gizia-00
10.09.08, 22:56
jestem w szoku az nie wiem od czego zaczac- w moim domu sa pchly!
nie ma ich za wiele zobaczylam od niedzieli 2 ale nie mam pojecia
skad sie wziely. nie powiem ze jestem pedantka ale balaganu i
porozrzucanych skarpet u mnie nie ma. codziennie odkurzam
mieszkanie... moj amstaff ktory mieszka na dworze ma problem z nimi
wykompalismy go, popryskalismy no ale on do domu nie przychodzi nie
wiem czy moze do wozka sie "przykleily" nie mam pojecia... ale
najgorsze jest to ze gryza mojego syna, ja sama mam kilka ugryzien
ale do tej pory myslalam ze to komary a dzisiaj widzialam jak jedna
pije krew kuby!!! nie zabilam jej- uciekla. a na dodatek w sobote
dolaczy do nas nowe malenstwo 3 miesieczna sunia goldenka i do tego
czasu musze cos z tym fantem zrobic. juz wywalilam dywan z sypialni
sa tylko panele ale czy one moga mieszkac w szafkach z ubraniami? bo
mam taka szafke otwarta i sama juz nie wiem jutro jade do
zoologicznego po jakis preparat do pryskania mieszkania ale prosze o
pomoc co mam robic czy mieliscie podobny problem???