sunrise2006
04.01.07, 14:22
Witam,
hmm, powiedzcie mi jak to jest u was z czasem spędzanym razem. Ja mam go
ciągle mało od swojego mężczyzny, bo ... jest tak, że nie ma go do 22.00 co
dzien, czy nawet później, bo albo sobie pójdzie do kolegi, albo na siatkówkę,
albo gdzieś a, wcześniej pracuje, mimo, że ma w miarę wolny zawód ciągle poza
domem. Ja raczej jeśli myślę o wieczorach, to próbuję planować je razem. Nie
wiem, czy poprostu to mnie bardziej zalezy na tym związku, czy on potrzebuje
innych rozrywek, czy nie chce ze mną spędzać czasu? ale czy jest sens być
razem, i spędzać minimalną ilość czasu, jaka pozostaje w dniu?? to po co być
razem?