Dodaj do ulubionych

o czas sie rozchodzi

04.01.07, 14:22
Witam,
hmm, powiedzcie mi jak to jest u was z czasem spędzanym razem. Ja mam go
ciągle mało od swojego mężczyzny, bo ... jest tak, że nie ma go do 22.00 co
dzien, czy nawet później, bo albo sobie pójdzie do kolegi, albo na siatkówkę,
albo gdzieś a, wcześniej pracuje, mimo, że ma w miarę wolny zawód ciągle poza
domem. Ja raczej jeśli myślę o wieczorach, to próbuję planować je razem. Nie
wiem, czy poprostu to mnie bardziej zalezy na tym związku, czy on potrzebuje
innych rozrywek, czy nie chce ze mną spędzać czasu? ale czy jest sens być
razem, i spędzać minimalną ilość czasu, jaka pozostaje w dniu?? to po co być
razem?
Obserwuj wątek
    • yokoono7 Re: o czas sie rozchodzi 04.01.07, 15:59
      a ja z kolei kazda wolna chwile spedzma z moim mężem i to 24 h na dobe, bo w
      pracy gadamy na g-g. Może twoj mąż potrzebuje odpoczynku od ciebie, ale bez
      przesady jakis wieczór dla ciebie w tygodniu a nawet dwa powinien zarezerwowac.
      Kiedy on bedzie miał czas, ty sie umów z kimś i powiedz, ze masz zajęte
      wieczory, bo przeciez nie bedziesz w domu sama siedzieć. POzdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka