glodn-y 10.12.03, 19:51 Nie za wcześnie na gotowanie,pieczenie,itd. Taka cisza na forum ,że ..... Ciasto wyschnie,bigos skiśnie,do świąt jeszcze kilka dni. No chyba,że zająca za okno wywieszacie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wedrowiec2 Re: Dziewczyny! 10.12.03, 19:59 Zająca nie wywieszam - mieszkam na parterze choinki nie ubieram, bo robię to w Wigilię. Jak zawsze, tradycyjnie o tej porze dnia dzielnie pracuję przy komputerze. Odpowiedz Link
glodn-y Re: Dziewczyny! 10.12.03, 20:16 Do .... z taką pracą,jeśli efektów na forum nie widać Odpowiedz Link
warum Re: Dziewczyny!-dla... odpornych? 10.12.03, 20:19 A ja powinnam to podciagnac pod watek " Troche tu namieszam" choc nie na temat p. Ladne i nieglupie. I mimo...ze jak zwykle nie pasuje do colosci.. polecam tym, ktorzy czytaja, mysla, i... rozumieja ludzi. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10984&w=4530329 Odpowiedz Link
glodn-y Re: Dziewczyny!-dla... odpornych? 10.12.03, 20:25 Witam siostrzyczkę w doborowym towarzystwie )))))) Odpowiedz Link
warum Re: Dziewczyny!-dla... odpornych? 10.12.03, 20:28 Poczekaj na Jej-meza, zaraz nas obstuka,ze my jakas literacka z musztardowek..na jego forum propagujemy. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dziewczyny!-dla... odpornych? 10.12.03, 23:18 Temat powazny i trudny.I pasuje do calosci bo swieta to nie tylko koledy i choinka..w niektorych domach odbywaja sie w tych dniach tragedie... ml Odpowiedz Link
rudakitka Fragment z Pilcha-też ciekawy 10.12.03, 20:35 - Chce się pan zapić na śmierć ? ? zapytał doktor Grenada - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam- odparłem, ponieważ w żadnej sytuacji nie byłem w stanie zrezygnować z finezyjnej frazy. Za późno zrozumiałem, że nie jest to dar, ale przekleństwo. Każda rozmowa telefoniczna obracała mi się w powieściowy dialog, każde pozdrowienie w poetyczne aforyzmy, kazde pytanie o godzinę w teatralną kwestię. Mój złakniony wyższości, a może nawet niesmiertelności, język rządził mną. Byłem we władaniu języka, byłem we władaniu kobiet, byłem we władaniu alkoholu. - Skoro chce się pan zapić na śmierć, czemu fatyguje nas pan swą rzekomo zdesperowaną osobą? Czemuż trudzi pan mój personel? Po cóż uczęszcza pan na wykłady i konwersatoria? Po cóż pisze pan deliryczne konfesje i prowadzi dziennik uczuć? Na jakąż jasną cholerę siostra Viola kłuje pańskie owadzie żyły? Po cóz przepompowuje przez pańskie wydelikacone ciało hektolitry życiodajnych kroplówek, skoro świadomie ma pan zamiar oddalić się od wszystkiego, co życiodajne? - Kiedy ja nie chcę umrzeć. - Wie pan, panie J., to z kolei brzmi trochę zbyt ambitnie. - Nie chcę się zapić na śmierć, w każdym razie nie teraz. Prawdę powiedziawszy, najchętniej zapiłbym się na śmierć po długim i szczęśliwym życiu. - Pan ma jednak umysłowość dziecka, i to dziecka mało rozgarniętego. - Ach, panie doktorze, ja wiem, przecież ja doskonale wiem, że nie można, zwłaszcza w moim wypadku nie można, pijąc żyć długo i szczęśliwie.Ale jak można żyć długo i szczęśliwie bez picia. Odpowiedz Link
glodn-y Re: Fragment z Pilcha-też ciekawy 10.12.03, 20:55 > Ale jak można żyć długo i szczęśliwie bez picia.< Pilch musiał to z "Hamleta" zciągnąc(plagiacik) A ,że mądrosć ludzi średniowiecza to samo życie,(o starożytnych nie wspomnę} Bawmy się Odpowiedz Link
mammaja Re: Fragment z Pilcha-też ciekawy 10.12.03, 21:07 I jak mam potraktowac ten watek? jako pochwale picia czy jako miejsce rozwazan o problemie ? Bo slowo daje nie wiem. Na wszelki wypadek - "na zdrowie" (zeby sie nie wychylic). Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Fragment z Pilcha-też ciekawy 10.12.03, 21:11 Na zdrowie: www2.gazeta.pl/zdrowie/1,28580,1815202.html Odpowiedz Link
