duchmortisa
15.02.11, 14:08
pogubiłeś się tylko w jednym
atakujący i broniący często używają tej samej broni
broniący się często perfidnej prowokacji a atakującym ciśnienie czasem skacze
i potem ląduje to wszystko na głowie admina
bo jedni płaczą a drudzy puszczają następną wiąchę
wiem że można mieć dosyć
ale wiem też że żaden nowy nie ogarnie tego
imho
pzdr
nic osobistego bardziej niż tylko przemyślenie