Dodaj do ulubionych

Masaż nasz codzienny

    • tapatik Pytanie 05.04.12, 07:35
      Co mówi dentysta w noc poślubną?
      • tapatik Odpowiedź 05.04.12, 07:35
        "Szerzej kochanie".
    • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 07.04.12, 17:56
      - Panowie! Żona mnie z domu wygoniła!
      - A to ty żonaty jesteś?
      - A kto powiedział, że moja?
    • tapatik Ponoć autentyczne 08.04.12, 19:45
      Miałem w swoim życiu taki okres, gdzie rozchorowałem się do tego stopnia, że wszystkie starsze kobiety w mojej rodzinie już mnie opłakiwały. Ostra gorączka, majaczenie, wędrówki do toalety przez balkon i tego typu sprawy. No i dochodziło do tego automatyczne przyczepianie się do sufitu na magiczne słowo: "lekarz".

      Jednej nocy, kiedy normalni ludzie śpią, a koty zwiedzają mieszkanie, obudziły mnie krzyki sąsiadów z dołu. Kłócą się - to już prawie zwyczaj. Z tym, że robili to na tyle głośno, że szlag mnie trafił i przekleństwa wyrywały się z ust. Wyleciałem więc z łóżka i krokiem zombie zleciałem ze schodów. Zadudniłem do drzwi, wyjaśniłem, że nieładnie z ich stron umarlaki do życia powracać, przy pomocy zaklęcia "urwa, urwa, uj, uj", przeprosili z wielkim zdziwieniem na twarzy, a ja zawróciłem do mojego leża i tam urwał mi się film.

      Rano budzę się, a tu matka siedzi i wręcz ryczy ze śmiechu. Patrzę na nią zaspany, jeszcze trochę chory i taki bardziej zombie.
      - Wiesz, co wczoraj zrobiłeś? - zapytała. Po kolei wymieniłem jej, co robiłem od czasu pobudki i ile razy przewróciłem się jak kotlet w łóżku.
      - Do sąsiadów poleciałeś, uciszyć ich! - wybuchła śmiechem. Ja dalej nie rozumiem, zaczynam odpływać w jakiś majakach i robi mi się wesoło, a tu znowu matula huknie:
      - Przychodzi sąsiad z dołu, przeprasza, że hałasowali w nocy i poprosił, aby ci jakąś piżamę kupić, ty wariacie, ty!
      Oprzytomniałem i pytam o szczegóły. I co wyszło?

      Z racji gorączki pozbyłem się wszystkich ubrań. W takim właśnie stroju wyleciałem do sąsiadów, a żeby tego było mało, zgarnąłem ze sobą kota, który akurat się nawinął po drodze. Do tego wszystkiego moje psisko ruszyło za mną, no bo zauważyła, że coś się szykuje, sprytna bestia. Cóż - to wyjaśniło zdziwioną minę sąsiadów: no bo jak często zdarza się wam, że ledwie żywy, nagi chłopak prawi kazania o zaklęciach i umarłych, i uprasza zarazem o ciszę, trzymając zdezorientowanego kota na rękach, z psem siedzącym u boku?
    • tapatik INSTRUKCJA KORZYSTANIA Z UBIKACJI 09.04.12, 18:36
      INSTRUKCJA KORZYSTANIA Z UBIKACJI


      MIĘDZYWYDZIAŁOWA KOMISJA SANITARNA AGH

      Wyciąg z przepisow regulujacych korzystanie ze uczelnianych urzadzen sanitarnych:

      1. Do korzystania z sanitariatow ma prawo kazdy student bez wzgledu na plec, wyznanie i rase.
      2. Studenci do lat 16 moga korzystac z klozetow tylko pod opieka profesora.
      3. Student jest zobowiazany do trafiania swoimi odchodami na specjalny podest w muszli klozetowej.
      4. Narobienie obok bedzie karane.
      5. Uzytkownik klozetu jest zobowiazany do posiadania specjalnej szczotki ryżowej i uzywania jej.
      6. Pierwszenstwo do korzystania z kabin maja studenci przed kolokwium oraz osoby z rozstrojem żołądkowym.
      7. W kabinie wolno przebywac do 1 minuty 30 sekund.
      8. Nie wolno puszczac glosnych bakow. Oglos baka powiniem brzmiec: pfff.... Glosnosc baka max. 50dB. Smrod w miare mozliwosci ograniczyc.
      9. Nie wolno wrzucac palacych sie petow do kibli.
      10. Na terenie sanitariatow obowiazuje bezwzgledny nakaz zachowania ciszy.
      11. Nie ploszyc bakterii w muszlach klozetowych. Polow ryb zabroniony.
      12. Żetony na papier toaletowy są do nabycia w sekretariacie uczelni.
      13. Zabrania sie korzystania z muszli klozetowych przy braku wody w instalacji.
      14. W pow. sytuacji uzywac wiaderko.
      15. Wyzej wzmiankowane naczynie oprozniac przez okno po stronie zawietrznej AGH.
      16. Student korzystajacy z sanitariatow powinien byc zawsze wesoly oraz powiniem pomagac kolegom.

      Obsluga zyczy owocnego pobytu !!!!!

      przewodniczacy
      dr W.C. Piker
    • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 11.04.12, 07:35
      - Dlaczego w dawnych czasach na ofiary przeznaczano dziewice?
      - A co za idiota poświęcałby dziewczyny, które dają?
    • tapatik Obrazem do poczytania 16.04.12, 13:31
      https://mistrzowie.org//uimages/services/mistrzowie/i18n/pl_PL//201204/1334450035_by_radost.jpg?1334531268
    • tapatik Bash nasz codzienny 24.04.12, 10:46
      < white> nonie wiem ;D
      < white> cycki są przereklamowane w sumie
      < white> mozna się pobawić 5min. a później cię wkurwiają
      <~Tril> ale tu chodzi o kobiece, nie twoje.
    • tapatik Długi weekend 29.04.12, 11:49
      ON: Co robisz w długi weekend?
      ONA: Mam miesiączkę.
      ON: Dobra, to nara.
    • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 30.04.12, 16:27
      "Odszedł Marks, pozostał marksizm. Odszedł Lenin, pozostał leninizm. Odeszła ona... pozostał onanizm."
      • tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 03.05.12, 15:23
        he he, dobre
    • tapatik Co oznacza skrót BMW? 30.04.12, 23:38
      Bajer Młodego Wieśniaka
      Bardzo Mały Wóz
      Będziesz Miał Wydatki
      Bardzo Mały Wacek ;-P
      Bolid Młodzieży Wiejskiej
    • tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 03.05.12, 15:25
      z cyklu: nasi milusińscy
      na wyjeździe lody owocowe to owoc a keczup to warzywo
    • tapatik Klikaty 18.05.12, 14:51
      https://mistrzowie.org/429185/Malpy
    • tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 29.05.12, 09:07
      małżeństwo się rozwiodło, żona znalazła sobie drugiego męża.
      traf chciał, że się spotkał eks z aktualnym i eks zaczyna ze złośliwym uśmieszkiem
      -i co? fajnie ci teraz mieć taką używaną, zajechaną?
      -wiesz, ona używana to może i jest, ale tylko pierwsze 10 cm, a dalej to nówka nieśmigana
    • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 29.05.12, 13:43
      Lokalna społeczność jednej z dzielnic Białegostoku pozostaje w głębokim szoku po tym, jak policja na zapleczu dzielnicowej biblioteki odnalazła ogromne, nielegalne składowisko broni i granatów. Żaden z mieszkańców nie miał pojęcia o tym, że jest tu biblioteka.
    • tapatik Autentyk 30.05.12, 13:10
      Informatyk - Jeśli chcesz pomoc, to naciśnij F1.
      Użyszkodnik (pracujący z komputerami od ponad 20 lat) - Czyli co. Nacisnąć F a potem 1?
    • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 31.05.12, 08:50
      Sprawa rozwodowa. Sędzia pyta (wciąż) żony:
      - Nie rozumiem: o co ma pani pretensje do męża? Przecież mają państwo
      wszystko: dom, dzieci, samochody...
      - Wysoki Sądzie, on mnie nie zadowala!
      Kobiecy głos z sali:
      - Wszystkie zadowala, a jej nie!
      Męski głos z sali:
      - Jej to nikt nie zadowoli...
    • tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 31.05.12, 09:21
      przychodzi facet do lekarki
      -pani doktor, mam nieustającą erekcję, co mi pani da?
      -mieszkanie, wyżywienie i dwa tysiące miesięcznie
      • ane-tal Re: Masaż nasz codzienny 31.05.12, 09:28
        https://skupca.websnadno.cz/THUMB_~16.GIF
    • tapatik Re: Masaż nasz codzienny 01.06.12, 12:53
      https://fun.net.pl/_fun/Zestawy_2008/2008-09-22/kondom.jpg
    • tapatik Rodzaje nieudanego seksu 01.06.12, 14:21
      Rodzaje nieudanego seksu

      · Przedszkolny – jest z kim, jest kiedy, jest gdzie, ale nie ma czym;
      · Nastoletni – jest z kim, jest kiedy, jest czym, ale nie ma gdzie;
      · Studencki – jest z kim, jest gdzie, jest czym, ale nie ma kiedy;
      · Więzienny – jest kiedy, jest gdzie, jest czym, ale nie ma z kim;
      · Emerycki – jest kiedy, jest z kim, jest na czym, ale nie ma czym
      · Filozoficzny – jest z kim, jest gdzie, jest czym, jest kiedy, ale po co?
    • tapatik Burdel 05.06.12, 23:30
      burdel na pulpicie zaczyna sie wtedy kiedy dajesz plikowi nazwę "asdjbasfbasdfjbasdfkjsadbkfasd" i okazuje się że taki już istnieje
    • tapatik Okrutny 07.06.12, 11:49
      W kobiecym piekle wszyscy faceci to pedały.
      W męskim - też.
    • robert.83 Re: Masaż nasz codzienny 13.06.12, 08:25
      Z jej pamiętnika:
      Byłam dziś na zakupach z koleżankami. W centrum handlowym spędziliśmy cały dzień, więc myślałam, że będzie trochę zły przez to, że parę minut się spóźniłam. On nawet tego nie skomentował. Rozmowa nam się nie kleiła - zasugerowałam, że może chciałby pójść w bardziej ustronne miejsce by o tym pogadać. Zgodził się, ale nie był zbyt rozmowny. Powiedział, że nic się nie stało, więc zapytałam czy to z mojego powodu jest taki zły. Twierdził, że wcale nie jest zły i nie ma to nic wspólnego ze mną - kazał mi się o to nie martwić. W drodze do domu powiedziałam mu, że go kocham. Uśmiechnął się tylko i prowadził dalej. Nie potrafię wyjaśnić tego zachowania. Dlaczego nie odpowiedział, że on też mnie kocha?! Kiedy wróciliśmy do domu, czułam, że zupełnie już go straciłam - nie chciał już ze mną spędzać czasu. Po prostu sobie usiadł i włączył telewizor, ciągle był taki zdystansowany i jakby trochę nieobecny. W końcu nie wytrzymałam tej ciszy między nami i poszłam do łóżka. Jakieś 15 minut później też się położył, ale ciągle czułam, że myśli o czymś zupełnie innym, jakby w ogóle mnie tam nie było. W końcu zasnął, a ja już nie mogłam wytrzymać - zaczęłam płakać. Nie wiedziałam już co robić. Jestem prawie pewna, że znalazł sobie jakąś inną... Moje życie straciło sens!

      Z jego pamiętnika:
      Mój motor nie chce odpalić... Nie mogę dojść dlaczego.
      • tygrysgreen Re: Dla leniwych 15.06.12, 08:15
        fizycy...
    • robert.83 Re: Masaż nasz codzienny 29.06.12, 15:59

      Lie Detector smile
      • tygrysgreen Re: Masaż nasz codzienny 29.06.12, 16:54
        buahahaha!
        stare, znane i zmienianie ale jak zwykle dobre
    • beja_81 Re: Masaż nasz codzienny 11.07.12, 20:34
      Polityka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka