze
                        doskonale cie rozumiem.I tak samo jak Lbx nie chcialabym zeby moje dzieci byly
                        cwaniakami.Poprostu mi sie to nie miesci w glowie.I kilka rzaczy mnie w ogole
                        mocno zbulwersowalo w poprzednich wypowiedziach,ale moze jutro na spokojnie
                        przedstawie swoj punkt widzenia. Pozdr.
                      • lablafox Re: Kliknij w pajacyka , 25.10.03, 23:45
                        Wiesz Warum kiedyś tez nie potrafiłam odmówić proszącym na ulicy , albo nie
                        kupić czegoś do zjedzenia lub picia dziecku , wykorzystywanemu przez zebrzącą
                        matkę , do wzbudzania litości. Kiedyś jednak policzyłam ,że żeby kazdemu
                        potrzebującemu dać choć 1 zł ( mniejszą kwotę było mi wstyd dawać)tylko w
                        centrum miasta - czyli ul. Sw. Marcin i Pl. Wolności to wydałabym połowę mojej
                        pensji. Teraz wspomagam 1 rodzinę dość systematycznie i musi to wystarczyć, bo
                        nie mogę iść żebrać ,żeby dać żebrzącym
                        Lx
                        • glodn-y Re: Kliknij w pajacyka , 26.10.03, 00:10
                          Ostatnio gdzieś przeczytałem,że na Madaskarze wystarczy 5$miesięcznie,
                          aby tmniejsze dziecko ,miało co jeść przez miesiąc!

                          na utrzymanie mojego psa wydaję 50$
                          To co uśpić suke?
                          szybciej.....................................
                          O! nie glodny nic szybciej nie zrobisz
                          • lablafox Re: Kliknij w pajacyka , 26.10.03, 00:18
                            Dlaczego zaraz takie skrajności? Czy twoja suka przyczyniła się do głodu w
                            Afryce? Czy zabicie najlepszego przyjaciela zmieni w jakiś sposób sytuację ?
                            Chyba nie .
                            Pies w domu sprzyja miłości współmałżonków, powoduje ,że rzadziej się kłócą i
                            szybciej dochodzi między nimi do porozumienia .To co miałbyś takie cudo
                            uspić ?
                            Klikanie w pajacyka nic nie kosztuje Ciebie osobiście i wymagany jest
                            minimalny wysiłek
                            www.pajacyk.pl/index.php3Lx
                            • glodn-y Re: Kliknij w pajacyka , 26.10.03, 00:28
                              Jak zwykle ,poniosłomnie .
                              Nie pajacyk(klikam codziennie),czasami wyświetla mi ,że już nie motgę
                              Przepraszam LB ,to było do ....
                              Nie zawsze zhgadzam się z Popaye,ale w tym wątku chciał nie chciał muszę
                              • lablafox Re: Kliknij w pajacyka , 26.10.03, 00:30
                                Ok , a gdzie jest powiedziane ,że zawsze masz się niezgadzać ?
                                Lx
                                • glodn-y Re: Kliknij w pajacyka , 26.10.03, 00:33
                                  A gdzie jest powiedziane ,że nie mogę Ciebie KOchać
                                  • glodn-y Re: Kliknij w pajacyka , 26.10.03, 00:41
                                    I tak powiedzą ,że jestem płydki.
                                    A mnie to w.....
                                    ps
                                    Na starość to nic dziwnego
                                    • glodn-y Re: Kliknij w pajacyka , 26.10.03, 00:43
                                      Jak zwykle byk
                                      • lablafox Re: Kliknij w pajacyka , 26.10.03, 00:51
                                        Tośmy sobie strzelili po byku , ja też. Lizetka za to strzeliła sobie u syna w
                                        pokoju kupę , pierwszą od początku choroby, ale niech tam .Sprzątanko było
                                        robione natychmiast. Niech jej na dobre wyjdzie.
                                        Lx
                        • warum Re: Kliknij w pajacyka , 26.10.03, 10:20
                          Wczoraj nie moglam uczesniczyc w forum wiec dzis tylko dodam, ze czekalam
                          cierpliwie na taka wybowiedz jak Twoja Lx- za Glodn_ym powiem " z ust mi to
                          wyjelas". Bo wciaz mnie irytuje fakt,ze serce i kieszen otwieraja najczesciej
                          ci,ktorzy maja mniej... a ci ktorych stac na prawdziwe sponsorowanie... albo
                          robia to w formie nie-bezinteresownego interesu / np Polsat/ albo.. zwyczajnie
                          nie chca dawac, bo uwazaja te pieniadze za wyrzucone .Ja rowniez dawalam
                          zebrzacym ,ja rowniez wspomagalam potrzebujacych /np ubranka, ksiazki itp/i ...
                          w pewnym momencie zauwazylam,ze... albo ja albo oni... nie wystarczy mi na
                          utrzymywanie jeszcze dodatkowych osob. Ale... mimo wszystko jak moge to
                          pomagam. To dotyczy takze wszystkich chorych, ktorym trzeba pomoc w uzbieraniu
                          na lekarstaw, protezy, operacje... Te spoleczne zrzutki ...pomagaja jednostkom,
                          ktore maja farta i trafiaja na "milujace serce", ktore rozglosi problem w
                          gazecie, tv, itp akcjach - gdzie osoba nawolujaca do zrzutki/ przepraszam za
                          okreslenie/ ma autorytet , morale czy popularnosc. Natomiast prawdziwa bieda,
                          choroba siedzi cicho,bezradna i nawet nie potrafi sie upomniec o swoje, bo
                          trafia na mur zobojetnienia, wlasnie dlatego,ze tak wielu nalezalaby sie ta
                          pomoc, ze trudno wybrac komu najpierw...To panstwo "zapomnialo" o swoich
                          obowiazkach i skupilo sie na administracji. Trudno zyc w tym kraju. Ale
                          pocieszajace jest,ze wielu ludzi ma to serce i rozum, i przede wszystkim nie
                          jest obojetnymi. Pozdrawiam serdecznie z zimnego, pochmurnego, deszczowo-
                          sniegowego wschodu. Jutro ma byc lepiej... wierzycie?smile
    • foxal Re: Kobieto , martw się sama 26.10.03, 04:17
      Czytajac dzisiejsza tutejsza nasza gazete - tygodnik wydawany w Toronto
      natkanalem sie na okreslone dane statystyczne z Polski, ktore prawdopodobnie
      zbliza temat dlaczego kobieta musi sie martwic sama.

      Nastepnie przecztalem dosc burzliwa dyskusje miedzy pE i kilkoma innymi osobami
      i rozpoczalem sie zastanawiac czy napisac te dane, bo niby wszyscy mieszkajacy
      w rejonie Wisly powinni o tym wiedziec i tu przypomnial mi sie stary kawal
      opowiadany w czasie dawnych dobrych studenckich czasow. Po egzaminach z grupa
      przyjaciol spotykalismy sie w takim niby parku na Polach Mokotowskich. Zapewne
      nie jest panstwu obce, ze jak sie zejdzie kilku mlodych ludzi z butelka i
      zagrycha, to rozpoczyna sie opowiadac kawaly. Zabawa sie konczy jak ktos
      rozpoczyna opowiadac juz stare dowcipy, wowczas pytalo sie goscia, czy wie za
      co Kaim zabil Abla - jesli byl zdiwiony i nie wiedzial, to mu sie mowilo, ze
      opowiadanie starych kawalow. Wiec, zdajac sobie sprawe, ze jestesmy wirtualnym
      towarzystwem, to mam nadzieje, ze los Abla mnie nie spotka i podam te dane.

      Czy wiecie ze: w Polsce jest 530 tysiecy urzednikow z Prezydentem i Premierem
      na czele, co stanowi 13.9%. W tym nie ma pracownikow samorzadowych wojewodzkich
      i gminnych.

      W ciagu ostatnich pieciu lat przybylo ich az 142 tysiace, lub 28 tysiecy
      rocznie - czyli o ~30%/5lat - czy dochod narodowy wzrosl rowniez o te 30% na
      glowe mieszkanca?

      Ostatnio Minister Jerzy Hauser zapowiedzial, ze zredukuje w ramach oszczednosci
      az 65 etatow !!!

      Nasz ukochany Prezydent wszystkich Polakow zatrudnia az ponad 600 osob.
      Walesa juz mniej ukochany i nie wszystkich Polakow zatrudnial tylko 100 osob
      W okresie lat IIRP (czyli przed IIWW) prezydent zatrudnial tylko 40 osob.

      Mowcie co chcecie, ale czy to nie jest powod do dumy i placzu zarazem, ze mamy
      najwieksza administracje na swiecie wsrod panstw cywilizowanych.

      Kanada dla porownania ma ca 300 tys pracownikow na 32 miliony mieszkancow czyli
      ~9,3% Przed 12 laty Kanada miala ca 250 tysiecy pracownikow na 29 milionow
      mieszkancow czyli ~8,6% i wowczas our Prime Minister (Trudeau) odpieral
      zarzuty, ze to nie jest zle, bo panstwa socjalistyczne maja mniej wiecej 8 do
      9%.

      Czy w tych danych nie lezy problem zmartwien tej kobiety - przeciez ktos musi
      za to zaplacic.

      PS: Musze przyznac, ze w duzej mierze podzielam poglad pE, choc wiele osob nie
      chce w to uwierzyc, ze inaczej byc nie moze, bo niby skad na to wszystko brac.
      I tu nie chodzi, gdzie kto mieszka,lub co go sklonilo do wyjazdu. Chodzi
      glownie o to, ze bardziej za-awansowane gospodarczo spoleczenstwa potrafia
      zbilansowac swoje dochody z wydatkami, wiec sa jakies grosze na te wlasnie
      samotne kobiety z dziecmi.

      Ja wielokrotnie sluchalem roznych ekonomicznych pogadanek na tematy braku
      pieniedzy nie tylko w rodzinie, ale rowniez w panstwie i odpowiedz zawsze byla
      ta sama - dodaniem nowych pieniedzy nie rozwiaze sie problemu, bo nie zmieniono
      kultury wydatkow, a od tego trzeba zaczac, bo dlugi rosna jak na drozdzach.
      • bodzio49 Re: Kobieto , martw się sama 26.10.03, 09:22
        Nie bój się winkfoxal. I wiek juz nie ten i temperamant, nie ma też flaszki
        podgrzewającej nastroje. Więc spoko. Znamy te statystyki. A jeśli nawet nie
        znamy to czujemy to na codzień. Oprócz pracy na cały etat mam jeszcze
        zarejestowaną działalność na siebie. Więc niewiele "przyjemności" związanych z
        naszą rozdętą lokalną administracją mnie omija. A o tej centralnej też wiemy.
        Pozdrawiam.
    • popaye do virtualnych pp. Dyskutantow 26.10.03, 09:20
      Wszyscy z Was (Nas) - maja jakas tam - RACJE -smile
      A na kazdy argument mozna przytoczyc kontrargument i to wcale nie mniejszej
      wagi - to tez FAKTY.
      Rozsadna uwage Foxal o przeroscie zatrudnienia w administracji panstwowej - z
      drugiej strony - mozna potraktowac kontra iz to sa tez "jakies" miejsca pracy
      i zrodlo dochodu dla rodzin tych pracujacych.
      Pewnie iz optymalnie to by bylo aby powstaly zdroworozsadkowe, stworzone przez
      politykow warunki i mozliwosci do stymulacji inicjatywy wszystkich w
      spoleczenstwie i tzw. panstwowa posada to bylo juz cos szczegolnego
      i wyjatkowego.
      To, ze tak nie jest - to jest temat wszystkich naszych "nieporozumien".
      Pracy w Polsce napewno nie brakuje! - mymy tyle do nadrobienia - nawet w
      stosunku do wiekszosci Panstw Europy: drogi, Sluzba Zdrowia, bezpieczenstwo,
      infrastruktura wszystkich miast, rolnictwo itd. itp.

      Moja, prywatna "troska" jest to iz wiem, ze jak MY Polacy tego nie
      zrobimy "wlasnymi rekami" - przyjda "inni" ze swoimi ludzmi - rozwiazujac w ten
      sposob swoje wlasne problemy i ZROBIA! - te autostrady, nowoczesne
      oczyszczalnie i wodociagi, infrastrukture handlowo-produkcyjna itp.itd.
      My - Polacy i nasze dzieci bedziemy tylko placic MILIARDY kredytow i odsetek
      przez pokolenia i na koncu okaze sie, ze juz NIC do nas nie "nalezy" a
      jakiekolwiek decyzje podejmuja Banki w Paryzu, Londynie i NY.
      Przeciez juz to KIEDYS przerabialismy! a wynikiem tego bylo iz nasi rodzice -
      dzisiejsi emeryci prawie cale swoje zawodowe zycie przepracowali za
      wynagrodzenie w wys: 1-2$ dziennie! i maja emerytury od tych "dochodow" w
      odpowiadajacej zarobkom wysokosci.
      Czy to jest "atak" na kogokolwiek z Was PERSONALNIE?.
      Czy to jest NORMALNE iz przez ponad 13 lat zycia w DEMOKRACJIi wolnego rynku
      mamy, jak na panstwo z ambicjami "potegi" europejskiej ca 38% Obywateli
      ktorzy "utrzymuja" sie z rolnictwa a tacy Niemcy (wieksze od Polski Panstwo) -
      majacy NADWYZKE produktow rolnych maja 3,8% ?.
      Ja sie nie dziwie popularnosci Leppera - ktorego glupota i poziom argumentow
      jest wszystkim swietnie znana - ale On "reprezentuje" jakos interesy tych ludzi.
      Tragedia dla mnie jest iz kazda ekipa rzadzaca wykorzystuje juz ta
      demokratycznie uzyskana mozliwosc 4-ech lat kreowania codziennosci w Polsce -
      jako okazje do prywatnych afer, przekretow i lobbystycznych decyzji i NIC
      wiecej sad.
      Przeciez jak nasz rynek otworzy sie zupelnie dla "innych" - bedzie jeszcze
      gorzej.
      Eeeh... .
      Zapewne - winien temu bedzie : popayE - emigrant smile.

      Juz mnie NIKT nie namowi na zadne wpisy wiecej dot. POLITYKI na tym Forum

      Milej Niedzieli:
      pE
      • marialudwika Re: do virtualnych pp. Dyskutantow 26.10.03, 09:35
        A propos polityki a raczej gospodarki-przeczytalam wczoraj w jednej z polskich
        gazet,ze Polska ma obecnie WIEKSZE dlugi niz "za" Gierka!!!!!!!!!!!!!!!Co Wy
        na to?Pozdrawiam
        ml
    • wedrowiec2 Re: Kobieto , martw się sama 26.10.03, 10:05
      Witajcie zgadzan się zarówno z popayem jak i Foxalem. Nie zabierałam głosu w
      dyskusji, bo sił mi brak na walke z wiatrakami czyli rozsądne argumenty kontra
      uczucia. Mamy państwo pseudo opiekuncze, ze zdegenerowanymi służbami socjalnymi
      (w Szczecinie jako tzw. opiekunki srodowiskowe zatrudnia się bezrobotnych
      bo "każdy potrafi zrobic zakupy, czy umyc leżąca staruszke"). Nawiązujac do
      wątku urzędniczego. Nichby juz była ta armia urzędników, ale żeby oni cokolwiek
      robili, zeby mieli kompetencje i wykształcenie odpowiednie do zajmowanych
      stannowisk. Pan Premier T.Mazowiecki rozpoczął budowę Korpusu Cywilnego (to
      chyba inaczej nazywa się). Chodziło w kazdym razie o powstanie apolitycznej
      grupy kompetentnych urzedzników. I co - słychac cos o tym. Nieiwel zrobiło się
      w tym kierunku przez ostatnie lata. Dochodzi nawet do paradoksów, że w
      konkursach na stanowisko urzednicze wygrywaja ludzie spoza Korpusu, ale "swoi".

      W zalaczeniu przesyłam link do artykulu zamieszczonego w ostatnim numerze
      zakopianskiego "Tygodnika Podhalanskiego"
      raven.tatrynet.pl/cgi-bin/tp/wza.pl?rok=03&nr=tp43&dzial=05&nazwa_a=05a17n4303.html
    • popaye Do Pan z ktorymi polemizowalem na ten temat 08.11.03, 21:14
      Po przeczytaniu artykulu www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1764878.html
      W dzisiejszej Gazecie Wyborczej i glosow dyskusyjnych na ten temat
      (forum:Kobieta) - ODWOLUJE cokolwiek na ten temat nieswiadomie bo w korelacji z
      innymi realiami zyciowymi napisalem.
      Po zapoznaniu sie z trescia tego artykulu, oraz przyjeciu do
      wiadomosci "argumentacji" odpowiedzialnych za ten stan rzeczy politykow i
      wysokich urzednikow Administracji Panstwowej - uwazam ten i planowany stan
      rzeczy za KPINY polityki i Panstwa w stosunku do samotnych Matek
      wychowywujacych w tym panstwie dzieci.
      Jest mnie przykro iz dajac sie zwiesc realiami kraju mojego pobytu i opierajac
      sie na znanych mnie z kregu moich znajomych z otoczenia prywatnego i osobistego
      przypadkach - zastosowalem te kryteria do warunkow w Polsce.
      Na moje usprawiedliwienie, moge podac iz swiadczenia pracujacego ojca o
      srednich dochodach w Niemczech na alimentowane dziecko w wieku szkolnym sa
      conajmniej OSMIO do DZIESIECIOKROTNIE wyzsze od tych planowanych w nowych
      przepisach alimentacyjnych w Polsce - przy porownywalnych cenach np. zywnosci
      czy (markowej) odziezy.
      Jeszcze raz Panie przepraszam i prosze o wyrozumialosc,-

      pE
      • warum Re: Do Pan z ktorymi polemizowalem na ten temat 08.11.03, 21:20
        Musze oddac teraz komputer- nie przezcytalam, ale potem skomentuje- ciesze sie
        ze jestessmile
      • warum Re: Do Pan z ktorymi polemizowalem na ten temat 09.11.03, 11:01
        PopayE, juz wiesz,ze real tu i tam /np.D i PL/- inaczej wyglada w statystykach,
        a inaczej w zyciu. Pojecie "przecietne" dochody, i "przecietne" koszty zycia,
        biorac pod uwage naprawde skale "przecietnych" spoza wielkich miast- to
        kolosalny odskok w dol. Jedno jest bardzo prawdziwe, w ktorejs Twojej
        wypowiedzi, ze wielu z nas naiwnie utozsamia "prawo" ze "sprawiedliwoscia". I
        zrozumienie tej smutnej rzeczywistosci,ze to nie to samo P i S- jest
        najtrudniejsze. Przynajmniej dla mnie. Pozdrawiam i mam nadzieje,ze... bedziemy
        kontynuowac dyskuzje, mimo roznych pogladow, statusow i doswiadczen? tylko
        skupmy sie na temacie, a nie osobistych wycieczkach ok?smile
    • wedrowiec2 Re: Kobieto , martw się sama 08.11.03, 23:41
      Witaj popaye - dopiero teraz, przed wyłączeniem komputera zobaczyłam Twój wpis.
      I dobranoc, idę spać
      • marialudwika Re: Kobieto , martw się sama 09.11.03, 17:00
        Umiejetnosc zrewidowania wlasnych wypowiedzi jest godna pochwaly,hm
        ml
        • mysza63 Re: Kobieto , martw się sama 09.11.03, 17:35
          Ja tam nadzieję, że te wzięte z kosmosu wymysły obecnego rządu nie dojdą do
          skutku. Już dawno przekonałam się, że obiacanki typu dodatki okazują się być
          śmiesznym żebraczym datkiem a państwo tak naprawdę ma w d... wszystkie słabsze
          jednostki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka