Dodaj do ulubionych

WODOGLOWIE-pomozcie

04.11.10, 15:02
Witam,
niedawno do naszego domu trafil dwumiesieczny chihuahua -pet- z hodowli z niedowladem konczyn. biorac malucha bylismy swiadomi, ze czeka nas rehabilitacja i duzo pracy, jednak nie bylo to dla nas przeszkoda. Hodowla jest zarejestrowana i wszystko przebieglo zgodnie z prawem.
Mimo orzeczen tamtejszego lekarza wolelismy pojechac do kliniki i upewnic sie czemu zwierze ma problemy z chodzeniem i z rownowaga. Po badaniu ultrasonografem potwierdzily sie przypuszczenia lekarza i pies ma WODOGLOWIE wrodzone. Z tego co zrozumialam plyn mozgowo-rdzeniowy naciska na nerwy. Zwierze w tej chwili nie cierpi i udowadnia nam, ze chce walczyc. Jest slaba i delikatna ale czasem podszczekuje i chce sie bawic. Ma normalny apetyt.
Sytuacja wyglada tak, ze w ciagu miesiaca albo choroba sie cofnie albo rozwinie. Nie chcemy sie z nia teraz zegnac wiec podejmujemy leczenie.
Dostalismy instrukcje jak ją rehabilitowac itd.
Mysle, ze pani z hodowli bardzo dobrze podeszla do sprawy- powiedziala, ze w kazdej chwili moze przyjac psa z powrotem.

Prosze mi powiedziec czy ktos z Was mial do czynienia z takim przypadkiem? Moze sa jakies sposoby leczenia?
Powiedzcie jak byscie postapili w takiej sytuacji.
Duzo czytalam na ten temat ale chce zebrac jeszcze wiecej informacji.
Nie chcemy sie poddawac bo mala jest slicznym aniolkiem, ktory ma tylko problemy z chodzeniem i lekko opoznione reakcje.

Z gory dziekuje,
Emilia
Obserwuj wątek
    • 97anna Re: WODOGLOWIE-pomozcie 01.04.14, 22:00
      Witam serdecznie.Bardzo wspolczuje a zarazem rozumiem Pania gdyz tez kupilam pieska z wodoglowiem.:( woogole nie wiem co to za weterynarz, ktory pyta czy psa podac eutanazji!??Rozumiem, jesli by sie bardzo meczyl (nie widzial, nie chodzil , nie jadl itp.) Ale poki co nie ma objawow i calkiem mozliwe ze ich moze nie byc.Zalezy jakiego stopnia jest te wodoglowie.Ale sa zwierzeta ktore z tym zyja.Wyleczalne to nie jest, ale sa leki opozniajace rozwoj zmian neurologicznych i wydluzajace zycie.pieskom.Skuteczna jest tez ponoc rehabilitacja..ale skazywac pieska od razu na "smierc"okrotne i nie ludzkie..kazde stworzenie chce zyc..nawet te z wada.Pozdrawiam i prosze o kontakt jak piesek sie miewa./anianancy@wp.pl/
      • knijar Re: WODOGLOWIE-pomozcie 25.09.15, 21:09
        Nasz piesek miał tydzień temu operację. Odbarczanie. Już jest w domu, czuje się nie najgorzej. Oczywiście do normalności trochę brakuje. Ale jesteśmy pełni nadziei.Operację wykonał zespół lekarzy neurologów z Orzesza.
        • yorkoland Re: WODOGLOWIE-pomozcie 04.05.17, 22:25
          Witam. Jak się piesek czuje? Pytam ponieważ również jestem posiadaczką yorka z wodogłowiem. Chanell ma 2 lata i czuje się bardzo dobrze jak na chorobę jak i doskonale sobie radzi. Ale my nie zrobiliśmy żadnej operacji. Zakończyliśmy leczenie farmakologiczne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka