Dodaj do ulubionych

psie demolki

07.06.06, 08:59
Co wasze psy zniszczyły w domu, zanim dorosły i zmądrzały? Moja roczna suczka
ma na koncie m.in.: kable do internetu, przedłużacz, tapetę w przedpokoju,
mój ulubiony sweter (wygryzła w nim dziury na plecach, czywiście jak mnie nie
było w domu),lalkę barbie, kilka maskotek... I do dziś pod moją nieobecność
przebywa tylko w przedpokoju i kuchni, bo niestety nadal potrafi coś tam
podkraść i pogryźć.
Obserwuj wątek
    • myniek1 Re: psie demolki 07.06.06, 09:45
      Zanim przeprowadziliśmy się do domku jednorodzinnego mieszkaliśmy z Leonem w 2
      pokojowym mieszkaniu. Na dodatek mieszkała tam też nasz wiekowy, wredny kocur,
      który nie zapałał do Lońki miłością, Większość demolek wynikala z gonitwy
      zwierząt po mieszkaniu (zbite wazony, szyba w drzwiach, kwiatki do wymiany).
      Poza tym jak każdy szczeniak wszystko gryzł (futruna obłożona boazerią
      wygryziona di ściany, mój ukochny, wtedy nowy sweter).
      • woyer Re: psie demolki 07.06.06, 11:26
        Moja Saba nic nigdy nie zniszczyła. Przez cały okres jej "dzieciństwa" nic nie
        padło ofiarą jej ząbków. I tak jest do dziś. Czasem zostaje na kilkanaście
        godzin sama i nic się nie dzieje. Zmienia tylko "legowisko" z fotela na kanapę
        itd. Dama całą gębą:)
    • arcus_caelestis Re: psie demolki 07.06.06, 13:01
      Oj naniszczył, naniszczył... dwa fotele - na drewnianych poręczach ostrzył
      sobie zabki, kilka krzeseł, wygryzł kilka dziur w ścianach - wapna chłopakiowi
      brakowało :), jak musiał zostac sam w domu to rozrywał się odrywając listwy
      przypodłogowe :) potem zanosił je sobie na legowisko i przeżuwał, próbował tez
      wyjadac beton spod pcv-ki :) Po przeprowadzce do nowego mieszkanka nie
      zniszczył juz niczego :) czyli od roku mamy spokój. Oczywiscie na listę jego
      ofiar wpisują się rzeczy przeznaczone do zabawy - zniszczenia: tona
      plastkowych butelek, dwie tony pluszaków, lateksowe świnie itp, piłeczki -
      jedna na tydzień, no i zostawiliśmy mu resztki deski barlineckiej która
      kładliśmy na podłodze - tez szybko poszła :D, ale tej z podłogi nie rusza :D Z
      zabawek najdłużej wytrzymują liny.
      • arcus_caelestis Re: psie demolki 08.06.06, 14:16
        przypomiałam sobie jeszcze o mniejszych rzeczach :D No więc : okulary, ciuchy
        które zostały na krześle, jeden pantofel :) drugi go jakos nie interesował,
        pieczątka, tusz do pieczatek, zszywacz, dziurkacz, wieczne pióro, kilka
        długopisów, segregator, pudełko po pierscionku zaręczynowym - samego
        pierścionka nie ruczył :) i wiele wiele innych rzeczy o których juz dawno
        zpomniałam :) Najbardziej mi żal okularów - dobrze że szkieł nie zeżarł...
        • kawka30 Re: psie demolki 08.06.06, 15:24
          Wczoraj wróciłam do domu... I nie założyłam już kapcia, bo skurczył się o kilka
          rozmiarów. Suczka zjadła go do połowy. Chowałam przed nią te kapcie, ale jeden
          chyba wypadł z szafki i suczka potraktowała go jak zabawkę. Nie jest to wielka
          strata, bo ten drugi kapeć wcześniej był już lekko nadgryziony.
          PS. Dziś rano (tak jak każdego dnia) przed wyjściem do pracy zastawiałam
          blachami do ciasta kontakty.
          • myniek1 Re: psie demolki 08.06.06, 21:37
            Racja, zapomniałabym o kapciach. Całej masie kapci!
            Ale to nic. Mojej koleżance jej amstaff zeżarł nowiusieńkie, skórzane kozaczki
            za ponad 400zł. Gratulowałam jej opanowania.
            • kawka30 Re: psie demolki 09.06.06, 09:01
              A czy Wasze pupilki tarzają się w nieczystościch? Właśnie wczoraj na spacerze
              coś długo nie wychodziła z krzaków. Patrzę a ona tam robi sobie wywracanki i
              cały kark, i obrożę ma obklejoną... oraz liśćmi. Aż mi się niedobrze robiło jak
              wracałam z nią ze spaceru. Potem kąpiel. I cóż najlepiej się z tego po prostu
              pośmiać.
