Dodaj do ulubionych

Rage syndrom??? :(

19.06.09, 14:51
Mój prawie roczny spaniel ostatnio niepokojąco się zachowuje.
Mianowicie zdarza mu się na mnie i innych domowników warczeć. Zdarza
się to najczęściej w sytuacji gdy pies śpi a ktoś próbuje do niego
podejść i go pogłaskać albo przytulić. Wtedy warczy, ale nie pokazuje
zębów, czasami trochę się przy tym trzęsie. Suczka jest z nami od
małego i jest szkolona tylko pozytywnymi metodami. Nikt jej nigdy nie
uderzył (czasami, jak była mała i coś zbroiła była łapana za kark i
troszkę potrząsana lub przygniatana do ziemi - ale tylko wtedy gdy
okazywała agresję, na przykład gdy coś jej staraliśmy się zabrać z
pyska). Poza tym sunia jest posłuszna, wykonuje komendy nawet gdy
jest zła. Trochę niepokoi mnie jej zachowanie. Boję się, że kiedyś
się na nas rzuci i powoli tracę do niej zaufanie. Nigdy, żaden mój
pies na mnie nie warczał :(
Jak mam się zachowywać wobec niej w sytuacji gdy warczy? Odsyłam ją
na legowisko a za chwilę wołam i nagradzam za przyjście i wykonanie
jakiejś komendy bez warczenia. Ale nie wiem czy to wystarczy.
Proszę doświadczonych właścicieli tej rasy o pomoc.
Obserwuj wątek
    • bokmark Re: Rage syndrom??? :( 28.09.09, 13:01
      candy_me napisała:

      > Mój prawie roczny spaniel ostatnio niepokojąco się zachowuje.
      > Mianowicie zdarza mu się na mnie i innych domowników warczeć.
      Zdarza
      > się to najczęściej w sytuacji gdy pies śpi a ktoś próbuje do niego
      > podejść i go pogłaskać albo przytulić. Wtedy warczy, ale nie
      pokazuje
      > zębów, czasami trochę się przy tym trzęsie. Suczka jest z nami od
      > małego i jest szkolona tylko pozytywnymi metodami. Nikt jej nigdy
      nie
      > uderzył (czasami, jak była mała i coś zbroiła była łapana za kark
      i
      > troszkę potrząsana lub przygniatana do ziemi - ale tylko wtedy gdy
      > okazywała agresję, na przykład gdy coś jej staraliśmy się zabrać z
      > pyska). Poza tym sunia jest posłuszna, wykonuje komendy nawet gdy
      > jest zła. Trochę niepokoi mnie jej zachowanie. Boję się, że kiedyś
      > się na nas rzuci i powoli tracę do niej zaufanie. Nigdy, żaden mój
      > pies na mnie nie warczał :(
      > Jak mam się zachowywać wobec niej w sytuacji gdy warczy? Odsyłam

      > na legowisko a za chwilę wołam i nagradzam za przyjście i
      wykonanie
      > jakiejś komendy bez warczenia. Ale nie wiem czy to wystarczy.
      > Proszę doświadczonych właścicieli tej rasy o pomoc.

      jest taka zasada że jeżeli pies leży na swoim legowisku to nie
      powinno się do niego podchodzić - zwłaszcza jeżeli śpi. Pies też
      musi mieć swoją odskocznię. Mówi się nawet że na jego legowisku, w
      jego azylu nie powinno się go karcić. Chodzi o to że pies też musi
      mieć swoją odskocznię - miejsce gdzie może się schować, odpocząć.
      Musi mieć miejsce gdzie poczuje się bezpieczny. To powino dotyczyć
      także Twoich gości. Jeżeli pies będzie znajdowaał się na legowisku
      nie powinni do niego podchodzić. Pies sam powinien zadecydować czy
      ma ochotę przyjść i się przywitać lub można go wywołać nagradzając
      za to przysmakiem.
      Znam przypadek moich sąsiadów - śpiący pies przestraszony przez
      bratanicę sąsiada kłapnął ją zębami. Nic jej się nie stało - ale
      wina była po stronie osoby, która pozwoliła łązić i skakać dziecku
      śpiącemu psu nad głowa !!
      • rianka Re: Rage syndrom??? :( 28.09.09, 21:41
        A ja mam trochę inne zdanie. Owszem, pies powinien mieć "swoje miejsce", jednak powinien w każdej, podkreślam w KAŻDEJ sytuacji pozwolić właścicielowi do siebie podejść. Wydaje mi się, że w tym konkretnym przypadku zachwiana jest hierarchia w stadzie. Podporządkowany, ułożony pies zawsze ustąpi przewodnikowi. Candy_me pisze, że gdy się podchodzi do odpoczywającego psa ten warczy i się trzęsie. Mamy bardzo mało informacji - może pies ma jakieś złe skojarzenie, np. ktoś go kiedyś niechcący nadepnął gdy spał. Ja bym w takim przypadku przeprowadziła trening odwrażliwiania. Niech pies kojarzy podejście człowieka z czymś przyjemnym. Podchodzę do psa i jak nie warczy - daję mu smaczka. Nie wiemy czy sytuacja z warczeniem ma miejsce tylko wtedy gdy pies leży w legowisku, czy też na dywanie, fotelu, kanapie... Mało informacji. Wnioskuję, że dzieje się to poza legowiskiem skoro za karę pies jest tam odsyłany. Czyli być może nie życzy sobie, by do niego podchodzić. Nie można psu na to pozwalać dla jego dobra i własnego bezpieczeństwa. Odwrażliwiać - by pies skojarzył podchodzenie z czymś przyjemnym, niech wie, że nic mu nie grozi, niech czuje się bezpiecznie. Dlatego nie wolno na psa krzyczeć, by strach się nie pogłębił.
        W każdym razie nie wyobrażam sobie, żeby mój pies warczał gdy do niego podchodzę, nawet jak śpi. Niech pies traktuje legowisko jak "azyl", ale niech nie "myśli", że to jego "własność". Aby tego uniknąć i podkreślić swoją pozycję w stadzie zaleca się nawet zabieranie psu od czasu do czasu na jakiś czas legowisko. Należy też na nim siadać i bawić się z psem w tym miejscu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka