nineczkas
22.11.04, 03:45
Czy jesli maz czy zona "szpera" w rzeczach swojego wspolmalzonka to jest to az tak straszna
rzecz? Zastanawiam sie nad tym poniewaz czytajac Wasze watki zauwazylam, ze nie lubicie jak
maz, czy zona zaglada Wam do torby czy innych waszych osobistych rzeczy. Czesc z Was uwaza
wrecz, ze jest to niedopuszczalne i zawsze oznacza, ze osoba szperajaca musi byc strasznym
zazdrosnikiem.
Ja musze powiedziec, ze nigdy nie lubilam jak moj brat szukal mi po szufladach czy plecaku.
Denerwowalo mnie to. Ale teraz jak mam meza, to nie widze w tym nic zlego. I smieszy mnie
gdy moj maz przynosi mi moja torbe abym mu cos z niej dala. Ja zawsze mowie, zeby to czego
szuka wyjal sobie sam ale on i tak zawsze przynosi mi torbe zebym to ja zrobila. A ja naprawde
nie mam nic przeciwko temu zeby to robil. Bo w koncu nie mam nic do ukrycia.