belladonna1
16.01.05, 20:41
Myslalam ze jestesmy z jednej gliny. On czytal w moich myslach ja w jego.
Wszystko zawsze bylo tip-top. Ja jestem perfekcjonistka. Moj chlopak nigdy
nawet mnie bez makijazu nie widzial a juz zeby mnie przy pracach domowych to
w zadnym wypadku. No i stalo sie. Postanowilam zrobic mu niespodzianke i
przygotowac wytworna kolacje. Wiem ze to wariactwo ale musze dodac ze moj
chlopak jest bardzo wrazliwym esteta i do tego romantykiem. ma bardzo
wypielegnowane dlonie dba o sibie itp. Taki typ jak niegdys Seweryn Krajewski
o chmurnym spojrzeniu. Nie mieszkamy razem ale moj chlopak ma klucze od
mojego mieszkania. Do dania ktore chcialam przygotowac potzrebna byla
prawdziwa tlusta wiejska kura. Taka kure podarowala mi kolezanka ktorej
rodzina ma wiejskie gospodarstwo. Problem w tym ze ona mi te kure przywiozla
tylko z obcieta glowa ale nie oskubana. A ze ja nie lubie wyrzucac jedzenia
postanowilam ze jednak sie z ta kura rozprawie. Wiec ja obsmalilam i zaczelam
skubac. No i wtedy wszedl moj chlopak ktory takze chcial mi przygotowac
niespodzianke kolacje tego samego dnia i wrocil wczesniej. Jakiez bylo jedgo
zdziwienie gdy zobaczyl mnie w rozkroku siedzaca na krzesle a miedzy nogami
na wpol oskubana kura. To chyba byl dla niego odrazajacy widok. Zreszta dla
mnie tez ale czego sie nie robi z milosci:)) Widzialam ze malo nie
zwymiotowal wybiegl szybko a pozniej zadzwonil ze zarezerwowal stolik w
restauracji i ze moze noc spedzimy u niego. Od tamtej pory minelo kilka
weekendow niby wszytsko jest dobrze a ja ciagle mysle ze po tej kurze to on
sie mnie brzydzi do dzis ale jakos zmusza zeby sie ze mna kochac. I ze caly
czas smierdze smalona siarka. Najgorsze bylo to ze ta kura sie co prawda nie
zmarnowala bo ugotowana kure w porcjach zjadl kot ale ja do dzisaj jestem
soba zaskoczona co mi strzelio do glowy zeby w dosc wytwornym mieszkaniu
skubac wiejska tlusta kure. Musialam sie po prostu wygadac. Czy myslicie ze
jestem glupia ze sie tak zamartwiam?? Od tamtej pory mam wrazenie ze miedzy
nami wznosi sie jakis niewidzialny mur.