Dodaj do ulubionych

radziecka kronika

17.06.08, 14:59
jak byłem całkiem mały to w niedzielę w polskiej telewizji puszczali
radziecki serial dokumentalny o II wojnie światowej. Był to począyek
lat osiemdziesiątych.
Z dziecięcej pamięci została mi migawka z czołówki: wielki
rozkołysany dzwon który mnie fascynował.
Czy ktoś zna tytuł (wiem, dane są wątłe ale może jednaksmile
Dzięki
Obserwuj wątek
    • qubraq Re: radziecka kronika 17.06.08, 16:18
      Chyba "Nieznana wojna" a prezenterem był chyba Burt Lancaster, to
      był taki dokument fabularyzowany ale oparty na faktach; kiedys na
      tym forum pisalismy o tym serialu...
      • herr7 jeszcze dawniej... 15.10.08, 17:54
        gdyż chyba w latach 60-tych prezentowano radzieckie kroniki wojenne, chociaż
        było tam także sporo zdjęć przejętych od Niemców. Ciekawi mnie, czy dostępne są
        te kroniki na DVD? Interesuje mnie szczególnie 41 r.
    • natalia_sankowska1 Re: radziecka kronika 01.11.08, 18:39
      TAk, to jest "Nieznana wojna". Głos wersji rosyjskiej - Wasilij
      Łanowoj.
      Dla audytorium radzieckiego nie była to żadna rewelacja. Zrobiono
      film specjalnie dla widza zachodniega, który i do dziś nie bardzo
      wie, co tam się działo na tzw. froncie wschodnim. Dlatego taka nazwa.
      • qubraq Re: radziecka kronika 01.11.08, 20:06
        Wiesz Natali, ja myślę, że oni wiedzą coraz mniej o tej wojnie bo
        prowadzona od wielu lat kampania dezinformacji i informacji
        negatywnej prowadzona przez antysympatyków Rosji zatacza coraz
        szersze kręgi...
        • natalia_sankowska1 Re: radziecka kronika 02.11.08, 16:53
          I tu jestem bardzo wdzięczna prof.Davisowi, że spróbował jednak
          skreślić zupełnie inny obraz tamtej wojny. Ale i on nie zrozumiał,
          że dp przodu szli nie dlatego, że z tyłu były "zagradotriady", a tak
          jak mój ojciec - młodzieniec, któremu NKWD zniszczyło dzieciństwo -
          z miłośco do Ojczyzny. Jak wielu, wielu innych, którzy zginęli i
          stali się znani i sławni (jak rodzeństwo Kosmodemiańskich), a także
          miliony tych nieznanych. A że na początku było 5 mln. jeńców (w
          wywiadzie, niestety, profesor mówił o dezerterach, a tych było dużo,
          dużo mniej - tak jakby powtarzał tok mysli Stalina), to głupie
          przesunięcie wojsk po 39. roku musiało do tego doprowadzić.
          W Moskwie kilkakrotnie widziałam solidnie wydaną "Kronikę Wielkiej
          Wojny Ojczyźnianej", ale to było nie na moją kieszeń. A było to
          wydanie oparte na dokumentach (przedruki rozkazów, mapy działan
          itp.). Żałuję, że nie ma polskiego tłumaczenia. I szkoda, że wielu
          innych książek nigdy nie przetłumaczono. A teraz zainteresowanie
          tematem maleje.
          Natalia.

          • herr7 polecam stronę... 16.01.09, 16:57
            militera.lib.ru/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka