Dodaj do ulubionych

28m2- dusze sie

14.12.09, 16:47
mieszkamy z mezem i 3- miesiecznym synkiem w kawalerce (28m2). metraz mowi sam
za siebie- rzadko sie spotyka tak male kawalerki. Po slubie nie mielismy gdzie
mieszkac i ta kawalerka spadła nam z nieba! Uwielbiałam to mieszkanko- dopoki
nie urodzil sie synus. Wiadomo jak to z dzieckiem- zrobilo sie ciasno. Jakos
pomiescilismy lozeczko i inne rzeczy, zmiescil sie nawet rozlozony wozek.
Tylko odkad jest nas troje, ja nie moge sobie znalezc miejsca. Jest mi za
ciasno, wszystko mnie przytłacza! Nawet nie ma jak z dzieckiem placzacym
pochodzic, bo zwyczajnie nie ma gdzie,zrobie 3 kroki w przod i trzeba zawracac
:) Ubrania wymieniam- letnie do piwnicy, przynosze zimowe i na odwrot. Zle sie
czuje w tym mieszkaniu, jak tylko jest okazja, ubieram dziecko i gdzies
wychodzimy, jedziemy. A jak nas ktos odwiedzii to juz calkiem tragedia.
Nie mamy na razie szans na wieksze mieszkanie (moze za rok albo dwa)
A ja sobie nie wyobrazam, ze synek bedzie sie bawil, bo niby gdzie? Staralismy
sie tak urzadzic aby wszystko pomiescic,nie moge narzekac, ale psychicznie zle
sie czuje. Czsem mam wrazenie ze sie dusze, to moja psychika.. W mieszkanku
jest ogolnie duszno i goraco, choc nie grzejemy. Czesto wietrze ale to malo
daje.. Jak mam sobie poradzic?
Obserwuj wątek
    • stara_dominikowa Re: 28m2- dusze sie 14.12.09, 17:53
      Wyobraź sobie, że mieszkasz z mężem i trójką dzieci na 43 metrach, ale z
      teściami, psem i babcią staruszką.
      Lepiej?
    • caysee Re: 28m2- dusze sie 14.12.09, 17:58
      Moze sprobujcie troche lepiej rozplanowac meble i usunac co niepotrzebne?
      Piszesz, ze zmiescilo sie i lozeczko i wozek - czy to naprawde konieczne miec
      wozek zawsze w domu? Z tego co piszesz umiem sobie wyobrazic, ze macie troche za
      duzo "gratow" w tym mieszkaniu, jak cos wyrzucisz/poprzestawiasz moze sie okazac
      nieco przestronniej. Inna sprawa, ze 28m2 to naprawde bardzo malo na 3 osoby...
    • falka_85 Re: 28m2- dusze sie 14.12.09, 18:31
      A czemu zdecydowaliście się na dziecko skoro macie takie małe mieszkanie?
      • lelabo Re: 28m2- dusze sie 14.12.09, 18:47
        A co to za durne pytanie? A moze ona ma 35 lat i nie ma juz czasu
        czekac az sie dorobi 150 metrow kwadratowych? Albo nie podejrzewala,
        ze to moze byc taki problem. Decydowanie sie na dzieci nie powinno
        byc uzaleznione od stanu posiadania.
        • ira_07 Re: 28m2- dusze sie 22.12.09, 23:01
          Decydowanie sie na dzieci nie powinno
          > byc uzaleznione od stanu posiadania.

          Taa... Tylko skąd potem jęki na forach? Jak ktoś nie ma warunków na
          dziecko nie powinien się na nie decydować. Ok, rozumiem sytuację- 40-
          stka na karku, brak nadziej na większe meiszkanie. Ale u autorki
          wątku chyba jeszcze czas nie naglił? Ona CHCIAŁA. To ma. Teraz
          pozostaje zaciskać pasa i jak najszybciej zamienić mieszkanie na
          większe.
    • k.l2 Re: 28m2- dusze sie 14.12.09, 18:54
      Uszy do gory autorko! Faktycznie wyrzuc to co nie jest niezbedne z
      mieszkania i dobrze rozplanujcie przestrzec.
      Znam osoby, ktore w takiej kawalerce mieszkaly z dwojka maluchow i
      byli bardzo szczesliwi. Moj maz wiekszosc zycia mieszkal w kawalerce
      z rodzicami, bratem, psem i papuga ;) A teraz mieszkamy we dwoje na
      18 metrach (bez zwierzat,ale z pianinem ;) )
      Nie powiem,ze sa to sytuacje komfortowe. Ale pomysl,ze lepiej tak
      niz z tesciami :D
    • horpyna4 Re: 28m2- dusze sie 14.12.09, 19:45
      Oj, kobieto, nie narzekaj.

      Tak, masz rację, to bardzo mały metraż. Ale nie opowiadaj, że "rzadko
      spotyka się takie małe kawalerki", bo typowa kawalerka, czyli
      mieszkanie dla jednej osoby, miewała zwykle poniżej 20 m2. Za peerelu
      oczywiście, ale ten metraż obowiązywał przez długie lata.

      A były też jeszcze mniejsze. Czy potrafisz wyobrazić sobie mieszkanie
      o powierzchni 9 m2? Bo ja jedno takie widziałam, a o dwóch innych
      słyszałam. Facet narzekał, że żona w ciąży nie mieści mu się do
      mieszkania...

      No widzisz - mieszkasz w prawdziwym pałacu. Jak ten Żyd, co sprzedał
      kozę.
      • caysee Re: 28m2- dusze sie 14.12.09, 19:57
        No wlasnie, tez sobie pomyslalam, ze 28 metrow to nie az tak malo na kawalerke.
        W czasach studenckich mieszkalam z mezem na ok. 18 metrach przez pol roku, a
        przez 14 lat mieszkalismy z rodzicami i mala siostra w 2-pok. mieszkaniu o
        zawrotnym metrazu 38m. Ale trzeba powiedziec, ze jednak taki maly metraz na
        dluzsza mete jest przytlaczajacy, a im dzieci wieksze tym gorzej.
        • horpyna4 Re: 28m2- dusze sie 14.12.09, 20:32
          Oczywiście, kiedyś 28 m2 to było M2, a nie kawalerka. W latach 70 -
          tych zwiększono normy i M2 miało "aż" 31 m2, a kawalerek już nie
          budowano - przynajmniej w Warszawie.

          Pamiętam też te dwupokojowe 38 m2 i trzypokojowe 46 m2... kuchnia
          uwierała w biodrach.

          O dziwo, dużo dobrego w zwiększaniu norm mieszkaniowych zrobiła
          wielka płyta. Projektanci orzekli, że "nie da się" z wielkiej płyty
          tak budować i dlatego za Gierka zwiększono metraże.

          Niestety, maleńkie mieszkania powinny być traktowane wyłącznie jako
          tymczasowe.
          Taki trochę hotel.

          • mala220 Re: 28m2- dusze sie 14.12.09, 21:34
            dlaczego zdecydowalismy sie na dziecko?? bo bardzo chcielismy miec malenstwo :)
            jestem mloda, mam 24 lata :) ale odkad pamietam, chcialam sie ustabilizowac..
            marzylam zawsze o mezu i dziecku. dlatego juz pol roku po slubie zdecydowalismy
            sie na dziecko :)
            ale nie myslalam ze bedzie tak ciasno.
            nie mamy juz co wyrzucic.. jedna szafa, lozko, lozeczko, komoda.. pozbylismy sie
            wszystkiego co niepotrzebne by wstawic lozeczko.
            Heh, ktos dobrze napisal.. nie ma co narzekac, chwilowa slabosc, chyba trzeba
            wziac sie w garsc, moglo byc gorzej przeciez (mieszkanie z tesciami rozwodzacymi
            sie)
            • caysee Re: 28m2- dusze sie 14.12.09, 22:24
              To jeszcze cos dorzuce ;)
              Wlasnie szukamy z mezem domu do kupienia i juz troche poogladalismy, wiec mam na
              pare spraw wyrobione zdanie. Jedna z rzeczy, ktora bardzo przeszkadza mi w wielu
              domach to to, ze ewentualny pokoj komputerowy (="gabinet") mialby byc calkowicie
              oddzielony (lub co gorsza na innym pietrze) od pokoju dziennego. Wyobrazam sobie
              wtedy taka sytuacje, ze np. maz siedzi przykuty do kompa na poddaszu, jedno
              dziecko siedzi w swoim pokoju na pietrze, drugie oglada tv w pokoju dziennym, a
              ja gotuje w kuchni ===> KICHA. Ja bym chciala, zeby wszyscy byli blisko siebie,
              zeby wszystko bylo jako-tako polaczone. Juz teraz przeszkadza mi, jak maz siedzi
              przy kompie w sypialni, a ja przy tv w pokoju obok, brakuje mi tego, ze moge cos
              do niego zawsze powiedziec, skomentowac. Nieraz mysle sobie, ze te 18m2 w
              czasach studenckich to byly fajne czasy - w jednym pokoju toczylo sie cale
              zycie. Wiadomo, ze potrzeba jednak miec mozliwosc gdzies sobie pojsc i zamknac
              za soba drzwi (zwlaszcza wieczorem, jak ma sie dzieci;))), ale mnie podoba sie
              jednak koncepcja "siedzenia na kupie" :)
              • drugi_redemptorysta a może mąż woli oglądać swoje strony 17.12.09, 19:38
                internetowe na osobności? ;)
              • sapalka1 Re: 28m2- dusze sie 18.12.09, 09:38
                Rozwiazaniem jest laptop i wi-fi ;)
                • megi1973 Re: 28m2- dusze sie 18.12.09, 09:58
                  no i okazało się że ciasny pokój to stan przejściowy na rok czy
                  dwa.Ale trzeba było pomarudzić bo to tradycja narodowa Polaków
                  hahahaha
    • wujek-leszek Re: 28m2- dusze sie 15.12.09, 08:23
      Powiem ci tylko tyle - my z żoną mieszkamy w 23 metrach. To dużo mniej! To jest
      dopiero ciasnota i bieda z nędzą. W takich warunkach, gdzie nie ma gdzie
      przestąpić z nogi na nogę, na dziecko nie ma najmniejszych szans - ale cóż
      zrobić kiedy oprocentowanie kredytów hipotecznych dobija do tego z kredytów
      konsumenckich ;(
    • megi1973 Re: 28m2- dusze sie 15.12.09, 11:42
      typowo polskie marudzenie-jest mi źle ale nie mogę tego zmienić bla
      bla bla itd. Czego oczekujesz na forum-że ktoś podaruje ci swoje M-4
      lub dom??? po co pisac na forum skoro nikt z forum nie może ci
      pomóc???
      • mala220 Re: 28m2- dusze sie 15.12.09, 15:39
        po to zeby sie wygadac? zeby ktos pocieszyl ?
        czy od razu trzeba oczekiwac jakiejs pomocy? pomoca juz jest to, ze mozna sie z
        kims podzielic swoim problemem.
        Nie chce od nikogo M4, liczylam na to ze ktos pomoze mi spojrzec na sytuacje
        inaczej- i dziekuje za to :)
        • heca7 Re: 28m2- dusze sie 15.12.09, 21:58
          Stawiam na to, że masz baby blues;) Jak przejdzie to i mieszkanie przestanie
          być duszne. Naprawdę:)
          -
          Dzieciaki 2002
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428
    • megi1973 Re: 28m2- dusze sie 16.12.09, 12:18
      a mężowi się już wyżaliłaś??? i co on na to? a rodzice/teście??? na
      forum można się poradzić tylko w takiej sprawie(niefinansowej) w
      której inni mogą pomóc i doradzić. A cóż można tu poradzić? chyba
      jedynie zmianę męża
      • mala220 Re: 28m2- dusze sie 16.12.09, 16:01
        zmianę męza??
      • caysee Re: 28m2- dusze sie 17.12.09, 14:55
        Yyyy, zmiane meza bo mieszkanie za male? Megi, wez pomysl 2 razy zanim napiszesz
        cos takiego :)
    • alba27 Re: 28m2- dusze sie 16.12.09, 14:40
      My budujemy dom, ale żeby mieć pieniądze na budowę musieliśmy
      sprzedać nasze 2 pokojowe mieszkanie (całe 38m;)i przeprowadzić się
      do 30m kawalerki, dodam, że jesteśmy rodziną 2+2, śpimy w pokoju a
      kuchnia, całe szcżęście duża służy jako część dzienna, jest tam duży
      stół, tv, kącik komputerowy, tak więc jak dzieciaki usną to w kuchni
      siedzimy, większość naszych gratów przewieźliśmy do rodziców i tak
      będzie przez jakiś czas, ale nie myślę o tym, że mi ciasno, bo wiem,
      że za rok, dwa to sie zmieni i ty też tak powinnaś myśleć, odchowaj
      dzieciaka, idź do pracy i zamień mieszkanie na większe, nie musi być
      to od razu 100m, ale niech będzie 40-45, ciesz się że masz już coś
      na starcie!
    • ammaniuta Re: 28m2- dusze sie 16.12.09, 21:37
      megi1973 napisała:

      > a mężowi się już wyżaliłaś??? i co on na to? a rodzice/teście??? na
      > forum można się poradzić tylko w takiej sprawie(niefinansowej) w
      > której inni mogą pomóc i doradzić. A cóż można tu poradzić? chyba
      > jedynie zmianę męża

      Po co ta złośliwość?
      Na forum można też opowiedzieć o tym 'co leży na wątrobie', choćby poto, żeby przeczytać 'dziewczyno, głowa do góry, będzie lepiej'. My autorce postu materialnie nie możemy pomóc, ale możemy poprostu z nią 'pogadać'.

      A to Autorki:
      Moge to sobie wyobrazic, bo mieszkałam w pokoju 2metry na 2 metry, nigdzie się ruszyć, nikogo zaprosić, bo z koleżanką musiłybyśmy siedzieć sobie na głowach. Chyba wiem, jak może wyglądać kawalerka o 28m2 metrażu, bo znajomi coś takiego mają i ja sobie nie wyobrażam mieszkania tam w dwie, a co dopowiero w trzy osoby. Siedzieć sobie na głowach i nie mieć w czym trzymać rzeczy (osobiście mam mnóstwo szpargałów). Mieszkam z facetam w pokoju może 20m2, w każdym razie na tyle dużym, że żmiesciło się łóżko i kanapa - nie musimy siedzieć sobie na głowach.
      A są widoki na wieksze mieszkanie?
    • ilka46 Re: 28m2- dusze sie 16.12.09, 22:44
      Nie da się żyć na dłuższą metę na takim metrażu,niestety.Czlowiek
      się dusi dosłownie.A gdzie chwila relaksu,samotności,czas na
      rozwijanie się.Narazie wynajmij to mieszkanie i wynajmijcie większe
      dopłacając tylko do wynajmu.Lub kredyt i to małe sprzedać.Zaniedługo
      nie będziesz umiała "wejść" do tego mieszkania ,uczucie duszności
      może ci towarzyszyć ciągle.Podejmijcie decyzję i nie męczcie
      się,będziesz kiedyś tych lat żałować jeżeli nic nie zrobisz.
      • mala220 Re: 28m2- dusze sie 17.12.09, 11:16
        to mieszkanie tez nie jest nasze- ale mieszkanie w nim bylo lepsza perspektywa
        dla mlodego malzenstwa niz mieszkanie z tesciami ciagle sie klocacymi (rozwodza
        sie). Zrezsta- tam mielibysmy mniejszy pokoj niz teraz. Za rok, dwa, meza
        siostra sie przeprowadzi do swojego domu i wtedy pohdziemy na ich miejsce, taka
        stancja u siostry. (ok 50 m2)
        a kiedys chcemy sie pobudowac lub kupic dom, ale na razie splacamy moj kredyt
        studencki, wiec kredytu powyzej 100 tys nie dostaniemy. Trzeba poczekac az
        splacimy go i dopiero wtedy myslec.

        Naprawde pomoglo mi ze moglam sie wygadac. Nie oczekiwalam pomocy materialnej
        ale dobrego slowa, dopiero teraz zdalam sobie sprawe ze nie tylko my zyjemy w
        takim mieszkaniu. Dzieki :)
        • mosiek22 Re: 28m2- dusze sie 17.12.09, 13:50
          Wydaje mi się, że jednak trochę przesadzasz :). Ja z moim facetem mieszkam
          wprawdzie w PRLowkim wynalazku 38 m2 ale z moja mamą i do jej pokoju nie
          wchodzimy prawie wcale, więc do naszej dyspozycji jest pokój 12m2. czasami mnie
          szlag trafia jak gdzie nie spojrzę to widzę swojego chłopa :)). Na szczęście
          tata mojego ma działkę i jak tylko mogę to wygania łotra "na ryby" :). Ostatnio
          tak mu dałam w kość ze wyjechał mimo mrozów
          • anula36 Re: 28m2- dusze sie 19.12.09, 18:42
            za to masz aneks kuchenny i lazienke tylko dla siebie i brak klocacych sie tesciow za sciana.
            Fakt ze 28 m to metraz wygodny dla jednej osoby,ale pare lat dacie rade przetrwac.
    • beatulek Re: 28m2- dusze sie 20.12.09, 11:49
      Dasz radę. My póki ci mieszkamy na 28 m. z dwójka dzieci(6-lat i 4
      lata) . Udało się nam tak przerobić, ze nawet płytami gipsowymi
      oddzieliliśmy im osobny pokoik. Meble robił stolarz na zamówienie
      wiec wykorzystane są wszystkie zakamarki. Ale plany zamiany
      mieszkania mamy. :-).
    • tele55 Re: 28m2- dusze sie 23.12.09, 21:20
      Rozumiem Twoj bol, ciasno i nie ma gdzie pospacerowac po pokoju.
      Pewno razem we dwoje z mezem bylo Wam OK, ale jak pojawil sie maluch
      to zrobilo sie nieco ciasniej...Mozesz probowac nieco 'oczyscic'
      pokoj ze zbednych rzeczy, ale pewno juz to zrobilas. Co mozesz
      jeszcze zrobic? Zacisnac zeby przez te nastepne, jak piszesz moze 2
      lata, ale z usmiechem na twarzy, pamietaj, nie warto sie dolowac i
      stresowac, masz kochajacego meza i synka, trzeba sie cieszyc tym, co
      sie ma. ale oczywiscie zrozumiale jest, ze przestrzen potrzebujecie,
      wiec sprobujcie jak najszybciej to mozliwe zamienic te mini
      kawalerke na moze jakies malutkie mieszkanko dwu
      pokojowe...powodzenia pozdrawiam!
    • gocha221 Re: 28m2- dusze sie 30.12.09, 20:47
      Nie piszesz, jaki masz wystrój mieszkania, ale może da się coś poprawić na tym polu.
      Jasne kolory optycznie powiększą mieszkanie i dadzą poczucie, że coś się
      zmieniło, jest swieżo i "nowo".
      Koszt farby do odmalowania tak małego metrażu byłby niewielki.
      Możecie też spróbować pomalować na jasno meble - dużo to daje.
      Wyrzucić ciemny dywan/ wykładzinę, kupić jasną narzutę...
      Drobiazgi, które można kupić tanio (średniej jakości, ale zawsze).
      Jeśli masz i firanki i zasłony, to może coś wyrzuć, bo to też zagraca wnętrze..
      • mala220 Re: 28m2- dusze sie 30.12.09, 20:54
        pokoj zolto- zielony, bardzo przyjemny, dywan bialy i niewielki, mebelki jasne
        (2 regały), firanek nie mam :) zrobilam juz wszystko co sie dalo :)
    • deela Re: 28m2- dusze sie 03.01.10, 15:22
      ja mieszkam w 27m kawalerce z mezem 3 latkiem i 7 m-czniakiem
      zamienisz sie?
    • sisigma Re: 28m2- dusze sie 12.01.10, 14:01
      Wynajmij większe. My mieszkamy na 23 metrach we dwoje. Tez nam
      ciasno. Ale nie mamy dziecka, i nie wyobrażam sobie zebyśmy mieli je
      tutaj. Co Cię trzyma w wynajętym mieszkaniu???? Tego nie rozumiem.
      Nas trzyma jego cena. Jest śmiesznie niska bo to mieszkanie
      pracownicze. Ale sa jakieś priorytety. W przypadku "dodatkowego
      lokatora" natychmiast byśmy się przeprowadzali. Naprawdę, można
      znaleźć coś taniego, okazjonalnego. Trzeba czasem sporo wysiłku w to
      włożyć, ale nic nie ma darmo. Czasem trzeba z czegoś zrezygnować, na
      przykład przenieść się z ulubionej dzielnicy na peryferie. Jeśli
      mieszkasz w dużym mieście warto wziąć pod uwagę okoliczne miasteczka
      jeśli są dobrze skomunikowane. Bywa, że dojazd kolejką zajmuje około
      30 minut, wysiada się w centrum nie stojąc w korkach. W takich
      miejscowościach wynajem bywa nawet o 40% - 50% tańszy niż w granicach
      administracyjnych!
      Rusz trochę głową, weź się w garść i do działania.
      • mala220 Re: 28m2- dusze sie 13.01.10, 10:36
        trzyma mnie rowniez cena za wynajem wynajmujemy je od cioci i bardzo malo jej
        placimy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka