mb800
02.01.07, 12:20
Tak jak wyżej, a teraz jestem po nie przespanej nocy , za to poziom
adrenaliny tak wysoki że mogłabym 5 ton cementu przerzucić. Tak ciśnienie
może podnieść mój "wspaniały" mąż. Przeryczałam pół nocy, poza tym jeszcze
zaraził mnei jakąś cholerą bo i gorączka mnie dopadła.
Jestem 4 m-ce po ślubie a mój mąż zmienił się z fajnego mężczyzny w
egoistycznego lenia myślącego tylko o własnej dupie!!!
Ten facet nie robi nic z własnej inicjatywy, śmieci wyrzucę jak mu powiem,
pokażę, co 5 min słyszę słonko gdzie jest to, tamto (nawet jak w toalecie
jestem to ciągle kochanie gdzie pieprz -od pół roku w tym samym miejscu)
Odkąd kupił komputer nie rozmawiamy. Kiedyś każdy problem potrafiliśmy szybko
wyjaśnić a teraz?? jest monolog. Ja zaczynam temat a on się wydziera, odwraca
i wychodzi z pomieszczenia. I tyle ;(
Jak był przyziębiony codziennie słyszałam co go boli, starałam się mu pomóc,
biegałam po aptekach, robiłam zupki . A on??? na sylewstra zaprosił
przyjaciół (bylismy na balu), oczywiście u nas z noclegiem(już wtedy
zaczynało mnie coś w kościach łamać), w nowy rok wstaję koło 12 z nosa leci
jak z kranu, wszystko mnie boli, i patrzę a w pokoju buteleczka na stole w
kuchni pierdzielnik i słyszę kochanie znajomi zostają jeszcze do jutra.
Szczęka mi opadła. Posprzatałam, zrobiłam obiadzik, wszyscy się najedli no i
co poszłam zmywać , mój mąz w tym czasie wygłupiał się z koleażnką na łóżku -
i wiecie co przykro mi się zrobiło bo widziałam jak się dobrze bawi kiedy
jednak ja go tak samo zaczepiam jak jesteśmy sami to ciągle słyszę przestań,
nie wygłupiaj się itd...a z nią bawił się na całego. Jak wróciłam do nich on
mnie tak zaczepnie uszczypnął ja mu się odwdzieczyłam i co ?? FOCH bo za
mocno zobacz jak Ania to robi, szlag mnie trafił. Nie odzywał się z pół dnia,
potem zaczęłam się czuć jeszcze gorzej, ciągle tylko po nich sprzątałam i nie
miałam na nic siły. W końcu kolega że go brzuch boli mój mąż po tabletkę dla
niego, Ania że ja mam dość wysoką gorączkę i kiepsko wyglądam a on to co mam
jej nóż dac by mi w plecy wbiła??? powiedziałam na głos co o nim myslę,
popłakałam się i poszłam do łóźka w między czasie jeszcze wymiotowałam i cały
czas ryczałam , słyszałam tylko jak świetnie się bawią. A on nawet nie
zajrzał do mnie choćby na 5 min. Zrobiło mi się cholernie przykro.
Dzis stwierdziłam że mam go w nosie, jak ty do mnie tak to ja do ciebie
identycznie. Czy ktoś może miła tez tak spieprz....ego sylwestra i nowy rok??
Acha na noc sylwestrową byliśmy na balu zatańczylismy ze 3 razy bo albo bawił
wszystkich dookoła swoją osobę albo wychodził na papierosa na 30 min ;(