Dodaj do ulubionych

moj maz sie onanizuje

11.02.05, 00:05
jestesmy troche ponad rok po slubie..nasze pozycie przed bylo generalnie udane
oboje mamy duzy temperament...
jestem w zaawansowanej ciazy i ostatnio mamy coraz rzadziej seks...byly tez
problemy...teraz czuje sie dobrze, przez trzy tygodnie nie bylo nawet
proby.. dopiero dwa dni temu...bylo jak dawniej, chociaz mamy caly czas
wzglad na dziecko....przed chwila polozyl sie zmeczony spac... zlapalam go na
goracym uczynku...moj maz sie onanizuje...
nie musze Wam mowic co dzieje sie z moja psychika,
nie dosc, ze z uwagi na ciaze czuje sie malo atrakcyjna...jeszcze musze miec
tego potwierdzenie w takiej formie...
zapytalam go o to, nie chcial rozmawiac...plotl trzy po trzy jakies bzdury..i
uznal, ze porozmawiamy jutro, a ja wiem, ze do jutra bedzie mial czas , a by
na te rozmowe sie dobrze przygotowac...
oglada czesto zdjecia kobiet, erotyczne rowniez...
co bedzie nastepnym krokiem? zdrada? a moze juz?ostatnio przychodzi pozno z
pracy, a dzis oswiadczyl mi, ze w weekend tez prawdopodobnie musi pracowac...

Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: moj maz sie onanizuje 11.02.05, 09:31
      O matko!! a znasz chlopa ktory tego nie robi bo ja nie:)) I nie ma to nic
      wspolnego z tym ze Cie nei kocha z ciaza itp...nawet nie przemija z wiekiem :))
      A wytlumaczyc to mozna prosto; onanizm wzmacnia organizm:)) Moze nie chcial
      rozmawiac bo czul sie skrepowany?? eeeeee mnie bierz tego do siebie samce juz
      tak maja.
      • shemreolin Re: moj maz sie onanizuje 11.02.05, 10:41
        Mój tez tak robi i dzieki bogu, bo mam troche spokoju. ;)
      • bogulo Re:samce 11.02.05, 15:00
        oxygen, no co poscik, to mnie rozbrajasz :)))
        ale to o samcach bylo rewelacyjne, tylko nigdy nie widzialem tego u lwow, sloni
        itd, moze daj mi znac jak beda to robic ;)
        i tak przy okazji malo chlopow znasz w takim razie
        • anula36 Re:samce 11.02.05, 15:20
          obawiam sie ze oxygen jesdnak dobrze zna sie na facetach:)
          I nie robi sobie niepotrzebnych zludzen.
    • olakrawczyk1 Re: moj maz sie onanizuje 11.02.05, 11:00
      musisz mu wytłumaczyć, że źle się z tym czujesz, że czujesz się mało atrakcyjna
      ja tak zrobiłam i pomogło.... nie za pierwszym razem ale pomogło na śmietniku
      wylądowały wszystkie filmiki wiadomej treści, a jak długo się nie kochamy (bo
      jeszcze nie mieszkamy razem i nie zawsze jest okazja) to ja sama się za
      niego "zabieram" wolę mu "pomóc" (a lubię ) niż czekać aż znów sam
      sobie "pomoże" i napewno będzie zdziwiony i zadowolony!
      Pozdrawiam
    • ala.b30 Re: moj maz sie onanizuje 11.02.05, 11:21
      Wyolbrzymiasz. Facet ma swoje potrzeby, jeżeli Cię kocha, to robi to myśląc o
      Tobie. Być może boi się kochać z Tobą, aby z racji ciąży nie zrobić Ci krzywdy.

      Heh, ja mojego poprosiłam, żeby to zrobił przy mnie ;-) Muszę przyznać, że
      kręcące, może spróbuj???
    • tygrysiatko1 Re: moj maz sie onanizuje 11.02.05, 22:52
      czy Ty nie przesadzasz??? mój narzeczony też to robi i w najmniejszym stopniu
      mi to nie przeszkadza!!! każdy facet to robi a skoro sięnie kochacie tyle czasu
      to musi się zadowolić sam... i to jest zupełnie normalne... faceci to robili
      robią i będą robić bo taki jest porządek świata...
    • triss_merigold6 Re: moj maz sie onanizuje 11.02.05, 23:09
      Przesadzasz. Lepiej żeby się onanizował niż chodził na dziwki, nie sądzisz?
      Z Twoją atrakcyjnością nie ma to nic wspólnego.
    • angelika_20 Re: moj maz sie onanizuje 12.02.05, 10:36
      "Chcesz mieć zorbione dobrze - zrób to sam", "Pańskie oko konia tuczy" -
      madrość ludowa jest niezastąpiona.
      O zdradę bym się nie obawiała - po zabawie ze sobą i sexem z Tobą raczej nie
      będzie miał na to ochoty.
    • malpolid A mój nie 15.02.05, 11:58
      A mój mąż tego nie robi, jestesmy po ślubie 8 lat. Facet, który MUSI sobie
      zrobić dobrze po prostu ma słabą wolę. A co będzie jak po porodzie trzeba będzie
      poczekac kilka tygodni ba miesięcy czasem, na to żeby żona wydobrzała???
      Autoerotyzm traktuję jak zdradę...
      • anula36 Re: A mój nie 15.02.05, 12:07
        niestety organ nieuzywany zanika - wiec moze przez te tygodnie albo i miesiace
        neiuzywania nie dopuscic do zaniku.
      • anusia29 Re: A mój nie 15.02.05, 12:11
        Albo wiedząc, jakie jest Twoje nastawienie - po prostu Ci o tym (że jednak
        robi) nie mówi... a robi - jak wszyscy :)))
      • fiamma75 Re: A mój nie 15.02.05, 13:26
        Mój też nie :-) Spytałam go nawet wprost i powiedział, że od kiedy jesteśmy razem, to nie ma takiej potrzeby a zresztą to nie byłoby to :-) Wiem, że mnie nie okłamywał, bo nie potrafi.
        A swoją drogą facet nie zwierzę, że musi.
      • oxygen100 Re: A mój nie 15.02.05, 13:33
        A co będzie jak po porodzie trzeba będzie poczekac kilka tygodni ba miesięcy
        czasem, na to żeby żona wydobrzała???

        hm...... syndrom tenisisty?:)) nadmiernie rozwinieta prawica???
      • rycho3 Re: A mój nie 22.02.05, 22:49
        a ja się onanizuję(walę konia) bo mi żona nie daje...bo nie chce mi dawać.Nie
        zdradzam jej... ale coś z tym muszę robić. Jak macie kobiety zly nastrój z tego
        powodu... to dbajcie o swoich facetów!
    • frywolna Re: moj maz sie onanizuje 15.02.05, 14:41
      a co w tym, że się podotyka sam złego????
    • a_weasley Re: moj maz sie onanizuje 15.02.05, 15:07
      zoe3 napisała:

      > jestem w zaawansowanej ciazy i ostatnio mamy coraz rzadziej seks...
      [ciach]
      > zlapalam go na goracym uczynku...moj maz sie onanizuje...

      A co ma robić?

      > co bedzie nastepnym krokiem? zdrada?

      Jak go będziesz pilnowała z masturbacją, to na pewno.
    • zoe3 to nie tak.. 15.02.05, 16:32
      nie jestem ta biedna, ciezarna, ktora nie ma ochoty na seks i poza kilkoma
      sytuacjami w czasie ciazy generalnie nic nie stoi na przeszkodzie
      hormonalnie tez nadzwyczajnie, ale to ja mam wrazenie, ze on nie chce

      wczoraj przyniosl mi kwiaty, co bardzo mnie ucieszylo....
      ale potem czas spedzil czatujac...i do lozka spac!!!
      wolal z kims "szeptac" niz spedzic ten wieczor ze mna...
      na dodatek jak weszlam do pokoju wylaczyl natychmiast okienko...dlaczego?
      • an_ni Re: to nie tak.. 16.02.05, 10:07
        boszzz kobieto zajmij sie szykowaniem wyprawki dla dziecka zamiast meczyc sie
        glupimi domyslami
        facet pewnie martwi sie zeby nie zrobic wam krzywdy
        daj mu spokoj z tym onanizmem
        a ze sobie oglada zdjecia porno .... blagam ! nie na kazdego dzialaja
        seksualnie ciezarne kobiety

    • thebitch Re: moj maz sie onanizuje 16.02.05, 18:26
      ja slyszalam od facetow ze wiekszosc to robi ale moim zdaniem nie krzycza o tym
      na prawo i lewo bo boja sie reakcji kobiety nie wiadomo czy pomysli ze jest
      zboczencem albo ze jej nie kocha i beedzie sie musial tlumaczyc...
      Co innego dziwne zachowanie z zamykaniem okinek. Moja rada (poza niesluchaniem
      rad ;)) to rozmowa na spokojnie z opisem swoich uczuc że czujesz sie
      nieatrakcyjna ze jestes teraz wrazliwa spowodu ciazy i potrzebujesz czuc ze On
      cie kocha i pragnie itd jezeli jest uczciwy i mu zalezy a Ty Go nie zaatakujesz
      tylko na spokojnie... przynajmniej na poczatku (zeby nie mial wymowki nie
      powiedziec ci co jest grane) to wytlumaczy ci wszystko i zapewne okaze sie ze
      poprostu nie wiedzial co czujesz a On zachowywal sie tak bo chcial dobrze dla
      Ciebie.
      Podobno wygladamy tak jak sie czujemy. To dziala. Pomysl o sobie. Popraw sobie
      samopoczucie :))) Napisalas ze czujesz sie nieatrakcyjna w czasie ciazy...
      Kolega mojego opowiada ciagle ze nie ma to jak zona w ciazy ze wtedy jest
      najseksowniejsza i w ogole mhyyy :))))))))))))))))))


    • beataj1 Re: moj maz sie onanizuje 17.02.05, 10:52
      Następnym krokiem bedą kępy włosów które mu urosną pomiędzy palcami...
      A potem to już ślepota...
      • ewcialinka Re: moj maz sie onanizuje 17.02.05, 14:27
        co wy wygadujecie że każdy tak robi!! NA SZCZĘŚCIE MÓJ MĄŻ TEGO NIE ROBIŁ JAK
        BYŁAM W CIĄŻY,NIE PASUJE MU ZABAWIANIE SIE SWOIM PENISEM,OD TEGO SĄ KOBIETY !!
        DOBRZE ŻE MAM TAKIEGO MĘŻA,PEWNIE KIEPSKO BYM SIE CZUŁA,WIEM BO SAMA SIE SOBIE
        NIE PODOBAŁAM W CIĄŻY CHOCIAŻ PRZYTYŁAM TYLKO 9 KILO.
        • kia5 Re: moj maz sie onanizuje 17.02.05, 14:57
          nie robił?! raczej nie mówił...
        • an_ni Re: moj maz sie onanizuje 17.02.05, 15:49
          czyli juz wiemy ze jestes _Tą_Od_Zabawiania_Jego_Penisa_
          czyms jeszcze sie pochwalisz?
    • pati1984 Re: moj maz sie onanizuje 20.02.05, 20:53
      bosheee jestem w szoku :)))tu az sie roi od pruderyjnych idiotek,wspolczuje
      waszym mezom:))))))))))))))))))))haahahahahahaahhhaaaaaaaaaa
      • laurka-1 Re: moj maz sie onanizuje 23.02.05, 08:37
        a iech sobie radza hihi...
    • poul11 Re: moj maz sie onanizuje 01.03.05, 16:41
      Jako że sam jestem mężem ( 3 lata )a tu widzę że same posty od kobiet, to
      wypowiem sie jako facet. To nie ma nic wspólnego z tym czy żona jest ładna,
      brzydka, chuda, gruba, czy ma wąsa. To jest po prostu przyjemne :-). A pozatym
      to czasami mam wrażenie że mój mały mną rządzi :-). A z naturą się nie wygra :-
      ). Ps. Wyrazy współczucia dla facetów pewnych pań na tym forum.
    • sol_bianca Re: moj maz sie onanizuje 01.03.05, 16:49
      A ty nie?
    • magzak Re: moj maz sie onanizuje 01.03.05, 22:50
      wiecie co, ja też jestem w szoku. Jak byłam w ciązy i po porodzie to nie dałam
      mężowi chyba w sumie z 10 miesięcy. Walił konia aż miło, no bo co miał niby
      robić. Nawet jak sama chciałam w zaawansowanej ciąży to on mi wytłumaczył, że on
      nie potrafi jak wie że jego synek jest w środku:))))) ale nie obwiniajcie zoe3
      bo to wina chłopa, że jej tego po ludzku nie wytłumaczy...po prostu.
      aha...wszyscy moi znajomi sie onanizują i twierdzą, że jak jaki chłop tego nie
      robi to i tak robi tylko się mu głupio przyznać. Aha... a kobiety co takie
      święte, nie probowałyście nigdy? bo ja tak...było fajnie
      • breneka Re: moj maz sie onanizuje 01.03.05, 22:58
        Onanizm jest czyms naturalnym. A zabranianie nic nie da. Najwyzej nie powie. A
        na cholere jeszcze w chlopie poczucie winy wzbudzac? Zeby sie jakiegos kryzysu
        dopracowac?
        Szkoda, ze u nas to ciagle temat tabu. Poprzez onanizm czlowiek lepiej poznaje
        swoje cialo, potrzeby, co mu sprawia przyjemnosc itd. I pozbywa sie rowniez
        pruderii w stosunku do swojego ciala i sexualnosci.
        Te tematy tabu w sferze sexu prowadza pozniej prosta droga do kozetki
        psychoanalityka. I po co to?
        A ty sie nie przejmuj takimi rzeczami. Dziecko nosisz, to sie zrelaksuj i
        czekaj na szczesliwe rozwiazanie. Czego ci zycze.
        • ulinha Re: moj maz sie onanizuje 01.03.05, 23:44
          Uwaznie przeczytalam wszystkie wypowiedzi i jakos nie moge siedziec cicho...
          Podejdzmy do tego socjologicznie, jesli spoleczenstwo (wiekszosc) ustala normy
          to tu widzimy ze masturbacja to norma... Moze kogos to oburzy, ale za jedna z
          przedmowczyn powtorze: Wiekszosc probowala... Mowie o obu plciach... Jesli nie,
          to jak mozemy obiektywnie sie o tym wypowiadac?
          Moze Twoj maz podchodzi do Ciebie i waszego wspolnego stanu z wiekszym
          respektem niz Ci sie wydaje... A ze jest Facetem to sie ciesz;-)
    • viotella Re: moj maz sie onanizuje 02.03.05, 00:48
      1. Gdyby miał kochankę to pewnie by tego nie robił.
      2. Moim zdaniem to nic strasznego.
      3. Czasem wołałabym, żeby mój dał mi jeden wieczór odsapki i jeśli tak
      koniecznie musi to niech... zrobi sobie sam...
    • ulinha Re: moj maz sie onanizuje 02.03.05, 01:22
      Mam jednak dla Ciebie sprawdzona rade... Kup mu nowy komputer, badz "nawal" cus
      w starym... Gwarantuje ze zajma sie soba:-) Zapomni nawet co ma miedzy
      spodniami... zawsze jest cos do zainstalowania, przeinstalowania,
      doinstalowania, odinstalowania i ogolnego instalowania... Ale zapomni tez o
      czulym poglaskaniu Cie po policzku... A tak skad wiesz ze w "owym" momencie nie
      ma na mysli wlasnie Ciebie...
    • zoe3 no i stalo sie... 02.03.05, 02:03
      zlapalam go na flircie czatowym..
      woli czat i pitolenie z jakimis panienkami (smutne), ale widzialam te teksty...
      niz intymnosc ze mna...
      mysle, ze mnie nie kocha...i o to wlasciwie chodzi!!!
      onanizm jako taki nie jest dla mnie tematem tabu
      jestesmy dojrzali

      przepraszam musze byc dosadna, bo innaczej nie zrozumiecie:
      jezeli moj maz PO idzie popracowac (czyli zaplacic online) rachunki,to OK
      ale jezeli lapie godzine pozniej na czacie i flircie z jakas panienka, to chyba
      mam dowod na to, ze cos zlego sie dzieje!!
      i co wy na to?
      nadal twierdzicie, ze taki rycerski i opiekunczy ten moj wspanialy facet?

      p.s. troche czulosci bez seksu chyba tez mozna oczekiwac od meza w ciazy???
      • magzak Re: no i stalo sie... 02.03.05, 12:16
        jaki on jest to już ty sama wiesz najlepiej. Każdy Ci odpisał na problem jaki
        miałaś w związku z onanizowaniem się męza. Teraz flirt... a jak Ci teraz
        odpowiemy to wyniknie następny problem, że pachnie damskimi perfumami. Mój mąż
        nie mieszkał ze mną jak byłam w ciąży, dopiero jak synek skończył miesiąc i tak
        byłam zajęta ściąganiem piersi, że mógł robić co mu się podoba i tak bym nie
        zauważyła. Niedługo wszystko zejdzie na drugi plan, łącznie z mężem, gwarantuję
        Ci to. A czaty mają to do siebie, że się flirtuje. Najlepiej nie mieć internetu,
        bo to jest pokusa i tyle. Obetnij kabelek i po kłopocie...
    • daafne Re: moj maz sie onanizuje 03.03.05, 20:47
      nie widze problemu.
      A Ty nigdy nie robilas tego sama ze soba?
      Ja to widze inaczej, skoro robi to sam to Cie wlasnie nie zamierza zdradzic.
      A moj tego wlasnie nie robi ;(
      prosilam ze chce sobie popatrzec a on ze nie.
      hhahaha wstydzi sie, czasem tylko napomknie, ale pokazac nie chce.
      Ja tam uwazam ze to urocze.
      Ale skoro Ciebie az tak to boli, i naprawde nie mozesz zrozumiec ze to nic
      takiego, to rzcezywiscie powiedz mu ze to ci sprawia przykrosc (choc uwazam ze
      to absurd i powinnas zmienic poglady na ten temat, a co bedzie jak przylapiesz
      swojego malutkiego synka na tym, bedziesz krzyczala ze jest be i fu i ze mama
      nie bedzie go kochala jak bedzie robil taie brzydkie rzeczy?, wyluzuj to nic
      zlego)
      A jak ci to przeszkadza, a ciaza nie pozwala na bzykanko to zaspokajaj go
      czesciej w inny sposob.
      • daafne Re: moj maz sie onanizuje 03.03.05, 20:56
        moze flirtuje wlasnie o onanizmie ;) z druga onanistka?
        nie przejmuj sie flirt w necie to nic takiego, przyjrzyj sie waszemu zwiazkowi
        uwazniej, ale nie wyolbrzymiaj, wiem ze ciezko sama jestem w 40 tygodniu ciazy
        (termin na 8 marca) i tez wybucham z byle powodu. Wierz mi ze naszym facetom
        jest strasznie ciezko. moj ozenil sie z piekna, dlugonoga blondyna, byzkajaca
        sie z nim gdzie popadnie oraz szwedajaca sie po klubach do 6 rano, a teraz ma
        zrzedzaca,histeryczke, o wygladzie wanki-wstanki, ktora lezy niczym wieloryb w
        lozku i ciagle sie tylko boi ze sobie "nie poradza".
        • magzak Re: moj maz sie onanizuje 03.03.05, 21:00
          rozbawiłaś mnie, masz fajne poczucie humoru i twój mąż na pewno to docenia,
          nawet jeżeli czasem zrzędzisz:)))))) pozdrawiam i szczęśliwego rozwiązania życzę
          • majka111003 Re: moj maz sie onanizuje 03.03.05, 23:56
            Moj tez to robi od czasu do czasu i nie widze w tym nic zlego...razem ogladamy
            filmiki,kupuje mu czasami jakiekies gazetki..:)..i wiecie co? im bardziej na
            cos przyzwalasz im mniej to zakazane i robione na szybko w ukryciu tym mniejsze
            zainteresowanie tymi rzeczami..:) tylko zakazany owoc smakuje
            wysmienicie..:)...wiec pozwalajcie waszym mezczyznom na male co nie co we
            wlasnym towarzystwie..:)...zreszta duzo by na ten temat pisac...a co do flirtu
            na internecie..uwazam ze szukasz dziury w calym i jezeli bedziesz caly czas
            probowala go na czyms przylapac i gdy bedziesz go o wszystko podejrzewac...to
            nie wroze temu zwiazkowi nic dobrego...troche wiecej zaufania...a moze ty
            zajeta szukaniem kolejnych sladow zdrady,zaczelas go troszke zaniedbywac...nie
            rozmawialas z nim...albo tylko ogolnikowo i dosc jednoznacznie(tonem
            oskarzajacym)i szuka pocieszenia..tj.kogos z kim moglby pogadac w internecie...?
            (w zadnym wypadku go nie bronie...moze usiadzcie i powaznie porozmawiajcie...i
            przede wszystkim nie denerwuj sie...dla dobra twojego i dzidziusia) pozdrawiam
            • mrdadi Re: moj maz sie onanizuje 04.03.05, 08:27
              Hejka

              Po przeczytaniu tych wszystkich wypowiedzi dochodzę do wniosku,
              że nie macie pojęcia na temat psychiki faceta/męża.

              Nikt z nas nie musi tego robić, wszystko zależy od Was moje
              drogie Panie i nie jest prawdą absolutnie to, że kobieta podczas
              ciąży traci swoją atrakcyjność, moim zdaniem jest całkiem przeciwnie...

              Nie jest również prawdą, że żona tracąc "gabaryty" młodej narzeczonej
              staje się mniej atrakcyjna. W związku z miłości (przynajmniej dla mnie) to jest
              najmniej istotne !!!

              Ale istotne jest to, jak bardzo żona potrafi się poświęcić i w jakiś
              (indywidualny dla każdego z nas sposób) pomóc swojemu chłopakowi/mężowi...
              w ten sposób jeszcze bardziej go przywiążecie do siebie,a on poczuje się
              bardziej kochany i zrozumiany.

              Po prostu zwykły brak zrozumienia naszych potrzeb czasami celowy,
              czasami nie, ale o tym tylko Wy wiecie ...

              Jeżeli kogoś uraziłem, to nie zrobiłem tego celowo i bardzo przepraszam

              pozdrówka
              • zoe3 zgadzam sie z Toba w zupelnosci, ale jak mam 04.03.05, 09:43
                dotrzec do mojego faceta, skoro tematy seksu owiane sa "wielka tajemnica
                istnienia" i wszelkie proby inicjowane z mojej strony odbierane sa zle
                raz oskarzyl mnie nawet o "techniczne" podejscie do sprawy
                blaagam nie zrozumcie mnie zle!!!!!!!!!!!!!bo sie zalamie
                ale on naprawde nie powinien miec komleksow..nie rozumiem dlaczego nie jest
                otwarty na rozmowe o tym, co sie z nami teraz dzieje, jak go do tego przekonac?
                kiedys, jeszcze calkiem niedawno bylo fantastycznie...
                moje niepokoje obecne wiaza sie z jego spadkiem zainteresowania ogolnie moja
                osoba...w kategoriach kobiety, a ja wyraznie to odczuwam..
                i nie jest to wydumane!bo jestem w ciazy


        • zoe3 hahah, usmialam sie do bolu i juz jest mi lepiej 04.03.05, 09:27
          moze masz racje, ale on mial romans internetowy juz przed slubem, ktory o maly
          wlos nie dporowadzil do naszego rozstania...
          moze dlatego jestem teraz NADWRAZLIWA !
          postrzegam w tym po prostu ryzyko
          z drugiej strony on nigdzie nie chodzi , net to jego glowna rozrywka po pracy
          jest chyba uzalezniony, widzialam ten rodzaj specyficznej emocji....
          • mrdadi Re: hahah, usmialam sie do bolu i juz jest mi lep 04.03.05, 10:40
            romans internetowy ?

            czy możesz opisać objawy ?

            nie wyobrażam sobie tego...
            • zoe3 nie wyobrazasz sobie, bo jestes taki prawy? 04.03.05, 11:24
              czy tez zadny pikantnych szczegolow, te ostatnie nie maja znaczenia...
              po prostu z mojego punktu widzenia byl nielojalny....
              zrobil cos przeciwko mnie
              sorry, ale nie rozumiem Twojego pytania, no...chyba ze sobie kpisz
              a w tym wypadku tym bardziej nie rozumiem
              • zoe3 Re: nie wyobrazasz sobie, bo jestes taki prawy? 04.03.05, 11:25
                a w ogole, to dlaczego nie przeczytales mojego wczesniejszego postu...
                moze dlatego nie mozesz sobie wyobrazic, bo nie angazujesz sie w temat
    • mrdadi Re: moj maz sie onanizuje 04.03.05, 12:54
      odpowiadając na pierwszy twój post,
      to nie masz się czym przejmować...
      po prostu daruj sobie...

      biorąc pod uwagę fakt że jesteś w ciąży,
      to zapewne jest to efekt stresu...
      jedni zaczynaja pić, drudzy palić,
      inni jeszcze coś innego...

      przejdzie mu to, jak się zaczną obowiązki
      przy dziecku...
      • zoe3 Re: moj maz sie onanizuje 04.03.05, 14:17
        moze masz racje mr dadi
        oby tak bylo...
        w kazdym razie poswiecam mu wlasnie teraz duzo uwagi, na ile moge,
        a wlasciwie to on powinien mnie...i boje sie, czy to nie jest bledem
        potem jak bedzie maluch, to nie bede mogla i wiem, ze poczuje sie odsuniety...
        tak to z Wami faceci jest
        nie chce uslyszec od meza po narodzinach naszego synka, ze milosc sie wlasnie
        skonczyla...
        znam taki przypadek
    • kaja007 zobacz to z innej strony!! 04.03.05, 14:03
      pomysl sobie tak ze przeciez twoj az cie nie zdradza z inna , onanizowal sie
      przy tobie , widocznie tego potrzebowal!! moj maz podobnie reagowal podczas
      ciazy , i ze tak powiem bal sie o dziecko ze cos mu zrobi!!!
      • mrdadi Re: zobacz to z innej strony!! 04.03.05, 16:18
        no to sprawa rozwiązana, wszystko jasne...

        mąż to też takie małe dziecko, czasami wystarczy
        nam poświęcić trochę uwagi i zrozumieć nasze gesty...

        nam na prawdę nie wiele do szczęścia potrzeba...

        pozdrówka
        • bakoma1 Re: zobacz to z innej strony!! 06.03.05, 12:01
          a ja kompletnie nie rozumieme dlaczego nie mozecie tego robic razem.My przez
          cala ciaze bardzo duzo sie kochalismy (urosly mi piersi i nie dawal mi
          spokoju), napadal na mnie non stop a ja nie mialam nigdy przdtem takiej ochoty
          na seks. Teraz to juz dziewiaty miesiac i lekarze zakazali, ale nigdy w zyciu
          byl nie zrezygnowala z pieszczot. Moj facet sam przychodzi do mnie, troche sie
          zabawiamy sami ze soba ale razem a potem pieszcze go ustami albo reka, on mnie
          tez potem piescii jest cudownie. robimy to czesto, od dwoch tygodni (od czasu
          zakazu) i nie mielismy pojecia ze mozna sobie takie przyjemnosci super robic
          bez pelnego stosunku. Ja moze nie czulabym sie zle i nieatrakcyjnie jakbym go
          nakryla na masturbacji ale tak jakos glupio jednak. ja jak mam ochote to sie
          przytulam i juz. Bylam kiedys w zwiazku, w ktorym duzo sie masturbowalam, facet
          mial inne troche podejscie do seksu i nie interesowaly go moje potrzeby. Nota
          bene onanizowal sie przy pornosach , wiec totalne nieporozumienie jakies. Nie
          uwazam ze WSZYSCY faceci to robia , zwlaszcza jesli maja staly dostep do seksu.
          pozdarawiam
          szcezsliwa ciezarna
          • zoe3 Re: zobacz to z innej strony!! 06.03.05, 18:21
            podzielam Twoje zdanie
            ja tez nie rozumiem, co sie stalo i dlaczego...
            ja tez mam wieksza ochote na seks i nic nie stoi na przeszkodzie, aby byl...
            jesli nawet jest...to tez innaczej niz kiedys,
            ja tez przytulam sie jak mam ochote i juz...
            problem polega na tym, ze on przestal sie przytulac, byc czuly...
            i to ostatnie napawa mnie niepokojem...
            mozna sie przeciez przytulac i niekoniecznie musi sie to skonczyc w wiadomy
            sposob
            on po prostu nie dazy do tego, jakgdyby nie mial potrzeb w tym kierunku, to
            ostatnie nie jest jednak prawda, bo przeciez jednak je ma....
            kiedys bylo zupelnie innaczej , probuje rozmawiac z nim na ten temat, ale on
            nie chce...albo wymiguje sie od odpowiedzi...
            co mam robic? isc po porodzie do seksuologa? a co to dopiero wtedy bedzie?

            kocham mojego meza i to nie ja mam problem, on tkwi w nim
            a ja chce znac jego przyczyne, chce aby bylo jak dawniej


            • mrdadi Re: zobacz to z innej strony!! 06.03.05, 20:15
              stres przed zostaniem ojcem... to wszystko...

              porozmawiaj z nim o tym i przestań się zadręczać !!!
    • dori7 Re: moj maz sie onanizuje 06.03.05, 21:46
      Co za problem, idzcie sie kochac po francusku czy cos, w tym ciaza nie
      przeszkadza, facetowi na pewno odejdzie mu ochota na autoamory :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka