znaika 07.04.06, 14:27 Witam wszystkich.Czy ktos z Was zna tworczosc tej pisarki?Postanowilam przeczytac Casual ale przedtem chcialabym sie dowiedziec co sadzicie na temat jej literatury? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natalia_sankowska1 Re: Oksana Robski 07.04.06, 16:20 Literatury nie ma. Jest książka lanserki i tyle. W "Wysokich Obcasach" Radziwinowicz, którego nie lubię,niedawno popełnił artykuł na jej i nie tylko temat. Polecam jako pewną informację nt. Natalia. PS. Śmieszy mnie pretensja w nazwisku. Panienka wyszła za mąż za niejakiego Robskiego, emigranta i re- z ZSRR, no ale nie chce się jej być Robską. Udaje Colonel Kowalsky (jeżeli ktoś kojarzy). A poczytać to sobie można. Odpowiedz Link
znaika Re: Oksana Robski 08.04.06, 12:15 DziekujeCzekam na nastepne opinieAlbo pozostali forumowicze nie czytali nic pani Robski albo ich ocena jest podobna i nie chca sie wypowiadac...? Odpowiedz Link
hajota Re: Oksana Robski 08.04.06, 20:39 Dopiero przed chwilą ściągnęłam e-booka, ale nie wiem, kiedy będę miała czas przeczytać lib.aldebaran.ru/author/robski_oksana/robski_oksana_casual/ ale warto chyba zapoznać się z komentarzami na tej stronie Odpowiedz Link
fanta-girl Re: Oksana Robski 09.04.06, 15:31 ja sie nie wypowiem, bo jeszcze nie czytalam, ale zgadzam sie z Natalia, ze cos w tym moze byc, ze nasze media lubia z Rosji taka literature typu mafia, polswiatek, utrzymanki bo w ogolnej ksiazkowej recesji to akurat sie sprzedaje dobrze. Ksiazke po polsku pewnie kupil juz moj tato, wiec pewnie na swietach dostane do przeczytania Odpowiedz Link
yigor Re: Oksana Robski 09.04.06, 16:57 fanta-girl napisała: > ja sie nie wypowiem, bo jeszcze nie czytalam, ale zgadzam sie z Natalia, ze cos > w tym moze byc, ze nasze media lubia z Rosji taka literature typu mafia, > polswiatek, utrzymanki bo w ogolnej ksiazkowej recesji to akurat sie sprzedaje > dobrze. Tez nie czytalem OKsany, ale po tamtych wypowiedziach na forum, raczej juz nie poczytam. Nawet pisownia imienia autorki jest nastawiona na marketing, to juz po tresci ksiazek trudno spodziewac sie czegos innego. Fanto, troche sie nie zgadzam z Toba co do profilu ksiazek z Rosji, promowanych w Polsce. Raczej to jest jedyna dziedzina kultury rosyjskiej, ktora jest pokazywana w Polsce s pozytywnej strony. Chyba Pelewin byl dosc intensywnie promowany. natomiast muzyka jest przedstawiana okropnie. caly czas widuje na ulicach Warszawy plakaty chora Aleksandrowa. Tak, jakby w Rosji tylko Armija Czerwona spiewala piosenki, no i Tatu od czasu do czasu. Z filmami tez nie jest dobrze, a o malarstwie juz nie mowie, bo nawet polskie malarstwo nie jest w Polsce znane. chyba ze jest wykonane wedlug regul "sztuki nowoczesnej" - interregionalnie nijakiej. Odpowiedz Link
qubraq Re: Oksana Robski 09.04.06, 18:26 yigor napisał: > natomiast muzyka jest przedstawiana okropnie. caly czas widuje na ulicach >Warszawy plakaty chora Aleksandrowa. Tak, jakby w Rosji tylko Armija Czerwona >spiewala piosenki, no i Tatu od czasu do czasu. Na ulicach i w mediach widzi sie to i tylko to na czym można zarobić! Ja chcialem Polski socjalistycznej, moje otoczenie mając mnie za pomylonego jakoś mi darowalo i dotrwalem do dzis w moich przekonaniach, To co widze wokół to wszystko sie zgadza z tym czego mnie nauczono pół wieku temu z Ekonomii Politycznej, Nauki o Państwie i Podstaw Marksizmu-Leninizmu! Wszystko sie zgadza - tyle że polski kapitalizm polega na tym że kupie prymitywnych cwaniaków udalo sie "kapitalnie" urządzic kosztem reszty biedniejącego narodu! Jesli szukasz kto spiewa w Rosji to zajrzyj do naszych serc posluchaj samotnej harmonii albo "Apustieła bez tiebia ziemlia..." a gdzies ktoś gra w czyims domu na fortepianie Drugi Koncert Rachmaninowa i slychac go przez otwarte drzwi balkonowe, gdzies indziej Gorodnickij śpiewa "na Matierik" a Dolina "nauczuś szyć i budu praszywać..." a Okudżawa.... a jeszcze gdzie indziej widać na ścianie Sawrasowa albo Ajwazowskowo obok Rembrandta, Vlamincka, Jarosza, Niemczyca, Zająca, mojego Wojtka,mojego taty a jego dziadka... Ale widzisz zeby tym żyć to trzeba to kochać a kto kocha bezinteresownie tylko tacy frajerzy jak ja...na pewno jest ich znaaaacznie więcej ale dzisiaj sie niestety ukrywają w domach... ....i tak plynie miasto na skrzydlach sławy i spada kamieniem na serce, do dna - oglaszam alarm dla miasta Warszawy... (A.S.) Andrzej Odpowiedz Link
zgaga01 Re: Oksana Robski 12.04.06, 17:56 Casual - podobnie jak dwie następne "День счастья - завтра", "Pro Luboff" - bla bla bla o paniach z Riublowki. Literatura zadna. Odpowiedz Link
rynka_k Re: Oksana Robski 18.04.06, 16:41 Zgadzam się - klon amerykńskich babskich powieści - lekkie, łatwe i pzyjemne, ale niczego nie wnosi Odpowiedz Link
fanta-girl Re: Oksana Robski 28.05.06, 10:08 Wiec przeczytalam i moge cos powiedziec. Ksiazke dostalam rownolegle z romansem Nory Roberts. i od razu mi powiedziano, ze ta Roberts jest lepsza. No wiec zaczelam od niej- ksiazka byla gruba, ale dobrze napisana, wciagnelam ja w dwa dni i nawet w jednym fragmencie (o zgrozo!- to prawie harlequin!) sie dosc mocno wzruszylam. (troche stracilam do siebie szacunek Potem wzielam sie za Robski. Czytanie ksiazki o 2/3 "chudszej" zajelo mi 2 tygodnie. Sa fragmenty ciekawe, ale nie literacko tylko tak społecznie: np. to.ze ona sie pcha w jakies takie zaleznosci wspomagania finansowo innych ludzi, ale opis obsesji, ze tadziki pod marketem chca ja zabic. Ale calosc niestety dosc monotonna. Tzn. koncowka (poza samym zakonczeniem) jest lepsza niz poczatek. Brakuje opisow (nigdy nie wydawalo mi sie, ze sa potrzebne), ale po Norze Roberts (co to dla tej samej grupy czytelnikow chyba jest) widze, ze one wiele daja ksiazkom. Reasumujac: temat dobry i ciekawy, ale napisane słabo. I kiepskie dialogi. Nie mowiac juz o watkach milosnych, ktore sa zalosne. Odpowiedz Link