26.04.06, 10:01
witam, prosze o rade czy labrador to dobry pies do trzymania w bloku? Czy
jest to rasa majaca jakies szczegolne wymagania lub zwyczaje? Marze o psie
tej rasy dlatego chcialabym wiedziec jak najwiecej zanim podejme decyzje o
kupnie.
Obserwuj wątek
    • cytrusowa Re: labrador 26.04.06, 12:38
      witaj,
      powiem tak - labrador potrzebuje duzo ruchu i przestrzeni. ja osobiście jestem
      przeciwna trzymaniu duzych ras w dwoch pokojach i wychodzeniu z nim na krotkie
      spacery. nie wplynie to dobrze ani na jego psychikę, ani na wagę - nają
      sklonnosci do tycia.
      Mamy 5miesięcznego labradora, mieszakmy w mieszkaniu parterowym z ogrodkiem,
      wychodzimy z psem okolo 6 razy dziennie w tym dwukrotnie na godzinne spacery.
      A i tak piesa w domu roznosi i urządza sobie biegawki:-)
      To jest bardzo towarzyski pies i największym cierpieniem dla niego byłby fakt,
      gdyby duzą część dnia przebywał sam w domu.
      Myślę ze w internecie znajdziesz sporo na temat tej rasy:-)
      Ze wswojego doświadczenia mowie od razu: ta rasa potrzebuje naprawde duzo uwagi
      i spacerow. są łatwe do ułożenia, bardzo chetne do nauki i kochają wszystkich
      ludzi, a sz\czegolnie dzieci.
      no i jedzą wszystko co sie pojawi na ich drodze;-)

      niestety tez chorują na dysplazję i trzeba na bieząco kontrolowac, zrobic
      badanie rentgenowskie, itp. nie jest to wszystko takie tanie, trzeba byc
      przygotowanym na spore wydatki. większośc labradorow prędzej czy pozniej
      zachoruje na dysplazję - a wtedy leczenie. kosztowne.
      problemem tych pieskow są także uszy - trzeba je często czyscic.

      poza tym są kochane:-) i przede wszystki m są kochane:-)

      polecam wszystkim, ktrzy kochają psy
      • paenka Re: labrador 26.04.06, 13:52
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24053
        obydiwe panie i wszystkich innych zapraszamy na forum o labach ;D
      • ddb2 Re: labrador 26.04.06, 14:58
        Cytrusowa napisala:

        >>> większośc labradorow prędzej czy pozniej
        zachoruje na dysplazję - a wtedy leczenie. kosztowne.

        Nie wiem, skad masz takie informacje?
        Jest sklonnosc u labradorow do dysplazji, jednak na szczescie WIEKSZOSC z nich
        nigdy nie zachoruje.
        • cytrusowa ddb2 26.04.06, 17:12
          na jakiej podstawie wnioskujesz ze większosc nie zachoruje?

          ja swoje przypuszczenia opieram na tym, co slyszalam od weterynarza i co czytam
          na forum o labradorach.
          oczywiscie nie jestem wiarygodnym zrodlem, jednak kazdy mi znany labrador lub
          golden retriver, a sporo ich znam, niestety zachorowal i konieczne byly zabiegi
          operacyjne, inwazyjne.
          • paenka Re: ddb2 27.04.06, 10:48
            cytrusowa ale zwaz na to ile w ogole jest labow i ilu wlascicieli sie w ogole
            nie wypowiada na ten temat, ile psow w ogole nie zachorwalo, mialas pewnie
            przyjemnosc z ludzmi ktorzy posiadaja psy chore. Z treszta dysplazja to nie jest
            choroba typowa tylko dla labow ale dla wszystkich masywnych psow tj mastifyy,
            rotweilery, owczarki i wiele innych.
          • janoush Proponuję zerknąć na statystyki... 27.04.06, 11:53
            www.offa.org/hipstatbreed.html
            Labradory są na 74 miejscu jesli chodzi o "zapadalność" na dysplazję.
            I zwróć uwagę ile zwierząt zostało przebadanych. Na świecie i także w Polsce
            wzrasta świadomość istnienia tej choroby u niektórych ras i coraz więcej ludzi
            dba o to, aby zwierzę nie zachorowało.
            • ddb2 Re: Proponuję zerknąć na statystyki... 27.04.06, 14:32
              Wielkie dzieki janoush za te tabelke!
              Szukalam dla cytrusowej statystyk, ale nie znalazlam.
              Poza tym dodatkowo kamien mi spadl z serca, bo 74 miejsce to jednak jest
              calkiem daleko.
            • paenka Re: Proponuję zerknąć na statystyki... 27.04.06, 17:17
              no prosze az takiego zonka sie nie spodziewalam. Setery irlandzie, pudle,
              spaniele i beagle sa bardziej podatne na te chorobe wedlug statystyk. A
              przeciewz to duzo lzejsze pieski.
              • b-beagle Re: Proponuję zerknąć na statystyki... 27.04.06, 21:33
                Nie słyszałam o beagle zdysplazją ))))
                • paenka Re: Proponuję zerknąć na statystyki... 27.04.06, 23:53
                  No ja tez nie do tej pory ;) Ale musze tez przyznac ze na mase labradorow ktore
                  znam neich pomysle bedzie kolo 30 jelsi nie wiecej, az 1 mial dysplazje ale
                  wrodzona tzn hodowca nie powiedzial kupujacemu ze psiak ma taka wade.
    • mercurysable Re: labrador 26.04.06, 14:12
      owszem jak posiada Pani w swoim mieszkaniu sprawnie funkcjonujacy system
      wentylacji.
    • acres Re: labrador 29.04.06, 23:17
      Z ta ogromna aktywnoscia labradorów to pewnie jest różnie. Faktycznie 5-cio
      miesieczny labek to "żywe srebro" ale z wiekiem to troszke mija. Tak bylo u
      naszego psa. Teraz ma 3 lata. Mieszkamy w malym domku w miescie z malenkim
      ogródkiem gdzie piesek jest wypuszczany na siku. Raz dziennie wychodzi na długi
      spacer. Trzeba go dobrze "wybiegać" - aportowanie i pływanie- uwielbia to. I to
      mu wystarcza. Dłuższa czesc dnia spedza sam gdy my jestesmy w pracy i naprawde
      nie ma problemu. A czyszczenie uszu i pielegnacja to przecież dotyczy
      wszystkich psów. Jest jednak jedna uciażliwosc do której ja już sie
      przyzwyczaiłam. Traci siersć przez cały rok, wiec dosć czesto trzeba biegac z
      odkurzaczem no i najlepiej codziennie szczotkowac, wtedy w mieszkaniu jest
      mniej wlosów. No i jesli to jest biszkoptowy labrador ( tak jak nasz) to
      żegnajcie czarne ubrania, albo bedąc w nich trzeba zdaleka od pieska:))). Ale
      co tam , jak sie kocha swojego psa. Poza tym jest to naprawde madry i
      przyjacielski pies.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka