hopciap
11.10.06, 09:35
Na pewno mój problem wyda Wam się banalny, ale ja już trochę dołuję. Mam 162 wzrostu i ważę 57 kilo. Moja idealna waga to (podobno) 54 kilo. Musze zrzucić 3 kg i ... nie mogę. Naprawdę wyelimonowałam wiele "złych" zwyczajów żywieniowych. Praktycznie nie jem słodyczy. Staram się nie jeść kolacji i nie przegryzać między posiłkami. Na śniadanie jem 2 kanapki i obiad też nie za duży. Raz w tygodniu chodze na basen, gdzie przepływam 1000m. Oprócz tego prawie codziennie spaceruję conajmniej godzinę. I ... Przez 3 tygodnie takiego (wydawałoby się) zdrowego trybu życia - przytyłam 1 kg. Ręce mi opadły - bo już nie wiem co robić.
Nie mam czasu na jakiś dodatkowy aerobik, ani na stosowanie drastycznej diety - gdyż musiałabym gotowac oddzielnie dla siebie a oddzielnie dla reszty domowników. Szukam jakiegoś sposobu, żeby zrzucić te zbędne kilogramy, ale nie gwałtownie, tylko powoli, ale na stałe. Denerwuje mnie, że spódnica opięta i ża spodnie się ledwo dopinają. Co radzicie? Może ktoś też "zrzuca" i może sie podzielić doświadczeniem.