em_em Re: Fragment z Pilcha-też ciekawy 10.12.03, 21:51 wedrowiec2 napisała: > Na zdrowie: > www2.gazeta.pl/zdrowie/1,28580,1815202.html JAK MOGŁAŚ !!!!!! odebrało mi ... apetyt Odpowiedz Link
warum Re: Fragment z Pilcha-też ciekawy 10.12.03, 21:15 Mammajko? A tu trzeba sie dostosowywac?)Mow co uwazasz za istotne do tego watku. Pochwalac picie???((Hmmm no wlasnie? za co? za ten luzik w odbiorze rzeczywistosci, za te wieksza towarzyskosc czy...ktos kto sie boi pic/ jak ja?/ musi byc uznawany za "innego"? czy tylko kulturalne picie czytaj: w towarzystwie nawet 1+1, z porzadnego szkla i... jako-takie markowo-smakowe to jest polecane picie? Nie sadze,zeby ci pijacy z musztardowek, pili na zlosc zonie czy dzieciom wlasnie- z musztardowek. Problem olbrzymi i nie swiateczny. chcialam dodac do watku o samotnosci w swieta. Odpowiedz Link
glodn-y Re: Dziewczyny! do Mammajki 10.12.03, 21:24 Musisz jakieś bardziej treściwe potrawy gotować. Bo racuchy i kluchy na zagryche jakoś tak nie za bardzo. Może jakiś śledzik,kaszaneczka,w ostateczności może być jajeczko w majonezie Odpowiedz Link
monia.i Re: Dziewczyny! do Mammajki 10.12.03, 21:42 uprzejmie proszę o niezwracanie uwagi na drugie "albo" - chyba mi się odbiło przepraszam! )) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziewczyny! do Mammajki 10.12.03, 21:46 Nie odbiło Ci, tylko nie mogłas zdecydowac się na to, co dobrego zaproponować. Brakło tylko wielokropków między albo: albo.... albo..... smalczyk!! Odpowiedz Link
glodn-y Re: Dziewczyny! 10.12.03, 21:51 He,he,he! Jakie to pojęcie mają,nasze dziewczyny o zagrysce! Podziwiać,podziwiać Aż się chce z wami przebywać do samej deski ... Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dziewczyny! 10.12.03, 22:13 Ale, jak jest mecz pilki noznej to nas nie potrzebujesz!!!! ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziewczyny! 10.12.03, 22:18 No wlasnie - uwielbiam zarty Glodnego i nie jedna zakaseczke bym mu postawila , a rownoczesnie temat zbyt powazny,niosacy za soba tyle ludzkich dramatow ,ze troche mi sie nie chce zartowac akurat w tym temacie.Za duzo tych dzieci i kobiet skrzywdzonych przez alkoholizm i trudno na ten temat pisac wesole zarciki. Odpowiedz Link
wywrot53 Re: Dziewczyny! 10.12.03, 22:57 Mammajo, a nie sądzisz, że gdyby nie poczucie humoru i śmiech własnie tych skrzywdzonych, trudniej im by było przetrwać? Znam rodziny z takimi problemami i nie raz słyszałam jak dzieci razem z niepijącym rodzicem wynajdowały sytuacje, które ich bawiły w zachowaniu pijanego. Napewno rozpacz z dnia na dzień nie pomogłaby przetrwać. Odpowiedz Link
rudakitka Re: Dziewczyny! 11.12.03, 07:50 Wrzuciłam ten urywek z Pilcha,bo uważam,ze to dobra proza i o piciu. Ja do alkoholu z powodów społecznych też mam stosunek bardzo negatywny.Nie pijam prawie wcale ,tak jeden drink na miesiąc.Jednak mój serdeczny kolega,człowiek bardzo kulturalny-artysta-tłumaczył mi kiedys ,ze to własnie moje podejście do alkoholu jest chore.Ja jednak pozostane chyba przy swoim,zauważyłam też ze kiedy przedawkuje(u mnie to dwie lapki wina)to robie sie strasznie ckliwa i wypisuje strasznie romantyczne listy na necie,a potem mam moralnego kaca.Czyli chyba jednak alkohol jest dla twrdych ludzi,a nie marzących ciągle romantykow. Pozdrawiam.............romantycznych. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziewczyny! 