Dodaj do ulubionych

Gdy nie było Walentynek

12.02.09, 07:40
Zapisana miłość. A pokochałem po Bogu , po Niebie,
Nie ma złej drogi
www.wiadomosci24.pl/artykul/zapisana_milosc_gdy_nie_bylo_walentynek_88673.html


Przy okazji podsyłam. GROZę i piękno Gór
www.wiadomosci24.pl/artykul/matterhorn_zima_88419.html
Obserwuj wątek
    • fedorczyk4 Re: Gdy nie było Walentynek 12.02.09, 14:15
      I co w zwiazku z tym? Bo nie rozumiem tematu watku. Jak dla mnie
      Walentynek nie ma i nie bylo. Jestem poprzednie pokolenie. Nawet
      mieszkajac we Francji, ktora wprowadzila sobie to swieto "handlowe"
      znacznie wczesniej niz Polska, nie czulam sie nim "dotknieta".
      • bodzio49 Re: Gdy nie było Walentynek 12.02.09, 14:54
        Walentynek nie było ale zapotrzebowanie na takie święto było, jest i
        zawsze będzie. Miłość jest ponadczasowa. Piękne pocztówki. Teraz,
        kiedy takie święto jest nawet ci najmniej przedsiębiorczy w temacie
        mają okazję "wykazać się" korzystając z możliwości "handlowych". Ale
        mnie bardziej zainteresowała część zimowa. Niektórzy to mają farta.
        Zazdroszczę takich wypraw.
        • lollo.46 Re: Gdy nie było Walentynek 12.02.09, 15:22
          Uważasz, że przed wprowadzeniem Walentynek ci "mniej
          przedsiębiorczy" nie mieli okazji dać poznać ukochanym swoich uczuć?
          Gdyby tak było to obawiam się, że liczba ludzi byłaby znacznie
          mniejsza smile Nawet nieśmiali, gdy ich "przyciśnie" siła uczucia
          potrafią się przełamać. Pamiętam z młodych lat takie przypadki, oj
          pamiętam smile
          A Walentynki to święto handlowców, a nie miłości...
          • bodzio49 Re: Gdy nie było Walentynek 12.02.09, 16:36
            No widzisz. A dzięki świętu nie wysilając pamięci możesz przeżyć
            miłą chwilkę otrzymując upominek, kartkę czy czytając na forum, że
            ktoś cię kocha smile I co wy macie przeciwko handowcom? Jeśli jest
            popyt to sprzedawają.
            • mammaja Re: Gdy nie było Walentynek 12.02.09, 19:49
              No wlasnie, kto chce obchodzi, kto nie chce - nie, ot wolny wyborsmile
              Byle nie dac sie wkrecic w to, ze "musimy" koniecznie dac wyrazy
              uczucia wlasnie w tym dniu i wlasnie kupujc stosowny gadzet.
              Mnie tam nie przeszkadza.
      • filomena1 Re: fedorczyk4 12.02.09, 22:26
        temat wątku zrozumiałbyś gdybyś zajrzł pod link podany.
        Ten pierwszy. zatytułowany zapisana miłość gdy nie było walentynek.
        • jutka1 Re: fedorczyk4 12.02.09, 22:45
          A gdybyś nie trolowala, to byś wiedziala, że Fedorczyk to ona.
          • fedorczyk4 Re: fedorczyk4 13.02.09, 09:15
            Zajrzalam, zajrzalam i to od razu. No i dalej nie rozumiem o czym
            jest watek.
            • fedorczyk4 Dodam ze 13.02.09, 09:45
              oczywiste jest to, ze od zarania dziejow wyrazano milosc na wszelkie
              sposoby. Pisemnie, spiewem, muzyka i na korze drzew. Nie mialo to
              kompletnie zadnego zwiazku z walentynkami i dlatego nie rozumiem
              tematu watku. Rownie dobrze mozna zatytulowac go: milosc przed
              maszyna do pisania. A wiersze z linku niczego nie wyjasniaja, po
              prostu sobie sa i juz. Filomeno droga nie ma powodu na mnie
              naskakiwac, mozna wyjasnic o co Ci chodzi i tyle. Ja jestem cicha i
              sppolegliwa. Tylko lubie wiedziec co autor chcial przez to
              powiedziec.
              • lollo.46 Re: Dodam ze 13.02.09, 15:46
                Powolli, bo powoli, ale dochodzę do wniosku, że całę te Walentynki
                są po to, podobnie jak dzień kobiet, czy dzień dziecka, że by
                ubarwić tę naszą szarą egzystencję. Żeby było więcej sacrum w naszym
                profanum. A że przy okazji handlowcy zarobią? - taka ich rola.
                Nie czepiam się handlowców, tylko lubię nazywać czasem rzeczy po
                imieniu. Ponieważ dla dużej części ludzkości jest to święto jak
                najbardziej radosne i pożądane niech zatem się święci.
                Kochajmy się!
                • monia.i Re: Dodam ze 13.02.09, 23:00
                  Dla mnie to taka kolejna przeszczepiona nowinka, medialnie
                  podkręcona. Ani mnie ona grzębi, ani zieje smile Ale negatywnych odczuć
                  nie mam.
                  • bodzio49 Ale ponieważ teraz są 14.02.09, 08:22
                    to korzystając z okazji przesyłam buziaki dla wszystkich Pań. Kocham
                    Was! Może kogoś choć troszkę podgrzeje smile

                    • fedorczyk4 Re: Ale ponieważ teraz są 14.02.09, 08:41
                      Bodziu, wielkie dzieki. ja sie poczulam podgrzanasmile)))))))
                      • gaudia Re: Ale ponieważ teraz są 14.02.09, 22:40
                        a ja dziękuję Filomenie za fajny link, piekne zbiory


                        w sprawie Walentynek zaś zgadzam się, że to próba dodania sacrum do profanumsmile

                        lubię to święto, wolę je od niejednego mającego w zamysle czczenie piszczeli
                        odgrzebanych pod wierzbą
                        • mammaja Re: Ale ponieważ teraz są 14.02.09, 23:08
                          A ja sie ciesze, Gudio, ze sie wreszcie odzwalas, bo juz sie martwilam smile
                        • lollo.46 Re: Ale ponieważ teraz są 16.02.09, 13:33
                          Gaudia, wszystko jest lepsze niż "czczenie piszczeli
                          odgrzebanych pod wierzbą" jak to obrazowo ujęłaś.
                          Przynajmniej to budzi w ludziach jakieś ciepłe uczucia.
                          Masz rację. Patrząc z tego punktu widzenia - masz rację!
                          Wszystko jest lepsze od tej nachalnej, natrętnej martyrologii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka