Dodaj do ulubionych

CZY RODZICE POMAGAJA WAM FINANSOWO?

03.03.05, 21:09
Interesuje mnie JAK WIELE Z WAS KORZYSTA Z POMOCY FINANSOWEJ RODZICÓW.
Obserwuj wątek
    • daafne Re: CZY RODZICE POMAGAJA WAM FINANSOWO? 03.03.05, 21:33
      oj pomagaja i to bardzo, na szczescie, gdyby nie Oni to byloby ciezko.
      szczegolnie teraz gdy ma sie pojawic maluszek.
      Tylko ze u nas to sytuacja tymczasowa, chwilowe niedomagania. (MAM
      NADZIEJE !!!!)
    • mari_paz Re: NIESTETY NIE POMAGAJĄ BO NIE MAJĄ 03.03.05, 22:00
      za bardzo "czym" pomagać .....(mam nie pracowała, tato zarabia 1000zł), cóz
      trzeba samemu się "dorabiać".
      • paris81 Re: NIESTETY NIE POMAGAJĄ BO NIE MAJĄ 03.03.05, 22:12
        U mnie jest podobnie. I ja i mój M musimy liczyć tylko i wyłącznie na siebie:(
        Nie zarabiamy zbyt wiele i dlatego ciągle jesteśmy na garnuszku rodziców.
        Bardzo chcielibyśmy zamieszkać wreszcie razem, ale niestety nie mamy możliwości
        finansowych:(
        Ale wierzę, że będzie lepiej.........
        • kamcia_79 Re: NIESTETY NIE POMAGAJĄ BO NIE MAJĄ 05.03.05, 13:04
          no sorry ale skoro piszesz ze jestescie na garnuszku u rodziców, to chyba
          jednak wam pomagaja...
      • wanesa83 pomagaja 04.03.05, 15:50
        hej wszystkim :-)

        Moi rodzice pomagaja jak moga,natomiast moja tesciowa bierze od nas 400 zl
        (maz zarabia 2000zl, ja nie pracuje )miesiecznie :-(, a ma dobra sytuacje
        finansowa!!!
        pracuje(zarabia przecietnie),dostaje pieniadze po mezu bo zmarl oraz jej corka
        niepelnoletnia dostaje rente po tacie.

        bierze ona od nas kase nie pytajac sie czy nam nie brakuje, a nie mieszkamy z
        nia!!!moj mezus jak chce jej powiedziec ze nam nie starcza bo mamy dziecko to
        mu lamentuje(wtedy mieknie i jej daje), ze ona nie wyzyje, a kupila sobie nowy
        samochod na raty (chora)

        tesciowa uwaza, ze to powinnos jaka musi jej syn dawac po slubie, bo przed
        slubem jej dawal bo z nia miezkal(ale glupie myslenie no nie :-))mnie i mojego
        meza juz to pomalu denerwuje, bo sami sobie odmawaiamy rzeczy, a jej musimy dac!
        (wsumie nie musimy, ale jak raz nie chcielismy dac to byla wielce obrazona!!!)

        kochane co o tym myslicie???

        pozdrawiam pa
        • dzenifer Re: pomagaja 05.03.05, 13:28
          czesc! moja tez sie nie pyta tylko "pozycza". nie wazne, ze ja nie pracuje,
          wynajmujemy kawalerkasplacamy jakies tam raty... jak idziemy do nich na obiad,
          to jesli nie przynosimy wszytskich zakupow, to przynajmniej polowe... sa z nij
          prawdziwe pijawki...
    • moboj Re: CZY RODZICE POMAGAJA WAM FINANSOWO? 03.03.05, 22:32
      nie pomagają, ale i my nie oczekujemy takiej pomocy. sami sobie świetnie
      radzimy. za to mój ojciec często przyjeżdża w delegacje do wrocka i wtedy
      przywozi sporo jedzenia.
    • miriam_b Re: CZY RODZICE POMAGAJA WAM FINANSOWO? 03.03.05, 23:14
      oj pomagaja we wszystkim!!!!!cud że mam takich rodziców!!!ja stałam się samotna
      matką i tylko na nich moge liczyc w tej kwestii...kiedy córa sie urodziła ja
      sie uczyłam,utrzymywali i mnie i córkę....potem nawet mojego ex...teraz też mi
      pomagają...mieszkam z nimi więc nie płacę za mieszkanie,za jedzenie za
      nic...jeszcze mi często dokładają,fakt że ojciec dużo zarabia...moja pensja to
      kropleka przy nich...ale czasem nie kupi sobie porządnego garnituru ale mi
      kupił kożuszek pod choinke...on zawsze nic nie potrzebuje ale ja mam
      wszystko....z jednej strony super...bo i ja i córeczka mamy raj...ale z drugiej
      tragedia...bo kiedyś go zabraknie a ja przywykłam do życia na poziomie'
      • anula36 Re: CZY RODZICE POMAGAJA WAM FINANSOWO? 03.03.05, 23:22
        wprost przeciwnie;)
      • arc5 Re: czy warto pomagac miriam b 05.03.05, 20:47
        Rozumiem pomagac dziecku to nawet ładnie brzmi ale twoj przypadek to pełna
        demoralizacja w sensie że siedzisz rodzicom na głowie myślisz juz jaka bedzie
        tragedia jak braknie ojca bo przywykłaś juz do wysokiego poziomu życia.Rodzic
        sobie odmawia kupna na stare lata lepszego garnituru a tobie kupuje
        kożuszek-bardzo śmieszne?Pozostaje ci się jeszcze raz wydać za faceta kasą.Jak
        człowiek dorasta to wypada zejść z karku rodzicom i nie wyczekiwać ze oni
        powinni albo ze musza pomagac.Ciekawe jaka starość czeka rodzicow przy takich co
        im ciągle mało.
        • miriam_b do arc5 09.03.05, 22:46
          wiesz co???no sorry ale wypowiadasz sie jak kompletna idiotka....ja piszę bo
          mam ogromny szacunek do rodziców...i poprostu cenię każdy ich gest(co niektórzy
          wcale)...poza tym ocena czy im siedzę na głowie to chyba należy do nich!!!???
          czy raczej do ciebie???jak zazdrościsz -twoja sprawa...ale sie nie
          wypowiadaj....ktoś zadał pytanie,odpowiadam...mi nie jeste ciągle mało jak
          napisałaś...mialam kilkanaście chyba mozliwości wyprowadzenia się ...mam też
          dom po dziadkach....ale oni nie chcą...mają ode mnie pomoc fizyczną...mama sama
          siedziałaby całymi dniami bo ojciec pracuje do póżna...a starość ich czeka taka
          jaka napewno nie spotka twoich rodziców skoro masz takie podejście do
          mnie...poprostu głupie..mam poprostu takiego ojca którego może tobie brakowało
          i takiego jaki powinien być...i nauczyli mnie tego samego wobec mojego
          dziecka...najpierw dobro dziecka...potem ja...i nawet jakby córka miała 30 lat
          to i tak jej będę dalej pomagała!!!!!Moi rodzice nie chcą żebym się
          wyprowadzala...nie biorą w ogóle tego pod uwagę...i chcą żebym była z
          nimi...nie chca nigdy za nic pieniędzy bo też mają świadomość że ja mam dużo
          mniej...więc dla mnie rodzic który bierze pieniądze od swojego dziecka podczas
          gdy sam ma dosłownie 6 razy tyle to nie jest specjalnie dobry rodzic....brata
          mam na drugim końcu Polski i oni boja się żebym ja nie poszła gdzieś
          dalej...poza tym przez to że ja ich tak doceniam...otzrymaja ode mnie zawsze
          pomoc !!!!obojętnie jaką!!!!ty byś pewnie nie była w stanie tego dać...
    • chiara76 Re: CZY RODZICE POMAGAJA WAM FINANSOWO? 04.03.05, 00:06
      nie pomagają, a my nie oczekujemy takiej pomocy.
      • ruiza Re: CZY RODZICE POMAGAJA WAM FINANSOWO? 04.03.05, 08:11
        Na co dzień nie, bo tego na szczęście nie potrzebujemy, ale ostatnio kupiliśmy
        malutkie mieszkanko i rodzice dali nam trochę pieniędzy, żeby pomóc w
        urządzaniu się. Na pewno się przydadzą...
    • abneptis Re: CZY RODZICE POMAGAJA WAM FINANSOWO? 04.03.05, 08:57
      W dniu zcodziennym staramy sie byc samodzielni, zawsze przywozimy jedzenie z
      domów bo mamay by sie pogniewały. Rodzice mojego M nie stac na pomaganie nam,
      ale zawsze sa pomocni w innych dziedzinach.
      Moi rodzice pomagaja nam z wlasnej nieprzymuszonej woli- tzn jak mama chce mi
      dac pieniadze to nie moge odmowic bo sie wtedy strasznie gniewa.
      W sumie jestem bardzo wdzieczna zarowno rodzicom jak i tesciom.

      ----------------------------------
      Sprzed Muzeum im. Kornela Makuszyńskiego w Zakopanem zniknęła rzeźba Koziołka
      Matołka. Zostało tylko jedno kopytko...
      • natalya20 Re: CZY RODZICE POMAGAJA WAM FINANSOWO? 04.03.05, 11:53
        na szczescie nie musza nam pomagac finansowo, nie obejdzie sie jednak od
        drobnych prezencikow, zaproszenia na obiad, niedlugo pewnie opieka nadz
        dzieckiem ale jestem pewna ze jakby bylo tzreba to sobie by odjeli a nam dali
        • marta-29 Re: CZY RODZICE POMAGAJA WAM FINANSOWO? 04.03.05, 15:18
          cieszy mnie to ze ci ktorym nie pomagaja rodzice swietnie sobie radza.my
          jestesmy w kryzysowej sytuacji-nikt nam niczego nie dal-doslownie-od poczatku
          dorabialismy sie sami.a za opieke nad dzieckiem to jeszcze musialam tesciom
          placic jak opiekunce.to nic ze my nie mamy-oni wszystko by od nas
          wyciagneli.nie mozemy liczyc ani na jednych ani na drugich.z jednej strony
          ciesze sie z tego ze sami sobie radzimy,bo nikt mi potem nie wypomni ze cos mi
          kupil-nikt mi nic nie kupil,a z drugiej strony zal mi jak widze jak innym
          pomagaja rodzice.takim zyje sie latwiej...cieszcie sie z tego! i korzystajcie!
    • aa47 Re: CZY RODZICE POMAGAJA WAM FINANSOWO? 04.03.05, 19:41
      pomagają i to jak... jesteśmy mlodziutkim małżeństwem. Mąż parcuje wzasadzie na
      umowe zlecenie więc czasami jest "fajnie" ale częsciej bywa beznadziejnie.
      Mieszkamy z rodzicami mamy dwa pokoje kuchnie i łazienke (wzasadzie nic nie
      możemy zmienić) Za co narazie nic nie płacimy choć czasami bywało że, dostali
      od nas kasiorke.Teściowei pomagają jak mogął jak tylko wiedzą że u nas krucho
      to zawsze znajdują się pieniążki na naszym koncie od nich. W zasadzie nie mamy
      na co narzekać... tylko czekamy aż ja znajde prace albo firma się nam tak
      rozwinie że się wyprowadzimy. Z mamusia jest cieżko mieszkać (wzasadzie z
      osobami trzecimi) Małżeństwo pownno mieszkać samo..
    • ewma Re: CZY RODZICE POMAGAJA WAM FINANSOWO? 07.03.05, 08:10
      Pomagaja na szczescie i dlatego stac nas na prawie wszystko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka