Dodaj do ulubionych

Nadchodzi Sylwester

26.12.03, 22:02
Jeszcze swieca lampki na choince,stoly jeszcze nie sprzatniete po ucztach ,
ale juz czas pomyslec o Sylwestrze. Ciekawa jestem jak go macie zamiar
spedzic i jakie byly Wasze najfajniejsze Sylwestry .Zache cam do
opwiadan ,sama dolacze - (jak posprzatam).
Obserwuj wątek
    • omeri Re: Nadchodzi Sylwester 26.12.03, 22:13
      Wybieramy się na niezapomniany wieczór operetkowy, a potem balujemy do białego
      rana
      • bodzio49 Re: Nadchodzi Sylwester 26.12.03, 22:21
        A ja miałem ochotę na zabawę na naszych basenach. Taki Sylwester w kąpielówkach
        i krawacie. Z szampanem w jakuzzi, zabawami w basenie, saunie itd. Ale żona nie
        uznała tego za dobry pomysł. Więc będziemy w tym roku w domu sad
        • felinecaline Re: Nadchodzi Sylwester 26.12.03, 23:05
          Moze sie zdziwicie, ale Sylwestra bede spedzac jak co drugi rok w pracy na
          dyzurze, z wlasnej i nieprzymuszonej woli, a co drugi rok dla odmiany spedzam
          tak Swieta. tak sie sklada, ze i moja robote i moich wspolpracownikow bardzo
          lubie i wcale nie czuje sie pokrzywdzona przez los. W przeciwienstwie do mojego
          malzona, ktoremu organizuje Sylwestra z przyjaciolmi - Polakami we "wloskiej"
          resrauracyhce naszych tez w polowie polskich przyjaciol.
          • jej_maz Re: Nadchodzi Sylwester 27.12.03, 01:56
            W tym roku zmiana w ostatniej chwili wynikajaca ze wspomnianych juz w innym
            watku swiateczno-rodzinnych rozmow. Organizujemy pierwsza sylwestrowa prywatke
            dla corki i jej przyjaciol. Znamy dobrze wszystkich starych kolegow i kolezanki
            i ich rodziny, ale poniewaz Kasia zaczela szkole srednia we wrzesniu, pojawilo
            sie wiele nowych imion i twarzy. Cora bardzo sie ucieszyla na nasza propozycje,
            a my bedziemy mieli okazja poznac nowych przyjaciol. Nie ma to nic wspolnego z
            kontrolowaniem, a jest raczej okazja do ugruntowania atmosfery zaufania i
            uznania ze to juz nie jest dziecko... tak ja to wiedze. Co sadzicie?

            PS. Bodzio - postaraj sie przekonac zone; to jest swietny pomysl, a ze mialem
            okazje tez byc na takiej imprezie w kompielowkach i krawacie, wiem, ze jest to
            orginalne, mile i ciekawe.
            • mammaja Re: Nadchodzi Sylwester 27.12.03, 02:12
              Jezeli ma byc to wspolna zabawa ,to pomysl jest doskonaly i trzeba jak
              najdluzej podtrzymywac takie wiezy.W tym wielu mlodziez naogol wysyla rodzicow
              na inna "prywatke" - tak ze gratuluje pomyslu i zycze doskonalej zabawy .( Czy
              przy okazji poznacie tez innych "wapniakow"?
              • jej_maz Re: Nadchodzi Sylwester 27.12.03, 03:04
                mammaja napisała:


                > Czy przy okazji poznacie tez innych "wapniakow"?

                Wlasnie! Poniewaz mowimy o czternastolatkach, to rodzice tych nowych przyjaciol
                rowniez sie zainteresowali i mielismy juz okazje wstepnie porozmawiac, na razie
                telefonicznie i potwierdzic nasza zgode i wspoludzial. Z pewnoscia spotkamy sie
                jak beda przywozic swoje pociechy, ale juz widac, ze mamy do czynienia z milymi
                ludzmi. Cala ta sytuacja spowodowala, ze sami nie mozemy sie doczekac wink)
    • wedrowiec2 Re: Nadchodzi Sylwester 27.12.03, 11:11
      Sylwester jest mi obojętny. Kalendarzowa zmiana roku nic nowego nie wnosi. W
      prawie całym moim życiu początek roku wiązał sie z jesienią. Najpierw szkoła,
      potem studia, potem praca. Uroczyście obchodzony początek czegoś nowego to
      zawsze jesień. Nawet gdy przez kilka lat żyłam w oddali od środowiska
      akademickiego, to koniec lata, a początek jesieni też był zmianą - wyjeżdżali
      liczni turyści z mojego miastecza i zostawali sami tubylcysmile
      Powinnam razem z Żydami obchodzić Rosh Hashanah - we wrześniu lub październikusmile
      • bodzio49 Re: Nadchodzi Sylwester 27.12.03, 12:36
        Troszeczkę jesiennym smuteczkiem powiało Wędrowcze. Dla mnie Sylwester kojarzy
        się bardzo tradycyjnie: z rozpoczęciem Nowego Roku, z zimowymi sportami, z
        nowymi planami wakacyjnymi, życiowymi.
        Gdybym zorganizował dobre towarzystwo na tego Sylwstra w basenie to pewnie i
        żona dałaby się namówić ale "w ciemno" nie chce. Przyjdzie do nas kilku kolegów
        syna. Ale pobawią się we własnym gronie. Przed 12,00 pójdziemy "na miasto" z
        szampanem i na pewno spotkamy wielu znajomych. Pozdrawiam.
        • marialudwika Re: Nadchodzi Sylwester 27.12.03, 12:45
          Gdy bylam mlodsza spedzalam huczne i tanczone Sylwestry,cierpialabym psychiczne
          tortury nie bedac przez jakiegos "ksiecia z bajki" zaproszona.Teraz takie
          dylematy nie spedzaja mi snu z powiek.Wystarczy mi kieliszek dobrego szampana w
          milym towarzystwie,ogladanie sztucznych ogni nad Amsterdamem.Tylko ten "syf" na
          ulicach i trawnikach/ na drugi dzien/ nie jest zbyt mily dla oka!!!Pozdrawiam
          ml
        • wedrowiec2 Re: Nadchodzi Sylwester 27.12.03, 12:52
          Jakim smuteczkiemsmile) Dla mnie jesień jest najpiekniejsza porą roku. Zaczyna sie
          nowy okres w zyciu, po prawie trzymiesięcznej przerwie znów spotykam znajomych
          ludzi w pracy, zaczynamy nowe sprawy. Pojawiają się nowe roczniki studentów
          (jeszcze pełnych optymizmusmile). Przełom września i października to dla mnie
          najprzyjemniejszy czas w roku.
          • lablafox Re: Nadchodzi Sylwester 27.12.03, 12:57
            Od 2000 roku właściwie jesteśmy w ciągłej żałobie - śmierc sióstr męża , teraz
            szwagier , no i stan zdrowia mego męża powoduje,że spędzamy go w domu. Zresztą
            przez lata całe , od 1978 roku , gdy przyszły do nas dzieci , zawsze Sylwestra
            spędzaliśmy w domu . Choć nogi mi się rwały do tańca i czasami skręcało mnie z
            żalu ,że "tam" bawią się , a ja tu bawię się też , ale inaczej. Pamietam
            jeszcze kilka świetnych Sylwestrów ( a moze zabaw sylwestrowych ).
            Lx
            • olga55 Re: Nadchodzi Sylwester 27.12.03, 15:46
              Spędzałam Sylwestra różniście...w schronisku w górach, na prywatce (jak
              wynajmowaliśmy a potem mieliśmy własne-dość spore mieszkanie przez kilka lat u
              nas odbywały się imprezy w gronie przyjaciół), u znajomych-jak zbudowali dom,
              na molo w Kołobrzegu-w zeszłym roku... w tym roku chyba u znajomych
              znajomych.Chyba tylko raz byłam na tzw. balu, ale też w większym towarzystwie
              znajomych.I zauważam, że ostatnio coś brakuje mi kondycji aby wytrwać do rana...
              • dan8 Re: Nadchodzi Sylwester 28.12.03, 14:06
                Placze mi sie melodia piosenki "gdzie sie podzialy tamte prywatki?"
                Moj Sylwester bedzie przy swiecach,dobrej muzyce i szampanie w milym
                towarzystwie.
                • marialudwika Re: Nadchodzi Sylwester 28.12.03, 14:13
                  I mnie sie przyplatuje ta melodia,hm.Teraz nawet nazwy prywatka JUZ nie
                  ma.Dlugo musialam przyzwyczajac sie do slowa impreza,ale przez lata i do tego
                  przywyklam...
                  W Sylwestra nie mialabym odwagi na zbyt dlugo zostawic mojego "ZOO".Choc psy mam
                  mysliwskie/tylko z powodu upodobania do rasy a nie polowan/ i one raczej hukow
                  sie nie boja...ale przy panci jakos om razniej.Pozdrowka
                  ml
    • rudakitka Re: Nadchodzi Sylwester 28.12.03, 16:56
      Przełom wieków spędzałam na Krakowskim Rynku i musze powiedziec bardzo mi się podobało.Taki tłum szczęśliwych(nie wiedzieć czemu)ludzi,wszyscy życzliwi dla siebie,nawet obcy.Pijaków specjalnie dużo nie było,a byłam z dzieckiem(wtedy 9 lat)więc było to bardzo ważne.A po pólnocy przepiękne ognie sztuczne,naprawde frajda.Jako,że dziecko jeszcze nigdzie na Sylwestra nie wychodzi(starsze owszem,owszem)więc spędzamy ten wieczór razem(na opieke babci nie liczę,bo chodzi spać z kurami i córka siedziała by sama przed telewizorem).Myślałam znowu o Krakowie,ale kolega tam pracujący odradza mi z powodu młodzieży nowohuckiej,która podobno opanowała Rynek.Moze jednak cos do środy wykombinuje?.
    • ada296 Nadchodzi Sylwester 28.12.03, 22:52
      jestem z Wami ostatni raz w tym roku
      jutro jadę sobie i wrócę pewnie dopiero 2 stycznia
      i mam nadzieję się dobrze bawić i miło spędzić czas
      chociaż znajomy, do którego jadę jest usmarkany po pachy
      mam nadzieję, że jutro będzie czuł się lepiej
      bo takie ambitne miałam plany co do poznawania Warszawy
      smile
      • marialudwika Re: Nadchodzi Sylwester 28.12.03, 22:55
        Baw sie dobrze!!!Milego zwiedzania i niech znajomemu przejdzie!!!Byle nie na
        Ciebie-bo katar zarazliwy!Pozdro
        ml
        • lablafox Re: do Ady 28.12.03, 23:28
          Baw się dobrze . Trzymam kciuki i życzę uroczych chwil.
          Lx
          • ada296 Ml i Lx 28.12.03, 23:40
            dziękuję
            będzie super
            wiem to
            smile
            • mammaja Re: Ml i Lx 29.12.03, 00:44
              Ale nie chodz w te miejsca gdzie bedzie "ogolne zgromadzenie" na placu- tak w
              kazdym razie ostrzegaja!
              • ada296 Mm 29.12.03, 00:45
                nie pójdę i już
                smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka