delfina.25
16.01.06, 06:34
Jestem w zwiazku z meksykaninem, mieszkamy razem od pol roku tu w
Meksyku.Znamy sie od roku i nie znalazlam u niego zadnej wady, ani zadnej
rzeczy ktora by mnie odpychala od niego, ideal? Oczywiscie roznice kulturowe
sa, ale to wlasnie jest ciekawe i inne:)Naprawde jest przystojny, slodki,
inteligentny, wiecznie usmiechniety, szalony, bosko tanczy, kocha wszystko
naokolo..Przy nim nauczylam sie jak to jest zyc bezstresowo.. Jest ktos kto
moze sie podzielic doswiadczeniami bycia z obcokrajowcem...