bzyka_87
26.01.05, 22:25
już po raz kolejny "przejechałam " sie na "przyjaciółce". pierwsze
rozpowiadała wszytskim co jej powiedzialam w sekrecie, po kilku miesiacach
wybaczyłam jej to, ale kontakt miedzy nami nidy juz sie nie naprawil. teraz
mysłałam, że znalazłam bratnią dusze, ale dzisaj...
Moze zaczne od poczatku, wiem ze ja tez nie jestem najlepsza... otóż
założyłam nowe konto na gg i zaczełam rozmaiwac z nia na gg. podszyłam sie
pod faceta i wkrecilam jej, ze ja sie podobalam temu "stworzonemu" facetowi.
nawet teraz pisac poprawnie nie potrafie,bo tak mi sie rece trzesa.
naczytalam sie tylu przykrych epitetow na moj temat i swojego chlopaka. nigdy
bym sie tego nie spodziewala. wydawalo mi sie, ze ona lubi mojego Miska i
mnie, a tu taki cios.
Dlaczego tak jest? czy to moze ja nie potrafie znaleźć sobie przyjaciółki,
czy moze we mnie jest cos nie tak??
:(