Dodaj do ulubionych

mam ochotę na zdradę ...

01.12.04, 12:20
i co mam zrobic walcze z tym problemem od roku super gosciu zaprasza mnie
na "małysza" i nie wiem czy jechać dodam, ze kiedyś juz to zrobiłam z nim
(kolega z pracy) ale teraz jest troszkę inaczej nie jestem sama i to mnie
męczy a z drugiej strony tak mnie ciagnie boze co mam zrobić hej laski
podpowiedzce tylko mnie nie zagryżcie
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: mam ochotę na zdradę ... 01.12.04, 12:46
      :))) Zrob analize strat i zyskow to chyba po pierwsze. Zastanow sie kogo
      skrzywdzisz skaczac w bok. Obmysl jak to ukryc przed swiatem, no chyba ze
      chcesz zeby sie wydalo, bo taka opcja tez moze wchodzic w gre. Jesli podejmiesz
      decyzje na TAK pomysl o zabezpieczeniu nie tylko przed ciaza. Cholera wie z kim
      bzykal sie twoj domniemany kochanek:))) No i chyba baw sie dobrze w koncu raz
      sie zycje ;))


      • laurka-1 Re: mam ochotę na zdradę ... 01.12.04, 12:47
        o kurcze .... hmmm głupia sprawa
      • annb Re: mam ochotę na zdradę ... 01.12.04, 12:55
        tyle lat zyję a nie znam pozycji na "małysza"
        hmmmm
        oswieci mnie kto?
        leci i kończy telemarkiem czy jak?
        ;)
        • oxygen100 Re: mam ochotę na zdradę ... 01.12.04, 13:07
          na malysza to ona chyba jedzie:)) Zeby poogladac. A jak sie bedzie bzykac to
          nie wiadomo:))
          • laurka-1 Re: mam ochotę na zdradę ... 01.12.04, 13:09
            nie wiem dlaczego ludzie udają głupków po co? czy mają sens bezsensowne
            odpowiedzi?
            • annb Re: mam ochotę na zdradę ... 01.12.04, 13:24
              nie udaję
              nie nadążam po prostu z okresleniami
              tutaj sie. dowiedziałam że teraz się mowi jazz a nie trendy...
              a co do zdrady...przedyskutuj to z męzem
              a nie z nami
              • kasian00 Re: mam ochotę na zdradę ... 01.12.04, 14:15
                > a co do zdrady...przedyskutuj to z męzem
                > a nie z nami
                przedyskutować zdrade z mężem-bardzo śmieszne!!!!!!!!!!!!!!
                • annb ustalmy 01.12.04, 14:19
                  przedyskutować zdradę z męzem-smieszne
                  przedyskutować zdradę z obcymi kobietami w necie-profesjonalne, powazne i co
                  tam jeszcze

                  a jak zdradzi i partner jąna tym przyłapie to zrobi oczeta maslane i powie-ja
                  nei winna to one mnie namówiły....

                  wasze zyciem róbcie z nim co chcecie....
                • oxygen100 Re: mam ochotę na zdradę ... 01.12.04, 14:25
                  Ale laurka chyba nie ma meza jesli dobrze rozumiem. Jest w zasadzie wolna
                  kobieta CHYBA nie do konca pewna swoich wyborow, wiec dlaczego od razu trzeba
                  Ja potepiac. W koncu zdrady to rzecz ludzka i dotyczy wielu osob wbrew pozorom.
                  Mlodych mezatek tez, chociaz poczatki zwiazkow i malzenstw to nie pora aby sie
                  nad tym rozwodzic, ale kto wie moze kiedys... tak tak za chwile uslysze czy
                  moze przeczytam ze jestem niedojrzala i zalosna moze w ogole nie zasluguje na
                  to aby zyc, ale drogie panie czasem trzeba spojrzec prawdzie w oczy i wybrac
                  mniejsze zlo. W tym wypadku moze akurat chodzi o Jej dobro, wiec dlaczego
                  koniecznie swa MADROSCIA I DOJRZALOSCIA I PEWNOSCIA O SWYCH SLUSZNYCH RACJACH
                  chcecie wpedzic Ja w poczucie winy?? pzdr

                  ----
                  Wredne plany nie uknuja sie same!!!

                  foto.onet.pl/albumy/album.html?id=30239&grupa=0&kat=1&a=oxygen100
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24676
                  • annb Re: mam ochotę na zdradę ... 01.12.04, 14:30
                    ależ ja nikogo nie wpędzam w poczucie winy
                    zdrada oznacza że kogoś się zdradzi..prawda?czyli jest ten hipotetyczny
                    ktos..pytanie..jak ważny jest i czy mozna ryzykować rozpad związku dla bzykanka
                    na boczku...
                    dziwnym mnie się wydaje pytać osoby których się nie zna o jakby nie patrzeć
                    rzecz/zagadnienie mogace mieć pózniej konsekwencje...bardzo powazne...
                    a z drugiej strony.....teraz nie zdradzi..za chwilę się dopisze wątku-stracone
                    okazje...
                    ech pokręcone to wszystko...

                    ps. ładny kotek ...
                    • oxygen100 Re: mam ochotę na zdradę ... 01.12.04, 15:41
                      W zasadzie to Laurka powinna sama napisac cos wiecej na temat jej stosunku do
                      obecnego chlopaka, wtedy mozna snuc hipotezy co bym zrobila na Twoim miejscu bo
                      tak to trudno sie wypowiadac jesli sie nie zna osoby i ukladow w jakich tkwi.
                      Ale rzeczywiscie zdrada czasem pozwala ujrzec wlasny zwiazek i siebie w
                      zupelnie innym czesto pozytywnym swietle. Zreszta Ona chyba i tak juz podjela
                      decyzje:))
              • rachela180 Re: mam ochotę na zdradę ... 07.01.05, 16:16
                Teraz się mówi GLAMUR.
    • agniese1 Re: mam ochotę na zdradę ... 01.12.04, 15:20
      To zròb to!1 Ja po siedmiu latach zdradzilam i nie mam wyzutòw sumienia.Powiem
      nawet ze inaczej patrze na nasz zwiazek.
      Troche bylo w tym "winy" mojego meza,caly cas posadzal mnie ze go zxdradzam,ze
      mam innego itp.Zdradzilam w chwili gdy nasz zwiazek przechodzi kryzys,z mojm
      bylym...Dziewczyny bylo super...szampan,nastrojowa muzyczka,elegancki pokòj w
      hotelu..
      ale ja wie ze na mòj sie o tym nie dowie,zrobilam to 2500 km od niego i na
      pewno powtòrze gdy przyjade do polski.
      Nie tylko my zdradzamy,ale nasi mezowie tez..
      • xapur A ja znam takich co nie zdradzają. 01.12.04, 18:12
        Każdy robi jak uważa, ale tłumaczenie tego w ten sposób jest mydleniem oczu.
        agniese1 napisała: "Nie tylko my zdradzamy,ale nasi mezowie tez.."

        Miej chociaż odwagę przyznać - zrobiłam to bo miałam ochotę, a nie takie pseudo
        tłumaczenia.
        • anula36 Re: A ja znam takich co nie zdradzają. 01.12.04, 20:40
          a ja tylko takich co o tym glosno nei mowia:)
      • pobik Re: mam ochotę na zdradę ... 02.12.04, 11:39
        wspolczuje ci.
    • ekra5 Re: mam ochotę na zdradę ... 01.12.04, 22:59
      Myśle ze skoro w ogóle rozważasz zdradę to Twojego związku już nie ma.Albo żle
      się w nim dzieje. Boże, to twoje życie, Twoje wybory i Ty bedziesz ponosiła
      konsekwencje swoich poczynań
      Miłej zabawy.
    • e-karola Re: mam ochotę na zdradę ... 02.12.04, 08:16
      Ale masz problem... masz ochotę, to jedź "na małysza".
      • laurka-1 Re: mam ochotę na zdradę ... 02.12.04, 11:55
        heheh fajarskie jesteście uwielbiam takie polemiki uwielbiam to forum hihi
    • shemreolin Re: mam ochotę na zdradę ... 02.12.04, 11:55
      Ja nie wiem ile ty masz lat, ale moim zdaniem pytanie sie obcych ludzi o to czy
      zdradzic czy nie to jest jakies kompletnie niepoważne. Żyj kobieto w zgodzie z
      własnym sumieniem i nie szukaj tutaj usprawiedliwienia za swoje czyny lub
      mysli. I tak dobrze wiesz, ze cokolwiek ci tutaj napiszemy to i tak będzie
      Twoja decyzja, wiec po co wogóle poruszac taki temat.

      Zrób to co chcesz i żyj z własnym wyborem.
      • xapur Nic dodać, nic ująć. 02.12.04, 23:09
        To o wypowiedzi shemreolin.
    • aaakkkaaa CZESC !!! 07.01.05, 13:13
      A jak dlugo jestescie po slubie ? Ja wyszlam za maz w kwietniu 2004. Bo do mnie
      w tydzien po slubie zadzwonil moj dawny przyjacilel, który kilka misiecy byl za
      granica i sie przez poł roku spotykałam z nim. Ale za daleko to zaszlo bo on
      chcial zebym odeszla od meza. Moj maz podejrzewal cos ale teraz zerwalam juz
      znajomość z tamtym i sie uspokoilo. Teraz od czasu do czasu (raz w miesiacu)
      spotykam sie z moim dobrym znajomym i wspolnie sie odprezamy :)
      • pk81 to po co brać slub?? 07.01.05, 13:15
        po co brałyście ślub skoro sypiacie z innymi??
        To nie oskarżenie tylko moja zwykła ciekawość??
        Ja nie mogę spojrzec na innych facetó, mimo że z moim nie zawsze jest miodowo.
        • anula36 Re: to po co brać slub?? 07.01.05, 16:32
          i pomyslec ze pasy cnoty juz wyszly z uzycia;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka