Dodaj do ulubionych

Historie prawdziwe

03.04.07, 21:49
Wiele opowieści Agathy bazuje na głośnych niegdyś autentycznych sprawach
kryminalnych. Z rzeczy najbardziej oczywistych: "Morderstwo w Orient
Ekspressie" nawiązuje do porwania dziecka Charlesa Lindbergha, amerykańskiego
lotnika, sławnego z powodu pierwszego, nieprzerwanego lotu przez Atlantyk.
Historia Evy Kane z "Pani Mc Ginty nie żyje" z kolei przypomina sprawę
Crippena. Sam Crippen jest również niejednokrotnie wspominany bezpośrednio.
Ciekawa jestem, jakie jeszcze jej kryminały bazują na autentycznych
zdarzeniach. Wiecie coś może na ten temat?
Obserwuj wątek
    • ancza7 Re: Historie prawdziwe 04.04.07, 16:27
      Czy "Dom zbrodni" nie nawiązuje do sprawy Lizzie Borden?
      • meduza7 Re: Historie prawdziwe 04.04.07, 23:09
        Raczej nie, Lizzie zadziabała swoich rodziców siekierą, a o ile dobrze
        pamiętam, w "Domu zbrodni" użyto subtelniejszych środków.
        • ancza7 Re: Historie prawdziwe 05.04.07, 23:41
          Zgadza się :)
    • drfell1 Re: Historie prawdziwe 04.04.07, 17:41
      Agatha Christie wspominała w swojej autobiografii, ze pisząc Murder on the Links w 1921 roku wzorowała się na jakiejś francuskiej "cause celebre".

      Zwierciadło pęka w odłamków stos
      Oparta na historii znanej w swoim czasie aktorki Gene Tierney, której podobna sprawa (czy raczej nieszczęście) sie przydarzyła. Oczywiście
      nie popełniła morderstwa..
      en.wikipedia.org/wiki/Gene_Tierney
      • sowca Re: Historie prawdziwe 04.04.07, 18:04
        Własnie, zwróciłam uwagę na często powtarzające się nazwisko Crippena. Zapewne
        okażę się teraz idiotką na żenująco niskim poziomie, ale kto to w ogole był?
        To, ze zbrodniarz, to sę domyśliłam, ale ta sprawa musiała Agathą solidnie
        wstrząsnąc, skoro tak często o tymwspominała.
        • meduza7 Re: Historie prawdziwe 04.04.07, 22:57
          Hawley Harvey Crippen, lekarz, zamordował w r. 1910 swoją żonę, niespełnioną
          aktorkę Corę Turner, a jej poćwiartowane zwłoki ukrył w piwnicy. Wśrod
          znajomych rozpuścił wieść, że wyjechała do Ameryki, a potem, że tam zmarła.
          Zaniepokojenie wzbudził fakt, że kochanka Crippena, Ethel le Neve, pojawiała
          się często w strojach i biżuterii Cory Turner. Policja przeszzukała dom
          Crippena i odnalazła zwłoki w piwnicy, on sam w tym czasie opuścił Anglię
          uciekając statkiem do Kanady wraz z Ethel. Cała sprawa byłaby może banalna, ale
          zapisała się w historii dzięki dwóm rzeczom: po raz pierwszy morderca został
          ujęty dzięki komunikacji telegraficznej (kapitan statku, którym płynęli,
          rozpoznał ich, pomimo że Ethel przebrana była za chłopca i udawała syna
          Crippena. Oficer Scotland Yardu zdołał ich wyprzedzić i aresztować w momencie
          schodzenia na ląd). Po drugie, identyfikacji Cory Turner dokonano jedynie na
          podstawie niewielkiego fragmentu skóry podbrzusza z widocznym kawałkiem
          charakterystycznej blizny. Głowa i kończyny nigdy nie zostały odnalezione. Cała
          sprawa stanowiła spektakularny popis medycyny sądowej (obszernie i ciekawie
          pisze o tym Jurgen Thorwald w "Stuleciu detektywów"). Crippen został stracony,
          lecz jego kochankę uniewinniono. Nie jestem pewna, ale chyba jego figura stoi w
          galerii Madame Tussaud.
          • sowca Re: Historie prawdziwe 05.04.07, 23:01
            Wariat.
            Dzieki za informacje, straszna historia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka