Gość: tetetka5
IP: *.lodz.dialog.net.pl
13.09.08, 20:39
pomocy !!! Mam dwa rowery, pierwszy ma koła 28 cali, używany wyłącznie na
szosie, choć nie jest to rower szosowy. Kiedy był składany mechanik założył mi
obie obręcze jednakowe, no name, stożkowe, nie kapslowane.Przednia obręcz
służy mi od 6 lat i nie widać, aby miała skończyć żywot, zaś z tyłu po jakiś 2
latach zaczęły pękać szprychy od strony kasety.Diagnoza mechanika była
krótka-trzeba wymienić obręcz. Wymieniłem na mavica T221 i problem z
pękającymi szprychami zniknął.Ta obręcz wytrzymała jakieś 3 lata i rozleciała
się na łączeniu. Założyłem mavica A 319 i na razie (po roku) jest wszystko w
porządku.Ale to już jest trzecia obręcz z tyłu a z przodu ciągle jest
niewymieniona. Rower drugi: koła 26 cali, głównie jazda w mieście, trochę
szutrów i leśnych ścieżek, czasami zakładam sakwy. W tym rowerze też na
początku były jednakowe obręcze( nie pamiętam nazwy). Po jakimś czasie tylna
pękła na łączeniu. Akurat znajomy mechanik miał na zbyciu po atrakcyjnej
cenie mavica X517 ceramic. Założyłem i wytrzymała 2 lata. Pojawiły się
podłużne pęknięcia, rozchodzące się od kapsli i obręcz do wymiany. Dodam, że
ważę 75-78 kg, jeżdżę dużo, ale spokojnie. Nie mam pojęcia, dlaczego tak się
dzieje, że tylne obręcze tak się sypią. Dodam, że w tym rowerze z przodu w
dalszym ciągu użytkuję pierwszą obręcz. W związku z tym mam pytanie: jaką
obręcz (do 120 zł)można by polecić. Zastanawiam się nad alexrims XT16. Może
ktoś z forumowiczów ją użytkuje ?Pytanie drugie: przeczytałem, że mavic
określa maksymalne dopuszczalne ciśnienie jakie można stosować do jego
obręczy. Ja użytkuję dętki z zaworami francuskimi (?) z długim wentylem. Może
ktoś ma namiary na manometr pasujący do tego typu zaworów. Zacząłem się po
prostu zastanawiać, czy nie pompuję zbyt mocno dętek i zbyt wysokie ciśnienie
nie spowodowało podłużnego pękania obręczy.