11.12.03, 11:04 Co innego kiedy zartuja osoby zainteresowane - one maja prawo sie ratowac.I kiedy zartuja ze "swojego" pijaka jest to smiech przez lzy. Nie wiem czy zauwazyliscie jak jednak w ciagu ostatnich 20 lat zmienil sie stosunek do picia. W latach PRL-u byl model lagodno tolerancyjny - "ugotowal sie",mowiono z usmiechem.Alkohol towarzyszyl zebraniom,konferencjom,byl pity w pracy,nawet w szkolach. W tej chwili jednak nie do pomyslenia jest zeby osoba publiczna czy na stanowisku publicznie sie upila.HE,he - chyba tylko glowy niektorych panstw mogly sobie pozwolic na pewna swobode!) Dzieki Panstwowej Agencji Rozwiazywania Problemow Alkoholowych zmienila sie swiadomosc spoleczna na ten temat. Dzieki Klubom AA wiele osob znajduje pomoc.Nie mniej bez zludzen - procent wyjscia z alkoholizmu jest maly. Niestety wielu moich kolegow plastykow ,aktorow i innych osob ze srodowisk artystycznych poprostu sie zapilo ,predzej czy pozniej. Niezapomniany mlody malarz,bardzo utalentowany,Jurry Zielinski poprostu wyskoczyl przez okno . Dlatego audycja "wodko daj zyc" jest przejmujaca.A zycie jeszcze bardziej. A dzieciaki pija coraz wczesniej. Odpowiedz Link
glodn-y Re: Dziewczyny! 11.12.03, 20:19 L U D Z I E ? gdzie ja trafiłem? Forum abstynenyów?Teraz mówicie? To po jaką cholerę czytałem 15000 postów Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziewczyny! 11.12.03, 20:37 Wprawdzie alkohol niszczy szare komórki, to jenak w małych ilościach pobudza krążenie, a czerwone wino wybitnie zapobiega miażdżycy (dieta śródziemnomorska). Trzeba tylko znać umiar. Jeśli zrobię np. litr nalewki, to nie znika ona w ciągu wieczora, a można delektować się nią przez długie, zimowe popołudnia. Odpowiedz Link
glodn-y Re: Dziewczyny! 11.12.03, 20:53 jak długie? jeśli 1L ma wystarczyć na 1 miesiąc to ja sie wypisuje Toż to nawet po 50g na dzień nie wychodzi Odpowiedz Link
rudakitka Re: Dziewczyny! 11.12.03, 20:47 Powiem szczerze-jestem niepijaca Ale cos mi ostatnio drinki(zwłaszcza jak o nich czytam)zasmakowały. Teraz jestem uwiązana w kuchni,bo piekę ciasta-jeszcze nie na świeta,tylko na 22 rocznice najszcześliwszego dnia w moim życiu,czyli 13.12.1981r-i myślę sobie,ze ten serniczek byłby upieczony z wiekszą fantazja gdybym go troszke "zakropiła".Niestety dom abstynencki i nic w barku-oprócz mikołajowej żubrówki męża nie ma-a "onej"bez soczku jabłkowego się nie da.Czyli nadal piec muszę o suchym pysku.Pozdrawiam Głodnego-wypij za moje ciasto,moze bedzie lepsze. Odpowiedz Link
monia.i Re: Dziewczyny! 11.12.03, 20:55 A my z Kolegą Małżonkiem lubimy w sobotni wieczór wypić butelkę dobrego, czerwonego wina - do ciekawego filmu lub jeszcze ciekawszej rozmowy... Odpowiedz Link
glodn-y Re: Dziewczyny! 11.12.03, 20:57 monia.i napisała: > A my z Kolegą Małżonkiem lubimy w sobotni wieczór wypić butelkę dobrego, > czerwonego wina - do ciekawego filmu lub jeszcze ciekawszej rozmowy... A CO ? po filmie lub ciekawej rozmowie )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Dziewczyny! 11.12.03, 21:08 glodn-y napisał: > monia.i napisała: > > > A my z Kolegą Małżonkiem lubimy w sobotni wieczór wypić butelkę dobrego, > > czerwonego wina - do ciekawego filmu lub jeszcze ciekawszej rozmowy... > > > A CO ? po filmie lub ciekawej rozmowie )) Wyrzucamy pustą butelkę.. Odpowiedz Link
em_em Re: Dziewczyny! 11.12.03, 20:58 rudakitka napisała: > rocznice najszcześliwszego dnia w moim życiu,czyli 13.12.1981r ???????????? ale nie z tego powodu, który się z tym dniem kojarzy ??????? Odpowiedz Link
rudakitka Re: Dziewczyny! 12.12.03, 08:53 wedrowiec2 napisała: > Wiemy, wiemy, Potomek na świat zawitał) A nawt POTOMKOWA-dziewucha na medal!!!Ambitna,pracowita-a to przecież była niedziela i po mamusi raczej tych cech odziedziczyć nie mogła. No moze zbyt skromnie to nie zabrzmiało, ale MAMY to rozumieją. To taki żart losu-ja zatwardziała antykomunistka-uważam za najszczęśliwszy dzień w życiu 13 grudnia 1981r.-kabaret. No ale jak po 9-ciu miesiacach niepewnosci w końcu w samopołudnia sie szczęsliwie urodziła,to nawet to,ze szpital zakratowali,zmilitaryzowali i czołgami pod nim jezdzili nie było dla mnie takie straszne.Tylko nie mogłam nikogo o tym fakcie powiadomić,bo telefony głuche.Oj,dużo by wspominać!. Odpowiedz Link