Dodaj do ulubionych

mój ex się żeni

13.03.07, 23:12
...i życzę mu wszystkiego naj.
Ale nie mogę opanować uczucia zazdrości = czemu to jemu tak dobrze się
ułożyło? Czuję się, jak pies ogrodnika :((((
Oczywiscie, za Chiny Ludowe nie chciałabym powtórki z rozrywki. Po prostu nie
pasowaliśmy do siebie. Ale poruszyła mnie ta informacja strasznie.
Obserwuj wątek
    • ilekobietamalat Re: mój ex się żeni 14.03.07, 08:26
      to chyba normalne, i takie typowo kobiece.. tak mi sie wydaje, gorzej by bylo
      gdyby ta informacja nie zrobila na tobie zadnego wrazenia. chyba:)
      • aishka2307 Re: mój ex się żeni 04.04.07, 20:58
        Ja pierwsza wyszłam za mąż i wyprowadziłam się do innego miasta o 200km
        oddalonego od mojego. Mego eks nie chciałam widzieć, miedzy nami był zawsze
        tylko zajebisty sex. Nie wiedziałam co u niego, początkowo nie miał nikogo, o
        żadnej następczyni też nie syszałam. Aż tu nagle jestem u mamy na weekend,
        robię sobotni wypad do sklepów, wpadam w jedną bramę, gdzie jest sklepik z
        zajebista bielizna i co widzę w gablocie foto? Wyjebiście wielkie zdjęcie
        ślubne mego byłego (skurw... przystojny był). Kopara mi opadła całkiem w dół,
        zatkało mnie. Jak się później dowiedziałam, to była wpadka po bardzo krótkiej
        znajomości. Już teraz nie mam do niego żalu, w ogóle nic nie czuję i dobrze mu
        życzę
    • trusia29 Re: mój ex się żeni 14.03.07, 16:08
      mój były mąż też ma nową żonę, ja mam drugiego męża, życie toczy się dalej :)
      Tobie też się ułoży
    • caysee Re: mój ex się żeni 14.03.07, 17:31
      Wiem co masz na mysli :) Ale to nie tylko kobieca przypadlosc, mezczyzni tez tak
      maja.
      Po prostu jak sie z kims dlugo bylo, to nawet dlugo po rozstaniu nie da sie o
      nim myslec calkowicie obojetnie.
      • lenchen Re: mój ex się żeni 14.03.07, 17:45
        A ja mojemu byłemu życzyłabym szczerze w takiej chwili wszystkiego NAJ. Wiem,
        że bardzo pragnie rodziny i ja mu jej życzę. Nasze wspólne parę lat to
        przeszłość i życie powinno toczyć się szczęśliwie dalej.
    • koala1212 Re: mój ex się żeni 14.03.07, 21:48
      Moj exnarzeczony sie ozenil w zeszle lato i pol dnia spedzialam gapiac sie w
      jego slube zdjecia (ktore mi przeslal, bo mamy dobry kontakt), a jestem
      szczesliwa mezatka bez nawet cienia zalu, ze z tamtym nie wyszlo. Takie uczucia
      sie ma i tyle, mozna je troche poprzezywac, a potem trzeba zapomniec.
      Tobie tez sie ulozy, zobaczysz!
      • zdzichu-nr1 Re: mój ex się żeni 14.03.07, 22:13
        Dla faceta podobna wiadomość, np. że jego ex jest w ciąży z jakimś facetem i
        bierze ślub to też szok. Zwłaszcza po dłuższym związku.
        • gosia05 Re: mój ex się żeni 14.03.07, 23:35
          Dzięki za pocieszenie :) dodam tylko, że swoją obecną partnerkę zna około roku.
          My byliśmy kilka lat ze sobą i brak chęci do posiadania potomstwa + legalizacji
          związku był jednym z powodów rozstania. A. Nie wspomniałam, że jego narzeczona
          jest w ciąży. Byłam w lekkim szoku :))
          Ale jak to mówią starzy Chińczycy: nie należy się oglądać za sobą tylko skupić
          się na tym, co tu i teraz. A że teraz jest raczej chu.owo, to z nadzieją patrzę
          w przyszłość :) A przynajmniej się staram.
          • turzyca Re: mój ex się żeni 24.03.07, 02:08
            sie znaczy wpadli i sie teraz hajtaja?

            eeeeee. to znaczy ze On swojego zdania nie zmienil, nie wydoroslal nagle, tyle
            ze zostal postawiony przed faktem dokonanym. Pogratuluj sobie decyzji.
          • brak.polskich.liter Re: mój ex się żeni 05.04.07, 01:02
            gosia05 napisała:

            > My byliśmy kilka lat ze sobą i brak chęci do posiadania potomstwa +
            > legalizacji związku był jednym z powodów rozstania. A. Nie wspomniałam, że
            jego > narzeczona jest w ciąży.

            A, w ten desen. Znaczy sie, koles najprawdopodobniej zaliczyl wpade. Na Twoim
            miejscu mialabym dylemat - gratulowac facetowi czy wspolczuc.
            Zaloze sie, ze za kilka lat obejrzysz fotki, przypomnisz sobie to i owo i
            westchniesz z ulga "uff, jak to dobrze, ze to nie ze mna".
    • mili_87 Re: mój ex się żeni 24.03.07, 00:37
      U mnie najsmieszniejsze jest to ze sama wyszlam za mąż a wciaz mysle o moim
      eks. przed moim ślubem poprzez mioch znajomych probowal odwiesc mnie od tego
      zamiaru mimo iz rozeszlismy sie w bardzo burzliwej atmosferze poniezwaz po
      prawie 3 latach bycia ze soba- zdradzil mnie. Teraz jest w stalym zwiazku,
      powinnam nie chciec miec z nim nic wspolnego ale jak juz gdzies sie spotkamy
      np;mijajac na chodniku,to czuje jak mnie zimny pot zlewa. W tej calej syt.
      domyslam sie co tak naprawde czujesz...
      • arwen8 Re: mój ex się żeni 04.04.07, 15:59
        mili_87 napisała:

        > U mnie najsmieszniejsze jest to ze sama wyszlam za mąż a wciaz mysle o moim
        > eks.

        To akurat wcale nie jest "śmieszne", lecz niezwykle smutne. Współczuję mężowi,
        którego nie jesteś w stanie w pełni obdarzyć uczuciem.
        • gugitsa Re: mój ex się żeni 05.04.07, 00:42
          przede wszystkim 'sama wyszla za maz'
          sama dla siebie jest partnerem? egoizm? narcyzm? samouwielbienie?
    • mike2005 Z pamiętnika Mike'a 04.04.07, 00:13
      Wszystko zależy od tego, czy mamy klasę i czy potrafimy się do pewnych spraw
      zdystansować.

      Swego czasu bawiłem się przednio na weselu jednej z moich byłych (tak, zaprosili
      mnie z jej ówczesnym narzeczonym, a obecnie mężem!). Było upalne lato, wlałem w
      siebie sporo alkoholu i bawiłem się chyba najlepiej z całego towarzystwa.
      Wytańczyłem się za wsze czasy. Od razu zaznaczam, że nie było to upicie się na
      smutno i rozpamiętywanie przeszłości, nic z tych rzeczy. Naprawdę miło wspominam
      tamto weselicho, tańce i ukraińską wódkę lejącą się strumieniami. Oby więcej
      takich imprez.

      Może gdyby była wyszła za jakiegoś drętwego frajera, byłoby mi (jej) żal, ale
      chajtnęła się z naprawdę zajebistym gościem i życzę im jak najlepiej.
      • martunia19811 Re: Z pamiętnika Mike'a 04.04.07, 15:54
        Mój teść był zonaty 2krotnie. Pierwsza zona odeszła od niego po 2 latach
        małżeństwa- uciekła z niemowlakiem:(. Z drugą jest żonaty juz blisko 30 lat
        (owocem jest mój mężuś).Fajne jest to że po okresie szarpania o 1go syna ,teraz
        po tak wielu latach pierwsza zona jak tylko jest w miescie wpada do moich
        teściów na towarzyskie plotki...jak gdyby nigdy nic...czas leczy rany...
    • agnrek Re: mój ex się żeni 04.04.07, 16:39
      Moich trzech eksów już się ożeniło, ale trafili okropnie. Dwie laski złapały
      dwóch na dziecko, a trzecia poleciała na kasę mojego byłego i żyją jak pies z
      kotem. Oliwa sprawiedliwa :)
      • kalina81 Re: mój ex się żeni 04.04.07, 20:43
        a ja bym sobie z serca zyczyła, żeby moi eksowie znaleźli sobie KOGOKOLWIEK,
        nawet nie ożenili się, ale chociaż z kimś byli. Jestem traktowana jak jakas
        cholerna femme fatal, żaden z moich eksów nie był w powaznym związku po związku
        ze mną, zazwyczaj są sami i od czasu do czasu miewają koleżanki, wszyscy winią
        za taka sytuacje mnie. A co ja mam do tego? Niech im się darzy, niech przestaną
        zawraćac mi głowę, niech przestaną miec nadzieję na zejście się, niech mi dadzą
        święty spokój!
        • esiaesia Re: mój ex się żeni 04.04.07, 20:58
          kalina81 napisała:

          > a ja bym sobie z serca zyczyła, żeby moi eksowie znaleźli sobie KOGOKOLWIEK,
          > nawet nie ożenili się, ale chociaż z kimś byli. Jestem traktowana jak jakas
          > cholerna femme fatal, żaden z moich eksów nie był w powaznym związku po
          związku
          > ze mną, zazwyczaj są sami i od czasu do czasu miewają koleżanki, wszyscy winią
          > za taka sytuacje mnie. A co ja mam do tego? Niech im się darzy, niech
          przestaną
          > zawraćac mi głowę, niech przestaną miec nadzieję na zejście się, niech mi
          dadzą
          > święty spokój!

          Niestety mam podobny problem. A nawet gorzej, bo to ja wychodzę za mąż, a oni
          wzbudzają we mnie poczucie winy. Brrr
          • czekoladqa A mój się ożenił :) 04.04.07, 21:57
            To ja Wam coś powiem, w cale nie trzeba być długo z kimś,,,, ja byłam ze swoim
            pierwszym facetem niecałe 3 miesiące.... potem się "przyjaźnilismy" jakkolwiek
            to zabrzmi :) dłuuuugo, bo on miał kilka krótkich związków za sobą, ja też, ale
            w końcu po 5 latach spotkałam dzisiejszego narzeczonego... Kocham go bardzo,
            ale jak sie dowiedziałam, że mój ex się żeni, nie mogłam uwierzyć... na slub
            oczywiście niepojechałam ale przezywałam strasznie :( najlepsze było... po ich
            ślubie... jedziemy sobie na wspólne (we 4) wakacje na mazury.. tylko zamknęły
            się drzwi od samochodu ,,,, a mój ex mówi do nas tak... "mamy dla Was miłą
            wiadomość, jesteśmy w ciąży" :/ Tego uczucia dziewczyny nic do dziś nie
            przebiło.... te wakacje na mazurach, to były najgorsze wakacje w moim
            zyciu !!!!!!!!!!!! :/ dziś oni mają roczną córeczke, a my? planujemy ślub...
            Czy żałuję.... sama nie wiem... chyba nie, dziś jestem bardzo szczęśliwa :)
            pozdrawiam
          • mike2005 Re: mój ex się żeni 04.04.07, 22:02
            Kalinka i esiaesia, jeżeli skrzywdziłyście facetów, to nie liczcie, że wam tak
            po prostu dadzą spokój...
            • esiaesia Re: mój ex się żeni 04.04.07, 22:44
              nie poczuwam się do skrzywdzenia kogokolwiek :)
              • kalina81 Re: mój ex się żeni 09.04.07, 19:26
                jeśli skrzywdzeniem nazwiemy zabranie tym facetom siebie, to fakt, niewątpliwie
                ich skrzywdziłam, ale nawet mój narcyzm ma swoje granice, a oni doprawdy mogliby
                mi dać wreszcie spokój.
                Bo inaczej zacznę wierzyć w magię spotkanje przed laty cyganki, a to mnie z
                lekka przeraża:/
    • diabollo69 Re: mój ex się żeni 05.04.07, 00:51
      dziewczyno i dalej tak myśl...jego zycie Wasze sie skończyło..może pomyśl, że
      teraz jak kogos znajdziesz to ni bedzie żadnych przeszkód....on ma swoje zycie
      Ty swoje... lives goes on.... daj spokój, dobrze mu życzysz i nie psuj tego,
      pokaż klasę, będzie Cie bardziej cenił.Jeśli jeszcze sobie niepoukładałaś, to na
      pewno przyjdzie Twój czas....:)) Wiem cos o tym ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka