zonka3
16.12.05, 15:40
jak dac do zrozumienia, czy tez nawet powiedziec, ze jest sie niezadowolonym
z prezentu np. kolezance...bywaja takie, ktore wciskaja cos, czego same w
domu nie potrzebuja...
ostatnio taka jedna sprezentowala mi bielizne - jestem pewna, ze nie kupila
jej specjalnie..oczywiscie biustosnosz byl za maly ( poza tym ja takich nie
nosze) albo dostala sama - bo wiem, ze ona sama takich nie nosi, po prostu
pozbyla sie...
jak wyjsc z tej sytuacji...
moze to nie powinno byc poruszane na tym forum, ale z mezem mam podobny
problem...
kupuje mi tylko "uzyteczne i praktyczne " rzeczy, ktore tak naprawde mozna
kupic bez okazji...
jak zwrocic mu uwage, a przy tym nie zranic?
wiem, ze nie znosi lazenia po sklepach...sam jest chory jak ma sobie cos
kupic...