Dodaj do ulubionych

Zapominanie o obrączce

06.09.06, 09:00
Czy Wasi mężowie krótko po ślubie zapominali zakładać obrączkę? My jesteśmy
po ślubie niecałe 3 tygodnie i mój M. nosi ją w kratkę-raz założy, raz nie-
ale częściej jest bez niej na palcu niż z nią. A jak to jest albo było u Was?
Obserwuj wątek
    • bacha1979 Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 09:01
      Nie, mój zdejmuje tylko do mycia i zarz potem zakłada.
      Ja też, do większych porządkó, balsamowania zdejmuję, ale pamietam, żeby
      założyć.
    • annubis74 Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 09:16
      ja raczej noszę, zdejmując do większych prac, mój mąż zakłada kiedy wychodzi z
      domu, w domu nie nosi obrączki.
      ale przyznam, ze dla mnie nie ma to aż takiego znaczenia - niektórzy faceci nie
      noszą bo nie lubią
    • caysee Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 09:43
      Moj nie zapomina obraczki nigdy, bo jej nigdy nie zdejmuje :) Specjalnie
      wzielismy takie proste obraczki, zeby byly latwe w utrzymaniu i nie trzeba sie
      martwic, ze cos im sie stanie, zetra sie czy porysuja. Raz na pare lat
      zamierzamy je dawac do zlotnika na wypoloerowanie, kosztuje to grosze, a
      obraczka wyglada po tym zabiegu jak nowa. Dlatego tez nie widzimy koniecznosci
      oszczedzania ich poprzez zdejmowanie przy myciu naczyn czy kapieli.
      • bbombell Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 13:33
        caysee napisała:

        > Raz na pare lat
        > zamierzamy je dawac do zlotnika na wypoloerowanie, kosztuje to grosze, a
        > obraczka wyglada po tym zabiegu jak nowa.


        Też tak na początku myślałam,ale zmieniłam zdanie. Nie zamierzam jej poprawiać
        wygląd co jakiś czas, bedzie się "starzeć" razem z nami i zamierzam ją cały
        czas nosić,a nie po paru latach małżeństwa schować do szkatułki. Po dwóch
        latach wygląda jak wygląda i nie przejmuje się, że ma zarysowania i już tak nie
        błyszczy (białe złoto). Wiecie o co mi chodzi


    • funia3 Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 10:00
      moj slodki maz raczej nie zapomina. u nas to ja "oszczedzam" obraczke. lubie
      zloto, kamienie i sciagam bizuterie do prac domowo-ogrodowych. poza tym w
      torebce mam zawsze zapasowa...oraz lupe jubilerska, tak na wszelki wypadek.
    • jutka_25 Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 10:09
      ja jestem po ślubie prawie 3 lata ale nie zdarzyło nam się wyjść z domu bez
      obrączki bo poprostu jej nie ściągamy. Mój mąż kiedyś ją zdjął do remontu w
      domu a poza tym nie oszczędzamy ich jak się zniszczą to odnowimy. Ale myślę że
      nie masz się czym przejmować że twój mąż często zapomina żeby założyć obrączkę
      może się jeszcze nie przyzwyczaił albo zwyczajnie nie lubi nosić. Pozdrawiam
    • anulka_1 Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 10:28
      my zdejmujemy na noc i do kąpieli. Mój mąż raz zapomniał do pracy ale wrócił po
      nią wrócił w przerwie. A raz mało co nie zgubił, bo mu spadła z palca jak brał
      prysznic (na wakacjach). Chwile grozy były, ale ją znaleźliśmy uff....
    • missfatbooty Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 10:34
      mój rzadko nosi. ale jakos przestałam sie przejmowac.
      choc w sumie uważam, że to głupie... nienoszenie...
      • disarono Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 10:46
        a my nie nosimy obrączek w ogóle i dobrze nam z tym
        • cantatea Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 10:51
          > a my nie nosimy obrączek w ogóle i dobrze nam z tym

          o, to tak jak my :)
    • ewcia1980 Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 10:43
      nie.
      mój mąz pamieta zeby ja zakładac, ale na samym poczatku cały czas sie nią bawił.
      bałam sie, ze wkońcu ją zgubi.

      krótko po nas 3 kolegów mojego męża tez brało ślub i oni tez nie mogli sie
      przyzwyczaic do bizuterii na palcu i cały czas obracali obraczke na palcu.
      nas, czyli ich zonki, strasznie to rozsmieszało :)

      pozdrawiam
      Ewelina
    • nikitka78 Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 10:46
      Mój mąż nosi obrączkę tylko "od święta", raz w pracy ześlizgnęła mu się z palca
      i nie mógł jej znaleźć. Początkowo denerwowało mnie, że jej nie nosi ale teraz
      nie ma to dla mnie znaczenia (on nie lubi, jest mu niewygodnie więc po co go
      zmuszać). Ja noszę biżuterię, w tym obrączkę z pierścionkiem zaręczynowym,
      tylko poza domem.
      • basiabjork Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 11:01
        ja nosze, maz nie nosi - fatwiej flirtowac z kolezankami :-) nie, tak serio, to
        chyba mu spada...
    • clio_1 Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 11:07
      Moj maz nosi, ja nie, bo jestem w koncowce ciazy i palce mi spuchly.
    • steffka82 Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 12:24
      My tez niecale 3 tyg po slubie jestesmy:)Od tego czasu maz ani razu nie zdjal obraczki:) Ja sciagam do prac domowych bo mi sie zeslizguje jak mam mokra reke.
      Pozdrawiam
    • conejito13 Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 13:19
      nie nosimy. maz, bo nie lubi bizuterii w ogole, a ja, od wielkiego dzwonu
      zaloze, stosuje ja wymiennie z innymi pierscionkami, ktore nosze na tym samym
      palcu.
      anegdotka: na slubie cywilnym urzednik nas pyta: posiadacie obraczki? maz: nie.
      urzednik: no to sobie ich nie zakladajcie:):):) potem na koscielnym juz
      mielismy. chyba jedyny dzien, kiedy moj maz mial obraczke na palcu.
      • oldpiernik Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 14:02
        Ładne.
        :0)
        W miarę upływu czasu, palce zgrubiały, obrączka nie.
        Teraz leży sobie w pudełku, a ja mam na palcu trwały ślad, pociemniałą skórę i
        przewężenie. Być może na srebrne wesele sprawimy sobie nowe obrączki.
        Wtedy znowu zacznę nosić.
    • czekolada_orzechowa Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 15:22
      nie nosimy, biżuteria nam przeszkadza.
    • domi_mikolka Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 21:13
      my nigdy ich nie ściągamy, no ja może jak idę na basen, ale tez czasami
      zapominam jej zdjąć. obrączki mamy prościutkie, więc ewentualnie mogą się
      odrobinę porysować, ale co tam - odda się najwyżej do polerowania. mój mąż jest
      strasznie dumny, że nigdy jej nie zdjął, a 10 września nasza pierwsza rocznica:)
      • prawie.normalny.facet Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 21:42
        my tez w zasadzie ich nie zdejmujemy, a ze sie rysuja to normalne, a moja na
        dodatek z czasem ulegla trwalemu odsztalceniu - nie jest juz symetryczna i
        okragla, a zrobila sie raczej podluzna i eliptyczna. powod - pewnie po czesci
        to to, ze jest spora, zloto jest calkiem plastyczne, a moje palce malo
        symetryczne ;)
    • mikams75 Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 21:39
      na poczatku zapominal, albo go uwierala a ja sie obrazalam. Czasem sie glupio
      tlumaczyl, ze nie nosi bo mu sie zniszczy w pracy. A pracuje na komputerze, nie
      na wykopkach. Wiercilam mu dziure w brzuchu az sie przyzwyczail a mnie w tym
      samym czasie przestalo zalezec.
      Dodam, ze on tez nie lubil jak nie nosilam pierscionka zareczynowego i obraczki.
      Ja sciagam zawsze bizuterie po przyjsciu do domu, maz tez, albo przed snem. Idac
      na basen nie zakladamy obraczek i poza tym jak ktores z nas zapomni (najczesciej
      przez pospiech) to tez jest ok, to juz nie ta "tragedia" jaka byla tuz po
      slubie. Teraz sie zastanawiam, co mi tak zalezalo...

    • viinga Re: Zapominanie o obrączce 06.09.06, 23:51
      Ja obrączki nie ściągam w ogóle. mąż do kąpieli i przez to czesto o niej
      zapomina.
    • nicola844 Re: Zapominanie o obrączce 07.09.06, 12:28
      Mój mąz ma niestety taką pracę że obrączka sie strasznie brudzi i rysuje ale
      mimo to jak wyjeżdża gdzieś dalej do pracy to ją zakłada i nosi wtedy cały czas
      (i po powrocie przez kilka dni też bo zapomina ją zdjąć).
      A gdy gdzieś wychodzimy lub sam wychodzi to też zakłada, chyba że zapomni (ale
      nie chcący) :))
      • monjan Re: Zapominanie o obrączce 07.09.06, 12:56
        a moj zapomina
        i stresznie mnie to denerwuje, wie o tym, ze ja lubie jak on nosi obraczke
        dlatego co jakis czas mu przypominam o tym...
    • olag79 Re: Zapominanie o obrączce 07.09.06, 17:06
      my jestesmy dwa miesiace po slubie,
      moj maz chyba ani razu nie zdjal obraczki, choc na poczatku ciagle przy niej sie bawil, to mu za luzna, to za szorstka, to mu skorka schodzi i tak w kolko, ale teraz juz nic nie gada, musial sie poprostu przyzwyczaic :)
      ja czasami swoja sciagam jak cos gotuje czy sprzatam,
      raz jak zobaczyl ze lezy i obraczka i pierscionek zareczynowy na biurku a nie na palcu to mi je schowal i chyba z dwie godziny ich szukalam, a on mial swietny ubaw:)
      pozdrawiam
    • iza30_1979 Re: Zapominanie o obrączce 07.09.06, 18:25
      my nosimy obraczki bez sciagania no ostatni miesiac nie mielismy obydwoje bo
      bedac na wakacjach na mazurskich jeziorach zgubilismy je :( noi troszke
      potrfalo powrot do kraju (bo mieszkamy w holandii) zamowienie obraczek i potem
      odebranie ale juz sa na naszych palcach i teraz ich pilnie strezemy zamowilismy
      ciut ciasniejsze na przyszly urlop :))))
      pozdr.
    • trish_zarzecki Re: Zapominanie o obrączce 07.09.06, 21:04
      My oboje nie uznajemy zdejmowania obrączek, nawet do domowych porządków. A
      nawet jesteśmy bardzo dumni, że mamy siebie i każdy o tym wie widząc na naszych
      palcach obrączki. Choć to drobiazg, byłoby mi b. przykro, gdyby mąż nie nosił,
      lub "zapominał" obrączki. Dla nas obrączka ma duże, choć symboliczne znaczenie.
      A nawiasem mówiąc, gdy ja sama widzę obrączkę na palcu obcego faceta, to od
      razu wywołuje to u mnie pozytywne nastawienie do niego :), bo przychodzi mi na
      myśl, że on kogoś kocha i jest kochany, komuś kiedyś musiał się oświadczyć itd,
      może jest fajnym tatą itd. Oczywiście wiadomo, że obrączka nie jest dowodem
      na "fajność", niemniej... poprostu miło, gdy faceci się jej nie wstydzą.
    • santorsola Re: Zapominanie o obrączce 07.09.06, 23:05
      facetowi nieprzyzwyczajonemu do biżuterii obrączka na początku po prostu
      przeszkadza, uwiera go. Palec musi ise do nowego, obcego ciała przyzwyczaić.
      Mojemu mężowi początkowo strasznie przeszkadzało - po 4 latach małżeństwa ściąga
      ją sporadycznie (kiedy boi się, że np. może o coś nią zahaczyć i się skaleczyć).
      Facet po jakimś czsie przestanie ją na palcu zauważać i przywyknie. Jeśli
      oczywiście założenie mu obrączki przez ciebie nie jest dla niego symbolem
      jakiegoś naruszenia jego wolności. Moja kleżanka upierała się, by mąż nosił
      obrączkę, on nie chciał, w końcu założył i zgubił w morzu podaczas podróży
      poślubnej. Ją bolało najbardziej to, że nie rzucił się od razu do wody w
      poszukiwaniu obrączki.

      • santorsola ps. 07.09.06, 23:12
        a co myslicie o zakładaniu obrączki tylko "na wyjście". moja znajoma - dwa lata
        po ślubie - na codzień nie nosi. Pilnuje tylko strasznie, by jej nie zapomnieć
        założyć jak jedzie do swoich rodziców z wizytą. Jakby kurcze kobieta była mniej
        zamężna bez noszenia obrączki.
        • ann_jazon Re: ps. 08.09.06, 11:27
          mój mąż własnie tak nosi obrączkę - "na wyjście". Do pracy jej nie nosi bo
          pracuje fizycznie przy ostrych maszynach i w razie zahaczenia miałby po
          palcach - wiecznie przychodzi pokaleczony, więc wolę, żeby do pracy nie
          zakładał dla własnego bezpieczeństwa. Ja noszę na codzień, ale jak przychodze
          do domu to mam nawyk zdejmowania całej biżuterii z siebie, bo mi przeszkadza w
          pracach domowych, a z mokrych palców pierścionki mi spadają. W nocy nie moge
          spać w biżuterii, bo mi strasznie palce puchną, więc zakładam ją dopiero przed
          wyjściem do pracy. No i do jazdy na rowerze też nie zakładam, bo dwa razy
          ubrałam i dwa razy brzydko podrapałam ;/
    • kattty Re: Zapominanie o obrączce 08.09.06, 08:59
      moj maz nosi....upieral sie dlugo..krecil noskiem..pewnie i troche ze mna
      draznil...ze nie bedzie nosil, ale u nas to ja przeszlam sama siebie.. on nosi
      niestrudzenie:)a ja wcale..
    • danusis Re: Zapominanie o obrączce 08.09.06, 19:10
      My nosimy 24 h na dobę. Nawet nie jestem pewna, czy moglibyśmy je łatwo zdjąć,
      bo palce zgrubły. Poza tym pod obrączkami mamy już takie wgłębienie na palcu, że
      niekogo nie dałoby się oszukac, choćbyśmy nawet chcieli :)
    • sylwia2711 Re: Zapominanie o obrączce 08.09.06, 21:11
      my z mężem jesteśmy po slubie rok i obydwoje nie nosimy bo on tłumaczy że w
      pracy mu niewygodnie a jak będzie tak wkładał i zdejmował to wreszcie zgubi a
      ja dostałam uczulenia na dłoniach i tez nie noszę ale mam nadzieję że to
      chwilowe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka