Dodaj do ulubionych

Rodzice-problem dla męża

06.08.06, 11:13
Jestem mężatką od kilku lat. Mam problem-mój mąż nie lubi moich rodziców a
właściwie mego ojca. Co jakiś czas wybuchają między nimi kłótnie- o byle co
bo ojciec coś tam powiedział a mój M nie może tego przemilczeć tylko
odpyskowuje i wyzywa ojca. Nie wiem co mam robić. Po takich ekscesach mąż
kłóci się ze mną, krzyczy iż nie wytrzyma z moją rodziną i nie chce kontaktów
z moim ojcem, nie będzie zajeżdżał do moich rodziców, mogę tam jeździć sama.
Zarzuca mi że nie stoję po jego stronie, krzyczy że chce rozwodu. A ja jestem
między młotem i kowadłem. Czuje że mąż chce abym skłuciła się ze swoimi
rodzicami i zerwała z nimi kontakt-wtedy byłoby dla niego OK. U mnie to
rozwiązanie nie wchodzi w rachubę. Nie wiem co mam robić jak to dalej będzie
wyglądać-np. święta? Nie mamy jeszcze dzieci, a jak tu dalej współnie żyć.
Dodam że do swoich rodziców jeździ i ciągnie mnie ze sobą bardzo chętnie, a
mi jest cholernie przykro że na drodze do jego szczęścia stoją moi rodzice.
Nie chce odwiedzać moich i aby oni do nas przychodzili. Pomóżcie co zrobić w
takiej sytuacji? Co począć?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Rodzice-problem dla męża 06.08.06, 11:23
      Jeżeli nawet Twój mąż ma rację w konflikcie z Twoim ojcem, to nie ma prawa go
      wyzywać. Przykro mi, ale wyszłaś za chama.
      Jeżeli Twoi teściowie są w porządku, to porozmawiaj z nimi o tym. Może trochę
      synusia utemperują. A do rodziców możesz rzeczywiście jeździć sama. Jeżeli
      jednak teściowie uważają, że zachowanie syna nie budzi zastrzeżeń, to Ty również
      ich nie odwiedzaj. Będzie przynajmniej jakaś symetria.
    • annb Re: Rodzice-problem dla męża 06.08.06, 14:14
      panorama2 -popros swojego ojca aby nie wychowywał twojego meża
      • przemkowa.bi A moze twoj tata to madrala ? 07.08.06, 14:32
        Za malo wiemy o tym konflikcie o co sie scinaja o co wlasciwie ze twoj maz nie
        wytrzymuje ? ( to nie zmienia faktu ze jest chamem i potrafi odpyskowac badz co
        badz twojemu tacie )
        Ale moze twoj tata to jakis madrala ktory nagle doroslego faceta bedzie
        wychowywal niech zrozumie ze Ty jestes jego zona i niech sie wam nie wtraca w
        wasze sprawy a jak doradza to niech to robi to dyplomatycznie
    • ex-m Re: Rodzice-problem dla męża 06.08.06, 14:15
      Jakbys to ty miała take spiecia z tesciowa tez bys mu krzyczała i nie chciała
      ich odwiedzać i to chyba normalne.Zreszta poczytaj troche watkow w tych tematach
      to udowodnisz sobie ze nie jestes pierwsza.Natomiast chyba pierwsza jesli chodzi
      o złe kontakty zięc-teśc.Tego tutaj chyba nie było.
    • chicarica Re: Rodzice-problem dla męża 07.08.06, 12:41
      Krótko: dać mężowi spokój, jeździj sama do swoich rodziców. Musisz się
      zastanowić, kto jest w tej chwili dla Ciebie najważniejszy: Twój mąż czy Twoi
      rodzice. Jeśli ci ostatni, to musisz przemyśleć czy nie rozwieść się i nie
      wrócić do rodziców, dając mężowi szansę na zawarcie związku z osobą, która
      odcięła pępowinę i jest gotowa do wejścia w dojrzały związek.
      Nie musisz zrywać kontaktu z Twoimi rodzicami; wystarczy, że nie będziesz
      namawiać męża do wizyt u nich. On w końcu żenił się z Tobą, a nie z Twoim tatusiem.
      • daria7777 Re: Rodzice-problem dla męża 09.08.06, 19:21
        zaraz was chyba coś.... kto tu mowi o wazności meża nad rodzicem czy
        odwrotnie.to dwie rozne kategorie uczuc. kto tak rozpatruje ten problem "Musisz
        się zastanowić, kto jest w tej chwili dla Ciebie najważniejszy" to chyba z
        domów rodzinnych nie wyniósł nic albo te domy były puste bez wiezi rodzinnych,
        małżenskich chyba ze jesteś pozbawiona kośćca nie miałaś szasy poznania relacji
        w rodzinie nie tylko małżenstwie ale rowniez rodzice tesciowie dziadkowie-
        wychowywałaś sie poza rodziną;stancja, akademik, Jezeli tak to wspólczuje. z
        takim podejsciem tylko mozna skrzywdzic drugiego czlowieka pod pieknym i sobie
        wygodnym plaszczkiem Ubolewam bo z podobnym problemem mam doczynienia w
        najbliszczej rodzinie. Taki czlowiek chyba poprzez takie podejscie do rodziny,
        malzenstwa na własnosc, juz zniszczyl uczucie małzonki i o ile moja obserwcja
        dobrze mi mowi zniszcy małzenstwo, zostawi trwaly ślad na psychce do konca
        zycia. A co moze najlepiej od razu po weselu dac starym drewniany talerz do
        opieki i na cmentarz
        • annb a po co te ostre słowa? 09.08.06, 20:34
          pani dario7777
          Nic na siłę

          "opuścisz ojca swego i matkę, i zamieszkasz z żoną swoją"
    • triss_merigold6 Re: Rodzice-problem dla męża 07.08.06, 12:51
      Jexdzić sama do rodziców, męża nie zmuszać.
    • trusia29 Re: Rodzice-problem dla męża 07.08.06, 14:21
      a o co się kłócą? to istotne... bo jesli Twoj ojciec robi mu wymówki i się
      czepia, to Twoj maż ma prawo żadać szcunku dla siebie i poparcia z Twojej
      strony, nie ma natomiast prawa nikogo wyzywać...
    • daria7777 Re: Rodzice-problem dla męża 09.08.06, 19:23
      jestem oburzona tym co tu napisano zresztą juz wyp sie kilka postów wyzej
      • annb Re: Rodzice-problem dla męża 09.08.06, 20:20
        pani dario, niech pani nie patrzy na wszystko przez pryzmat małzeństwa córki
        są upierdliwi męzowie, to fakt
        ale są też upierdliwi tatusiowie
      • trusia29 Re: Rodzice-problem dla męża 09.08.06, 22:03
        a ja jestem oburzona twoja bezstronnościa, zaden tatuś nie ma prawa krytykowac
        zięcia i wtrącac się w nie swoje sprawy bez powodu, a zięc nie ma obowiązku
        przemilczywania gadek tatusia
        • daria7777 Re: Rodzice-problem dla męża 10.08.06, 09:58
          czegos nie rozumie gdzie zyjecie kazdy i wszedzie jest oceniany (w domu pracy)
          i powinien zapoznac sie z tym co otoczenie oczekuje od niego Moze zgodzic sie
          lub nie akceptowac lub nie ale tzreba mic odwge powiedziec my to zrobimy tak bo
          tak po zastanowieniu sie dla nas w tej chwili jest najlepiej. czy tesc zieć
          tesiowa synowa sa z tej prostej zasady wlączeni mysle ze nie ale taka zasae
          tzreba pzrjac od poczatku nie obrazac sie na siebie to moze tylko czyscic
          atmosfere u ustalic zdrow zasdy gry

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
Wersja mobilna