              PS. Ale tych kozaczków żal
              • myniek1 Re: psie demolki 09.06.06, 09:23
                Raz się wytarzał w czymś, nie wiem co to było ale cuchnęło strasznie. Gdy latem
                chodzimy na spacery nad wisłę, uwielbia tarzać się w przybrzeżnym błocie. Mój
                Leonek jest maści beżowej, ale jak wylazł z tego błota to był cały idealnie
                szaroczarny. a jak się cieszył skubaiec! Ja mniej bo postanowił otrzepac się
                koło mnie, węc byłam cała w błotne kropki ;)
                A mają wasze psiaki skłonność do padliny?
                Kiedyś idziemy po parku, ciemno ja diabli, gdzieniegdzie świeci się jakaś
                latarnia. Lonia zginął na dłuższą chwile w krzakach aż się zaniepokoiłam. Wołam
                go, leci i ma cos w pysku. Z daleka myślałam że to jakaś szmata, ale jak
                podszedł w śwaitło latrni okazało się, ze to zdechły szczur, którego wyraznie
                zamierza mi podarować. No to zaczełam uciekac z wrzskiem przed siebie, a mój
                pies za mną wyranie rozbawiony, ze swoją zdobyczą w pysku. Musiało to wyglądać
                przekomicznie ;))
                • woyer Re: psie demolki 10.06.06, 10:47
                  No to ja mam chyba najspokojniejszego psa:) Nic nie niszczy, w niczym się nie
                  tarza. Anioł:D W ogrodzie ma sosnowy bal o długości ok. 10 metrów. To jest jej
                  najlepsza zabawka. Jak nie ma siły już jej gryźć to ją "pilnuje". Kilka razy
                  chciała wnieść go do domu ale nie wiedzieć czemu nie zmieścił się jej w
                  drzwiach:) Ma na swoim koncie powalenie kilku suchych sosen, oczywiście
                  sposobem "bobra":D W domu zmienia się w "damę" i przechadzając się, szuka sobie
                  miejsca na drzemkę.
        • camaoca Re: psie demolki 10.06.06, 20:30
          Hmm... Od czego by tu zacząć. Począwszy od drobnych rzeczy typu moja torebka
          (wraz z jej zawartością czyli dokumenty, itp), ciuchy, kapcie poprzez telefon
          komórkowy, tapety w moim pokoju, meble, dywan, podłoga. Najgorsze było po
          remoncie jak już się ucieszyłam, że nie będę musiała mieszkać w ruinie
          stworzonej przez mojego psiaka. Przez trzy dni było pięknie, ale najwidoczniej
          to było już dla niego za długo i chyba nudziło mu się w pokoju bo zaczął
          namiętnie wydrapywać dziury w moich nowiutkich, czyściutkich, świeżo
          pomalowanych ścianach. Jednym słowem zżerał wszystko co mu się napatoczyło pod
          pysk. Jednak pomimo tych ogromnych strat jakie poniosłam dla mnie jest
          najbardziej ukochanym psiakem na świecie.
          • arcus_caelestis Re: psie demolki 15.06.06, 03:19
            ... nudziło sie dziecko ;)
            I jak tu ich nie kochać ?
            Zwłaszcza jak juz zdemolują co się dało a potem przyją sie radośnie
            przywitać : "zobacz jaka mam fajna zabawkę , pobawimy sie razem?" A potem to
            spojrzenie : "ale czemu sie ze mna nie bawisz? Zrobiłem cos nie tak?"
            I juz do końca dnia lezy na swoim legowisku, albo chodzi za toba krok w krok
            zeby sprawdzic czy Ci sie humor jednak nie poprawił :D
      • atom25 Re: psie demolki 10.08.06, 12:12
        Mój też daje mi ostro popalic! Ma już 1,5 roku i nadal niszczy. Upodobał sobie
        listwy od boazerii i te przypodłogowe nie wspomne o kablach, kapciach
        stolikach, biurkach i meblach....itp. Straciłam nadzieję że on kiedykolwiek z
        tego wyrosnie, zazdroszcze ludziom którzy mają psy co niczego nie nisczą pod
        nieobecność właściciela. Ja za każdym razem kiedy wracam do domu to przeżywam
        stres z tego powodu, gdyż nie wiem w jakim stanie zastanę swoje mieszkanie.
    • arcus_caelestis Re: psie demolki 15.06.06, 03:13
      no i jeszcze podstawa - półtora roku temu mały zeżarł pilota do telewizora ( do
      tej pory nie odkupilismy :)
      W du.ę dostał raz w momencie jak miał w pysku kabel - włączony do kontaktu. Od
      tej pory kable moga leżeć po całym domu a on ich nie tknie :D
      Czy ja juz pisałam ze to najwspanialszy i najsłodszy psiak na świecie? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka